-
Liczba zawartości
1 629 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
16
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kozborn
-
Bliżej mi do czterdziestki trojki. Zapraszam do śledzenia, aczkolwiek mam trochę jeżdżenia w tym tygodniu i pewnie wpadnie coś koło środy nad czym pracujesz teraz?
-
Witam Kolegę, tak... nawet wątek założyłem z BFem
-
Hawker Hurricane Mk II D 1/72 Arma Hobby
kozborn odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Warsztat
Jak dla mnie kawał dobrej roboty z tymi pasami. Blachy od Edka jeśli chodzi o pasy to wg mnie totalna jazda po bandzie, która naprawdę NIJAK się ma do stanu faktycznego. Nie sądziłem, że przyjdzie mi kiedyś krytykować Edka no ale trudno -
Dopinguję, marzę o złożeniu Swordfisha
-
Starzejący się zdrajca. Pozwólmy oczom odpocząć przy większej skali
-
Czołem, dawno mnie tu nie było. Pewnie nikt nie pamięta, że jakieś półtora roku temu przeprowadzałem się (ostatni ukończony tu model to Gladiator), dlatego nastąpiła długa przerwa związana z logistyką i urządzaniem się na nowym miejscu... Nawet nie sądziłem, że to będzie DZIŚ, ale akurat porządkowałem parę rzeczy na strychu - który nadal nie jest jeszcze w pełni funkcjonalną pracownią. Od kilku tygodniu czułem ZEW, że trzeba powrócić do ukochanej pasji. Na próbę odkręciłem kilka farb, klejów, rozcieńczalników... wraz z aromatem wróciły bardzo żywe wspomnienia i równie silne emocje. No i jestem tu, wracam! Widzicie z czym. Kilkoro pamiętających moje wcześniejsze dokonania radziło mi przesiadkę na 1:48, więc uległem presji. Na razie bez zadęcia. Będzie model z pudła. Zapraszam do śledzenia, komentowania, będę wdzięczny za wszelkie porady! Malowanie: Wnętrze pudełka: Na początek, żeby nie przeholować i żeby moje ręce i oczy nie przeżyły szoku po 18 miesiącach przerwy od modeli, zdecydowałem się na delikatny czarny preshading wnętrza kadłuba + doklejenie dwóch elementów wewnętrznego ożebrowania kokpitu. Na to klasyka ówczesnych wnętrz, czyli RLM02 od AK RC. Na dzisiaj tyle. Jestem potwornie zmęczony. UF!
-
Cie choroba! Przepiękny!
-
Dzięki! A jak oceniasz kalkomanie? Nie pracowałem dużo z Academy, robiłem raz Super Horneta i były to najgorszy kalkogniot z jakim się kiedykolwiek spotkałem. Może jeszcze pomyślę o malowaniu choć to zestawowe mi nie przeszkadza.
-
Sam jestem ciekaw, jakby co poratujcie dobrym słowem
-
Wydałeś z gardzieli odwieczny forumowy zew.
-
Czołem Koledzy Modelarze! Dawno mnie tu nie było, a to z tego prostego powodu, że wiele się u mnie działo, o czym zresztą informowałem wraz z ukończeniem ostatniego modelu przed przerwą ową. Niniejszym oświadczam, że przeprowadzka zakończona sukcesem. Małżonka w ekstazie, ja - w połowicznej, jako że nie mam wciąż mojego miejsca do pracy, a dokładniej wygląda ono obecnie tak: Moja przytulna i zagospodarowana piwniczka zamieniła się w obszerny ale zerowo zagospodarowany strych. Zajmie jeszcze sporo czasu, zanim doprowadzę go do stanu jako takiej używalności, z dociepleniem włącznie, a ponieważ wiadomo ile warta jest dziś złotówka i jakie są jej perspektywy, to pewnie jeszcze będę musiał trochę dozbierać na urządzenie "pokoju taty". Docelowo będzie tam nie tylko pracownia, ale także biblioteczka, składzik komiksów, kolekcja CDków i prawdopodobnie pierwsza plewiszczańska wytwórnia detroit techno. Czas, kiedy mnie tu nie było zaleczałem różnorako, prócz intensywnych romansów z kolejnymi wariantami kostki Rubika, nerwy skołatane konwulsjami Glapińskiego najczęściej znajdywały ukojenie w muzyce. Gdyby to kogoś interesowało, ostatnie produkcje znajdą Szanowni Koledzy tutaj: https://www.youtube.com/c/SilverKnobs303 Tak czy inaczej, dłużej już nie wytrzymam, zwłaszcza po rozmowie z Kolegą @Xmen widzę, że pora się już za coś zabrać i chyba jest to dobra decyzja. Startuję z tematem jak w temacie. Po namowach niektórych z Was - na kanwie komentarzy wokół mojego SBD Dauntlessa - by przesiąść się na 1:48, postanowiłem jakoś mimo wszystko odczuć, że się żegnam z 1:72 i dobrze to rozstanie zapamiętać. Dlatego Kocurek będzie stosownie podkręcony i wybebeszony (czego jednak trochę się obawiam, bo przez te z górą 4 miechy paluchy i oczy mogły odwyknać...) W tym celu zakupiłem zestaw Big Eda, a w nim: solidne zewnętrze, kokpit, blachy do owiewki, remove-before-flights oraz maski. Elektroniczne bebechy to żywiczki od Black Doga, które ku mojej zgrozie zawierają okrągłe ZERO instrukcji. I od razu moje pytanie: czy pracowaliście na ich produktach? Polecacie? Cena sugerowała, że nie jest to ostatnie barachło. Zobaczymy. Każdego, kogo mój wątek zainteresuje uprzedzam, że: a) mimo wakacyjnej pory, jednak mam trochę pracy i chyba będę coś wrzucać rzadziej niż częściej b) będę dłubać w gabinecie, a więc w miejscu do tego de facto nieprzeznaczonym, co też pewnie wpłynie na tempo mojej pracy... c) będę dłubać tym bardziej powoli z racji obaw, że jednak od dłubania odwykłem Mimo tych wszystkich niedogodności - zapraszam i oczywiście będę wdzięczny za każdą pomoc, sugestie, komentarze, krytykę etc. Tomek
-
Fajne malowanie, fajne washe, fajne obróbka powierzchni, bardzo fajna praca przy oszkleniu. Duży plus!
-
Model bardzo mi się podoba, aczkolwiek kalkomanie są dla mnie zbyt żywe. Może lekko bym to poprzygaszał. Diabeł tasmański jak żywcem wzięty z celuloidu
-
Bardzo podoba mi się zmalowanie i wykończenie. Gładka powierzchnia robi robotę. Swietnie!
-
Łaty precz, czyli Kolekcja Spitfire'ów W Kolorach Od Czapy (1:72)
kozborn odpowiedział Helmut → na temat → [L]Galerie
Jasne, pytanie tylko, czy jesteśmy tutaj, by innych uczyć kultury. Osobiście - jestem tu w innym celu. Może po prostu zgłaszać takie wypowiedzi adminowi itd.? Istnieje zdaje się instytucja ostrzeżeń? I po sprawie. -
Łaty precz, czyli Kolekcja Spitfire'ów W Kolorach Od Czapy (1:72)
kozborn odpowiedział Helmut → na temat → [L]Galerie
Apel o niedyskutowanie z trollami. Nie nagradzajcie ich uwagą. W przeciwnym razie się nie nauczą. Wstyd jako narzędzie motywacyjne zostawiamy przedszkolankom. Określenie "źle" jest jak najbardziej OK. To, że owiewki są wklejone źle nie znaczy, że z modelarzem też jest coś źle. -
Na Twoim miejscu pomalowałbym to jednak aero skoro jest taka możliwość. Będzie lepiej. Pasy faktycznie już pędzlem, ale całe siedzisko to jednak by można. Oczywiście Twoja decyzja
-
Chyba trochę za dużo farby w tym kokpicie. Efekt w zbliżeniu jest nieszczególny, zwłaszcza, że to 1:48. Proponowałbym pomalować jeszcze raz (zdawało mi się, że korzystasz z aero, prawda? czy tylko pędzel). Z moich doświadczeń niezłe efekty przy pędzlowaniu uzyskuje się, gdy popracujesz trochę techniką na suchy pedzel - brudzonko tą metodą powinno trochę zniwelować efekt grubej powłoki.
-
No korsarz to to nie jest Pokraka, fakt, ale ma coś w sobie.
-
Super. Może odrobinkę przybrudziłbym kalki, ale generalnie prezentuje się świetnie.
-
Lockheed F-16A Fighting Falcon Italeri/Miater Craft 1-48
kozborn odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → [L]Galerie
Za to kokpit wyszedł bardzo fajnie. Plusik za czyściutki HUD. -
Lockheed F-16A Fighting Falcon Italeri/Miater Craft 1-48
kozborn odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → [L]Galerie
O, i kółeczka prezentują się lepiej. Coś mi nie do końca gra z tymi łamańcami/siłownikami przy samych kołach. Zdaje mi się, że nie powinny tak odstawać, ale nie będę się kłócił. Sugerowałbym też jaśniejszy wash - na zbiornikach znowu mamy efekt "kartonowy". Ja spody robię praktycznie zawsze szarym ew. niebieskim. -
Bardzo ładny, podoba mi się. Zastanawia mnie tylko mocowanie kolistej anteny: wygląda jak jakaś paca kitu tak miało być?
-
Lockheed F-16A Fighting Falcon Italeri/Miater Craft 1-48
kozborn odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → [L]Galerie
Mam podobne odczucia. Plus wysoki kontrast w tym malowaniu odbiera realizmu. Autor wspomina też o potencjale skali '48 ale szczerze mówiąc nie dostrzegam tu go. Sądziłem, że to '72. Wg mnie detal nie został wyeksponowany. Czy można obejrzeć podwozie? Tam zawsze się więcej dzieje. Pozdrawiam! -
Bardzo mi się podoba. Fajne, delikatne brudzenie, cieniowany z wyczuciem, nitowanko... Świetna robota.
