Skocz do zawartości

wuwumaster

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 108
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wuwumaster

  1. wuwumaster

    Fw 190 D9 1/48 italieri

    witam, model nie jest zły, choć mógłby być bardziej dopracowany (mam na myśli linię koloru na bokach kadłuba, ale to pewnie z czasem i wprawą przyjdzie), co do linki anteny - jak wyżej wspomniano, pierwsze Dory miały napinacz jak i większość fok A8.... bo to były w większości przebudowane A8 (zmiana silnika + wstawienie segmentu przed ogonem dla zrównoważenia dłuższego przodu), i najłatwiej to poznać po płaskiej osłonie kabiny, wypukłe osłony (stosowane w niektórych A8, poza tym w szturmowych/bombowych F i G) nie miały takowego napinacza, miały osłonę za zagłówkiem odsuwanym razem z owiewką (płaskie owiewki mają tylko taki płaskownik z mocowaniami) i takie wypukłe osłony stosowane w Dorach także nie miały napinania linki, czyli powinna sobie swobodnie zwisać poza tym mam wrażenie że podwozie jest przyklejone pod zbyt dużym kątem (koła powinny być wypchnięte bardziej do przodu). poza tym miło że ktoś jeszcze maluje Humbrolami pozdrawiam! ww
  2. Witaj, kamo RLM 74/75/76 to standardowe kolory dla Fok i 109tek, te kolory w wydaniu Pactry (moim zdaniem b. dobre odpowiedniki RLMów) prezentują się tak: viewtopic.php?f=64&t=23792&p=367933#p367933 już trochę czasu minęło od tej foki, na necie spokojnie znajdziesz parę fotek oryginału, poza tym chyba nawet tutaj niejaki karolkonw robił tą fokę i wrzucił w galerię fotki oryginału. To stary zestaw, ale wciąż przyzwoity i wdzięczny (mniej toporny od nowego Airfixa imho). Co do RLM66 to perwsze słysze... może się zdażyło ale w żadnej literaturzre nie spotkałem się żeby to był kolor na kamyflaż (to że revell podał go do Ju88 to żaden argument niestety). Kokpit - jak najbardziej, kamo - na 99,9% nie (chyba że znajdziesz konkretny potwierdzony przypadek). powodzenia w budowie i pozdrawiam! ww
  3. jest świetny !!! gratuluje !! a jak sobie przypomne jak go widziałem jeszcze w stanie surowym to wogóle czapki z głów - kawał świetnej roboty - szacun pozdrawiam! RK
  4. jeszcze raz przyponmę temat Schrecka, jak by ktoś potrzebował blaszkę HitKitu na wzór do skraczowania: skanowałem dla siebie bo model już do mnie idzie, a miałem możliwość wypożyczyć te detale na skan do własnego skrobania. jak by co to skany w większym rozmiarze mogę podesłać na maila. pozdrawiam! ww
  5. parę dni temu miałem okazję wziąć do łapków i pooglądać - i szybko zdecydować się na zakup fakt - blaszka jak w HitKit by sporo pomogła. Podział technologiczny na pierwszy rzut oka jednoznacznie skojarzył mi Krakmodelem, ale jednak nie całkowicie (choć instrukcja składania jest żywcem wzięta z Krakmodelu - wystarczy spojrzeć na gondolę silnika inną w instr niż w częściach modelu, ale to pikuś). Nie tak dawno skończyłem dla znajomego Schrecka w 48 - właśnie Krakmodel, teraz czas na 72 tym razem na swoją półkę, a że temat oswojony to powinno pójść łatwiej pozdrawiam!
  6. Witam, na wstępie powiem że z przyjemnością oglądałem Twojego Lightninga w Bytomiu i Koszęcinie Co do foki, obiema rękami podpisuję się pod Bannym, nie dość że jest tamyia to jeszcze nowa tania zvezda, model matchboxa to prawie jak robienie od podstaw... ale skoro już, to - zoom Eduarda to w większości kokpit, więc wraz z żywicą troche bez sensu - wspomniałem o innych zestawach bo najprawdopodobniej zostanie Ci na drugą fokę co do wnęk - eduard robi blaszkę z całą wnęką do fok, nr 72 370, a AML robi całą wnękę żywiczną, myślę że jak idziesz w dodatki to nie ma sensu tego skrobać samemu, tu czy tu koszt ok 20zł więc nie ma tragedii. poza tym zakupił bym jako dawcę wspomnianą zvezdę - załatwi Ci problem przodu (wentylator silnika), śmigła, podwozia - bo to w matchboxie jest już totalnie elementarne i właściwie do niczego poza vint-ort się nie nadaje ale przede wszystkim góry kadłuba przed kabiną - bo to w twoim zestawie jak już pewnie zauważyłeś ma się całkowicie nijak do oryginału (jak być się wwiercał w km-y to by wyszło że są całkiem ponad osłoną). Warsztat zapowiada się ciekawie więc na pewno będę tu zaglądał tym baerdziej że składałem tą fokę lata temu, a że lubie wyzwania (mnie zrugano za ilośc dodatków do spita airfixowego ) to tym ciekawiej pozdrawiam!
  7. arek - dzięki za info! tak się troche domyślałem że na tej wersji się nie skończy, choćby po dwóch osłonach radaru. Detal faktycznie przyjemny, zapewne w niedługim czasie pojawią się dodatki, zostaje zaczekać pozdrawiam!
  8. http://www.hyperscale.com/2014/reviews/kits/tamiya60786reviewbg_1.htm wygląda przyzwoicie pytanie do speców od polskich 16stek - duzo pracy żeby z tego zestawu zrobić naszą wersję? nie wgryzałem się jeszcze nigdy w ten temat a widzi mi się nasz Jastrząbek na półce... pozdrawiam!
  9. bardzo estetyczne wykonanie, gratuluję! mam pytanie - czym rozcieńczasz bezbarwną matową Pactre? po zdjęciach odnoszę wrażenie że wychodzi Ci bardzo ładny mat, ja wszystkie Pactry rozcieńczam Gunze Leveling Thinner (co generalnie daje mi bardzo dobre rezultaty) ale ta bezbarwna matowa zawsze wyjdzie mi co najwyżej satynowa (kiedyś nawet wręcz błysk...). pozdrawiam!
  10. Kolejny efektowny model Wojtka, jak zawsze niesamowicie mocno podparty merytoryką. Tak czytam ten wątek, fakt może i Wojtek nie idzie wraz z nurtem modelarskich trędów i konsekwentnie trzyma się swoich technik i własnego gustu wykonywania modeli, ale czy nie może? Fakt, fotki wyciągają błędy, często takie których nie widać gołym okiem, ale jak znam Wojtka to nie podchodzi on bezkrytycznie do swoich modeli, a życie nie ogranicza siętylko do forum - że jak nie napisze to znaczy że nie przyjmuje do wiadomości itd. to mnie trochę zdziwiło Karolu, bo przecieżna dobrą sprawę sam niedawno co zacząłeś się zajmować modelarstwem... (pamiętasz jakie miałeś problemy z prościutkim aerografem? jak dumaliśmy nad ich rozwiązaniem?) a teraz dyskredytujesz i pouczasz (nie dodałeś nic w/s merytoryki modelu, racji bytu dyskutowanych efektów itd) modelarza który w dorobku ma dziesięciolecia modelowania, propagowania polskiego lotnictwa a prasie zagranicznej czy współorganizowania pionierskich imprez modelarskich gdy nas jeszcze nie było na tym świecie! Znamy się przecież, uważam Cię za bardzo symatycznego i - szczerze- zdolnego! modelarza (uczciwie mówię że jak chodzi o technikę wykonywania modeli osiągnąłeś wysoki poziom w dość krótkim czasie, ale efekty modelarskie to nie wszystko! wiedza, doświadczenie - to wymaga czasu), tym bardziej zaskoczyło mnie twoje forsowanie swoich uwag w tym wątku... pozdrawiam wszystkich i życzę pomyślności w nowym roku!!
  11. Witam, prace nad modelem zacząłem już spory czas temu, ale może po kolei jak to było: przy jakiejś kolejnej okazji dostałem od mojej lubej dobrze obecnie znany model Spitfire-a: ponieważ nie był to zwykły kolejny kupiony model a prezent sprawa nabrała wymimary politycznego - trzeba się będzie postarać! miałem już jakąś blaszkę "na zaś" (jednego takiego Spita już miałem zrobionego, wiedziałem że jeszcze do niego wrócę) a po niedługim czasie na allegro udało się po dość okazjonalnej cenie kupić zestaw Airesa, potem się dały upolować klapy, potem się jeszcze domówiły detele Pavli, reasumując górka dodatków zaczęła rosnąć: zabrałem się do pracy, żywice Airesa są dedykowane do modelu Tamyi - z jednej strony noszą znamiona błędów tego zestawu (za krótki nos - maławe w porównaniu z Airfixem pokrywy silnika, wąski kadłub - węższa ściana p.ogniowa, najbardziej zewnętrzne km-y w skrzydłach są za blisko) jakoś to się musi dać pożenić z drugiej - kokpit jest tak szeroki że praktycznie nie jest możliwe wstawienie go w zestaw Tamyi, za to Airfix jest bardziej pękaty, po przeszlifowaniu kadłuba do niemal prześwitującego kokpit daje się wpasować. Wlewy poodcinane, elementy oczyszczone, kadłub skrócony o nos, skrzydła przecienione, wycięte luki z góry pod panele nad km-ami, z dołu pod osłony skrzynek amunicyjnych. Obecnie z głównych praco zostało mi dokończyć pocienianie jednej połówki skrzydła i przygotowanie miejsca na klapy (jako że te detale doszły prawie na końcu) no i oczywiście korekta lotek, kilka fotek jak to aktualnie wygląda: Co do malowania - udało mi się upolować kalki Aeromastera, model będzie nosił oznaczenia samolotu DWoO, 610 dywizjon (Country of Chester) z okresu początkowego bitwy o Anglię (moja ulubiona kolorystyka Spitfire-ów). Może to i oklepane malowanie (Tamyia daje m.in. te kalki) ale na półce mam już wspomnianego Airfix-owego Spita Ia DWoK, więc będzie dwóch kolegów z dywizjonu, ot taka koncepcja Poza sporą ilością dokumentacji w pdf-ach mam do dyspozycji kilka papierowych, w tym bodaj najistotniejszą - SAM Publications, Tutaj pytanie do Szanownych Tu Zaglądających - zwłaszcza Spitfire-specjalistów, Spitfire-miłośników i wszystkich mających co większą wiedzę o tych maszynach: otóż mimo poszukiwań po necie nie udało mi się natrafić na w miarę przyzwoite KOLOROWE zdjęcia silnika w Spitach I czy II (bo różnica niewielka w tej kwestii), owszem - w książce SAM są kolorowe zdjęcia - ale miniaturki i do tego przedstawiają egzemplarz wyciągnięty po latach niedoli z jakiegoś magazynu, porozbierany do remontu, bardziej mroziaty od kurzu brudu i odpryskujących resztek farby niż żeby dało się z tego coś więcej wywnioskować. To jaki jest ogólnie kolor wnętrza (interior green) to jasna sprawa, chodzi mi o kolorystykę silnika, głowic, sprężarki, układ przewodów z ich kolorystyką. Są zdjęcia "wypasionych" modeli ale wolałbym bazować na zdjęciach oryginałów. Jeżeli ktoś takowymi zdjęciami dysponuje - bardzo proszę o pomoc ! pozdrawiam! ww p.s. przepraszam za jakość zdjęć, jak widać po dobitej dacie i godzinie (sic! nie mój aparat - nie zwróciłem uwagi że toto jest włączone, zorientowałem się jak przyszło zgrywać zdjęcia...) zdjęcia robione tuż przed wpisem, ciężko już było liczyć na światło dzienne a nie dorobiłem się dobrych warunków do fotografowania póki co.
  12. no problemo nie zwykłem marudzić dla zasady pozdrawiam!
  13. oczywiście już mówie co miałem na myśli; to po kolei żeby było w miare obiektywnie (bo nie chodzi mi o ogólne zmarudzenie modelu:) ): - bryła ogólnie jest ok, jeszcze poprzykładałem skrzydło i kadłub do planów i obrysy są w porządku - irytujące uproszczenia, model wprawdzie jest zrobiony w koncepcji do złożenia bez kleju i to mogło by tłumaczyć pewne rozwiązania, ale np dźwignie składania podwozia uproszczone jak w A8 Academy, aż się prosi przeszczepić z A8 revella czy D9 Italeri (przy ogólnej knotowatości tego zestawu ten detal im się udał) albo zupełnie zaślepione wydechy z mocno uproszczonymi klapkami went. zaraz za wylotami... już pomijam że to zaślepienie jest tam troche za cienkie, a wystarczyłyby choćby dziury jak w starym revell-u - pozioma powierzchnia zaraz za kokpitem nie dość że nie ma w ogóle detali to jeszcze przebiega tamtędy łączenie kokpitu z kadłubem (najlepiej podpatrzyć jak wygląda wanna kokpitu), revell mimo lat jest b.przyjemny a i nowy airfix choć prymitywniejszy od revella to coś tam jest, bo wydaje mi się jest to dość charakterystyczny detal fok - w 109tce ogólnie powierzchnia płatowca miała dużo więcej finezji, dobre podziały, nitowania, śruby na panelach pod skrzydłami, imitacje zawiasów osłon silnika, może i przerysowana ale zaznaczona faktura powierzchni sterowych, tu uproszczenia - płasko, nudno, bez polotu.... Abominus ładnie złoszował dół (2 ostatnie fotki) to nawet coś tam widać ale i tak ogólnie ubogo... - kokpit w 109tce jest super jak na model w tej cenie (jak w nowych airfixach - zero, mustang czy spit I) a tu prawie pustkowie... stary revell to przy tym poezja detalu... - szkiełko - jak to u Zvezdy - super przejrzyste, mogło by być podzielone ale trzeba to wybaczyć koncepcji składania bezklejowego, ogólnie na plus, oczywiście ten punkt absolutnie miażdży revell-a - brakuje paru detali które zauważą znający 190tki np. łącznik płyty pancernej (z zagłówkiem) z mniejszą płytą w osłonie kabiny (tam gdzie była kolejna rolka mechanizmu anteny) - ot pręcik od płyty w tył, praktycznie brak jakiejkolwiek imitacji silnika, przez te żaluzje coś tam jednak widać (i znów stary revell...), z jednej strony sprytnie z drugiej - aż za sprytnie poradzono sobie z mocowaniem wewnętrznych klapek podwozia - zupełnie eliminując wyloty łusek kadłubowych KM-ów, środkowa przegroda komory podwozia też do poprawki - choć na plus jej głębokość, faktura i patent z pokazanymi lufami KMów (prawdą jest że chyba nie ma zestawu w 72 który by dobrze odwzorowywał komory podwozia, nowy Airfixowy A8 jest tu małym wyjątkiem, może jeszcze Ta152 dragona - tam są dziury i imitacja tyłu silnika), oczywiście te detale (a właściwie ich brak) nie dyskwalifikują modelu, może początkującemu to nie zrobi różnicy ale już "średnio wtajemniczony" bądzie widział czego nie ma Mnie ogólnie i tak cieszy pojawienie się tego modelu, wymienione przeze mnie "ułomności" zestawu oczywiście nie są nie do poprawienia (pewnie większość z nich jakoś poprzerabiam i poprawie), zniechęca jednak - tak jak wspominałem - duże uproszczenie, a może kupując go niemal "w ciemno" zaraz po ukazaniu się miałem po prostu troche za bardzo wygórowane oczekiwania po b. pozytywnym odbiorze 109tki?
  14. no i całkiem przyjemny model wyszedł ! taka mała dygresja... po świetnym zestawie Bf-109F, gdy dowiedziałem się że Zvezda wypyszcza tą fokę pomyślałem - wreszcie będzie porządna krótkonosa foka w dobrej cenie! (jest świetna Tamyia ale swoje kosztuje) niestety modelik jest na sporo niższym poziomie niż 109tka... leży u mnie na półce i czeka na swoje 5 min, o ile 109tkę porównywano nawet z FineMolds (4-5 razy droższym!) to ta foczka odpada całkowicie w zestawieniu z Tamyią (oczywiście jest o niebo lepsza od foki Matchboxa ale po tym co Gwiazdka pokazała w 109 można było się spodziewać więcej...) pozdrawiam!
  15. wuwumaster

    Pomoc w wyborze

    jest dobra blaszka Eduard Zoom, bo kolega jak sądze początkujący raczej, na blaszce są najistotniejsze rzeczy których nie ma w zestawie lub są ale urpszczone - tabliza z zegarami, ładnie wykonany orczyk, panele pilota, panele radiostacji, celowniki km-ów! no i oczywiście pasy (ja tą blaszkę użyłem do mojego B i mam też kupioną do czekającego na zwą kolej G) Eduard taki full czy Part (przynajmniej blaszka do wersji B) to jest całe wnętrze i masa roboty, a sam model ma dość ładne wnętrze i te blaszki imho już dla bardziej hardcore-owców no i zoom jest dość tani - ok 8~10zł - a Edek czy Part to praktycznie dwukrotna cena modelu. Wybór należy do ciebie. Pozdrawiam!
  16. Jako zadeklarowany Kometofil z wielkim entuzjazmem przyjąłem informację o nowym modelu MENG MODELS, wprawdzie ja twardo trzymam się skali 1:72 ale po obejrzeniu zdjęć wyprasek chyba zrobie wyjątek... elegancki kokpit, dwie wersje makiet uzbrojenia wraz z imitacjami węzłów mocowań skrzydeł które przy nich występowały, makieta silnika, demontowalny ogon ze strukturą wewnętrzną, makieta głównego zbiornika paliwa wraz z wręgami i przegrodami, zdejmowane elementy poszycia, porządnie wykonana wnęka mechanizmu płozy (co do samego mechanizmu mam pewne obiekcje...) tak się składa że znam sporo zdjęć z remontu Kometów i mocno na plus zaskoczyło mnie takie odwzorowanie wewnętrznych bebechów. więcej tu : http://www.hyperscale.com/2013/reviews/kits/mengqs001reviewbg_1.htm pozdrawiam!
  17. a ja wczoraj, jak to się mawia, "zanabyłem drogą kupna" w stacjonarnym Exito, i jestem bardzo kontent. Nie da się ukryć że zwłaszcza wnętrze aż się prosi o blaszkę i chyba producent przewidział że co bardziej zapaleni i tak użyją blaszek i nie silił się na kratownicę i detale. Mimo wszystkich w/w wad do poprawek uważam że jest to krok milowy w temacie replik naszych maszyn, a przy świetnej sugestii MacCorp i dostępnych zestawów do waloryzacji myślę że model jest doskonałym punktem wyjściowym do zrobienia dobrej P-11stki bez ogromnego nakładu pracy jak w starszych modelach. Pozdrawiam!
  18. radzę popatrzyć na datę pierwszego postu w którym padło słowo konkurs... pozdrawiam
  19. delikatne klejenie klejem Tamyia Extra Thinn dobrze działa, z Clearfixrm trzeba uważać bo się ciągnie i lubi zostawić nitki ale poza tym jest bardzo OK, no i zostaje jeszcze wklejanie bezbarwnym błyszczącym olejnym.
  20. wuwumaster

    Pomoc w wyborze

    ten szary z pierwszego linku to jakaś pomyłka wynikająca z uproszczenia, RLM65 to jasny błękitny, akuratnie akrylowy MM to ta sama farba co Pactra bo to ten sam właściciel, jak dla mnie Pactra jest bliższa j. niebieskiemu a taki nr Humbrol65 - odpowiednik - bliższy jest błękitowi (cieplejsza barwa). Kiedyś kiedyś prowadziłem warsztat i zrobiłem galerie troche innego Ju-87: warsztat: http://modelwork.pl/viewtopic.php?t=21459 (na str. 2 najpierw był od spodu pomalowany Humbrolem, później z powodu kłopotów zmyty i pomalowany Pactrą) galeria: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=64&t=23707&p=366869&hilit=ju+87+bezstresowy#p366869 on jest malowany od dołu Pactrą, główny kamuflaż (letni) na który poszły piaskowe plamy, jest zrobiony Pactrami RLM70 i RLM71, więc możesz mieć jakiś pogląd jak te barwy wychodzą. Pozdrawiam!
  21. wuwumaster

    Pomoc w wyborze

    pozwolę sobie jeszcze 3gr dorzucić do pytania o farby (w pracy nie było jak mimo starań...) Kolor wnętrza - zdecydowanie RLM66, ma go w ofercie Pactra - jak i całą pozostałą gamę RLMów, całkiem dobrych moim zdaniem. Jak wspomniano Pactra całkiem nadaję się pod pędzel (rozcieńczana wodą, ja po paru latach niemalowania pędzlem byłem b miło zaskoczony jak przyszło mi nią pędzelkować na zajęciach z maluchami) jak i pod aerograf (tu absolutnie nie woda, tylko Gunze Leveling Thinner - idzie po prostu pięknie). Szybkie schnięcie to wielka zaleta tych farb. Co do Humbrola to ja mam dobre doświadczenia, rozcieńczany terpentyną (zwykłą, z castoramy, żadne tam rozcieńczalniki firmowe) wprawdzie schnie długo ale kładzie się b dobrze, dawno już nie maluję pędzlem ale aerografem jest w zupełności ok (farba matowa ma dość gruby pigment więc w aero z dyszą 0.2mm może być problem z uzyskaniem cienkich linii). Co do mycia - zważyszy na o niebo dłuższy czas schnięcia farby olejne zdawały mi się (i w teorii i z praktyki) zawsze dużo łatwiejsze do wymycia z aerografu czy pędzli. Kilkukrotnie już czytałem na forum opinie że z farb olejnych trudniej domyć sprzęt - uczciwie mówie nie wiem co jest tego przyczyną. U mnie to pactra kiedyś prawie załątwiła mia aerograf, i generalnie z akrylami zawsze bardziej kiepsko, bo benzyna zawsze ruszy miękką farbe olejną a woda akryl już nie tak chętnie. U mnie życie mega ułatwiło zakupienie płynu myjki do aerografu Tamyi - zmywa każdą farbe, nie niszczy sprzętu. Teraz RLM 71 - według różnych tabel tabelek humbrolowym odpowiednikiem jest 116, 117 jest zdecydowanie za jasny, RLM70 to od zawsze 90 - taki ich autentyk w standartowej linii farb (było kiedyś więcej - np 175=RLM76 - ale polikwidowali, ponadto była kiedyś seria Authentic, w czarnych puszkach, ale to było b dawno temu...). Do nowych "autentyków" podchodziłbym z rezerwą... Te kolory nie różnią się od siebie jakoś zasadniczo (czarno-zielony vs ciemny-oliwkowo-zielony), nie można wymagać aby się od siebie wyraźnie odcinały jak np na 109tkach z bitwy o anglię rlm02 i rlm71 (niegdyś pewien kolega nawet zrobił i pokazał tu wczesną 109tkę w jednym kolorze twierdząc że na zdjęciu nie dopatruje się 2 kolorowego łamanego kamuflażu... no cóż). Jak chodzi o maskowanie to przy pactrach czy humbrolach nie powinno być problemu (ja zwykle nie używam pod humbrole podkładu i problemów nie miałem, pod pactre daje jakiś szary olejny), zamiast surfacera na początek może być jakiś półmatowy jasny szary humbrolek, te farby dobrze się trzymają powierzchni a i kosztują zdecydowanie mniej (jest podkład Humbrola - 1 - jak dla mnie zwykła szara farba satynowa, ale działa jak należy). Jak chodzi o modele to w pełni popieram poprzedników, myślę że wybór trafny - model przyzwoicie opracowany, nie powinno być niespodzianek. Mam nadzieje że nie zanudziłem Pozdrawiam!
  22. jeżeli ci śmierdzenie chemii nie przeszkadza to zamiast zabawy w cleanlux kup od razu płyn do mycia aerofrafu Tamyi lub Gunze (Airbrush Cleaner) tani nie jest ale bardzo wydajny i zmywa WSZYSTKO i ZAWSZE, w przeciwieństwie do acetonu nie niszczy uszczelek gumowych, chcesz malować Pactrą - ona jest trudna do wymycia z aerografu, ja z nią miałem sporo przejścia, w/w płyny zamknęły temat i od paru lat zero problemów, czy to z EW770, czy to z psikawką ze zbiorniczniek od spodo taki prosty z castoraby czy Rich AB200 i AB300 którymi maluje obecnie (w PL bardziej znane są ich chińskie kopie). Jeszcze 2 słowa co do farb, nie wiem czym rozcieńczasz/chcesz rozcieńczać, jeżeli Pactrami chcesz uzyskiwać dobre rezultaty aerografem to od razu kup Gunze Levelling Thinner (żółto granatowa etykieta), żadnej wody, tylko to - farba zachowuje się z nim doskonale, mimo że to aktyl to można malować spokojnie dłuższy czas, schnie na modelu szybko. Też używam sporo Pactr ze względu na sporo ciekawych kolorów i dobrą cenę. Pozdrawiam.
  23. wuwumaster

    MIG-31 ZVEZDA 1/72

    możesz ją zmyć zmywaczem do akryli WAMOD-u, wbrew nazwie zmywa także sporo farb olejnych i różnego rodzaju szpachlówki
  24. no jak na pierwszy model to jest super tak trzymaj
  25. Jaczek spoko
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.