-
Liczba zawartości
1 916 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
8
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez copycat
-
Dzięki za podpowiedzi. Spade Ace odrzuciłem nie mają pinów tylko drucik, do tego ryzyko oclenia z Chin. Ciężko mi ocenić Friule na zdjęciach. Piny są integralną częścią ogniw, będzie tu trochę pracy, ale mają odpowiednią szerokość i nienaganną opinię. MasterClub są na pewno węższe od friuli, za to z pinami i wyglądają dobrze. Ale są chyba za wąskie i jakieś takie zaokrąglone na bokach . Z tą szerokością to już się pogubiłem, a że cena wszystkich tych ogniwek jest mniej więcej taka sama, to wybiorę raczej Friule. Co do wieży, wydaje mi się że faktura jest odpowiednia. Ciężko coś powiedzieć na podstawie zdjęć. Pokażę powiększenie wieży modelu, może lepiej będzie widać fakturę, mi ona wystarcza. Myślę, że washe ją jeszcze podkreślą.
-
Witam mam pytanie, może ktoś kto zna się na KV mi pomoże. Szukając gąsienic znalazłem w dobrej cenie Bronco. zdjęcie pochodzi ze strony http://www.perthmilitarymodelling.com/reviews/vehicles/bronco/ab3560.html Problem taki z tego co piszą o tym produkcie, że rozmiar 650 nigdy nie był stosowany w KV/SU, a do takich modeli Bronco je poleca. Stosowane były w IS. Tu zdjęcie gąsek zestawowych. Te odpadają ze względu na brak zęba w co drugim ogniwie. i Friule zdjęcie pochodzi ze strony http://www.armorama.com/modules.php?op=modload&name=SquawkBox&file=index&req=viewtopic&topic_id=161095&ord=&page=2 Optycznie różnica pomiędzy 650 a 700 jest widoczna na samym brzegu, piny w 700 są osadzone głębiej, a w 650 kończą się razem z brzegiem gąsienicy. No niby friule są poprawne, ale patrząc na zdjęcia oryginalnych pojazdów, już to tak oczywiste nie jest. 6 Gwardyjska Dla mnie ewidentnie piny są na równo z brzegiem, co oznacza 650mm. Więc Bronco, podoba mi się cena, ale jakość, sam nie wiem wydają się mieć nieostre brzegi. No i Moskiewski Tu jeszcze inne gąski, brzegi wydają się w jodełkę. Tu na innym KV lepiej widać, chyba że mi się zdaje. Trumpek nie, bo zęby nie takie jak trzeba. Bronko nie, bo za wąskie? i chyba najgorsza jakość. Friul, co z tym rozmiarem. Są jakieś inne?
-
A po brudzeniu będzie jeszcze lepiej. Na tym etapie podoba mi się bardziej niż poprzedni, który był niesamowity. Lufę tę w kadłubie zostawisz pomalowaną na zielono od wewnątrz, czy jakiś metalizer pójdzie?
-
Kolejny temat którego szybko nie pomaluje. Model dość niezły, jakieś tam niewielkie niedopasowanie ścian kadłuba, ale ogólnie fajnie. Blaszek mało, za to lufa metalowa. Chcę go na zimowo więc wybrałem pomiędzy Moskiewskim Kołchoznikiem, a 6 Gwardyjskim Pułkiem. Ktoś gdzieś zebrał sporo zdjęć wozu nr 24, kalka to co prawda nr23, ale to ten sam pułk. Instrukcja pokazuje go w malowaniu zimowym choć na zdjęciach jest raczej bez białego. Większym problemem jest to że model ma co drugie ogniwo gąsienicy bez zęba. A pojazd rzeczywisty jest w pełni uzębiony. Skąpstwo i wzrok żony mówią żadnych Friuli, ale chyba dokupię wersję uzębioną, choć gąski trąbki takie złe nie są. Kilka zdjęć. Lufa się rusza. Środkowe drążki zrobiłem ruchome, nieruchomy jest pierwszy i ostatni drążek. Nie wiem czy zostawić błotniki, kanty są cienkie, dobrze to wygląda. Myślę o Eduardach, tyle że do zestawu Eastern Express. Mają to co trzeba, a są 3 razy tańsze od blaszek do Trumpka. Kombinuję, bo blaszki na ogół mają wspólne części i nie chcę ich dublować. Gąski tak jak mówiłem fajne, ale nie zgadzają się merytorycznie, a po drugie jak mają mi się rozlecieć tak jak przy Tiranie. To mnie coś trafi. Te siatki ewidentnie do wymiany, wiem już który zestaw blaszek edurda zakupię. Przy wieży trzeba się pogimnastykować, żeby ukryć łączenie połówek.
-
Polska grupa modelarska w UK
copycat odpowiedział Reflect → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
klub: brak kod pocztowy: SO15 -
Model składało się jak marzenie, a dodatkowe części tylko powodują efekt osiołka, marchewka czy siano. Malowanie zielone, w kamo pewnie będzie jakaś późniejsza wersja z cegiełkami. Tyle że zrobiłem błąd i wywiozłem sprzęt do malowania do domu, podkład mam w sprayu, a kolorek moje modele dostaną po sierpniu lub wrześniu.
-
To była ciekawa wystawa. Ten T-80 na rynku od kilku tygodni. Ale że szukałem T-34 lub T-62, nie zdecydowałem się na niego, a że znalazłem KV-1 to zakupiłem. Naszło mnie na zimowe drugo wojenne ruskie malowanie. Póniej jednak doszukałęm się tyle że T-64 mod 1972 i 1975, wybrałem tą drugą wersję. Człowiek wystawił całkiem fajną kolekcję współczesnych rusków, co mnie przekonało do wybrania T-64, choć te małe kółeczka śmiesznie wyglądają. Model potraktowałem dość relaksacyjnie, tydzień czasu i sklejony. W pudle pozostało jeszcze sporo części. Błotniki do wersji z 4 płytami, lufa bez termoizolacji(chyba tak to się nazywa), chyba z 3 różne typy włazów na wieży. Dodatkowe dopanceżenie płyty przedniej kadłuba jak i wieży. Wyrzutnie granatów dymnych. W sumie można postarać się zrobić wersję jak z tego zdjęcia. A tak wygląda wersja prosto z pudła. Blaszki dodane do zestawu mogło by ich być więcej, ale dzięki nim nie myślałem co tu poprawić. Pełny relaks. W sumie to zostało zrobić gąski, parę dziur w kadłubie zaspawać. Mimo że to świetny zestaw, praktycznie nie trzeba obrabiać części, rewelacja, to jednak 3 szpary są na kadłubie. Z dłubania to tylko kilka przewodów chcę dorobić z drucika i tyle.
-
Niesamowity model, gleba na lemieszu, siatka mi pasuje, bo lubię takie dodatki.
-
do druciku wystarczy nawet zapalniczka. Chodzi o dostarczenie takiej ilości energii, żeby miedź rozżarzyła się na czerwono. Jeszcze nie zanurzałem w czymkolwiek, ale na pewno zmieni to dodatkowo otrzymany efekt, chodzi o szybkość chłodzenia.
-
No właśnie tak jak pisałem, blaszkami zastępujesz części, tu niestety musisz zepsuć narzędzia.
-
Wieżyczka dowódcy pogryziona, tu lufa nic nie uratuje. Trzeba zainwestować w papier ścierny, pilniki. Imitację blachy ryflowanej z plastikowych błotników trzeba było usunąć przed naklejeniem na nią tej z blaszek. Koła też pogryzione nie oszlifowane po wycięciu z ramek. Po postach przedmówców widzę, że młodzież jesteś. Ucz się sklejać i gl&hf.
-
Cywilni modelarze na ogół matują gładką powierzchnię przed malowaniem, farba się lepiej trzyma. A gładką finalną warstwę otrzymują dzięki farbom z połyskiem i polerowaniu. Tak więc materiał jaki użyjesz ma średni wpływ na finalny efekt, chyba że jest mocno porowaty i nie dasz rady tego w podkładzie usunąć. chyba wiem o jakie fałdy Ci chodzi, naklej folię aluminiową, jakąś grubszą trochę. Powinna oddać takie nierówności, chociaż czy w tej skali powinny być zauważalne? Reszta wymienionych materiałów jest prosta jak stół.
-
Wszystko zależy od obróbki więc od narzędzi jakie posiadasz. Plexi jest twarde, nie będzie się uginać. Twarde znaczy kruche. Spienione pcv, jest miękkie. Łatwe w obróbce podstawowymi narzędziami, sam go mam i użyję jako pokład do mojego projektu. Gips nie dość że miękki w obróbce, to też kruchy. Do rzeźbienia płyt betonowych lotniska idealny. Sklejka posiada włókna, na przemian miękko twardo, krucho elastycznie, jak nie będzie się strzępić to fajny materiał. Staraj się zrozumieć materiał i sposób jego obróbki, do tego dostępne narzędzia. Więc wszystko zależy od Twoich umiejętności i narzędzi.
-
Miało być o kabinie, jak zwykle nie dotrzymuję harmonogramu, bo coś tam znajdę i muszę poprawić. Ponieważ nóżki są wklejone bo są wklejone. W sumie dość fajnie, zapinki i inne poziomice trzymają je w odpowiedniej pozycji. Ale patrząc od dołu dziura, przy modelu stojącym na podstawce problem nie istnieje. Cóż szkodzi zatkać dziurę. A że akurat miałem taką fajną w kwadraciki folijkę po orzeszkach, to wkleiłem ją. Mnie to zadowala, wygląda jak osłona termiczna silników czy co tam. Dorzucę jakieś kable których jest na ogół pełno w takich miejscach. Nie widać, ale ja wiem, że jest, a może ktoś gdzieś kiedyś zajrzy, żeby ocenić. Nawierciłem otwory silników manewrowych, powoli stawiam go na nogi i szpachluję, szpachluję...... uję. Nakleiłem taki mały prostokącik z polistyrenu na tył silnika, na artworkach go zobaczyłem. Chyba go nie ma w oryginale, ale to przecież SF. Trochę rys i uszkodzeń na dziobie.
-
Räder müssen rollen für den Sieg! Temat o pociągach
copycat odpowiedział Merten → na temat → [M]Warsztat
Przeraża mnie ogrom projektu, ja z moim tempem robiłbym jeden wagon na rok. -
Przyznam się, że tak to fajnie wygląda, że napaliłem się na ten model i na te blaszki. No ale muszę też pokrzyczeć, kleju to Panie dajesz pod te blachy tonę. Kapnij kropelkę na ostrze nożyka i delikatnie maczaj końcówkę blaszki w takiej kropelce. Albo przyłóż blaszkę do modelu, a klej pobieraj igiełką. Nigdy bezpośrednio z tubki na model. Widać to było przy kablach we wnętrzu, jak i na ostatnim zdjęciu, mocowanie światła chyba.
-
[G] "Na poligonie" | German Leopard 1A5 | Revell 1:72
copycat odpowiedział subgrafik → na temat → [M]Galerie
Nie lubię ani tych nowoczesnych zachodnich czołgów, ani tej skali, no ale w takim wydaniu to czapki z głów. Wszystko mi się podoba. -
Oj chodzi za mną coś starego, drewnianego, z żaglami. Nawet skleiłem nie dawno z bratanicą Mayflowera, taki prosty kit. Więc nie mówię nie.
-
Temat podgonię, bo to jedyny jak na razie model na tapecie. Zrobiłem trochę okablowania, wzorowałem się zdjęciami z wątku Ostacha@ dzięki. Moebius zrobił silniki symetrycznie, a jak się okazuje po obu stronach, są trochę inne. W sumie nie bardzo co jest pokazywać w warsztacie, pięć części na krzyż i dużo szpachlowania. Raczej nie skorzystam z oryginalnej szybki, wyrzeźbię coś sam i to będzie prawdopodobnie następna odległa aktualizacja.
-
Od okrętów zaczynała się moja młodzieńcza poważna zabawa z modelarstwem. Najpierw myślałem że ma on z pół metra długości. A tak naprawdę to by się zmieścił w szparze, jaką zrobiłem w burcie nieudolnie sklejonego przeze mnie HMS Vanguarda.
-
Są momenty, podstawka jest niesamowita.
-
Brudzenie dodało ostrości i wyrazu, kamo było jakieś takie rozmyte i niewyraźne. Genialnie jest teraz.
-
Link do zdjęć sie przyda, zwłaszcza że chodzi mi po głowie projekt z tych okolic Trampek ma wydać niedługo kilka irackich wersji T-62
-
Pisałem, że to coś z wanną jest nie tak. No ale i nie chce mi się i już za późno na krojenie. Model nie jest za drogi więc wolę poćwiczyć na nim brudzenie, niż zapędzić się za daleko. A oczka rzeczywiście są skopane, ale tak to wychodzi prosto z pudła. Ten szczegół napewno poprawię, bo się rzuca w oczy.
-
Geschuztwagen Tiger II Trumpeter/Trumpeter/1:35
copycat odpowiedział cloner16 → na temat → [M]Galerie
Kurcze dobre, jak żywy.
