Skocz do zawartości

wuwumaster

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 061
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wuwumaster

  1. wuwumaster

    Pomoc w wyborze

    jest dobra blaszka Eduard Zoom, bo kolega jak sądze początkujący raczej, na blaszce są najistotniejsze rzeczy których nie ma w zestawie lub są ale urpszczone - tabliza z zegarami, ładnie wykonany orczyk, panele pilota, panele radiostacji, celowniki km-ów! no i oczywiście pasy (ja tą blaszkę użyłem do mojego B i mam też kupioną do czekającego na zwą kolej G) Eduard taki full czy Part (przynajmniej blaszka do wersji B) to jest całe wnętrze i masa roboty, a sam model ma dość ładne wnętrze i te blaszki imho już dla bardziej hardcore-owców no i zoom jest dość tani - ok 8~10zł - a Edek czy Part to praktycznie dwukrotna cena modelu. Wybór należy do ciebie. Pozdrawiam!
  2. Jako zadeklarowany Kometofil z wielkim entuzjazmem przyjąłem informację o nowym modelu MENG MODELS, wprawdzie ja twardo trzymam się skali 1:72 ale po obejrzeniu zdjęć wyprasek chyba zrobie wyjątek... elegancki kokpit, dwie wersje makiet uzbrojenia wraz z imitacjami węzłów mocowań skrzydeł które przy nich występowały, makieta silnika, demontowalny ogon ze strukturą wewnętrzną, makieta głównego zbiornika paliwa wraz z wręgami i przegrodami, zdejmowane elementy poszycia, porządnie wykonana wnęka mechanizmu płozy (co do samego mechanizmu mam pewne obiekcje...) tak się składa że znam sporo zdjęć z remontu Kometów i mocno na plus zaskoczyło mnie takie odwzorowanie wewnętrznych bebechów. więcej tu : http://www.hyperscale.com/2013/reviews/kits/mengqs001reviewbg_1.htm pozdrawiam!
  3. a ja wczoraj, jak to się mawia, "zanabyłem drogą kupna" w stacjonarnym Exito, i jestem bardzo kontent. Nie da się ukryć że zwłaszcza wnętrze aż się prosi o blaszkę i chyba producent przewidział że co bardziej zapaleni i tak użyją blaszek i nie silił się na kratownicę i detale. Mimo wszystkich w/w wad do poprawek uważam że jest to krok milowy w temacie replik naszych maszyn, a przy świetnej sugestii MacCorp i dostępnych zestawów do waloryzacji myślę że model jest doskonałym punktem wyjściowym do zrobienia dobrej P-11stki bez ogromnego nakładu pracy jak w starszych modelach. Pozdrawiam!
  4. radzę popatrzyć na datę pierwszego postu w którym padło słowo konkurs... pozdrawiam
  5. delikatne klejenie klejem Tamyia Extra Thinn dobrze działa, z Clearfixrm trzeba uważać bo się ciągnie i lubi zostawić nitki ale poza tym jest bardzo OK, no i zostaje jeszcze wklejanie bezbarwnym błyszczącym olejnym.
  6. wuwumaster

    Pomoc w wyborze

    ten szary z pierwszego linku to jakaś pomyłka wynikająca z uproszczenia, RLM65 to jasny błękitny, akuratnie akrylowy MM to ta sama farba co Pactra bo to ten sam właściciel, jak dla mnie Pactra jest bliższa j. niebieskiemu a taki nr Humbrol65 - odpowiednik - bliższy jest błękitowi (cieplejsza barwa). Kiedyś kiedyś prowadziłem warsztat i zrobiłem galerie troche innego Ju-87: warsztat: http://modelwork.pl/viewtopic.php?t=21459 (na str. 2 najpierw był od spodu pomalowany Humbrolem, później z powodu kłopotów zmyty i pomalowany Pactrą) galeria: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=64&t=23707&p=366869&hilit=ju+87+bezstresowy#p366869 on jest malowany od dołu Pactrą, główny kamuflaż (letni) na który poszły piaskowe plamy, jest zrobiony Pactrami RLM70 i RLM71, więc możesz mieć jakiś pogląd jak te barwy wychodzą. Pozdrawiam!
  7. wuwumaster

    Pomoc w wyborze

    pozwolę sobie jeszcze 3gr dorzucić do pytania o farby (w pracy nie było jak mimo starań...) Kolor wnętrza - zdecydowanie RLM66, ma go w ofercie Pactra - jak i całą pozostałą gamę RLMów, całkiem dobrych moim zdaniem. Jak wspomniano Pactra całkiem nadaję się pod pędzel (rozcieńczana wodą, ja po paru latach niemalowania pędzlem byłem b miło zaskoczony jak przyszło mi nią pędzelkować na zajęciach z maluchami) jak i pod aerograf (tu absolutnie nie woda, tylko Gunze Leveling Thinner - idzie po prostu pięknie). Szybkie schnięcie to wielka zaleta tych farb. Co do Humbrola to ja mam dobre doświadczenia, rozcieńczany terpentyną (zwykłą, z castoramy, żadne tam rozcieńczalniki firmowe) wprawdzie schnie długo ale kładzie się b dobrze, dawno już nie maluję pędzlem ale aerografem jest w zupełności ok (farba matowa ma dość gruby pigment więc w aero z dyszą 0.2mm może być problem z uzyskaniem cienkich linii). Co do mycia - zważyszy na o niebo dłuższy czas schnięcia farby olejne zdawały mi się (i w teorii i z praktyki) zawsze dużo łatwiejsze do wymycia z aerografu czy pędzli. Kilkukrotnie już czytałem na forum opinie że z farb olejnych trudniej domyć sprzęt - uczciwie mówie nie wiem co jest tego przyczyną. U mnie to pactra kiedyś prawie załątwiła mia aerograf, i generalnie z akrylami zawsze bardziej kiepsko, bo benzyna zawsze ruszy miękką farbe olejną a woda akryl już nie tak chętnie. U mnie życie mega ułatwiło zakupienie płynu myjki do aerografu Tamyi - zmywa każdą farbe, nie niszczy sprzętu. Teraz RLM 71 - według różnych tabel tabelek humbrolowym odpowiednikiem jest 116, 117 jest zdecydowanie za jasny, RLM70 to od zawsze 90 - taki ich autentyk w standartowej linii farb (było kiedyś więcej - np 175=RLM76 - ale polikwidowali, ponadto była kiedyś seria Authentic, w czarnych puszkach, ale to było b dawno temu...). Do nowych "autentyków" podchodziłbym z rezerwą... Te kolory nie różnią się od siebie jakoś zasadniczo (czarno-zielony vs ciemny-oliwkowo-zielony), nie można wymagać aby się od siebie wyraźnie odcinały jak np na 109tkach z bitwy o anglię rlm02 i rlm71 (niegdyś pewien kolega nawet zrobił i pokazał tu wczesną 109tkę w jednym kolorze twierdząc że na zdjęciu nie dopatruje się 2 kolorowego łamanego kamuflażu... no cóż). Jak chodzi o maskowanie to przy pactrach czy humbrolach nie powinno być problemu (ja zwykle nie używam pod humbrole podkładu i problemów nie miałem, pod pactre daje jakiś szary olejny), zamiast surfacera na początek może być jakiś półmatowy jasny szary humbrolek, te farby dobrze się trzymają powierzchni a i kosztują zdecydowanie mniej (jest podkład Humbrola - 1 - jak dla mnie zwykła szara farba satynowa, ale działa jak należy). Jak chodzi o modele to w pełni popieram poprzedników, myślę że wybór trafny - model przyzwoicie opracowany, nie powinno być niespodzianek. Mam nadzieje że nie zanudziłem Pozdrawiam!
  8. jeżeli ci śmierdzenie chemii nie przeszkadza to zamiast zabawy w cleanlux kup od razu płyn do mycia aerofrafu Tamyi lub Gunze (Airbrush Cleaner) tani nie jest ale bardzo wydajny i zmywa WSZYSTKO i ZAWSZE, w przeciwieństwie do acetonu nie niszczy uszczelek gumowych, chcesz malować Pactrą - ona jest trudna do wymycia z aerografu, ja z nią miałem sporo przejścia, w/w płyny zamknęły temat i od paru lat zero problemów, czy to z EW770, czy to z psikawką ze zbiorniczniek od spodo taki prosty z castoraby czy Rich AB200 i AB300 którymi maluje obecnie (w PL bardziej znane są ich chińskie kopie). Jeszcze 2 słowa co do farb, nie wiem czym rozcieńczasz/chcesz rozcieńczać, jeżeli Pactrami chcesz uzyskiwać dobre rezultaty aerografem to od razu kup Gunze Levelling Thinner (żółto granatowa etykieta), żadnej wody, tylko to - farba zachowuje się z nim doskonale, mimo że to aktyl to można malować spokojnie dłuższy czas, schnie na modelu szybko. Też używam sporo Pactr ze względu na sporo ciekawych kolorów i dobrą cenę. Pozdrawiam.
  9. wuwumaster

    MIG-31 ZVEZDA 1/72

    możesz ją zmyć zmywaczem do akryli WAMOD-u, wbrew nazwie zmywa także sporo farb olejnych i różnego rodzaju szpachlówki
  10. no jak na pierwszy model to jest super tak trzymaj
  11. Jaczek spoko
  12. ale żeś zabytek wygrzebał mam ileś takich starych Humbroli po znajomym, są świetnej jakości - kwestia dobrze wymieszać, imho mimo wieku dużo lepsze od obecnych (to są właśnie te Humbrole które zbudowały dobre zdanie o tej marce), nie powiem CI konkretnie ile to będzie miało lat ale moje w takiej puszce to minimum 30-latki, z dużą szansą że i 40-latki pierwsze Humbrole które ja kupowałem jako dzieciak to były już z nowszą etykietą Super-enamel, pare lat temu firma wróciła do stylistyki starych etykiet. Z fotki się domyślam że to mała puszeczka 14ml? bo w tamtych czasach bywały i więsze - chyba 50ml puchy pozdrawiam!
  13. wuwumaster

    Mig 3 1:32 Trumpeter

    dla mnie bomba! używany ale nie zajechany pozdrawiam!
  14. wuwumaster

    Mig 3 1:32 Trumpeter

    ton wypowiedzi jednoznacznie objawia tradycyjny szacunek do rozmówców... zatem uczciwie mówię : poddaje się... gdzie mi równać się do wyroczni wszechwiedzy... wszak ja nie wiem o czym mówię i gdzie mi tam do jednoznacznych ocen narzucanych innym... Jacek - K - dla mnie super! widać że masz jakąś koncepcję i ją realizujesz (podobnież pewien kolega buduje pewnego Jaka-1 i tam jego niesztampowe metody także spotkały się w marudzeniem pewnego cynicznego erudyty...), czekam na dalsze efekty! Powodzenia i pozdrawiam!
  15. nie bądź przewrażliwiony... a ta foka była robiona na sprzedaż i hoho ile temu... wiem, czytałem... były, spoko - czytałem, chodziło mi o to że ten c.szary wyszedł na modelu bardzo ciemny jak na ruskie barwy... nie powiesz chyba że np. kokpit jest jakoś ambitnie zdetalowany... we wnękach też nie za bogato... świetnie malujesz, trzaskasz super foty - brakuje modelarskiej wisienki na torcie pozdrawiam!
  16. wuwumaster

    Mig 3 1:32 Trumpeter

    zaiste trudno polemizować z truizmem... przejrzyj najpierw wspomniane foty oryginału a potem przesądzaj o "dobrych i realistycznych" rezultatach... polecam książkę Ospreya MiG-3 Aces, osobiście podoba mi się efekt metody na lakier do włosów ale w tym przypadku imho Jacek bardzo trafnie stara się oddać wygląd zimowych MiG-ów. bez tej puenty KFS nie byłby KFS-em... niewątpliwie wniosło to ogrom merytoryki do warsztatu - DZIĘKUJEMY! pozdrawiam!
  17. Bilek nie jest ponitowany (co oczywiście nie wyklucza że był punktem wyjścia)
  18. pięknie wykonany! super cieniowanie - dokładnie ta jak należy ! w zgodzie z oryginałem, a nie "z marszu" jako standardowy etap budowy. pozdrawiam!
  19. zdjęcia super, to fakt, jesteś pewien tych kolorów? zwłaszcza z góry wygląda to co najmniej dziwnie... wiem że lubisz takie cieniowanie, co do samej techniki malowania nie można się nic przyczepić - wygląda to bardzo dobrze, ale takie cieniowanie to imho bardzo dalece zaawansowana fantazja... ktoś to trafnie nazwał kiedyś "barokiem modelarstwa". Widać w Twoich modelach duży potencjał, może czas się skupić na staranniejszym dopracowywaniu detali niż (jakkolwiek atrakcyjnym) efekciarstwie? pozdrawiam!
  20. wuwumaster

    Mig 3 1:32 Trumpeter

    i to faktycznie wyklucza jakiekolwiek inne techniki... bo taka teraz moda i TAK sie to robi... " jaka była granica przejścia kolorów między górą i dołem, płynna? W egzemplarzach muzealnych jest na ostro." zwykle było to malowane od szablonu, więc jakiś odkurz był (zwłaszcza na ogonie) ale na małej szerokości, co do egzemplarzy muzealnych to mała przestroga - w żadnym przypadku nie patrz na egzemplarz z Monino, jest to kiepsko wykonana replika (nawiasem mówiąc bardzo skopany bryłowo MiG-3 Revell/Italeri/Zvezda był chyba na jego bazie robiony, bo świetnie oddaje wszystkie błeędy repliki) przyglądam się MiGowi od początku z uwagą, bardzo niesztampowe wykonanie na wysokim poziomie, czekam na ciąg dalszy, pozdrawiam!
  21. Piękny 29ty! Pamiętam jak jeszcze był w stanie sklepowym a żywice dopiero w pudełkach - efekt znakomity! Panowie Banny i Robercie, tak czytam i chyba was coś mierzi... że ktoś pokazuje modele wyraźnie odstające od poziomu forum i jakoś trzeba go uszczypnąć... bo za wysokie progi żeby konkurować... bo jest swoboda wypowiedzi... no jest - fakt, tylko w wykonaniu osób które albo omijają waloryzację szerokim łukiem składając zestawy z pudełka dbając jedynie o czyste wykonanie, albo lekko tylko o nią zahaczają... brak łosza... no ludzie... czy wartość modelu polega na tym jak długa jest lista zastosowanych technik nie wnikając w zasadność użycia czy może wartość tegoż modelu to jak najwierniejsze oddanie oryginału? wiem... wsadzam kij w mrowisko... ale Panowie... takie argumenty jak "blokowa sylwetka" tylko się o to proszą... wielokrotnie oglądałem 29tke w muzeum i jakoś zawsze z parunastu metrów widziałem smukłą jednolitą aerodynamiczną bryłę! a nie "plastyczne" czy "3-wymiarowe" powierzchnie. Wojtek wykonał model zadbanego samolotu dobrze udokumentowanego na zdjęciach, użył takich technik jakie uważał za odpowiednie, można dyskutować o tym czy model oddaje wrażenie rzeczywistego samolotu czy nie, ale takie sztampowe podejście do techniki wykonania... no musiałem napisać. Ja wiem że fajnie jest punktować mocniejszych, troche to stawia nas na równi z nimi, czemu w galerii z Albatrosem nie ma waszych wpisów? czyżby model (a więc autor+umiejętności itd) broni się tak silnie ? Uczmy się Panowie bo jest czego i od kogo. A jak Wojtek napisał w którejś galerii - nigdy model nie będzie doskonały. Pozdrawiam! Zwłaszcza Wspomnianych !
  22. wuwumaster

    Su-7 BM 1/72 z Modelsvit

    no i jest wreszcie nowy su-7 na forum i to w bardzo schludnym wykonaniu! pozdrawiam!
  23. Wojtek się już w zasadzie obronił (miałem się rozpisać że łatwo punktować i przy okazji obnażać swoje braki w wiedzy... ale w stwierdziłem po co), co do krawędzi natarcia dodam tylko krótko - zapraszam wszystkich do krakowskiego muzeum na oględziny Spita, mocno się zdziwicie jak wygląda krawędź natarcia (dla niecierpliwych/nie mogących samemu zobaczyć - skrzydło ma szpare jak by było składane z górnej i dolnej połówki! może nie na całej długości ale jest to od razu widoczne, ot taka ciekawostka). pozdrawiam!
  24. może nie jest to typowy walkaround - ot pare fotek z bebechami, może się komuś przyda http://technowinki.onet.pl/inne/multimedia/tak-umieraja-samoloty,5325532,0,foto-duze.html a może to dobry przyczynek do tego typu fotek, o które za wschodnią granicą nieciężko... pozdrawiam!
  25. no wreszcie jakieś żywsze wykonanie modelu u Banny-ego nie marudź na zestaw, spasowanie jest całkiem OK, przydało by się poszpachlować linie na dole płata - łączenie góry z dołem, to taka kardynalna niedoróbka, z grubym szkłem kolega całkiem przesadził - może nie jest najcieńsze ALE ZA TO JAKIE PRZEJRZYSTE ! (nie jest to pierwszy model z tak krystalicznym oszkleniem, ten element majądopracowany) wystarczyło suchym pędzlem na jasno przetrzeć szczegóły w kokpicie i wszystko było by widać, a na uwagę zasługuje tablica w wersji z wypukłymi zegarami na którą można nałożyć kalkę i mamy piękne nie-płaskie zegary jeżeli wnęki miały być RLM02 to są zdecydowanie zbyt ciemne (jak RLM66 to w ogóle błąd...) i przy bardzo wyważonych śladach eksploatacji (na prawdę mi się podoba!) kontrastuje super czyste podwozie, no i te okopcenia od spalin... tyle mojego marudzenia, model podoba mi się dużo bardziej od przesadnie (imho) poprawnie składanych przez Ciebie do tej pory zestawów (błagam... Sztukas... super czysto.... totalnie bez życia...), ludzie marudzili na brak podziałów od góry skrzydła a tam są raptem 2 proste linie do wyrysowania, aktualnie sam uklejam ten zestaw w wolnych chwilach i jestem nim bardzo miło zaskoczony. pozdrawiam! p.s. czy ktoś się może orientuje czy ten samolot był oryginalnie malowany białą farbą czy też białą naniesiono na standardowy kamuflaż? (ucieszyłbym się na wieść o tej drugiej opcji gdyż taki mam właśnie plan zrobić ze złażącą już białą powłoką tu i ówdzie odkrywającą szare plamy... niby odpowiedź nasuwa się sama że malowany na zimę ale przerabianie historii paru MiG-ów 3 pokazało mi że wcale to nie musi być takie oczywiste jak się wydaje)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.