wuwumaster
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 108 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez wuwumaster
-
e no Jureczku dajesz radę z tym nitowaniem i dodatkami będzie niegorzej niż nowy Trumpeter też u mnie zalega MiGacz z kalkai na to malowanie, obiecuję sobie żeby go w końcu zrobić i tak już 2gi czy 3ci rok... tym bardziej miło bedzie podglądać btw - widzę że nie tylko ja nie kumam skąd to "Dodano po czasie pozdr! ww
-
Z pewnością nie był pierwszy, jeśli idzie o domniemane przekroczenie bariery dźwięku. Istnieje teoria, że H. Dittmar, pilot testowy Luftwaffe, przekroczył barierę dźwięku, pilotując Me-163 V18, 6 lipca 1944 nad Bałtykiem. Błąd, odnośnie Me-163 nigdy nie było domnimania PREKROCZENIA bariery dźwięku, wspomniany przypadek dotyczy złamania instrukcji i przejścia na pełnym ciągu do lotu poziomego, skończyło się to "odbiciem" Kometa od bariery dźwięku (analizując to zjawisko - samolot przebija bardzo skompresowaną warstwę gazów tworzących się przed dziobem, to tak w uproszczeniu, stąd potoczne określenie "odbicie się" jest zasadne, toważyszy temu dużo innych zjawisk, Komet nie mógł przebić bariery dźwięku - nigdy nie był do tego projektowany, a prędkość to nie wszystko). Finałem tego była nagła utrata siły nośnej i bardzo długie przepadanie samolotu, pilot miał dużo oszczęścia - odzyskał panowanie nad samolotem na niedużej wysokości. Wszystkie pierwsze Komety (Me-163A) zorganizowano w szkolną jednostkę Erprobungskommando 16 stacjonującą w bazie Peenemunde na wyspie Uznam - toteż zgadza się - odbyło się to naturalnie nad Batykiem Najszybszy oficjalny lot Kometa dotyczył Me-163V4 i wynosił 1004km/h, ale nie został oficjalnie uznany przez międzynarodowe federacje. Sorki za offtop, to tak na szybko z głowy A X-1 kapitalny, przyjemnie zobaczyć czasem coś niszowego i w świetnym wykonaniu, gratuluję! pozdrawiam! ww
-
podwójnie malutkie, robi wrażenie pozdr ww
-
bardzo ładne Zero , ja byś jeszcze okopcenia z wydechów poprawił suchą pastelą żeby nie wyglądały jak zacieki to by poprawiło troszkę, nie bardzo rozumiem takich ubrudzeń za podwoziem, czy nawet zadbane Zero tak tytłało z podwozia? na logikę nie bardzo... Jeżeli można na koniec - nie łoszuj tak mocno połączenia wiatrochronu/tylnej owiewki z kadłubem, w rzeczywistości to wygląda niemal jak integralne połączenie (max linia podziału jak i między innymi panelami), nie ma co tak bardzo podkreślać że w modelu to osobny element. Poza tym jeszcze raz - bardzo ładne Zero ! pozdrawiam ww
-
de facto wszystko co najistotniejsze już powiedzieli poprzednicy, z mojej strony dodam tylko, że pierwsze co mi się rzuciło w oczy to bardzo elegancko położona srebrna farba, co nie jest prostą sprawą dla tego koloru a od razu kłóciło się z innymi niedoróbkami - i zagwózdka : jak to? ale jak się wczytałem to się wyjaśniło dałeś radę ze sprejem! także co poprawić to wiesz (najważniejsze chyba podwozie, to musowo), i całkiem ładny start w modelarstwo pozdrawiam! ww
-
fajna ta Iskra w Twoim wykonaniu! (może trochę za mocny łosz, ale to rzecz gustu) Super że chciało Ci się taką mini-relację wrzucić, dzięki! pozdr ww
-
myślę że nienaturalność tych odprysków polega na tym że nie bardzo wyglądają na powstałe wskutek eksploatacji, a raczej jak szkody na wychuchanym płatowcu wykonane młotkiem przez rozwścieczoną zdradzoną kochankę... (przynajmniej jeżeli chodzi o boki kadłuba) Inna sprawa że łosz i finalny matt czy satyna przytłumią ten efekt, jak pobrudzisz pastelami to jeszcze to stonujesz. Jeżeli masz kwity gdzie i jak te odpryski występowały najczęściej, to można jeszcze popróbować, jeżeli traktujesz to jako pierwszy eksperyment to może lepiej zostawić żeby nie było gorzej, a jak chcesz mieś efekt perfekt no to chyba od nowa malowanie... Ja bym osobiście zostawił, ewentualnie poddrapał jeszcze delikatnie tu i tam wg zdjęć. Swoją drogą - bardzo mi się podoba lekka modulacja kolorów, rozjaśnienia itp, bardzo subtelne, tak jak lubie. pozdrawiam! ww
-
FW190A8 Revell 1/72 - kolejne podejście do powrotu
wuwumaster odpowiedział mackbeth → na temat → [L]Warsztat
bardzo ambitnie przy-atakowałeś tą Foczkę, obawiam się że aż zanadto... sporo fajnych detali z blaszek ale tu i tam mnóstwo straszących niedoróbek (wrzucasz rysunki - poprawiasz kąty podwozia a z wydechów zrobiłeś wystające gazrurki - jaka foka takie coś miała?, wstawiasz lufy z igieł a anteny krzywe każda w inną stronę). Popracuj jeszcze nad malowaniem jeżeli nie jest za późno - ten czarny za wydechami chyba trochę za bardzo się po skrzydle rozpanoszył, podobnież zbyt hojnie szarego przy wnękach podwozia. Zapomniałeś srebrną pociągnąć lag amortyzatorów w goleniach - małym pędzelkiem można jeszcze dojść (tu są gołe lagi, nie w gumowych bałwankach jak na rycinie którą dałeś na początku), a jak dodasz przewód hamulcowy z przodu goleni (btw tak jak przebiegał w rzeczywistości) to zamaskujesz niewyszlifowany szew. Może uda Ci się jeszcze usunąć ten nadmiar kleju przy nasadzie klap, potem to podmalować, i będzie lepiej. A co do pasów to końcówką skalpela daj kropelkę CA pod końcówkę pasa i dociśnij na chwilę zapałką do fotela, pasy nie będą lewitowały. Spróbuj trochę spokojniej, staranniej, widać w tym modelu bardzo dużo włożonej pracy i zapału - ale coś jakoś ciągle skrzeczy, przejrzałem twój pierwszy "powrót" - P-47, osobiście twierdzę że był bardziej starannie robiony, mimo że kiepsko skończył (a serio szkoda!). Widać po wielu detalach że masz potencjał teraz cała umiejętność to go ujarzmić Robiłem kiedyś tą foczkę, z pudełka, to prosty i wdzięczny modelik, aby go tylko nie przekombinować; http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=64&t=23792 mam nadzieje że nie wyszedłem na czepialskiego, starałem się być konstruktywny. pozdrawiam! ww p.s. masz u mnie wielkiego plusa za szybkę RobTaurus, od jakiegoś czasu je dodaje do modeli i je po prostu uwielbiam, są świetne -
a w czym problem? no może pare kolorków innych niż do płatowca no i pedzelek 00/000, ale nie musisz od razu robić artystycznych cieniowań itd, trzeba kiedyś na czymś poćwiczyć pozdr RK
-
problem fotela rozwiąże się jeżeli wstawisz figurkę oficera Leo Nomis, który zapełni niebogatą w detal przestrzeń kokpitu pozdr! ww
-
małe sprostowanie - egzemplarz z MLP nie ma ciśnienia w amortyzatorach, dla tego siedzi jak przy max obciążeniu, nie zmienia to - mam wrażenie - braku osłon montowanych w górnej części goleni. A model spółdzielni Reflex to to samo co dzisiejszy Master/Mister-Craft, to i to klon Hellera, który ostatnimi czasy został wznowiony i też jest dostępny. Tak czy inaczej moje wrażenie jest takie, iż Cyklonik to nieduży modelik i nie jakimś ogromnym nakładem pracy można zbliżyć Hellera do RS, a oba i tak wymagają sporego wkładu pracy w detale. Na koniec - jak by ktoś miał przystępować do budowy swojego C.714 - Yahu wydało dwie blaszki, jedna z zegarami, druga to zestaw pasy + panele na burtach, moim zdaniem świetne dodatki. Aha - i jeszcze maski Montexu do oszklenia i kół są, też fajna sprawa (szczególnie jak trzeba pomalować całkiem przejrzyste oszklenie MasterCraft, które jakoś gubi obrysy ram). pozdrawiam! ww
-
widać kawał włożonej pracy, będzie dobrze pozdrawiam ww
-
przyjemny twój Cyklonik a nie brakuje mu czegoś w osłonach podwozia? (elementy 6 i 7) co do modelu RS to fakt, dość słaby i w bardzo konkretnej cenie, a że miałem okazję napatrzyć się w MLP oryginału to tym bardziej rażą w oczy braki detalu, myślę że przy cenie RS-a chyba zostanę przy moim MasterCrafcie, tu i tu mnóstwo dorabiania, pozdrawiam! ww
-
inbox: RWD-8 PWS (1:72, IBG Models)
wuwumaster odpowiedział Moloszek28 → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
i kolejny dodatek do eRWuDziaka od ArmaHobby - "RWD-8 DWL/PWS osłona silnika - poprawka do IBG": http://www.armahobby.pl/rwd-8-dwl-pws-engine-correction-for-ibg.html Panowie widać usłyszeli głosy z forum o kiepskim zestawowym śmigle, bo wg opisu znajduje się ono w zestawie. Tak trzymać! pozdr ww -
NOWOSCI NA 2016 ROK, 1/72.
wuwumaster odpowiedział Wojciech Butrycz → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
tak tak - dokładnie, i sporo z tego jest już w sklepach (imho w całkiem strawnych cenach nawet), wymieniłem tylko kilka tak żeby nie przynudzać za bardzo pozdr ww -
NOWOSCI NA 2016 ROK, 1/72.
wuwumaster odpowiedział Wojciech Butrycz → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
nie dobijaj... to już tyle mój Su-27 na kupce w kolejce czeka? a wracając do tematu, my tu rozprawiamy o zadach/waletach nowej 29tki, a tu tymczasem pokazało się całkiem sporo dodatków głównie Eduarda, w tym żywiczne koła - odwieczna bolączka, ratująca teraz także i posiadaczy Italerek, a także i dysze w cenie sporo niższej niż Airesowe (też widzę w tym alternatywę dla mojej Italerki); kilka przykładów: * żywiczny oblaszkowany fotel: http://www.martola.com.pl/pl142/produkty63984/mig_29a_ejection_seat * wspomniane dysze: http://www.martola.com.pl/pl142/produkty63983/mig_29a_exhaust_nozzles *koła od Armory: http://www.martola.com.pl/pl142/produkty58416/mikoyan_mig_29a_b_ub_wheels_early_weighted i od Eduarda: http://www.martola.com.pl/pl142/produkty63434/mikoyan_mig_29a_fulcrum_wheels * i na deser alternatywa dla Pavli - podkadłubowy zbiornik Attack Squadron-a http://www.martola.com.pl/pl142/produkty63177/mig_29_ptb_1500_fuel_tank nie wiem czy ktoś o tych dodatkach wspominał, widziałem sporo dyskusji o nowym Trampku ale nie trafiłem na newsy o dodatkach, dla tego taki większy wpis wrzucam. pozdrawiam! ww -
AV-8A Harrier - 1/72 Airfix - wideorelacja
wuwumaster odpowiedział Duży Modelarz → na temat → [L]Warsztat
uczciwie się przyznaję że Fujimi nie miałem w rękach, ale po w/w inboxie mam odczucie że nie powala (przyjżałem się trochę... i powiem że im bardziej się przyglądam tym słabiej to wygląda, ma podział technologiczny b podobny do ESCI/Italer, powiela sporo błędów: skopany fotel, tablica zegarów - wogóle kokpit do wywalenia, sposób montażu wotów gwarantuje problem z odtworzeniem klapek - de facto trzeba je wystrugać, goła wnęka przedniego koła, ogólnie uproszczone podwozie, uproszczona wnęka pod hamulcem aero, uproszczone oszklenie - brak całej tylnej sekcji owiewki, złe blachy za tylnymi dyszami, b. prymitywne Sidewindery, ADEN-y równie uproszczone co italerka, zestaw zawiera pociski Sea Eagle które były przenoszone ale przez Sea Harriery, dodatkowo pociski te ze sporym brakiem - pocisk ten był napędzany małym silnikiem odrzutowym, między statecznikami ulokowany był taki odstający wlot powietrza, w zestawie tego nie ma. Reasumując - jest słabo, Airfix ma te wszystkie powyższe problemy poprawione (poza Sea Eagle, bo go nie ma). Nie robie tu anglikom reklamy, airfix też ma swoje niedomagania, ale za zbliżone pieniądze jest zdecydowanie lepszy (chyba że Fujimi po prostu masz już na stanie w poczekalni i moim wywodem zepsułem Ci tylko apetyt, to sorrki ). co do Revella miałem na myśli AV-8B vel GR.7/9 (przyjrzałem się wypraskom i -> przepak Hasegawy - więc musi być zacny ), GR.3 nie kojarze prawdę mówiąc, co do Hasegawy (których ostatnio dość sporo na rynku, w cenach b. przyjaznych dla środowiska): FRS.1 i bliźniaczy GR.3, niby szału nie ma ale b. przyjemne modele w niczym gorsze od Italerek, super spasowane, wspomniane "big wing Harrier"-y AV-8B i AV-8B Plus - na który się czaję (chyba z powodu mniejszej popularności i dodatki stoją znacznie taniej niż do airfixowych) Ale żeby powrócić do wątku warsztatowego to dodam, że Airfix bodaj jedyny puścił rzeczony samolot w wersji Matador , nie kojarze żeby któraś z firm robiła jump-jet-y w hiszpańskich oznaczeniach. I dla tego z niecierpliwością czekam na efekt końcowy pozdr! ww -
AV-8A Harrier - 1/72 Airfix - wideorelacja
wuwumaster odpowiedział Duży Modelarz → na temat → [L]Warsztat
Moses - tak masz rację, oczywiście te pierwsze sztuki były w kolorach RAFu, zapomniałem dopisać (w tym filmie zo podałem link są ujęcia z ichniejszych pierwszych/testowych lotów) a że posucha to podtrzymuje swoje subiektywne zdanie fakt był Fujimi, drogi i dostępny jak i inne Fujimi, były i są Italerki (choć poza paroma kiepskimi żywicami Pavli praktycznie brak dodatków), ale jakoś rzadko kiedy się widziało te modele zrobione, teraz odkąd Airfix puścił wszystkie wersje w 72 i sporo w 48 (nie moja skala to nie wiem dokładnie czy wszystkie) no i Revell 3gr dorzucił, to odnoszę wrażenie że jakoś się temat ruszył, i dodatków się trochę pokazało (jak szukałem do GR.3 ESCI to ze zdziwieniem nic nie znajdywałem...) , i ludzie na warsztaty je czasem biorą, niektórzy nawet seriale kręcą słowem - ruszyło się w temacie pozdr! ww -
AV-8A Harrier - 1/72 Airfix - wideorelacja
wuwumaster odpowiedział Duży Modelarz → na temat → [L]Warsztat
AV-8a to przepak novo - bez przetrasowanych linii, straszny gniot z b. ładnymi kalkami. co do malowań, podczytałem jeszcze trochę na szybko, 12 pierwszych AV-8a to były Gr.! dostarczone przez prytyjczyków, ale jako że amerrykanie są uczuleni na import broni to szybko dogadali się Hawker/McDonnell oraz RR/P&W co do produkcji samolotów i silników, późniejsze samoloty były już amerykańskiej produkcji, dodatkowo, jest sporo zdjęć gdzie kolorystyka AV-8a (najprawdopodobniej po kolejnych remontach) odbiega od kolorystyki RAF-u; albo niby podobnie, ale coś inaczej,to tylko przykładowe fotki, ciężko ocenić czy różnica kolorów to tylko kwestia styrania, moim zdaniem nie, jak klikam za następnymi to ta różnica odcieni się powtarza, ale temat oczywiście pozostaje otwarty. btw polecam świetny film dokumentalny o Harrierach, ostatno wyklikałem: https://www.youtube.com/watch?v=WxzpKtbNKQ0 mam nadzieje że kolega Duży Modelarz się nie gniewa że się tak panosze jego warsztacie ale Harrier mimo iż rozpoznawalny to jednak stosunkowo rzadko pojawia się w na warsztatach modelarskich, i mam wrażenie że nie jest specjalnie "rozpracowany" (ostatnią popularność należy przypisywać Airfixowi, bo przedtem to - przynajmniej w 72 - posucha była konkretna...) pozdrawiam! ww EDIT dodałem foto jeszcze jednego AV-8a, bo coś się nie chce jedno podłączać się -
Zapowiedzi/Nowości - First To Fight (kolekcja Wrzesień 1939)
wuwumaster odpowiedział Botan → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
armatki świetnie wykonane, 2szt w pudełku, brać. pozdr ww -
Re: Supermarine Spitfire MkVb - Airfix - 1/48
wuwumaster odpowiedział Duży Modelarz → na temat → [L]Warsztat
i tu się z kolegą w całości zgodzę. Natiomiast jak widać na filmiku model jest robiony raczej "na luzie", stąd była moja skromna uwaga że jeżeli już tak jest on malowany - z ręki, na oko wg schematu - to opisaną techniką można uzyskać imho najkożystniejszy efekt. pozdrawiam ww -
Re: Supermarine Spitfire MkVb - Airfix - 1/48
wuwumaster odpowiedział Duży Modelarz → na temat → [L]Warsztat
widzę że luźną rozmowę bieżesz jak delkaracje absolutów życiowych, jeżeli ci ulżyło to przynajmniej jest jakiś pożytek z twojego postu. ww -
Re: Supermarine Spitfire MkVb - Airfix - 1/48
wuwumaster odpowiedział Duży Modelarz → na temat → [L]Warsztat
jak się zagalopowałem i wiatrochron jednak jest w kolorze wnętrza pod kolorami kamuflażu to mea culpa jeżeli chodzi o gre o tron... to wiem o tym serialu tyle że takowy istnieje... tak tak są jeszcze ludzie którzy tego nie oglądają, nie mają konta na facebooku (hmmm... choć to w wg niektórych definicji wyklucza moje istnienie...) za to czasem z zainteresowaniem lookną na forum, poczepiają się tu i ówdzie jak coś ciekawego sie znajdzie tyle w temacie OT. pozdr! ww -
Re: Supermarine Spitfire MkVb - Airfix - 1/48
wuwumaster odpowiedział Duży Modelarz → na temat → [L]Warsztat
kolejny odcinek mini-serialu no to małe pytanie - czym myjesz pędzel z maskolu? o drobnym szczególe zapomniałeś - pomalować oszklenie (wiatrochron) najpierw w kolorze wnętrza, a potem kamuflażowym. co do malowania plam z ręki - to w 48 jest to zupełnie osiągalne, nawet przy średnim aerografie, ale b. ważna jest technika - malować krawędzie zawsze psikając aerografem "do wnętrza plamy" - tak jak rozpoczynasz 2gą plamę - na filmiku 10:56, z mniejszej odległości i pod kątek ok 45st, wtedy odkurz na granicy przejść kolorów jest b. wąski, słusznie już powiedziano że ze względu na sposób malowania prawdziwych samolotów to miękkie przejście można by pominąć, ale ze względów "modelarskich" chyba każdy chce ten efekt mieć na modelu, i jeżeli już nie robisz żadnego maskowania to serio taka technika malowania aerografem pozwala uzyskiwać całkiem dobre rezultaty. Żeby nie być gołosłownym i pokazać że "tak się da", pozwolę sobie dać fotkę wykonanych kiedyś w przypływie frajdolarstwa starych airfixowych modelików - Spitfire Ia i Hurricane I, oba z BoB, oczywiście 1:72, malowane z ręki (najpierw całość dark earth vallejo, potem zielone plamy Pactra z ręki w sposób opisany powyżej, cieniowania z ręki): przepraszam za jakość zdjęcia, ale zrobiłem je telefonem przed momentem na potrzeby tego postu pozdrawiam i czekam na nast. odcinek mojego ostatnimi czasy ulubionego serialu (no może 2giego zaraz po Harrierze ) ww -
Re: Supermarine Spitfire MkVb - Airfix - 1/48
wuwumaster odpowiedział Duży Modelarz → na temat → [L]Warsztat
o Pactrach można znaleźć na necie dużo złego, ale i czasem coś dobrego, to jest jak z każdą rzecz na necie - najwięcej piszą osoby wkurzone że im nie wyszlo ja początki z Pactrą też miałem trudne, nie mogłem domyć z niej aerografu itd, rzuciłem w kąt na jakiś czas. Ale od paru lat używam ich z dużym powodzeniem, rozcieńczam je Leveling Thinnerem Gunze (choć tym seledynowym też można, ale wychodzi słabiej), fakt wychodzą wtedy bardziej satynowe niż matowe ale skoro póxniej i tak nabłyszczam to nawet lepiej. Tak przygotowana farba błyskawicą schnie, co dla mnie jest jej największą zaletą (tutaj niczym nie ustępuje gunze). Aerograf myję płynem Tamyi albo Mr Tool Cleaner Gunze i nie mam z nim żadnych problemów. Także przy tych, jak by nie było dość drogoch płynach, tania Pactra spisuje mi się praktycznie jak gunze (na plus to że nigdy nie zrobi pajęczyny! na minus - słabsze krycie) Co do wydajności - większość moich farb jest gęsta, używam ich i używam, zużyłem dopiero kilka, tak jak pisano przy malowaniu aerografem starczają na kilka modeli. Co do trwałości - fakt bywa że przysychają, ja raz na 2-3 lata odkręce każdą, wymieszam dokładnie, gdy jest gęsta (ale bzdurą jest że z zasady opakowania są nieszczelne, większość jest szczelna) dodaję zwykłej wody czy to demineralizowanej czy kranówki, i wiele z nich służy mi już sporo lat. Z drugiej strony przy tej cenie nie wymagajmy cudów. Przy cenie +/- 5zł za buteleczkę jest to bardzo tania metoda na skompletowanie pełnej kolorystyki dla tematu który się np. nie robi jako wiodący. Także bez obaw, odrobina wprawy i będziesz miał pożytek z tych farb. (na dowód że da się jako tako malować tymi farbami - mój skromny Me-262, praktycznie w całości pomalowany pactrami: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=86&t=48255 ) pozdr! ww p.s. z vallejo też walczyłem... seria Air spoko - prosto do aerografu i ładnie idzie, ale Model Color to do aerografu porażka jest jak dla mnie... nie że sięnie da ale trzeba przy tym tyle dodatkowej cackaniny że sobie dałem spokój (ci co malują większe powierzchnie sobie zwykle chwalą, ja lubię malować szwabskie ciapki w 72-jce i tu te farby kompletnie mi nie podeszły)
