Skocz do zawartości

Gerd

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 819
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez Gerd

  1. Bardzo fajny. Bardzo! zwłaszcza, że w wymagającej skali Gratuluję.
  2. no pięknie i tempo niezłe!
  3. taka za przproszeniem "Jola Rutowicz -1944", ta też ma różowego konia... Projekt bombowy. Sheramanofile pewnie dotknięci do żywego. (nie próbuj tylko przemalowywać stówy na różowo) Pozdrawiam!
  4. No, no, ciekawa sprawa. Lubię takie fikuśne tematy. Powodzenia!! Pozwolisz, że będę się gapił.
  5. Kubelwagen !:72 - Akademy jest bezspornie nikczemny, ale da się coś tam z niego wyciągąć. Dobry do "ćwiczeń" - nie drogi. Mnie wyszeł tak: w polskim malowaniu z września '39 - absurd? być może, jednak miałem swoje powody.
  6. ...bardzo chętnie.
  7. Fajnie, że się podoba. Dziękuję za dobre słowo. Jak powiedział stary ogrodnik: - "Nie przesadzajmy." A jak powiem, że tam pasteli ani śladu to co? No może odrobinka pigmentu na kołach. Prościzna: najpierw Sufracer 1000, żadnego preszejdingu, na to akryl Vallejo 093 (70887), a dalej artystyczna olejna. Trochę soli, pieprzu do samku i już. Nic wielkiego.
  8. "555 batalion piechoty spadochronowej był jendostką składającą się w całości z Murzynów. Batalion ten nie brał udziału w walkach i pozostawał przez cały czas II Wojny Światowej na terytorium USA. Jednakże w maju 1945 roku został wysłany na zachodnie wybrzeże Stanów do walki z pożarami lasów wzniecanymi przez japońskie bomby zapalające przenoszone na amerykańskie terytorium balonami ." Słyszałem o tej 'cudownej broni' Japońce wykorzystywali jakiś wiatr, który wieje strasznie wysoko. Puszczali taki balon z bombą, a mechnizm zegarowy uszkadzał go i balon spadał na ziemię. Precyzja tego żadna, ale Jenkesi bardzo nie lubią jak ktoś ich podpala na własnym terytorium. Skutecznośc była śmieszna. Chyba z 5 osób było poszkodowanych w tym ze trzech łebków bo znależli takie cudo i przy tym grzebali. Ale co lasu spalili to ich. W latach 90-tych ktoś to znalazł i przyniół na policję że niby UFO. Tylko, że ja piszę trochę nie na temat... Motorek Fajny!
  9. Poważna ingerencja w Choroszego - BARDZO mi się podoba kierunek, w którym sparwy zmierzają!
  10. W pierwotnym planie projektu Bofors "St" była jeszcze diorama. Zrobiłem nawet pewne do niej przymiarki. Jednak uznałem, że armata na nim ginie. Tym samym nastąpiła zmiana planów, ale o tym to już w Galerii: viewtopic.php?p=262210#262210 ale żeby nie było tak że "już" to może jeszcze przekonam się do tego rozwiązania i postanowiłem ostatecznie wątku nie zamykać. Pozdrawiam.
  11. W wątku warsztatowym, viewtopic.php?t=15068, złożyłem zobowiązanie -samemu sobie- że projekt zakończę do dnia 6 IX tj. w 70-tą rocznicę rozprawy obrońców Starachowic z hitlerowską kolumną pancerno-motorową na przedmieściach miasta. Oto: 40mm armata przeciwlotnicza wz.36 Bofors "St" w moim skromnym wykonaniu: zapraszam do oglądania i komentowania.
  12. Willys - fajna rzecz na każdą okazję. Wychodzi na to, że 'choroba' jednak nieuleczlna. Witamy na zakaźnym.
  13. Figurka atomowa! sam bym ją chętnie kupił...nr kat S5-F47 na stronie producenta można znaleźć schemat malowania. http://www.andrea-miniatures.com/market/AspsProductos/Detalle.asp?IdProductoDetalle=1049 a skoro o Maxsie Schmelingu (, a nóż się przyda): źródło: http://www.fallschirmjager-militaria.com/Books/Signaal_Schmeling_1.jpg VP1868 przed malowaniem warto dla pewności obejrzeć obrazki, na przykład tu: http://thewardept.org/BasicFJguide.html http://www.wingsandwheels.be/Reenactmentpart_fr.htm
  14. No i bardzo pieknie. Przez chwilę bałem się że sprawa jest odłożona na bliżej nieokreśloną przyszłość. Działaj działaj!!!!
  15. Niestety, armata fabryczna będzie nudnie zielona, doczytałem się, że malowanie zakładlowe było jednolite. nawet jesli się mylę to już i tak za późno... Do wykonanie przy samej armacie zostało jeszcze lekkie kurzenie kół i podwozia, trochę delikatej kosmetyki. Z poważnych prac to dioramka - podstawka. Pasowało by dorzucić jakąś figurkę, może dwie...?
  16. Gerd

    Jak-12 Amodel

    no, a w Castoramie, Practikerze, OBI itp jest dużo pilników i papieru ściernego do tych modeli- warto wiedzieć. Nerosol i Relanium w każdej aptece. Powdodzenia Bracia Asceci!
  17. Gerd

    ERWIN ROMMEL skala 1:16

    Fajny, bardzo mi się podoba zwłaszcza, że tamiyowskie figurki wymagają 'szczególnego' traktowania. QL!
  18. 24mm Na pewno, się tym zainteresuję. Zdaje Ci się, wszystko połapane Maskolem dlatego takie koślawe. Wspominane już moduły robocze: Dzięki, Całość pokryta Surfacerem zaraz przed malowaniem: Na wakacjach udało się osobistycznie spotkać Boforsa, a raczej to co z niego zostało. Trochę innego,(wesja brytyjska) ale zawsze:
  19. Udało się (chyba) zakończyć etap przeróbek, a tym samym sklejania: Armata na obecnym etapie prac składa się z trzech modułów: lawety, platformy bojowej i działa z jarzmem. Wszytsko to dla wygody przy malowaniu, stąd być może wygląda niezbyt symetrycznie. Moduły połączone w tej chwili na "Maskol", a teraz Do Surfacera -Marsz!
  20. Gerd

    Me-163S 1/48 Dragon

    Fajny. Popełniłem go kiedyś (1:72), fakt że w ruskim malowainu potem przyszedł czas na ME-163B i J8M1 Shusui... no gratulacje.
  21. Gerd

    Achtung minen!Wnimanije tank!

    Faktycznie może nieco zbyt 'pastelowo', ale do wytrzymania. Trening czyni mistarza, a tytuł: внимание танк - wnimanije tank.
  22. Okazuje się, że "modlitwy" nad zdjęciami przynoszą co raz to nowe spostrzeżęnia. Konieczne stało się usunięcie przyklejonych niejako rozpędem hamulców ręcznych oraz świateł (,które to występowały na amerykańskiej lawecie czyli takiej jak w zestawie Italeri.) dalej podpora pod lufę także jest inna. Tu już poprawiona: to oczywiście jedynie cześć przeróbek jakie były konieczne. No ale myślę że lawetę mam "z głowy". do tej pory najwięcej pracy było z wykonaniem nitowania widocznego poniżej: Teraz kolej na jarzmo i samo działo. To szczęśliwie już "podgonione".
  23. Gerd

    100 Lat polskich skrzydeł

    Powstały niedawno "z martwych" PZL P.24 w malowaniu 'a dlaczego by nie 1940/1?' skala 1:72, firma:'Krzak'
  24. to chyba akurat żaden problem: koszt materiałów też niewielki, a jako bonus zawartość aluminowej puszki.
  25. Polecam wydawnictwa: Tarczyński J. Pojazdy "Armi Krajowej w Powstaniu Warszawskim",WKiŁ, Warszawa 1994 str.31-32 i 67-75 "Tablice rozpoznawcze pojazdów Wojska Polskiego" Zeszyt nr 5 (wraz z kalkomaniami 1:35). Intech, Kraków 1996 ,a tak na szybko to SdKfz.251/1 Ausf.D o numerze rejestracyjnym SS946114 z 5 DPanc SS 'Wiking". Z oznaczeń na wozie wynika że kompania radiowa rzeczonej dywizji stała lżejasz o ten pojazd. 'Zaboru mienia' dokonali 7 sierpnia 1944r żołnierze 2 plutonu 101 kompanii btalionu "Bończa"w okolicach Zamku Królewskiego. http://vincesgallery.smugmug.com/gallery/1398314_hWyz3#66123298_aEWuP http://www.geocities.com/Pentagon/3620/famo.htm
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.