Skocz do zawartości

wuwumaster

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 061
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wuwumaster

  1. wuwumaster

    ARADO Ar234C-3 e 381

    ot takie mam w posiadaniu, z tyłu papierowej harmoszki są tabelki, m.in. ichniejsze odpowiedniki RLM, odpowiedniki wg ich mniemania rzecz jasna... można te katalogi dostać w sklepach a w szczególności u pewnego sympatycznego Pana Darka przy wielickiej/bierzanowskiej pozdrawiam! p.s. sorki za kiepskie foto ale późno już i robiłem na szybko telefonem, myślę że każdy kto miał w ręce te katalogi mimo kiepskich fotek rozpozna je bez problemu, a jak pójdzie do sklepu je zdobyć to też pozna p.s.2 zapomniał bym... pisałeś że malujesz vallejo pędzlem, farba 2:1 rozcieńczalnik, nie wiem co koledzy na to napiszą ale ja szczerze tego rozcieńczalnika nie polecam, jest dziwny... gęstość jest dość bliska farbie z serii Air, a jak się go na dłużej odłoży to się zbiera na dnie glut jak pigment w farbie... moim skromnym zdaniem nadaje się on przy rozcieńczaniu farby do malowania np figurek (tym się vallejo w katalogu chwali) ale do większych powierzchni ten rozcieńczalnik jest kiepski bo sam w sobie jest gęsty... (wrażenie jak by się rozcieńczało farbe bezbarwnym...) jak kiedyś go dodałem więcej do matowego bezb. to wyszedł satyna wpadający w połysk... natomiast szczerze polecam wodę destylowaną, miesza się z farbą super, o jej gęstości nie trzeba się rozpisywać nie zmienia faktury farby, jedyna wada to że jak się jej za dużo doleje to odzywa sie napięcie powierzchniowe wody i mogą zbierać się krople, ale to już trzeba dobrze przesadzić... jak by za szybko schło to albo trochę wódki albo retarder vallejo (ale niedużo i dobrze rozmieszać, bo ma konsystencję wikolu - tu chyba też się kłaniają figurki...) tyle z moich skromnych doświadczeń i przemyśleń. pozdrawiam!
  2. ten F13 to jest to samo co Academy MiG-21... czyli gniot do kwadratu, MiG-17 jeszcze gorzej, ogólnie są to bardzo fajne i bardzo drogie kalki z naddatkiem polistyrenu... Za tą kase spokojnie można mieć 21F Revella, 17stke z AZ i jeszcze na kalki starczy. Fakt 21 Revella koła ma dość dziwne ale przy tym gnieciuchu to jest on modelem bajką, a koła Pavli kosztują 10zł więc chyba nie jest to problemem. pozdrawiam!
  3. pięknie wykonany wielki grzmot ! jak dla mnie to super wykończony - delikatne brudzenie, a wypłowiałe powierzchnie dielektryczne tylko dodają realności ! No i ta kalka - Ilia Muromiec - kapitalna sprawa Gratulations !! pozdrawiam!
  4. wuwumaster

    ARADO Ar234C-3 e 381

    jak nie ma jak ma? wg tabel z katalogów Vallejo: RLM 81 - Model Color 70.887 (w katalogu poz.93), Model Air 71.043, generalnie to niektórzy podają też Olive Drab ten bardziej brązowy (Air ma też taką nazwę), np Humbrol 155, ja osobiście najbardziej upodobałem sobie Pactre A98 RLM81. Bardzo ciekawy ten zestaw, możesz coś więcej napisać o nim? producent? skala? jak ze spasowaniem? detalami? Co do progów - przy malowaniu pędzlem aby uniknąć bądź zminimalizować efekt progów nie dojeżdżaj mokrym pędzlem do taśmy a takim już prawie suchym, jeżeli nałożysz normalną warstwe przy taśmie to jest ona jak to z pędzla - dość gruba (tzn w porównaniu do aerografu), więc zrywając taśmę to jak byś odcinał brzeg tej warstwy odsłaniając dokładnie jej grubość, generalnie z progami walczą chyba wszyscy malowanie aerografem wcale nie eliminuje tego zjawiska z marszu nie jest to wybitna umiejętność, popróbuj w następnym modelu - na pewno w końcu się uda A na długie zimowe wieczory polecam dziaqły tego forum o technikach malowania, jest tego odstraszająco dużo do czytania ale zapewniam Cię- warto. pozdrawiam!
  5. piękny model! bardzo podoba mi się czyste wykonanie! i ŻADNEGO WASHA! przecież te samolociki są takie że jak się stoi obok takiego to właśnie widać czystą bryłę samolotu, zapuszczenie ich było by karykaturalne i karygodne... pozdrawiam!
  6. jakież było moje zaskoczenie gdy jakiś czas po zmęczeniu b. kiepskiego Harriera Gr I Hasegawy znalazłem dokładnie to samo w katalogu FROGa z 75 roku... jak ktoś ma jeszcze wątpliwości to polecam zajrzeć w zestaw wietnamski Hasegawy MiG-21 + MiG-17... 21 to to samo "coś" co pakuje Academy (pseudo F-13) oraz jakieś dziwne coś przypominające 17stke przy którym KP to bardzo dobry jakościowo model... i taki zestaw chodzi po stówie... no cóż, takim czymś firmy strzelają samobója swojej renomie ale widać ktoś policzył że się sprzeda i zarobią, ich polityka, ja w każdym bądź razie nauczyłem się zaglądać już do każdego pudła przed kupnem, zwłaszcza czegoś droższego jak Hasegawa... ze Skułą jest chyba tak że z braku laku... więc dobrze że jest choć to, miałem kiedyś ten zestaw ale opchnąłem na znanym portalu aukcyjnym, aż się zdziwiłem bo dość drogo poszedł. pozdrawiam!
  7. jak srebrnym był też humbrol to miałeś niesamowitego farta że się udało, generalnie na srebrny hombrol jak się położy jakąkolwiek inną farbę olejną to srebrny zaczyna się rozpuszczać, mieszać ze świeżo kładzioną farbąi takie tam nieprzyjemne chece... nie polecam, robiłem ostatnio próby z podkładem samochodowym chyba Motip, i niby ładnie siadło ale na drugi dzień jak popatrzyłem to tam gdzie było coś więcej farby to po wyschnięciu spękała itp, poza tym te farby kładzie się na blachę więc są one bardziej agresywne, może się zdarzyć że składnikiem jest nitro czy coś o podobnym działaniu i uszkodzi powierzchnie. pozdrawiam!
  8. wuwumaster

    Su-22 M4 1:48 EDUARD

    zasadniczo - przypomina pozdrawiam!
  9. co racja to racja tyż racja pozdrawiam!
  10. heh aż tak szybka ta bestia to chyba nie była a nie klapy albo lotki przypadkiem ? pozdrawiam!
  11. mały offtop ale mam nadzieję Robert wybaczy... sealer jest jak normalny bezbarwny błysk, jest tak rzadki jak metalizery więc praktycznie nie ma potrzeby go rozcieńczać, nie reaguje z metalizerem, ładnie go pokrywa dając taką jak by szklistą powłokę, z racji że jest rzadki lepiej dać 2 cienkie warstwy niż próbować z 1 grubszą. Metalizer traci tyć na 'metaliczności' ale nie brudzi palców/nie odbijają sie linie papilarne (co czasem b trudno spolerować...) generalnie dedykowany bezbarwny błysk na metalizery tegoż producenta, dobra rzecz pozdrawiam!
  12. Piotrze, wybierając modelarstwo plastikowe a nie kartonowe już poszedłeś na łatwizne A tak serio to znów polemika modelarsko-filozoficzna... na zawodach liczy się efekt, poziom wykonania, a nie ilość roboczogodzin czasem lepiej robić samemu, czasem lepiej wstawić blaszke, wszystko zależy od posiadanych umiejętności, funduszy, i a może przede wszystkim - czasu pozdrawiam!
  13. wuwumaster

    Aerograf

    Piter z tym pędzlem Leonarda to się z tobą 100% zgadzam, ale z droższymi sprzętami chodzi chyba gł o jakość wykonania, materiały. Oczywiście że trwałość sprzętu w dużej mierze zależy od staranności przy myciu itd ale tu pojawia się kwestia ile czasu schodzi na umycie takiego EW770 (moim zdaniem super malującego ale b. kiepsko pomyślanego pod względem konserwacji) a ile na aerograf bardziej przemyślany i droższy (posiadający np teflonowe a nie gumowe uszczelnienia, wygładzone wszystkie łączenia kanalików wewnątrz itd)? I tu się pojawia przewaga droższego sprzętu, poza tym jest bardziej prawdopodobne że dzięki lepszemu spasowaniu/ustawieniu części (choćby położenie końcówki dyszy) będzie malował lepiej niż p-iwatka (małe3 prawdopodobieństwo że będzie malował gorzej). Za dużo droższych aerografów nie miałem w rękach, ze swojego EW770 jestem b zadowolony, ale dobrze wiem ile sie przy nim trzeba napocić żeby w dobrej formie go utrzymać. I mimo że go lubię to odkładam kasę i wzdycham do H&S.... Generalnie wszystko zależy do czego jest nam aero potrzebny, jednym do dużych powierzchni, innym do detali, jeszcze innym - a po części i poprzednim - radocha z ciekawego precyzyjnego urządzenia taka zama jak posiadane w szafie modele z górnej półki z nieokreślonym trerminem wykonania - ale są super i mam je u siebie i moge wziąść w łapki kiedy chce ot taka frajda z porządnej rzeczy pozdrawiam!
  14. wuwumaster

    Aerograf

    ja akuratnie mam podłączoną butlę campingową (leżała nieużywana to why not? ) natomiast w butelce osadzał bym węża klejem termicznym - takim w prętach co się go pistoletem-wyciskaczem na gorąco daje (alo kleje w tubie jak z Castoramy, można też na koniec uszczelniać silikonem w miare twardym), poza tym można w nakrętkę wmontować rurkę (jak ktoś nie ma to kawałek pancerza z linki rowerowej) odpowiednio go przykleić itd i na wystający króciec założyć wężyk z objemką, pomysłów jest tyle na ile bogata wyobraźnia pozdrawiam!
  15. wuwumaster

    Aerograf

    wehh chodzą przypadki po ludziach (poza oczywistą zasadą że każde malowanie natryskowe powinno odbywać się w wentylowanym pomieszczeniu) pozdrawiam!
  16. pięknie idzie robota - aż miło podglądać Robercie - tą drobiznę to masz rację- lepiej z przyklejeniem zaczekać na końcówkę, co by po drodze nie poodłamywać. p.s. Piotrze, z OCP dumny może być Robert bo to on zrobił my możemy by być dumni z Roberta - że podołał pozdrawiam !
  17. wuwumaster

    Aerograf

    aha... i żeby wszystko działało to trzeba mieć przy wylocie powietrza w aerografie elektryczny iskrownik co cały czas iskre podaje, wtedy sprzęt działa należycie domyślam się że to nie powietrze bo by za szybko schodziło (poza tym można by było dopompować z powrotem puszke, a z tego co wiem to nie można...) ale bez przesady ja osobiście podziwiam ludzi kupujących te puszki a nie wezmą agregatu ze złomu, metra wężyka, paru objemek, kleju i butelki po coli pozdrawiam wytrwałych z-puszki-malujących !
  18. nooo jak na Airfix i w 72 to jestem w szoku tyle w kokpicie, na burtach, we wnękach, może i grube ale "bogate" podziały i jeszcze ta kalka, firma chyba serio wrzuciła wyższy bieg co mnie bardzo cieszy bo też mam duży sentyment do niej a jeżeli kalki nie są poprzesuwane i mają odpowiednie nasycenie to po prostu biegnę szukać tego Spita (poza tymi wadami te z mojego starego-nowego Albatrosa DVa były po prostu genialne pod względem kładzenia sie itp). Ja wiem że miłośnikom Spitów i tak będzie potrzebna blaszka żywica itd, ale że jako ta tematyka nie jest moim konikiem to mi taki zestaw w zupełności wystarcza do szczęścia Dzięki za inbox! Pozdrawiam!
  19. ja mogę polecić bardziej sido do kamienia, jak dla mnie o niebo lepsze od drewna na którym się przejechałem gdy odłaził w postaci elastycznej błonki razem z taśmą maskującą (tak szczerze to do szybek jeszcze ujdzie, ale wole polerowanie pastą, a pod kalki wróciłem z powrotem do bezbarwnego błysku, z sido miałem za dużo hec i problemów, zwłaszcza z nabłyszczeniem mocno matowych humbroli) pozdrawiam!
  20. wystrugałbym przynajmniej skrzyneczkę i wstawił tam w miejsce zaślepionej wnęki, żeby jakaś dziura na przednie podwozie była dalej parę kabli i już, no chyba że wena nadejdzie to coś więcej z podwoziem głównym można by w to załamanie jakąś obłość dostrugać żeby coś niecoś przypominała oryginalną, i też kilka kabelków, bardzo to podniesie jakość modelu, bo to co jest zestawowo w KP/Kopro to aż szkoda zostawiać przy takim fajnym kokpicie, nitowaniach, a i zapewne malowanie będzie przyzwoite pozdrawiam! p.s. póki jeszcze nie malowane - usunął bym także anteny na stateczniku pionowym i zawiercił małe otworki, po malowaniu w sam raz na wklejenie pręcików, będzie o niebo lepiej niż plasticzane
  21. no i świetnie idzie! bryła wygląda całkiem do rzeczy, kokpit super! ale jak już tak się starasz to pasowało by coś zrobić z tymi fatalnymi wnękami podwozia, co by w jednym modelu nie było dwóch skrajności (od pięknych detali po mega uproszczenie), trzymam kciuki pozdrawiam!
  22. w każdej chwili, kadłub tu, skrzydła tam kiedy będzie można zobaczyć w jednym kawałku - ojj nie prędko, ma być doprowadzony do stanu "reprezenatywnego" Kutyny, a to oznacza b. duzo czasu i naszego czekania ... pozdrawiam!
  23. ja po kąpieli (choć ost preferuje polerowanie pastą polerską) kładę oszklenie na chusteczkę/ręcznik, oczywiście ramą tak jak ma leżeć na kadłubie - sido samoczynnie spływa i nadmiar włazi w chusteczkę, jak było dużo tego sido to dobrze po 2-3 min przełożyć w inne suche miejsce chustki (raz mi się zebrało sporo sido i sie przykleiła owiewka do chustki ale łatwo było to poprawić bo strupki sido były właśnie na ramie więc skalpel i po problemie). pozdrawiam!
  24. wuwumaster

    MiG-21 MF [1:72]

    w tych latach modele Plastyka były tłuczone wprost w formach po KP, nawet czeski znaczek był na wewnętrznych stronach połówek kadłuba czy skrzydeł (przerabiałem ichniejsze MiGi-17,19,21, mam jeszcze jedną19stke z tamtych lat w pudełku Plastyka a na częściach znaczki KP), i chyba były to lepsze modeliki niż toto dzisiejsze Plastyka z przerytymi liniami i jeszcze gorszą jakością wyprasek (wehh bajerne kiedyś połacie wypukłych nitów odeszły do przeszłości) pozdrawiam!
  25. takie strasznie kiepskie to też znowuż nie są, choć odstają od dzisiejszego standardu (może dla tego że większość to wciąż tłuczone modele z lat 70- i 80-tych) ich niewątpliwą zaletą bywała niekiedy bardzo dobra (czasem najlepsza) zgodność wymiarowa. pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.