Skocz do zawartości

Marcin M.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 867
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Zawartość dodana przez Marcin M.

  1. Przycisk, za nim języczek, jak to mówisz, wybrzuszeniem do tyłu, tak jest w mojej piwacie, a to chyba podobnie działa we wszystkich aerkach?
  2. A pigment rozpuszczony w white spirit i naniesiony aero? Przy najbliższej okazji muszę sprawdzić.
  3. Marcin M.

    Popiersia jan-kol

    Szalejesz, panie. Jedynie poprawiłbym na przyszłość malowanie dystynkcji na kołnierzu i naramiennikach. A strzelec alpejski trochę przypomina Daniela Craiga.
  4. Daszek wyszedł smakowy!
  5. Jakość może beznadziejna, ale walcz dalej, bo miło patrzeć jak sobie z oporną materią radzisz. Zaiste, piękny. Do zrobienia.
  6. Mark666, ostatecznie różne rzeczy na żwirowni, czy budowach się zdarzają, więc może zostać, tylko że teraz reszta tez powinna być odpowiednio zużyta.
  7. Marcin M.

    Aerograf

    Mam podobny, od czterech lat. Generalnie, przy normalnych warunkach używania, posłuży Ci długo i niejeden model nim zmalujesz. Przy odkręcaniu dyszy uważaj jednakże, bo podobnież ukręcać się lubią . Choć ja przez cały ten okres dyszę odkręcałem może ze dwa razy, przy okazji gruntownych kąpieli.
  8. Ehm, o ile pamiętam, używasz emalii. Próbujesz je rozcieńczać wodą? A rozcieńczalnik, choćby zwykły Wamodu?
  9. A jak muszki zrobiłeś?
  10. I bardzo dobrze to wygląda. "Chamskie" wzmocnienia też są jak najbardziej na miejscu. To nie limuzyna panie, ino wagon wojskowy.
  11. Kurcze, wygląda jakby wyjechał z kopalni wapienia, rozumiem, że to zimowe kamo? Efekt odłażącej farby na gąsienicach z przodu wieży całkiem fajny. Końcówka lufy wygląda jakby była zanurzona w farbie Rdzawe zacieki mniej mi się widzą, otwartą skrzynkę mogłeś też pomalować, lewa gąska źle leży na kole napinającym. Brudzenie kół niezłe, ale teraz potrzebna Ci podstawka. Całkiem inny od tych, które widziałem do tej pory.
  12. Ja kreta dawałem dwie nakrętki na dwa litry ciepłej wody. Schodziło, pędzelkiem lub może lepiej starą szczoteczką do zębów czasem trzeba pomóc. A szybę klej Clearfixem humbrola, tak na przyszłość.
  13. Nie tak łatwo jest zrobić model samolotu startującego/ lądującego. Ja poległem z moim TU, choć może kiedys do niego wrócę. Zaczerpnięte z sieci zdjęcie lądującego samolotu. Widzisz różnicę? Klapy i sloty.
  14. Akurat chyba nie. Drozdek, po prostu postaw go na płycie lotniska, bez żadnych tam takich.
  15. Witaj, mam ten model gdzieś w szpargałach, sklejony kadłub i to wszystko, tym bardziej plus dla Ciebie za skończenie. Uwagi moje są takie: nieźle, wszak to małe bardzo, ale przydałoby się szpachlować łączenie połówek kadłuba, jak nie szpachlą to CA. Dokładniej obrabiaj części (krawędź natarcia). Kalki kładź na błyszczącą powierzchnię, bo widać na przedostatnim zdjęciu, że chyba jest chropowato? A z szybą pilotów na przyszłość się nie baw, tylko zaślepiaj i szpachluj na gładko. Walcz dalej.
  16. Fajny, troszkę gdzieniegdzie srebrna farbka Ci powychodziła, ale to do podmalowania. Ale washa dla trójwymiarowości jednak daj. Jak Ty to wszystko z kurzu czyścisz? Pozdrawiam, Marcin.
  17. Tłumiki wyglądają jakby obsypane pyłem ceglanym... Plus za wkład pracy.
  18. Jak więc widzisz, dużo nauki przed Tobą, ale spokojnie, bez pośpiechu i dasz radę. Przejrzyj poradniki reggy' ego, w Tajnikach Modelarstwa.
  19. Podkład sprawia, że farba lepiej trzyma i nie odejdzie Ci przypadkiem przy byle okazji. W marketach budowlanych kup podkład akrylowy, samochodowy, Motipa - szary. A papieru używaj do obróbki części, wygładzenia poszpachlowanych powierzchni i śladów po wypychaczach w widocznych miejscach itp. (szpachlówka Revella jest w porządku), pilniczki też warto mieć.
  20. Klasyk. I to w moim odczuciu dość trudny. Z ciekawością będę tu zaglądał. Kup oba. Nigdy nie wiadomo, kiedy co się przyda. Klej - najwygodniejszy z igłą. Ja używam poczciwego Wamodu w buteleczce, w tubce dokupuję jako zapas, taniej wychodzi. Kup sobie podkład w spraju, czas oszczędzisz, a z jednej puszki spokojnie parę modeli pokryjesz. A do malowania kasty polecałbym Ci akryle, szybko schną i trudno coś zepsuć. Od jakiegoś czasu emalii używam tylko do drobnych rzeczy. No i jeszcze papiery ścierne wodne, 800 i 1000 też nie zaszkodzi mieć. Powodzenia!
  21. Zdecydowanie, całość bardziej rudo brązowa, zwłaszcza tłuczeń. Podkłady lepiej było brązowe czarnym poprzecierać/ popigmentować.
  22. Do stu tysięcy zaschniętych humbroli! Postanowiłem po dłuższej przerwie zająć się dopieszczaniem karoserii w fordzie, a tu taki pasztet: Albo farba do malowania listew niezbyt rozmieszana była, albo maskowanie taśmą do bani, albo jedno i drugie. Dość powiedzieć, że rzadkie przeciekło na błotnik. No cóż. Miała być limuzyna, ale że nie jestem szpecem od polerki itp., to zrobię go na kubańczyka, z przebiegiem 300 tys. km. Będzie okazja znów pobawić się blaszką, olejami i washem. Kolor kasty zmienię. M.
  23. Gratulacje pudła w Kołczygłowach! Kontenery - miodzio, widziałem gdzieś warsztat tamiyowskiego. Chciałbym ten poziom umiejętności brudzenia osiągnąć. Mam nadzieję zobaczyć ten zestaw w Koszalinie w przyszłym roku.
  24. Świetnie. Metalową część siekiery przetrzyj na sucho srebrnym jakimś, bo jako jedyna odstaje od reszty. A lusterka, to pozostaje chyba tylko z alufolii zrobić?
  25. Fajny, ładnie pobrudzony, dodaj podstawkę i rozsyp kartofle po pace, bo za równo tam jakoś.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.