wuwumaster
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 061 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez wuwumaster
-
no i elegancko, nie taki diabeł straszny jak go malują, teraz pasowało by to psiknąć kontrolnie żeby mieć pewność że wszystko gra, teraz już z górki pozdr ww p.s. co do odkrycia dot. szpachlówki, jak byś jeszcze bardziej rozcieńczał to otrzymasz -> Mr Dissolved Putty (dla mnie przynajmniej to ta sama materia różniąca się jedynie gęstością)
-
UH-1D Huey ,116th 2nd Wasps Platoon Itallieri 1:72
wuwumaster odpowiedział eldiabllo → na temat → Warsztat
to jeden z tych modeli które można określić "stary ale jary będę zaglądał pozdr ww -
to Ty jeszcze nie wkleiłeś nosa? no imho nos lepiej przykleić i wtedy wyprowadzać, bo oklejać, szpachlować itd, będzie dużo łatwiej i od razu efekt docelowy zamiast przerabianie nosa i po przyklejeniu od nowa obrabianie żeby z kadłubem grało. powiem szczerze ja jak wklejałem ten nos do modelu Aca, to mimo iż nie byl do niego dedykowany, poszło to łatwiej niż do dedykowanego Rev :| pozdr!
-
bardzo elegancki Pionier! można na youtubie znaleźć filmy dokumentalne z jego lotów - ciekawa sprawa, toto całkiem żwawo latało jak już RAV wspomniał - coś za wysoko siedzi pozdrawiam! ww
-
o kurcze ale CMK gniota puścił... noo ja miałem trochę rzeźbienia z tym nosem, ale u mnie był co najwyżej ślad/szew po formie, raczej nie ostre detale miałem, ale takie coś z ewidentnie źle złożonej formy puścić do sprzedaży to dali ciała po całości... Nie mniej jednak cieszy fakt że nie składasz broni - tak trzymać! to jest do wyprowadzenia. Ja osobiście bym nie szedł w naklejanie tego kawałka oryginalnego dziobu, fakt w samej szpachli może ciężko rzeźbić żeby zachować bryłę, ale można naklejać pręciki/paski, i je uzupełniać szpachlówką, nie taki diabeł straszny - dasz radę. BRAVO112 - co do edkowych fanaberii z puszczaniem korygujących żywic do świeżo co wydanych modeli to się 100% zgadzam, ale tutaj jest typowa konwersja - wystruganie przedziału uzbrojenia zajęło by na pewno więcej czasu niż wklejenie żywicy, myślę że nawet to korygowanie odlewu zajmie mniej czasu niż wystruganie tego ręczne. pozdrawiam! ww
-
[in-box] F-14A Tomcat // Tamiya // 1:48
wuwumaster odpowiedział Solo → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
uklejony: http://hyperscale.com/2016/galleries/f14atomcatmw48_1.htm a co do książek dla "otwieraczy konserw" to nie tylko DACO, pragnę przypomnieć jeszcze takie wydawnictwa jak Verlinden czy WWP. pozdrawiam ww -
Trumpeter 02286 McDonnell-Douglas AV-8B Harrier II Plus
wuwumaster odpowiedział tomaszekpoz → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
kiedyś gościł w galerii: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=64&t=50110&hilit=harrier+ii przeszukałem forum bo myśłałem że gdzieś już widziałem warsztat tego smoka, ale chyba coś mi się pomyliło... (chyba za bardzo w pamięć zapadł warsztat kolegi Tornado i jego Harrier FRS.1 1:24 z Airfix-a) tylką tą galerię znalazłem, wprawdzie to nie wersja Plus ale zdecydowana większość modelu ta sama, może pomoże Ci to podjąć decyzję. pozdr ww -
Wampirek akurat na halloween wystartował Ładny, czysto wykonany, przyjemnie się na niego patrzy, dajesz rade z A-modelami pozdr! ww
-
ładny - jak by nie było - składak może nie dla wszystkich jest oczywiste że ten samolot po starcie wciągał dolne skrzydła w boki kadłuba i dół górnego płata pozdr! ww
-
dokładnie! płat w srebrze robi wrażenie! zwłaszcza górna strona pozdr ww
-
Bez znieczulenia - Junkers Ju 87 G-1, Matchbox 1/72
wuwumaster odpowiedział Danio → na temat → [L]Warsztat
zostaje położyć połówki kadłuba, oszklenia i wydechy w planach, obawiam się że gdzieś czai się niespodziewanka... pozdr ww -
no no - bardzo ładny !! ciężko się do czegoś przyczepić pozdrawiam! ww
-
Łaaadny !! a jak by jeszcze parę fotek detali... pozdrawiam ww
-
daleko nie trzeba szukać - podobna przerbóka była prezentowana tu cakiem niedawno: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=64&t=51530 autor: Bartosz69 z tym że skrzydła pochodziły ze Smer-a (ex-Heller, od niedawna pakowany też przez przez Mister Craft), także jak i w Airfix-ie wypukłe podziały do przerysowania, Ze skrzydłami metalowymi z pudła to jak wspomniano Revell, ale także Academy, od bidy HobbyBoss, dla bardziej wymagających AZ/Legato, Hasegawa ale to już wyższy budżet, generalnie jest w czym wybierać, choć temat wciąż trudno nazwać wyczerpanym. Co do starego Airfixa, to jego nieątpliwą zaletą jest duża poprawnośćc wymiarowa, ale jest to już vintage pełną gębą, czyli wypukłe podziały i prawie zero detalu - dobra baza do dłuższej pracy nad modelem, ale prosto z pudła może być nie do końca satysfakcjonujący. Poniżej moja próbka tego jak wygląda stary airfix (kiedyś wzięło mnie na krótki romans z vintagem): pozdr! ww
-
nie no jasne jasne nie no chyba się nieprecyzyjnie wyraziłem; okienko - jak najbardziej tak! chodziło mi o materiał na to okienko, że ta płytka z m-zone to droga zabawa jak na takie małe okienko. pozdrawiam! ww
-
fajny filmik ! widzę relacja wideo staje się coraz popularniejszą formą prezentacji tu na forum parę uwag: 1. PALUCH! tablica lata po macie, przytrzymywana czasem paluchem... a obok leży penseta ! małą wskazówka -> przy takiej technice robienia zestawowej tablicy (bo kierunek obrałeś zupełnie dobry) jeżeli pomalujesz tablicę czarnym matowym, następnie suchy pędzel j.szarym czy nawet białym, to wtedy ten bezbarwny błysk na tarcze da naprawdę dobry efekt - zegary będą nie tylko że błyszczały to zauważysz że czarne tarcze nabiorą intenywności wyraźnie odcinając sięod nieco jaśniejszej deski, i suchy pędzel na wskaźnikach też będzie bardziej widoczny, prosty trik a sporo poprawia 2. klej Tamyia extra thin najlepiej klei jak się go aplikuje na złożone na sucho elementy, nie ma co specjalnie smarować nim elementów tak jak zwykłym klejem bo momentalnie schnie, mimo że uwielbiam ten klej to jednak warto mieć także gęściejszy do większych elementów. Thin niestety także nie trzyma tak mocno, co siętyczy klejenia np skrzydeł. 3. wklejasz patyczek pensetą - suuuper ! ale obok wieczko Humbrola 11... to wróży nieuchronne rozlanie otwartej farby przy nieostrożnym ruchu, każdy kto doświadczył rozlania srebrnej farby po warsztacie wie o co mi chodzi... 4. bardzo sprytnie pomalowałeś te listwy montażowe skrzydeł na kolor kadłuba zarazem prezentując nowatorską technikę malowania oprawką pędzla 5. fajnie że ćwiczysz z malowaniem silnika, że nie odpuszczasz, ten gun metal to świetna oksyda, farba do polerowania po wyschnięciu - bardzo docenisz ją przy wszelkiego rodzaju karabinach itd. Do takiego malowania silnika dobrze jest go nadziać na wykałaczkę, to sporo pomaga w operowaniu, suszeniu itp. jest progres, jest dobrze ! czekam na następny odcinek aha, przepraszam jeśli się za bardzo czepiam pozdr! ww p.s. taka mnie naszłą refleksja jaki to rynek modelarski bywa przewrotny... jeszcze kilka lat temu, zanim Heller/SK Model wznowili produkcję, ludzie zabijali się na Allegro za pojedyncze bardzo żadko pojawiające się egzemplarze tegoż Hellerowskiego Karasia, kto by wtedy pomyślałę że za całkiem niedługo na tychże modelach będą robione filmiki instruktażowe
-
albo z pierwszego z brzegu przeźroczystego opakowania (wiadomo - płaskie, nie porysowane) lub z przeźroczystej okładki do bindowania, to sąchyba najtańsza, najbardziej dostępne i wcale nie gorsze opcje. Fajne te płytki w M-zone, ale myślę że na takie okienko to przerost formy. pozdr! ww
-
bardzo sympatyczny zestaw! Podoba mi się malowanie P-47, jaki to kolor na GMC? pozdr ww
-
ładny kociak! solne malowanie całkiem spoko , oszklenie też b. ładnie wyszło! swoją drogą nie przypuszczałem że Wildcat jest taki mały przy Hellcat-cie, jakoś obie maszyny dobrze znane że jedna większa druga mniejsza ale nie spodziewałem się takiej dysproporcji - także fajna fotka porównawcza. pozdrawiam! ww
-
cóż, nie będę polemizował skoro tak Ci się tak przytrafiło, ale musiałeś mieć sporego pecha, ja mam sporo ich tablic i są jakościowo bez zarzutu. Próbowałeś reklamować? Właściciele Yahu to bardzo sympatyczni ludzie (miałem okazję poznać osobiście w Bytomiu, pozdrawiam!), dbają o renomę rozwijającej się firmy, jeżeli nie próbowałeś to może warto się skontaktować. pozdr ww
-
jest progres - jest dobrze zaskoczyła mnie ta tablica zegarów, generalnie muszę przyznać że Yahu robi PIĘKNE tablice, mam ich sporo nakupione ale... no tutaj się nie popisali. Co do nora to nie spiesz się z malowanie, najlepsza zabawa z połączeniem go z kadłbem ciągle przed tobą, a tam będzie sporo dopasowywania, szlifowania itd. pozdrawiam! ww
-
Brass Ark - nie tak to jest z wierceniem igłą, oczywiście na początku igła chodzi w plastiku mimośrodowo, bo na zciętą końcówkę więc oś obrotu jest nie na środku jak w przypadku wiertła tylko na obwiedni, ale w momencie jak otwór "rośnie" igła wskakuje i przechodzi na wylot - przy minimalnej średnicy pozwalającej jej na to - czyli przy średnicy igły, i tyle w temacie, musiałbyć specjalnie rozwiercać na boki żeby finalny otwór wyszedł większy. Innymi słowy, to o czym piszesz to jest tylko inna "metoda" wiercenia otworu; o ile wiertło przykłada się jego środkiem do pożądanej osi otworu, to igłę przykładasz jej ostrą końcówką, finalnie uzyskujesz otwór o średnicy zewnętrznej igły. p.s. jedynym mankamentem wiercenia ogłą może być fakt że wiertło niemal od razu daje otwór pożądanej średnicy - stożek wynikający ze stożkowej końcówki wertła jest b mały, w przypadku igły jej ścięta końcówka przy wierceniu daje dość spory stożek, więc przy nawiercaniu np luf kmów trzeba się wwiercić głębiej, tak żeby cała zcięta końcówka była w środku i jeszcze trochę igły weszło. pozdrawiam ww
-
pewnie tak, ale igły są po 20~30gr/szt, są w konkretnych średnicach i są do dostania od ręki pozdr ww
-
II Konkurs Modelarski “PRO-MODELIK”. 15.10.2016 Kraków
wuwumaster odpowiedział PRO-MODEL → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
No no - impreza nabiera rozmachu - i świetnie !! bardzo żałuję że w tym roku nie mogę się pokazać - dla tego bardzo proszę o jak najwięcej fotek pozdrowienia zza oceanu! ww -
Fajny filmik, trochę w klimacie edukacyjnych jak dla TVP Regionalnej Pozwól kilka uwag technicznych, może przydadzą się na przyszłość: 1. takie okienka jak w dole kadłuba najlepiej obrysować np ołówkiem, wywyercić otworki po wewnętrznej i wtedy łączniki między otworkami poprzecinać skalpelem, krawędzie okna wykończyć pilniczkami tzw. iglakami, przy takim cięciu jak u ciebie prędzej czy później potniesz palce 2. penseta - konieczna!! do takich detali jak ten pręcik w oknie, pasy na fotelach i nie tylko 3. malowanie kokpitu - bardzo lejesz farbą z aerografu, mniej, jak potrzeba to kolejna cienka warstwa po chwili 4. wiertła wiercenie - najtańszym i najszybszym substytutem wiertełek są igły injekcyjne, w najbliższej aptece za grosze, duuuża rozpiętość średnic 5. najpierw krój, klej, wierć, potem maluj, bo mieszanie malowanie - dłubanie - malowani, zwykle wygląda jak 2 kroki w przód 1 w tył, itd. 6. wash najlepiej rozpływa się po błyszczącej powierzchni, wtedy ładnie wchodzi w załamania itd. tutaj ta zieleń wygląda na matową, następnym razem można psiknąć aerografem wszystko bezbarwnym błyszczącym, wtedy łosz (może bardziej wyrazisty kolor, bardziej odcinający się, ten european earth prawdę mówiąc jest ledwo widoczny na c.zielonym, pwenie przyda się jeszcze ale tu imho dość średnio wypadł) i na koniec wszystko bezbarwnym matem 7. żeby Ci się ładnie płówki kadłuba skleiły usuń farbę z krawędzi styku noo rozpisałem się, ale widać że wkładasz dużo zaangażowania w ten model więc mam nadzieje coś z w/w się przyda, zapowiada się sympatyczny Karaś, na pewno będę zaglądał powodzenia! pozdr ww
