Skocz do zawartości

Halsey

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    627
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Halsey

  1. Hellcaty miały i nie miały połysku, zależy o jakiej wersji i malowaniu mówisz, ten miał delikatny połysk (półmat w niektórych miejscach), połysk był też widoczny w warunkach pogody sztormowej (zapylenie wodą). Ta wersja malowania nie miała połysku. Wersja malowana ciemnym granatem (F6F-5) owszem, bo tamten kolor był w wersji gloss. Model ładnie i czysto sklejony, typowe malowanie trójkolorowe dla tej wersji. Bez nadmiaru eksploatacyjnego i to jest fajne Mogłeś trochę zaakcentować efekt wylotu spalin z rur wydechowych nad i pod skrzydłami. Dałbyś radę zrobić jeszcze kabinę z zegarami i jakiś detal ze środka? Akurat mam hellcatomanię i sam zabieram się za sklejanie pierwszego Eduardowskiego z zestawu Dual Combo
  2. Halsey

    Spitfire Mk I Airfix 1/48

    Może to tylko efekt dystorsji na brzegu kadru, przy widoku od boku spowodował złudzenie
  3. Robi wrażenie, podsumowaniem będzie tutaj szczególnie oszklenie, chociaż odrobinę schowa to wypracowane fajnie wnętrze.
  4. Też na to wpadłem, ale po fakcie, modelarz czerpał z instrukcji Hobby Crafta, ale ładnie i precyzyjnie rozpisane kolory.
  5. Na razie przeleciałem squadron signale, różne publikacje fighters paint, nawet polskie wydanie o F4U (AJ-Press) gdzie ubogo napisali że Salwadorskie maszyny były malowane na wszystkich powierzchniach na szaro i zaznaczyli gdzie te żółte miejsca są, opisali znak rozpoznawczy i oznaczenie FAS... płakać się chce.
  6. Niewykluczone i sam to samo właśnie robię, przebieram we wszelkiej dokumentacji F4U (a trochę tego jest).
  7. Przy takim oznakowaniu aż żal wydawać pieniądze na te kilka kółek... to już by był przerost formy nad treścią. Najwyżej napisy eksploatacyjne wziąć z innego (lub tego) modelu Ustawiłem 1/72 na margarynie - prawie wpadł do niej, więc to musi być 1/48, tajemnicza jest trochę firma produkująca model, a takie informacje są ważne i ktoś o nie na pewno spyta. Więc pytam. Malowanie... dobór kolorów w tym wypadku dawałbym najbliżej temu co widać na licznych publikacjach. Precyzyjnych danych pewnie i tak nigdy nie uzyskasz, a postrzeganie barw w rzeczywistości i tak zależy zawsze od panującego światła, więc to tylko jest dylemat osoby składającej model: albo będzie ubolewać do końca życia, że ta farba to nie jest przykładowo FS XXXXX (itp) a jakaś o 5% odcieniowo inna (co zweryfikować będzie trudno), albo robić odważnie i cieszyć się z nietypowego aczkolwiek rzeczywistego malowania, co spotyka się bardzo sporadycznie.
  8. Dziękuję za odpowiedź Co do zdjęć: lampa zawsze nienaturalnie eksponuje pewne detale, oczywiście mówię o wbudowanej lampie błyskowej, co innego jak robi się lampą z obrotową głowicą, uderzając światłem odbitym.
  9. na wypukłe linie jest dość ciekawy sposób - przejechanie krawędzi pastelą lub kredką, zapuszczanie tam washa płynnego nie da dobrego efektu, natomiast we wnękach nawet bardzo wskazany. Z liniami wypukłymi wiele tak aż nie zdziałasz, będzie to delikatne i stonowane - ale nawet dobrze, bo akurat współczesne samoloty nie charakteryzują się takim zabombaniem schodzącej farby z kilogramem smaru między łączeniami blach itp. Podoba mi się to, co zrobiłeś na osłonie radaru, przed wlotem powietrza, no i może jeszcze mocniej rozrzedzoną farbą do washa zaakcentuj schody do kabiny (mocniej rozrzedzona, by po wyschnięciu nie było mocnego kontrastu z białym). Podsumowując - podoba mi się efekt jaki uzyskałeś, biorąc pod uwagę ten ważny niuans budowy modelu, jakim są wypukłe linie podziału. Efekt który uzyskałeś jest zbliżony do tego, jak wyglądają pokładowe konie robocze US NAVY
  10. Świetnie! P-11 to bardzo sporadycznie spotykany model na polskich forach, musisz więc go dobrze zrobić! ;) A tak poważnie, kolejna rzecz gdzie mastercraft zrobił własną interpretację jakiegoś detalu w swoim modelu. Zastanawiam się jak oni to robią?
  11. No zbliżamy się do meritum wizualnego wyglądu płatowca
  12. A mnie przekonują te rdzawe zacieki. Dlaczego od nich zaczynam? Bo na nie zwróciłem uwagę, możesz rozwinąć delikatnie sposób ich sporządzenia wraz z rdzą? Może trafię a może nie: brązowa farbka mocniej rozcieńczona? Czy udział brały pastele? Skala malutka, więc model też jest na pewno tyci, a co mnie zachwyciło to nawet taki detal jak hełm na ławeczce wewnątrz pojazdu. Czy dobrze, że nie będzie aparatu to nie wiem, bo będziesz potem musiał nadgonić galeriami to, co powstało w czasie jego nieobecności
  13. Taka skala i taki detal kabiny!!! Podziwiam!
  14. Na przedostatnim niekoniecznie jest szare, na pozostałych bezwzględnie jest szare
  15. No i pięknie, kolejna wanna. Tak swoją drogą nawiązując do wypowiedzi daro - innej alternatywy od pozornie płaskich załogantów w 1:700 nie ma, jednak farba na nich daje im już pewną grubość, gdzie jednak nie są tak płascy, ale nadają okrętowi życia i to najważniejsze.
  16. To może być nie tyle biały, co miejsce prześwietlone na zdjęciu, widać, że robione w mocnym słońcu. Więc trudno na jego podstawie cokolwiek wywnioskować. Po mocnym kontrastowaniu i zmniejszeniu światła: Jeśli dobrze wnioskuję to walka trwa o kolor usterzenia poziomego, popatrzcie na ogon samolotu, widzę szary, jeśli dobrze interpretujemy zdjęcie i zmniejszenie naświetlenia. Swoją drogą zdjęcie ma małą wartość dokumentalną, jest błędnie wywołane i zeskanowane, może jest więcej zdjęć tej maszyny?
  17. Bardzo fajnie zrobiona gruszka Popieram Jędrka, oszklenie świetnie wyszło, to był jedyny atut tej maszyny w czasie wojny
  18. A jednak przekonałeś się do preshada z aero ;) przyglądam się dalej
  19. Jeśli malowane na ciemnym kolorze, to te owe "osmalenia" jak to ująłeś, to po prostu prześwitująca farba ze spodu, żółty jest słabo kryjącym kolorem?
  20. Świetnie zrobiony, to że nie ma jakiś odprysków farby itp to nie jest przeszkoda, wash szczególnie podoba mi się na spodniej części kadłuba. W tytule masz literówkę - miast D2A2 to winno być D3. Klasy pokładowy z początku wojny na pacyfiku
  21. Ja do MiGa-15 drukowałem na domowej plujce i zwykłym papierze. Powiem Tobie, że wyszło bardzo fajnie. Zważywszy też fakt, że HobbyBoss dały płaską pustą deskę do modelu. Trzeba było więc to naprawić i z efektu jestem zadowolony
  22. Halsey

    F-117A - ACADEMY 1:48

    A to wtedy wypada też zrobić podstawkę z oświetleniem pasa startowego, co o tym myślisz?
  23. Halsey

    F-117A - ACADEMY 1:48

    Z "niewykrywalnego" trójkąta chcesz choinkę zrobić? To lepiej kupić model Titanic'a
  24. A z tablicami to nie można po prostu ich wydrukować na dobrym kredowym cienkim papierze? To skala 1/72, ona dużo rzeczy wybacza, ale lepsze to, niż zostawienie tego co jest.
  25. FS 15042 ma zielonkawy odcień? W takim razie publikacje AJ Pressu (Hellcat, Corsair, Wildcat) oraz mój monitor pokazują błędne kolory, bo ni krzty zielonkowatości w tym granacie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.