-
Liczba zawartości
337 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
24
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kelly9mm
-
Masz rację. Ale poprawianie tego to chyba otwarcie puszki Pandory . Zastanowię się...
-
Dzięki . Co do panela, to niestety nie mam definitywnej odpowiedzi, źródła wizualne nie są tu szczególnie pomocne. Ze względu na nowszy typu masztu antenowego zaryzykowałbym jednak stwierdzenie, że panel w tych maszynach już był, bo był to sposób dostępu do instalacji radiowej.
-
Fajnie, że Ci się spodobało. Co do masztu, to @barszczojuż odpowiedział. Można to bliżej podziwiać na maszynie, która zachowała się do dziś i znajduje się w Muzeum Fińskich Sił Powietrznych w Tikkakoski.
-
No widzisz, człowiek się stara, a tu taka wpadka . Lecę poprawić
-
Faktycznie, zgarniacza nie było, ale to akurat AH w swoim zestawie przewidziało. Przyznaję, że odpowiedź wymaga znajomości modelu AH, co niekoniecznie jest powszechne, spieszę zatem z odpowiedzią - brak dodatkowego panelu na sterburcie
-
Dzięki wielkie, cieszę się, że się Wam spodobał PS: @barszczo pięknie wskazał charakterystyczne cechy Finów, ale może ktoś jeszcze znajdzie jakiś detalik? Pozdrawiam, Marcin
-
Czołem, Historia fińskich samolotów Hurricane jest dobrze udokumentowana, więc nie będę jej tutaj obszernie przytaczał. Z grubsza zatem: w styczniu 1940 Finlandia zakupiła 12 samolotów Hawker Hurricane Mk.I. Otrzymały one oznaczenia HU451-HU462 (później zmieniono prefiks HU na HC). Część maszyn miała jeszcze skrzydła kryte płótnem, część już metalowe. Do Finlandii ostatecznie dotarło 10 maszyn w dniach 7-10 marca 1940. Nie zdążyły wziąć już one udziału w Wojnie Zimowej. Maszyna HC-452 (N2394) pilotowana była głównie przez ppor. Esko Ruotsila, który zaliczył na niej w sumie 2,5 zwycięstw powietrznych. Prezentowany tu egzemplarz przedstawia stan na jesień 1941 roku. Samolot wciąż ma malowanie RAF, choć posiada już kompletne żółte oznaczenia identyfikacyjne z frontu wschodniego. Na sterze odnotowane są dwa zwycięstwa z czerwca 1941, kolejne pół por. Ruotsila odniesie w styczniu 1942 roku. Samolot ten przetrwał wojnę i jest obecnie prezentowany Muzeum Fińskich Sił Powietrznych w Tikkakoski (choć w późniejszym malowaniu). Model wykonany został w oparciu o najnowszy zestaw Arma Hobby. Jego budowa to była czysta przyjemność. Znakomite spasowanie części, bogate detale, proste rozwiązania konstrukcyjne. Duża frajda. Przy okazji chciałbym podziękować Arma Hobby za świetną obsługę klienta, bo udało mi się zgubić jeden element. Nieśmiało poprosiłem ich o pomoc – następnego dnia była już w skrzynce pocztowej. Nieodpłatnie. Szacunek. Ponieważ fińskie maszyny nieco odbiegały od dość późnego Mk.I z zestawu AH, musiałem wprowadzić kilka modyfikacji, ciekawe czy ktoś je wyłapie . Miłego oglądania i krytykowania. Pozdrawiam, Marcin
-
[G] Messerschmitt Me 262 B-1a/U1 (Hobby Boss, 1/48)
kelly9mm odpowiedział Thalgonis → na temat → [L]Galerie
Fajnie zrobiona maszyna, gratuluję Pozdrawiam, Marcin -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
kelly9mm odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
@Soris - niewiarygodne! Czym to wyciąłeś? Pozdrawiam, Marcin -
Australijski Gannet ma skopaną kokardę na lewym skrzydle. Kangur zawsze pyskiem naprzód . Ciekawe, czy to tylko skucha na pudełkowej grafice, czy kalkomanie też do poprawy...
-
Fajny Pozdrawiam, Marcin
-
Hawker Hurricane Mk I, Stanisław Skalski, 1/72 Arma Hobby
kelly9mm odpowiedział Bercik → na temat → [L]Galerie
Bardzo schludny, podoba się . Kołpaczek do wymiany na późniejszego Rotola (bodajże część #40), jak słusznie zauważył kolega @barszczo . Pozdrawiam, Marcin -
Bardzo ładna robota . Pozdrawiam, Marcin
-
Pięknie pomalowany Pozdrawiam, Marcin
-
Bardzo fajnie wyszedł! Mam takiego łobuza właśnie na warsztacie, ale wolno mi idzie Pozdrawiam, Marcin
-
Fajny kucyk, gratuluję! Pozdrawiam, Marcin
-
Policja stencilowa skontrolowała i uznała, że to jednak jest A70. A69 jest faktycznie ździebko inny. Nie zmienia to faktu, że zaangażowanie zespołu IBG w maksymalnie rzeczywiste odwzorowanie oryginału ociera się wręcz o nerwicę natręctw. Mi osobiście to bardzo imponuje, podoba się i proszę o więcej. A jako że nie bawię się tylko w teorię, bo ja już jednego takiego cwaniaka zbudowałem, to stwierdzam, że model z mojej perspektywy jest fajny, bo się bardzo dobrze przy nim bawiłem i stosunek ilości zachwytów (własnych) nad efektem do liczby słów na „k” rzuconych w trakcie budowy był satysfakcjonujący. Pozdrawiam, Marcin
-
Jest świetny
-
Piękny ołówek. To już chyba cały piórnik . Pozdrawiam, Marcin
-
Błędy młodości. Zostanie tak jako memento
-
Skomentuję jedynie, że czarnego washa używam bardzo rzadko, w zasadzie tylko na częściach metalicznych. W skali 1/72 bardzo ciemne washe często dają niepożądane efekty, sięgam po nie z ostrożnością. Tu dla górnych powierzchni użyty został przede wszystkim brązowy panel liner Tamiya. W realu to nie wygląda aż tak ciemno, ale nie ma się co oszukiwać - jest widoczne. Kwestia gustu, mi pasuje. Są niestety miejsca, gdzie skali nie przeskoczysz - w 1/32 wszystko będzie wyglądało subtelniej (vide poniżej)
-
Nie wkleiłem drzwiczek na stałe i być może faktycznie coś tu jeszcze pokugluję, bo to w zasadzie jedyny element całego modelu, który mnie kłuje trochę w oczy (proszę o nie komentowanie nitowań)
-
Hmm, nie do końca chyba rozumiem - że drzwiczki są za grube? Myślałem nad ich odchudzaniem, ale żeby to było spójne musiałbym też odchudzić burtę, bo pasują do jej grubości. Wniosek na przyszłość.
-
Dzięki. Wydechy maluję na stalowo, potem nakładam punktowo rozcieńczone rude farby (ze trzy odcienie, od pomarańczowej do brązowej) i na koniec poprawiam suchymi olejami (biała, niebieska i sepia). Takie pacykowanie, aż do momentu gdy mi się spodoba lub mam już dość.
-
Dzięki wielkie. W realu tego filmu aż tak nie widać, ale faktycznie trochę Techmodowi do Cartografa jeszcze brakuje. Planowałem wyciąć na to maski, ale jak już wspomniałem trochę to przerosło mój ploterek. No a nity, to już temat na dyskusję filozoficzną
