wuwumaster
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 108 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez wuwumaster
-
Jak zabezpieczyć model podczas transportu
wuwumaster odpowiedział jawkers → na temat → Fotografowanie modeli i wstawianie zdjęć na forum
Nie lubie się wdawać w forumowe utarczki, ale tutaj zadane pytanie mimo iż pozornie nieco przekombinowane jest w gruncie rzeczy dość zasadne, udzielona docinka nosi znamiona co najmniej niskiego poziomu uprzejmości, cóż zrzućmy to na konto ogólnej spontaniczności i wolności słowa... Mój sposób na takie przypadki jest następujący: każdy taki model ma jakieś miejsce gdzie autor wie iż można go tam chwycić, choćby celem przeniesienia, dla samolotu zwykle skrzydła (końcówki) się do tego nadają, czasem ogon - wiadomo o co chodzi. Jednym z podpatrzobnych i stosowanych przez mnie patentów jest niejako zawieszenie modelu na podpórkach z gąbek. Biorę gąbki spod owoców z Biedronki, docinam prostokąty, sklejam je tworząc 2 "klocki" na tyle wysokie, aby położony na nich model (oparty zwykle końcówkami skrzydeł) nie dotykał podłoża (5-10mm między kołami a podłożem). Jak już mam takie podkładki pod skrzydła, naklejam je na gruby karton - oczywiście w odpowiednim ułożeniu, aby potem położyć na nich model. Biorę jeszcze po jednym prostokątnym "listku" z gąbki, kładę go na górną powierzchnie skrzydła, przed i za skrzydłem wbijam szpilki przebijając listek i wbijając ją w klocek z gąbki pod skrzydłem (czasem górny listek daję węższy żeby nie obejmować pitota itp no tu już trzeba indywidualnie). Generalnie im większą powierzchnię skrzydła się kładzie na gąbkach tym model stabilniej "siedzi". Rasumując, model jest "uchwycony" za skrzydła. Czasem konieczne jest dodanie podobnych odpowiednio domierzonych klocków z gąbki pod ogon/nos, tak aby model się nie huśtał. Ważne aby nie podkładać pod koła, nie próbować blokować, model ma być uchwycony za co wytrzymalsze elementy (przy podparciu kół każde drgania/szarpnięcia będą przechodziły na podwozie, duża szansa uszkodzenia). Tak przygotowaną kartonową podstawkę z przyczepionym na gąbkach modelem wkładam do uprzednio przygotowanego pudełka (nieraz wspomnianą podkładkę na początkuu docinam pod wymiary pudełka żeby było w miarę pasownie). Takie zabezpieczenie modelu powoduje że w trasie, na wybojach, model sobie radośnie drga/telepie wraz z autem, kierowcą i pasażerami, ale jest stabilnie uchwycony i żaden detal o nic nie zahacza (a jak już od samych drgań odlatuje, a nie mówimy przecież o przeprawie off-roadowej na zawody tyko normalnej spokojnej jeździe, no to już inna bajka pt. modele na zawody a ilość użytego kleju itd.). Przy demontaży wystarczy delikatnie wyjąć szpilki, żadnych frędzli z waty, żadnych kawałków styropiany, nic delikatnego nie utrącone przez folię bombelkową. Od kilku lat ta metoda u mnie działa. p.s. Ta metoda sprawdza mi się póki co tak przy 1- jak i 2- płatowcach (chwytam je za dolny płat). W przypadku większego modelu, bardziej "rozbebeszonego", większego (takie jak robi Solo) myślę że też się uda znaleźć odpowiednie pkty podparcia/przyczepienia od góry, ważne żeby reszta modelu była swobodnie. Autor najlepiej wie co się może w modelu ułamać a co wytrzyma. p.s.2. przepraszam za przydługi opis, jestem daleko daleko od modeli i pudeł na nie, więc nie mogę się posiłkować fotkami. p.s.3. bynajmniej nie przepraszam, jedynie wyrażam nadzieję iż moja opinia nie zostanie uznana za kontynuację "pyskówki"; blokowanie osób które w ogólnym bilansie zdecydowanie więcej dodają niż ujmują merytoryce dyskusji (zachowując kulturalny poziom!) z pewnością nie służy nowicjuszom czy osobom poszukującym wiedzy na tym forum i liczącym na pomoc osób chcących się dzielić wiedzą, a sądzę (a właściwie wiem z doświadczenia) iż tych poszukujących zdecydowanie więcej, ale to już ogólne zagadnienie "misji i wizji" tegoż portalu. pozdrawiam ww -
Fotelik spoko, Kolor kokpitu -> RLM 66, Hu67 jest ok. na to delikatny suchy pędzel jasnym szarym i będzie pięknie (p.s. żadne RLM02 tam nie występowało). Jeżeli fotel dla Die Experten to rozumiem będzie z JV44 ? TBiU nie traktuj jako monografii, lubie te książeczki ale one są fajne do poczytania jako pierwszy krok w nowym temacie, generalnie zawierają sporo uproszczeń, nierzadko błędów. Co do wnęk podwozia, a właściwie ich usunięcia, to jest ok, sam już zapewne widzisz w kadłubie co zasłaniały te sufity. Tnij nosa, wstawiaj żywicę, skróć golenie podwozia gł., reszta pójdzie z górki pozdr! ww
-
pierwszy raz od wielu lat nie byłem :( wrzuci ktoś jakieś fotki? thx pozdr! ww
-
NOWOSCI NA 2016 ROK, 1/72.
wuwumaster odpowiedział Wojciech Butrycz → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
spokojnie, jenda jaskółka wiosny nie czyni, trzeba będzie na jaskółki jeszcze chwilke zapewne poczekać, jeszcze siękilka revelli ulepi -
kończe właśnie składać tego teciaka, jestem pod dużym wrażeniem detalu i spasowania (te kołeczki zcięte na końcach, idealnie pozycjonujące detale to mistrzostwo). Ładny malunek, podasz nry kolorków? Kapitalne model wyszedł (no gdyby nie wspomniane błotko). pozdrawiam ww
-
Bez znieczulenia - Junkers Ju 87 G-1, Matchbox 1/72
wuwumaster odpowiedział Danio → na temat → [L]Warsztat
Danio - śledzę twoje pracę od czasu "małego księcia" (P-38), wkładasz mnóstwo pracy w leciwe zestawy, samodzielnie wykonujesz piękne detale, efekty są imponujące! Dużo osób pisało jużnie raz że walczysz ze starociami zamiast wziąść pożądniejsze nowsze zestawy, póki dorabiałeś większość elementów samemu w dużej mierze CIę rozumiałem, ale tutaj... niestety jużnie, zwłąszcza gdy piszesz: "i/lub żywicy Airesa - lubię mieć możliwość wyboru lepszych, subtelniejszych elementów..." mój wniosek jest taki, że poza elegeckim/rozbudowanym wykonaniem modelu ze starego zestawu przykładasz coraz więcej uwago do "redukcyjności" modelu... (co zresztąjest jak najbardziej pozytywne!) Cieszę się że będę mógł zaglądać jak walczysz z tym matchboxem, ale takie podejści do detali/dokładności/subtelności przy użyciu tak słabego żeby nie powiedzieć gniotowatego zestawu to jest dla mnie całkowita sprzeczność. Proszę Cię - za ~35zł uzupełnij zestaw dodatków o model academy. Summa-summarum zapewne zostanie ci sporo części na złożenie drugiego sztukasa do kolekcji (jest wysokie prawdopodobieństwo że może się nawet złożyć tak iż bardzo efektowny, zdetalowany, słowem "konkursowy" model, pochłonie części academy, a zostaną ci (prawie) wszystkie części matchboxa.... no i parę pozostałych dodatków na uszlachetnienie... i to będzie już racjonalna proporcja, z całym szacunkiem dla tego wiekowego modelu). Nie gniewaj się że dołączam z taką a nie inną opinią, temat sztukasów jest mi dość bliski, lubię stare zestawy - Novo, airfixy itd wiele z nich jest dobrym materiałem wyjściowym - a czasem nie ma alternatywy. Ale ten sztukas to już na prawdę relikt tylko zarysem przypominający pożądaną sylwetkę... Co do literatury o której wspominałeś, nagromadziłem jej b. dużo (gł w formie elektronicznej), ale uczciwie mogę powiedzieć że imho najwięcej warte pod kątem modelarskim są Mushroom-y, które mogę z całą odpowiedzialnością polecić. pozdrawiam! ww -
noo te skraczowane wnęki super, Braas Ark - podstawowa sprawa z wnękami podwozia głównego w Me-262 jest taka, że tam nie było typowych "wnęk" a po prostu dziura w poszyciu przez którą było widać wnętrze kadłuba, dół kokpitu, fragmenty dźwigarów. Revell w swoim modelu zrobił całkiem znośną fakturę wnętrza kadłuba (zwróć uwagę - ona jest poniżej linii kokpitu) i nitowany dół wanny kokpitu, po czym po dziś niewiedzieć czemu zasłonił wszystko siermiężnymi sufitami - tworząc błędine "wnęki". Chodzi o to żeby te sufity po prostu cierpliwie skalpelem wydłubać (ścianki boczne mogą zostać jeżeli nie chcesz skraczować imitacji dźwigarów) i zamiast płaskich sufitów będzie wgląd w kadłub - czyli tak jak powinno być! A czy dodasz tam parę kabelków, jakąś butle i parę drążków - to już twoja rzecz, tak czy inaczej na pewno będzie lepiej. (tak na marginesie - te pręciki na dolnej części wanny kokpitu które widać w moim modelu to nic innego jak popychacze idące od drążka/orczyka do sterów/lotek). Do takich detali najbardziej polecam czeską publikację MBI, można jąkupi ćza niewiele PLNów, czy też znaleźć pdf, bardzo zwarty materiał z ujęciami idealnie pod modelarza. pozdrawiam! ww p.s. w dziele nowości właśnie pojawiła się zajawka nowej Jaskółki od Airfixa, jeżeli nie strzelą jakiegoś bryłowo-wymiarowego babola (a przy skanowaniu oryginału itd mam nadzieje mała szansa) i cena będzie strawna to to będzie coś dłuugo oczekiwanego!
-
NOWOSCI NA 2016 ROK, 1/72.
wuwumaster odpowiedział Wojciech Butrycz → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
No i nareszcie nowa jaskółka poprawna wymiarowo i w cenie przyjaznej dla środowiska to jest coś od dawna wyczekiwanego! tutaj blog Airfix-a ; troche więcej info i fotek/renderów: http://www.airfix.com/uk-en/news/workbench/the-2017-announcements-begin/ przy okazji - nowy Victor nadciąga pozdr! ww -
Bardzo zacnie wykonany! widać że w nowym Trampku drzemie potencjał, choć zestawowe dysze wyglądają nieco grubaśnie więc w pierwszej kolejnośi do wymiany przy ewentualnych poprawkach. Jedyna moja zagwózdka oglądając zdjęcia tyczy się oszklenia - czy aby nie dostało mu się jakimś bezbarwnym, np matowym? pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję pięknego wykonania 29tki! ww
-
jak już to Hellera tyle że z kiepską kalką (o ile wogóle uda się ją nałożyć...); też u mnie leży i czeka, tyle że zapakowana przez Smer-a (z mini blaszkąi super kalką), mimo swej prostoty bardzo sympatyczny model o całkiem dobrej bryle, choć b. ubogi w detal. Podstawowym problemem Revella są "chude" gondole silników, o kształcie nosa też można dyskutować ale to się aż tak nie rzuca w oczy (tu nos i tak pójdzie do wymiany, moja rada - nie ciąć nosa w instrukcji CMK tylko przyłożyć do planów żeby się długość kadłuba zgadzałą, bo pamiętam że tam coś CMK namieszał z linią cięcia). Rzeczą konieczną i prostąw poprawieniu są za gługie golenie podwozia głównego - przy zestawowych nos idzie lekko w dół, a wg oryginału powinien lekko "siedzieć na ogon". A... no i oczywiście wywalenie sufitów we wnękach podwozia gł. pozdr ww
-
Messer z Krakowa (-> Phantom) - rispekt ! Fajny zestaw powinno wyjść dobrze, wprawdzie szybka byłaby lepsza od RobTaurus ale spoko, malowanie pudełkowe? bo w książce którą podałeś zdaje się nie dawali kalek. Jako że dość mocno przerabiałem temat Jaskółki (http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=86&t=48255) to będę uważnie podglądał powodzenia! ww
-
Czy warto używać Pactr jak się chce zaoszczędzić?
wuwumaster odpowiedział daffy → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
... a wracając jeszcze na moment do Pactr. Nie chę dodawać kolejnych wyroków czy są dobre czy nie, podzięlę się moimi doswiadczeniami. Miałem okazję popróbować różnych farb; Humbrol (olej/akryl)/ MM(olej/akryl), Revell, Pactra, Gunze, Tamyia, Vallejo(color/air), Hataka, Bilmodel, Pactra, Aster, Modelak... Z pewnościąnie Pactry to nie są najlepsze farby, ale też na pewno nie beznadziejne. Pod pędzel, rozcieńczane kranówką, potrafiądać całkiem przyzwoity efekt przy odrobinie chęci, do aerografu rozcieńczane wodą faktycznie zapychają dyszę, prostym wyjściem jest Gunze Levelling Thinner, wtedy nie ma z nimi żadnego problemu. Aerograf myję Mr Tool-em abo płynem Tamyi, wymywają wszystko. Tu naturalnie pojawia się kontekst finansowy - farby jednorazowo tanie to fakt, ale żeby mieć z nich pożytek trzeba droższych dodatków (choć starczają one na dość długo). Ja maluję nimi gł aerografem, b szybko schną, dają satynową łatwą w nabłyszczeniu powierzchnię, mają bardzo drobny pigment. Raz na 1-2 lata każdą otworze, wymieszam, jeżeli widze że gęstnieje dodaję wody destylowanej, jeżeli już przysycha - można ją odratować rozcieńczalnikiem gunze. Zakrętki przy dbaniu o czystość nie są aż takim utrudnieniem (choć odrywanie uszczelki potrafi być irytujące, ale zależy co komu przeszkadza i jak bardzo). Jak wspomniano poprzednio, niewielkim nakładem finansowym można zwiększać paletę kolorów. Moja konkluzja: nie są to najlepsze farby na rynku, ale można nimi malować z nienajgorszymi efektami. Ekonomicznie (zł/ml) faktycznie Tamyie wychodzą taniej, jednorazowo do zwiększenia palety niewątpliwie są atrakcyjne cenowo. Decyzja należy do Ciebie. p.s. poniżej fotki moich modeli wykonanych w ostatnim czasie, oba malowane Pactrami. Wiem wiem wielu powie że da się lepiej, ale może komuś innemu zasugerują czy warto czy nie. Pozdrawiam ww -
AV-8A Harrier - 1/72 Airfix - wideorelacja
wuwumaster odpowiedział Duży Modelarz → na temat → [L]Warsztat
Denatural to spirytus denaturowany/skażony, czyli etanol z domieszkiem benzyny tak, by nie nadawał się do spożycia. Alkohol isopropylowy to zupełnie coś innego. Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Denatural może zmywać szpachlę właśnie przez wysoką zawartość benzyny. IPA ani żaden inny alkohol Gunze nie rusza. (...) http://www.dragon.com.pl/produkt.html?id=247 "Denatural BEZBARWNY ... Cechy produktu: - bezbarwny - izopropanol ok 90% " Wikipedia: "Izopropanol (propan-2-ol, alkohol izopropylowy) – organiczny związek chemiczny z grupy alkoholi. Jest najprostszym alkoholem drugorzędowym. Ma jeden izomer podstawnikowy, propan-1-ol. (...)" https://pl.wikipedia.org/wiki/Izopropanol "Etanol, alkohol etylowy, C2H5OH – organiczny związek chemiczny z grupy alkoholi (...)" https://pl.wikipedia.org/wiki/Etanol "Denaturat (spirytus skażony) – handlowa nazwa alkoholu etylowego (zwykle ok. 92%) skażonego substancjami mającymi uniemożliwić jego spożycie(...)" https://pl.wikipedia.org/wiki/Denaturat dziękuję, dobranoc. ww -
Re: Supermarine Spitfire MkVb - Airfix - 1/48
wuwumaster odpowiedział Duży Modelarz → na temat → [L]Warsztat
ładnie wyszlo to naklejanie maskowania ka łopaty śmigła z kalkami wysoce rysykowne... ale dobrze że się udało, widze szpiczaste patyczki higienieczne zanabyte jedno się dopytam z ciekawości - tą miksturę AK do washowania wycierasz suchym wackiem czy zwilżasz w czymś? (w czym?) to jest na jakiejś benzynie czy wodzie (czy konieczny jest akrylowy błysk pod to czy może być olejny błysk? w sensie żeby łosz nie uszkodził/zmył błysku) pozdr! ww -
Witam - u mnie też się tak zdażyło jak w poście powyżej, tzn w moim pierwszym M4A2 było wszystko OK, później kupiłem M4 - OK, kolejny M4A2 - pomylone ramki jak w opisie Botan-a, w następnym (moim 3cim) kupionym M4A2 było znów wszystko jak należy, nie mniej jednak widać te pomyłki nie są jednostkowe, Heller zawsze przy instrukcji dawał dane kontaktowe, formulażyki itp, może czas pierwszy raz z tego skorzystać? poza tym, po złożeniu 3 modeli uważam ten modelik za świetny wypust, akurat czołgi robię bardziej na odstresowanie niż poważne dłubanie, i tu ten Sherman sprawdza się świetnie super spasowanie, b. ładny detal, jedynie kalki średnie albo wręcz słabe (raz - mmimo że to świeże wydruki - trafiły mi się niemal sztywne blaszki) generalnie b. przyjemny model na kilka wieczorów. Ponieważ mam kalki na polskie Shermany spod Monte Cassino to na pewno kilka hellerów jeszcze dojdzie pozdr! ww
-
widze podszedłeś do zagadnienia z rozmachem jak byś przykładał profile dalej, tam między wlotami i dalej, tam się czai niespodzianka, wogóle ta część zaraz za wnęką jest błędnie wyprofilowana, idąc dalej między wnękami kadłub jest za gruby... generalnie bryłowo MiG-29 nie jest prostą do odwzorowania maszyną, całe mnóstwo tam nieregularności itd. osobiście nie przejmował bym się tym za bardzo i zostawił jak jest, poprawianie tego to duże wyzwanie, myślę że jak ktoś chce mieć to zrobione dobrze to... na dzień dzisiejszy kupi model Trampka pozdr! ww
-
AV-8A Harrier - 1/72 Airfix - wideorelacja
wuwumaster odpowiedział Duży Modelarz → na temat → [L]Warsztat
a ja dodam na szybko że spirytus izopropylowy, a ściślej izopropanol, jest łatwo dostępny w marketach - nazywa się DENATURAL, występuje jako bezbarwny lub barwiony na jagodziankę, ja kupiłem oczywiście bezbarwny w standardowej butelce 0.5l za ok 7zł prod Dragon (wiem że można taniej jak się kupuje więcej, ale mi to w zupełności wystarcza - aż za dużo, no i od ręki w najbliższym markecie). dla jasności w różnicy - denaturat to etanol, Co ciekawe tenże Denatural jest dużo bardziej agresywny niż zwykły spirytus - zmywa płynną szpachlówkę Gunze! (choć słabiej niż zmywacz do akryli Wamod czy granatowy rozcieńczalnik gunze). Zainspirowany warsztatem Dużego Modelarza zrobiłem trochę prób. Z moich eksperymentów wynika że nałożoną wspomnianą szpachlówkę Wamodu (ja rozcieńczam albo tylko denaturalem albo tylko wodą, większej różnicy póki co nie widzę) zostawiam żeby sobie dobrze wyschła i dopiero na drugi dzień zaczynam ją zmywać denaturalem (izopropanolem), jak próbowałem po ok 0.5-1godz od nałożenia, kiedy zdaje się być już sucha, to się bardziej kruszyła niż zmywała. pozdr! ww -
AV-8A Harrier - 1/72 Airfix - wideorelacja
wuwumaster odpowiedział Duży Modelarz → na temat → [L]Warsztat
halo halo? jak tam hiszpan AV-8a? bo się w międzyczasie brytyjski kolega wyprodukował i myśli sobie do galerii w towarzystwie wskoczyć pozdr! ww -
Budżetowe Bf 109G w 1/72, czyli Academy vs Airfix vs Revell
wuwumaster odpowiedział Banny → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
chyba wrzucanie fotek zaskoczyło, także na zdjęciach mój skromny ulepek Zvezdowego Bf-109F-2 w malowaniu pudełkowym, osobiście uważam że świetny modelik (poza słynnym progiem na wysokości kabiny, ale to łatwo zniwelować). Na F-4 nadaje się doskonale - wystarczy zeszlifować imitacje wzmocnień na ogonie, i już. pozdrawiam! ww -
o ten "garb" chodzi: jeżeli porobiłbyś sobie wycinanki profili/przekrojów z planów to czeka cię dość niemiła niespodzianka - ale ponieważ robisz polskie malowanie to najprostrzym ratunkiem jest podwieszenie zbiornika na paliwo (a ostatnio się ukazał ładny Attack Squadron, nawet niedawno pokazywany i dyskutowany w dziale nowości), tak jak wspomniałem, wnęka przedniego podwozia też jest skopana, generalnie te błędy były bazą do słynnego przeszczepiania spodu z modelu Airfixa, najbardziej znane z modelu ś.p. Wojtka Butrycza. btw - od razu dokup koła Edka dedykowane do nowego Trampka, bo zestawowe główne są za małe. I ogólnie - na tym forum sporo już było 29-tych, warto pogrzebać czy to w warsztatach/galeriach czy w 1:1, na prawdę dużo tu jest tej wiedzy. pozdrawiam! ww
-
a przednie jest właśnie nieźle skopane... plus naturalnie słynne przejście w ten garb między wlotami powietrza, to jest najsłabszy moment w bryle modelu Italeri. pozdrawiam! ww
-
Budżetowe Bf 109G w 1/72, czyli Academy vs Airfix vs Revell
wuwumaster odpowiedział Banny → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
tylko że AZ z ceną średnio +/- 50 PLN trudno nazwać budżetową, za konkretniejszą cenę otrzymujemy lepszy produkt, ot życie. Co do ogólnego wrażenia co do Italerki i Airfixa się w 100% zgadzam. Natomiast w kwestii BUDŻETOWYCH 109-tek do zestawienia warto dodać nową 109F Zvezdę, model moim zdaniem chyba najlepszy w tej półce cenowej, z uzupełnieniami (choćby detale z taniego MasterCrafta) można przy odrobinie pracy zrobić chyba całą serię F i G. pozdrawiam! ww p.s. chciałem wrzucić z photobucket-a 2 fotki mojego 109F Zvezdy ale ni cholery sie zdjęcia nie pokazują, może ktoś wie o co kaman? nigdy nie miałem z tym problemu a tu wskakuje albo link albo słowo "Obrazek"... -
Jureczku - bez nerw jeżeli nie będziesz oglądał modelu pod lupą tylko gołym okiem to spokojnie, przy odpowiednich powiększeniach nawet 1/24 może wyjść fatalnie... wszak nic nie wyjdzie tak precyzyjnie jak 1:1 blaszka pomalowana spoko, choć ja preferuję cienkie pędzle a nie żadne patyczki wykałaczki itd (imho - one zabierają farbę na swojej powierzchni zewnętrznej, więc nawet naostrzenie i tak jest pozorne, pędzel przenosi farbę "w sobie" więc na ile jest cienki na tyle maluje, myślę że łatwiej wtedy panować nad efektem). Jeżeli byś chciał szaleć to zostają kolorowane Edki, jedym się podobają, innym nie, ale jakaś opcja to jest. pozdrawiam! ww
-
ja lookam w galerii za finalnymi fotami a on tu pokazany, do galerii z nim! z tym podwoziem to faktycznie poszło w kierunku Messer-Spita ale to nie jest coś trudnegodo porawieia a warto, Ja tam lubię czyste samoloty, w zrobieniu warbirda widzę niecodzienny smaczek, także uprzedzając galerię już mogę napisać - podoba się pozdr! ww
-
FW190A8 Revell 1/72 - kolejne podejście do powrotu
wuwumaster odpowiedział mackbeth → na temat → [L]Warsztat
jak tam z temacie? za długie przerwy też nie są wskazane bo się model zaczyna kurzyć pozdr! ww
