Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 631
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. Tak, masz rację, ktoś policzył, że temat jest na tyle nośny (ceny modeli Hellera-Encore na aukcjach), że nawet ciut lepszy wypust, niż tamten prawie 40 letni, pójdzie jak ciepłe bułki. I nie ma na to siły, takie argumenty zawsze zwyciężą. Sam zamierzam zakupić obie wersje i przynieść zysk niezbyt sumiennemu producentowi.
  2. Są modele świetnie wyglądające w ramkach i paskudnie się składające, mało jest takich, które wyglądają na ramkach kiepsko, a fajnie się składają. Tu mamy taki przypadek, jest słabo. Już przy P.24 był zgrzyt, teraz jest po prostu jazda po bandzie w wykonaniu braci Czechów. Wiedzą, że i tak łykniemy... Niestety. Czy może naprawdę zbyt wiele oczekiwaliśmy? Ok, znalazłeś zdjęcie, które pasuje do kadłuba modelu, ale czy to najbardziej miarodajna metoda? Możesz ją tu trochę przybliżyć? Poważny zarzut. Masz jakieś inne, lepsze plany? Wygląda na to, że w osłonie są zaznaczone otwory chłodzące w osi symetrii cylindra, po jednym na cylinder, a powinny być po dwa na cylinder, bocznie od osi cylindra. Makieta silnika też raczej słabo udaje oryginał, brak chyba kolektorów wydechowych? Na projekcie 3D były, ale na ramkach już ich nie widzę.
  3. letalin

    Spitfire Mk.IXc Eduard 1/48

    Być może, ale bardziej widoczne jest to, że leżą za mocno do przodu. Regułą było, że malowano je tak, aby środek kokardy wypadał w połowie cięciwy płata bez lotki. W Spitfire, malowanie fabryczne, otwór wyrzutnika łusek zew. karabinu wypadał w całości na czerwonym polu, nie zaburzał białego. Eduard popełnił błąd w instrukcji. Zajrzyj do Tamiyi , tam jest prawidłowo.
  4. letalin

    Spitfire Mk.IXc Eduard 1/48

    Tia...rzeczywiście z zamkniętą kabiną i bombami wygląda dużo lepiej. Trafia w moje kanony estetyczne. Gratuluję! Jest piękny. Z małych błędów widzę tylko źle położone kokardy na spodzie skrzydeł.
  5. letalin

    PZL 23B Karaś

    Model jak model, trochę nierówny, ale za to zdjęcia i działka laserowe mnie biorą.
  6. Gratulacje! Szybko poszło:) W technicznej sprawie: Poszycie aluminiowe z lat PWS było raczej matowe. Ówczesne stopy były niezbyt czyste, raczej wyglądały jak stare garnki aluminiowe, a nie jak alclady z lat późniejszych. Zalecam matowić, nawet z szarym mieszać, a nie błyszczące metalizery używać.
  7. Dla jednych ma znaczenie, dla innych nie ma. Na szczęście nie ma żadnego powszechnego obowiązku interesowania się antenkę IFF. Pogadać natomiast zawsze można. Gdzie jak nie tu? Mi np. brakuje typowych śladów otarć od buciorów. http://www.polishsquadronsremembered.com/302/302pics.html Poza tym Eduard nie przyłożył się do kółka ogonowego. Wyraźnie za długa goleń i to wygląda trochę dziwnie.
  8. Czy kolor liter kodowych nie powinien być raczej Sky?
  9. Kagero wytycza nowe trendy.
  10. Rozpoznawcze Spity znam słabo, ale czy PRXIX to nie jest jednoczęściowy wiatrochron i limuzyna bez blisterów, na ogół ciśnieniowa? No ma wziąć wiatrochron bez szyby pancernej, który jest w zestawie Pavli razem z limuzyną obdarzoną "blistrami", a samą limuzynę od Mk.IX bez "blistrów", która jest sparowana w oczywisty sposób z opancerzonym wiatrochronem.
  11. Hase nie robiła tej wersji Hurricane, czyli zupełnie pierwotnego, takiego jaki wychodził z fabryki w 1937 roku. Jest tylko jakiś czeski shortrun z AZModel, pochodzący chyba od starego Sworda, które ominąłem z daleka. Moje zdanie o modelach Airfixa (poza pewną topornością linii podziału) jest takie, że modele te są robione przez ludzi o sporej wiedzy modelarskiej i technicznej. Jedne z lepiej projektowanych jakie się pojawiły. To nie jest chiński badziew. Mogę polecić w ciemno, bo nawet jak coś nie jest w nich doskonałe, to cena jest zwykle na poziomie ceny połowy litra wódki i nie rujnuje.
  12. Czas płynie i model z końca lat 80-tych wykonany przez siedlecką wytwórnie znacznie się zestarzał, ale na tamte czasy była to zupełnie przyzwoita miniatura Jedenastki. Czas na nowe podejście i chwała braciom Czechom, że w tej skali będzie wkrótce bardzo dobry model, który też się przecież zdezaktualizuje za jakiś czas.
  13. Nie znam się na IJN, ale pamiętam, że Mikasa dostała szary kamuflaż bezpośrednio przed wybuchem wojny, a wkrótce po jej wybuchu odniosła istotne uszkodzenia. Nie byłoby też błędem wymalowanie jej bez takich mocnych śladów zużycia. No i pewnie jak w całej marynarce tamtych lat, większość służby mijała marynarzom na czyszczeniu okrętu.
  14. letalin

    Ju-88 A4 Revell 1:72

    Model jest relatywnie nowy, dziwi mnie konieczność używania takiej wielkiej ilości szpachlówki.
  15. Model zasługuje na zdjęcia w lepszym oświetleniu, lub z prawidłowym balansem bieli. Widać , że fajny, ale przy dobrych fotkach budziłby większy zachwyt.
  16. Nie myślałeś, żeby zaczernić atrapę chłodnicy? Czarny łosz byłby wskazany. Przy zdjęciach warto poeksperymentować z takim ustawieniem, które by dało większą głębie ostrości. Tylko zdjęcia z pełną ostrością dają szansę na wywołanie wrażenie, że to prawdziwy samochód, a nie model.
  17. Jak już ten model skończysz, to możesz zająć się czymś innym niż modelarstwo. Chyba lepszego modelu już nie zrobisz:)))
  18. Piękny kawałek modelu. Gratulacje.
  19. Są zdjęcia uzbrojonych Gladiatorów z tego wczesnego okresu. Pojedyncze zdjęcia maszyny bez karabinów można tłumaczyć na wiele różnych sposóbów. Masz jakieś twarde dowody, że RAF kupił nieuzbrojone myśliwce ? Nie. Drewniane śmigło zdarza się na maszynach jeszcze w 1940 roku. Nie wymieniano śmigieł na trójłopatowe w 1937. Z grubsza Mk.I miał dwu-, a Mk.II trójłopatowe. W istocie model pokazuje maszynę muzealną, która jest pomalowana w schemat podobny do oryginalnego jaki był na K7985. Oryginał miał według mnie żółte dyski kół w pierwszym okresie eksploatacji w 73 Sqn.
  20. Revell/Matchbox jest rzeczywiście archaicznym modelem w porównaniu z nową produkcją Airfixa, ale nie jest to całkiem zły model. Gladiator miał tak wielu użytkowników, tyle różnych wersji malowania i oznakowania, że z łatwością znajdziesz pomysł na nie dwa, czy trzy modele tej maszyny.
  21. OK, sprawa się wyjaśniła. Jestem zadowolony. Dajesz radę
  22. Drobiazg mały: Część kadłuba pod osłoną kabiny, powinna być raczej w kolorze kamuflażu, a nie wnętrza. Jeśli nie przykleiłeś jeszcze szkiełka, to możesz to zmienić.
  23. Bez zmian. Inne kalkomanie tylko.
  24. letalin

    Jak-3 |Zvezda,1/48|

    Przy tym steraniu płatowca wypadało domalować również wycieki za wylotami chłodnic oleju. Tam dla odmiany jest tak czysto jakby samolot nie był używany.
  25. Na pewno dasz radę odkleić podwozie i przykleić je ponownie w prawidłowej pozycji. Różne odstępstwa od oryginału są dopuszczalne, ale nie taki gruby feler. Ja bym go zostawił tak jak jest. Może być ciągnięta linka ze stopionego plastiku, włos, albo "niewidzialna nić" z Ikei. Linkę wyciągasz tak, że zapalasz kawałek ramki wlewowej, jak się rozpali, to zdmu:bip:esz płomień i obcęgami chwytasz odrobinę miękkiej masy i wyciągasz na tyle ile się da. Jakiś kawałek równej i prostej linki z tego wytniesz. W oryginale była to antena radia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.