-
Liczba zawartości
341 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
24
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kelly9mm
-
Nie wkleiłem drzwiczek na stałe i być może faktycznie coś tu jeszcze pokugluję, bo to w zasadzie jedyny element całego modelu, który mnie kłuje trochę w oczy (proszę o nie komentowanie nitowań)
-
Hmm, nie do końca chyba rozumiem - że drzwiczki są za grube? Myślałem nad ich odchudzaniem, ale żeby to było spójne musiałbym też odchudzić burtę, bo pasują do jej grubości. Wniosek na przyszłość.
-
Dzięki. Wydechy maluję na stalowo, potem nakładam punktowo rozcieńczone rude farby (ze trzy odcienie, od pomarańczowej do brązowej) i na koniec poprawiam suchymi olejami (biała, niebieska i sepia). Takie pacykowanie, aż do momentu gdy mi się spodoba lub mam już dość.
-
Dzięki wielkie. W realu tego filmu aż tak nie widać, ale faktycznie trochę Techmodowi do Cartografa jeszcze brakuje. Planowałem wyciąć na to maski, ale jak już wspomniałem trochę to przerosło mój ploterek. No a nity, to już temat na dyskusję filozoficzną
-
Dzięki wielkie. Ja to maluję aerografem bardzo rozcieńczoną farbą, taki post-shading. Tamiya xf-1 z lekką domieszką xf-64 plus dużo rozcieńczalnika. Na papierze zostaje ledwo ślad. Kilka przejść powinno wystarczyć, można dobrać intensywność.
-
Dzięki wielkie za miłe słowa. @Skawinski - IAR czeka na półeczce, wygląda na to, że niedługo dostanie swoją szansę Co do kokard, to namalowane są te na skrzydłach oraz flash na ogonie. Na kadłubie są kalkomanie, choć nieco je korygowałem farbami w „post produkcji”. Początkowo te kokardy też były namalowane, ale nie byłem z nich zadowolony (wina masek z mojej domowej wycinarki „silhouette portrait”, która jest dość kapryśna). Przy okazji dzięki za udostępnienie wektorowych szablonów, super gest. Do malowania brytyjskich kokard używam farb MRP, odpowiednio 122, 123, 124
-
Czołem, Modeli IBG mam już kilka na półce, ale do tej pory nie zmierzyłem się jeszcze z żadnym z nich. Aż pojawił się Spitfire. I stwierdziłem, że to dobry moment, żeby się z tym IBG wreszcie zaprzyjaźnić (albo wręcz przeciwnie). No i w sumie wyszło fajnie. Budowa modelu sprawiła mi dużo frajdy. Stwierdzenie, że zrobiłem go "prosto z pudełka" to lekka manipulacja, zważywszy w pudełku tym było sporo niespodzianek . Nie jestem wielkim (czyli w sumie żadnym) znawcą "złośnic", więc opracowanie dostarczone przez IBG (z jak rozumiem wybitnym wkładem pana Michała Skawińskiego@Skawinski) zrobiło na mnie duże wrażenie. Dobra robota! Na pewno zbuduję co najmniej jeszcze jednego takiego ptaszka (bo kupiłem dwupak ). Osobiście przypadł mi do gustu bardziej niż Eduard (choć doświadczenie mam małe, zrobiłem w tej skali tylko raz Mk.VIII). O samej maszynie nie będę się rozpisywał, bo została świetnie udokumentowana w instrukcji IBG. Miłego oglądania i krytykowania. Pozdrawiam, Marcin
-
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
kelly9mm odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
A co do korekt instrukcji, to czy w wersji "czarnej" przypadkiem nie są zamienione maszty B2-77 i B2-74 (krok 19)? Mam też wrażenie, że zabrakło polecenia wywiercenia otworu w prawym panelu silnika dla Mk.I (krok 14), choć jest pod to przygotowany od wewnątrz punkt. Na płytce PE numerki części też trochę myszkują (np. PE35 z instrukcji to tak naprawdę PE38, zaś część PE37 to na blaszce właśnie PE35, a samo PE37 nie jest tym razem wykorzystane ). Pozdrawiam, Marcin -
Super maluch
-
Bardzo fajny . Pozdrawiam, Marcin
-
Wszelka zbieżność przypadkowa
-
Pięknie pomalowany. Przetarcie na styku kadłuba i prawego skrzydła trochę do mnie nie trafia, ale nie mam materiału referencyjnego i generalnie się nie znam . Tak czy siak, podoba mi się bardzo i gratuluję zaangażowania i świetnego efektu. Pozdrawiam, Marcin
-
Tak, napisy na skrzydłach to kalki, podobnie jak te na bokach kadłuba. W sumie kładły się dobrze. Trochę nie chciały zareagować na mój standardowy Micro Sol, ale pod Tamiya Mark Fit Super Strong ugięły się jak należy.
-
Dzięki wielkie . Co do koloru czerwonego, to nie malowałem go bezpośrednio na „srebrnym”, bo to często trąci potem „metalikiem”, najpierw dałem lekki biały podkład. Do tej pory pod hinomaru robiłem sobie własny koktajl kolorystyczny, a tym razem po raz pierwszy skorzystałem z gotowego odcienia - Mr. Color C385. Cóż, sam nie jestem do końca zachwycony tym odcieniem. Raczej wrócę do poprzednich praktyk
-
Czołem, Skoro sezon na Japończyki trwa w najlepsze, to jeszcze 5 groszy ode mnie . Dobrze znany A5M4 Claude od ClearProp, mały i przyjemny w budowie model. Zbudowany w zasadzie z pudełka, kilka ekstra detali (maszt, wydechy) sam Clear Prop dołącza do bardziej wypasionych edycji. To już drugi Claude, który wychodzi z mojego warsztatu i być może nie ostatni . Prezentowana tu maszyna stacjonowała w listopadzie 1939 na lotniskowcu Soryu, zaś jej pilotem był porucznik Tamotsu Yokoyama. Maszyna nosi oznaczenie 報國-260, co oznacza, że była społecznym darem dla Cesarskiej Marynarki Wojennej. Miłego oglądania i krytykowania. Pozdrawiam, Marcin
-
Ładna robota . Pozdrawiam, Marcin
-
Elegancki metalik Pozdrawiam, Marcin
-
Bardzo schludny, podoba mi się bardzo. Gratuluję! Pozdrawiam, Marcin
-
super robota, podoba się bardzo Pozdrawiam, Marcin
-
Imponująca robota
-
Bardzo schludny, ogląda się z prawdziwą przyjemnością. Pozdrawiam, Marcin
-
Fajny! Tylko ten szwadron, brrr. Jak w kawalerii
-
Trochę upierdliwe w kładzeniu. Nie zawsze dobrzy przywierają, trzeba czasem powtarzać, co jest szczególnie irytujące, jeśli z całego "paska" wypadnie ci jeden nit. Efekt jest bardzo subtelny, szczególnie w 1/72. Bez "brudzingu" chyba nie byłoby ich widać w ogóle. W sumie jestem zadowolony z tego doświadczenia i pewnie kiedyś jeszcze skorzystam z tego patentu, ale to raczej niszowe rozwiązanie.
-
Chwacko zrobiony, podoba się bardzo
