na wypukłe linie jest dość ciekawy sposób - przejechanie krawędzi pastelą lub kredką, zapuszczanie tam washa płynnego nie da dobrego efektu, natomiast we wnękach nawet bardzo wskazany. Z liniami wypukłymi wiele tak aż nie zdziałasz, będzie to delikatne i stonowane - ale nawet dobrze, bo akurat współczesne samoloty nie charakteryzują się takim zabombaniem schodzącej farby z kilogramem smaru między łączeniami blach itp. Podoba mi się to, co zrobiłeś na osłonie radaru, przed wlotem powietrza, no i może jeszcze mocniej rozrzedzoną farbą do washa zaakcentuj schody do kabiny (mocniej rozrzedzona, by po wyschnięciu nie było mocnego kontrastu z białym).
Podsumowując - podoba mi się efekt jaki uzyskałeś, biorąc pod uwagę ten ważny niuans budowy modelu, jakim są wypukłe linie podziału.
Efekt który uzyskałeś jest zbliżony do tego, jak wyglądają pokładowe konie robocze US NAVY