Moim zdaniem nie jest zacieniony. I to nie cień sprawia, że ma inny odcień.
Pytanie: Gdzie jest słońce?
Odp: Na godzinie siódmej, albo nawet dalej w bok w kierunku godziny ósmej. Można to stwierdzić patrząc na cień rzucany przez goleń podwozia.
Jak bardzo musiałby być wychylony ster, żeby był zacieniony, a jednocześnie nie rzucać cienia na statecznik poziomy?
Moim zdaniem ster jest na pewno innego koloru niż statecznika pionowego i nie jest znacząco wychylony. Prawdopodobnie OD lub czerwony, bo tak go pamięta późniejszy modelarz z Krakowa Adam Borowczyk , który w 1949, lub później widział ten samolot będąc słuchaczem TSWL w Boernerowie.
Przy czym zdjęcie z 1945 roku nie ujawnia żadnej anomalii i jest to jak sądzę cały samolot w OD z białym numerem na sterze.
Pamiętajmy, że maszyna przez 2 lata była w rękach Połynina, a potem jeszcze rok jako dyspozycyjna w w Dow. Wojsk Lot.
Potem dopiero trafia jako eksponat do szkoły i tam ją opisuje pan Borowczyk.
Nie można wykluczyć, że Połonin w czasie eksploatacji zechciał upiększyć swoją Kobrę, albo jest to ślad naprawy.
Ad1. Żółty statecznik, czerwony ster jak opisuje stan z 1949/1950 roku pan Borowczyk i A. Morgała w książce z lat 80-tych. Wersja godna zaufania, chociaż nie możemy jej powstania jakoś precyzyjnie datować.
Ad.2 Moim zdaniem nie ma takiej możliwości.
Ad.3 Tak pokazywał ten samolot zeszyt TBiU. Nie wiem na jakiej podstawie. Jest tam też uwaga o szachownicach na górze skrzydeł.
4. Standardowe malowanie OD całego samolotu w 1945 roku z prawdopodobnie białym numerem.
5. Indywidualne malowanie steru kierunku w kolorze czerwonym w późniejszym czasie, gdy samolot należał do Połonina.
6. Żółty, lub jakiś kolor, który wypłowiał do żółtego jako warstwa farby, która zakryła gwiazdę z usterzenia, lub była użyta w zastępstwie OD po naprawie. O tym, że statecznik był przemalowany dowodzi brak na nim numeru seryjnego.