letalin
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 617 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez letalin
-
Współczesne techniki w budowie modeli vintage - felieton dyskusyjny
letalin odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → Dyskusje ogólne
Czepiasz się. Kategoria wymyślona przez Marcina zakłada, że możesz sobie wziąć wszystkie części, nie tylko wnętrzności, z Eduarda i je użyć w modelu Mistercrafta. Złom wyrzucasz. Ja właśnie buduję Hurricane z Airfixa z edycji z 1978 z użyciem wszystkich części Arma Hobby. -
https://ksmodel.pl/sklep/szczegoly/level-high-thinner-250-ml-21025/chemia-0 albo oryginał Gunze https://ksmodel.pl/sklep/szczegoly/rozcienczalnik-mr-color-leveling-thinner-400-ml-11626/
-
Papier ścierny jest dozwolony, ale po co? Przede wszystkim jeszcze przed sklejeniem trzeba dogiąć połówki kadłuba, żeby jak najlepiej pasowały. Potem jak pisze Hubert: Wymywanie szpachlówki, a nie zdzieranie pilnikiem, czy papierem ściernym. Zniekształcenia połówek kadłuba, to zwykle niechlujstwo operatora wtryskarki, a nie błąd projektu.
-
Współczesne techniki w budowie modeli vintage - felieton dyskusyjny
letalin odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → Dyskusje ogólne
Vintage nie ma w swoich regułach braku staranności. Jeśli ktoś wystawia gniota na konkursie, czy forum, to obciąża siebie, a nie samą ideę vintage. Z drugiej strony nie można wykluczyć, że jakaś część modelarzy vintage, zatrzymała się w 1989 i nie chce nic zmieniać, ale to dotyczy też ludzi budujących ze współczesnych zestawów. Mało takich, którzy nie potrafią prawidłowo podwozia wkleić? -
W CSSR modelarstwo plastikowe miało się lepiej. Od 1970 do końca komuny wyprodukowali w KP i Smerze kilkadziesiąt zestawów dobrej jak na tamte lata jakości. A u nas po dobrym początku w latach sześćdziesiątych, gdy była współpraca z Airfixem, dopiero Czapla w 1977 roku stała się początkiem nowej epoki, której szczytem był Łoś w 1983 roku i zjazdem trzy następne, kiepskie zestawy ZTS. Końcówka lat osiemdziesiątych, to sporo wypustów polskich prywaciarzy, ale żaden z nich nie przetrwał w następnej dekadzie, gdzie konkurencja zachodnich zestawów wykosiła z rynku kiepską rzemieślniczą produkcję. Nigdy się nie zmusiłem do zakupu tego bardzo dziwnego Jastrzębia.
-
Ja mam czarnego z pomarańczowym szkiełkiem.
-
Datowanie wg Scalemates jest błędne. Faktycznie pierwsze Hellery ze Smera pojawiły się w 1986, ale nie wszystkie na raz i MS-406 był dopiero w latach dziewięćdziesiątych. Zresztą ma nawet pudełko w innym stylu.
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Retro Vintage! https://www.scalemates.com/kits/tamiya-60769-republic-p-47d-thunderbolt-razorback--128758 https://www.scalemates.com/kits/tamiya-60309-zero-fighter-zeke--114192 -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Jednocześnie Scalemates podaje, że firma Nakotne była aktywna w latach 1992-2000. https://www.scalemates.com/brands/nakotne--2451 -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Daty nie ma. Model wydany w 1976. Ja widziałem tylko raz ten zestaw w sprzedaży za czasów Gierka. To był jakiś festyn i na stoisku CSH były Matchboxy, modele samochodów Maisto i przed stoiskiem długa kolejka. Dla mnie nie wystarczyło:) To mógł być 1978 rok. Ten festyn chyba z okazji 30-lecia "Trybuny Ludu". -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
No i teraz mamy skompletowaną historię modelarstwa redukcyjnego w Polsce. Dla mojego pokolenia, dziś 50+, to nieznane fakty. "Modelarza" kupowałem od ok. 1976 roku. Nie było tam raczej niczego konkretnego o plastikowcach, którzy byli raczej traktowani przez kolegów budujących latające modele, jako nie do końca modelarze. Chyba nie przypadkiem "SP" zajęła się propagowaniem modelarstwa redukcyjnego, bo redakcja "Modelarza" nie wykazywała zbytniego zainteresowania? -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Był w CSH. Mam takiego z pieczątką "cena 140 zł" -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Ceny giełdowe/wolnorynkowe były jak już wspomniano jeszcze wyższe. Z klubu Iskra dostawałem oferty w rodzaju FW 190A z Airfixa za 2000 złotych, Elefant z Italeri w 1/35 za 7000 w tym samym czasie, gdy Matchboxy leżały za 700. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Z racji wieku byliśmy świadkami niemal całej historii modelarstwa plastikowego w Polsce:) Ominęły nas co prawda początki, bo te to lata sześćdziesiąte, ale wtedy chyba nikt nie myślał o tym jako modelarstwie redukcyjnym. I tu chyba też mamy jasność, że to "Skrzydlata Polska" była jedynym powszechnie dostępnym źródłem informacji. Równolegle kupowana w KMPiK czechosłowacka i sowiecka prasa modelarska. Dopiero w drugiej połowie lat osiemdziesiątych zacząłem dostawać od kolegi w ramach wymiany kserokopie zachodnich wydawnictw, zupełnie przypadkowych. Żadnego klubu typu "Śmigiełko", czy "Pancelot" w Bydgoszczy nie było. Aeroklub nie był zainteresowany powstaniem jakiejś grupy pod ich patronatem. To akurat sprawdzałem osobiście:) Wymiany informacji z przypadkowo spotkanymi modelarzami w sklepie, czy na giełdzie nie można liczyć jako istotnej. Łaziłem po ludziach, którzy ogłaszali się w Klubie Iskra, do dziś przynajmniej jedna znajomość przetrwała. W każdym razie dla mnie cały proces przejścia z zabawy w klejenie modelików i uświadomienia sobie istnienia dorosłego modelarstwa redukcyjnego i powiązanie potem tego z historią lotnictwa, był związany z "SP" i osobą tu obecnego Andrzeja Ziobera. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Trzy. Łatwość montażu. Spasowanie części było naprawdę świetne. Części z ramek same wypadały. Nie trzeba było wycinać, obrabiać kanałów wlewowych. Technologia, której życzę współczesnym producentom. Cztery. Boxarty. Roy Huxley jest mocno odpowiedzialny za sukces marki. Nawet jak ten Spitfire z jego malunku jest cokolwiek koślawy, to nie dało się oderwać oczu od tego obrazka. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Małe Airfixy były po 60. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Mój kosztował 70 złotych. -
Współczesne techniki w budowie modeli vintage - felieton dyskusyjny
letalin odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → Dyskusje ogólne
No nie da się dyskutować w cywilizowany sposób. Poddaję się. Nikt Ci nie zabronił robić co chcesz. Nikt nie wyzywał od nieżyciowych głupców. Zderzyłeś się z brakiem akceptacji pomysłów ze strony osób, które maja argumenty i powody, żeby się tym pomysłom przeciwstawić. Wygląda na to, że w ogóle nie wziąłeś pod uwagę żadnego z przedstawionych argumentów. Jeśli chodzi o moją pracę związaną z modelami, to musisz rozszerzyć swoje poszukiwania. Nie będę się chwalił, ale uważam, że robię dobrą robotę, teraz głównie dla innych. To ważniejsze, niż spieranie się z kimś przekonanym o głupocie i nieżyciowości moich poglądów. Nie zamierzam już więcej zauważać Twojej obecności, do czasu przeprosin. -
Współczesne techniki w budowie modeli vintage - felieton dyskusyjny
letalin odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → Dyskusje ogólne
Jesteś mało ostrożny ze słowami, a potem uważasz, że nikogo nie obrażasz. Mnie obraziłeś. Jeśli dla Ciebie to: jeśli już ktoś to robi to dlaczego ma się głupio i nieżyciowo ograniczać jedynie do tego co ktoś gdzieś kiedyś sobie wymyślił nie jest obraźliwe, to przeczytaj to uważnie jeszcze raz. Nie idź w tę stronę. Wszyscy widzą Twoją frustrację spowodowaną słabym entuzjazmem na propozycje destrukcji ustalonych kiedyś reguł, ale naprawdę nie musisz uciekać się do takich metod, zachowaj jakiś podstawowy szacunek do cudzych opinii i ocen Twojej działalności. Nikt Ciebie tu nie obrażał, mimo, że sprawiałeś często wrażenie, że w ogóle nie rozumiesz tego co Twoi oponenci pisali. No ale teraz jest to jasne, skoro uważasz opinie przeciwne za głupie i nieżyciowe, tak sobie wymyślone kiedyś przez kogoś, to nic dziwnego, że nawet nie chciało Ci się ich czytać ze zrozumieniem. Postawiłeś się w każdym razie poza grupą cywilizowanych dyskutantów. -
Współczesne techniki w budowie modeli vintage - felieton dyskusyjny
letalin odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → Dyskusje ogólne
To bardzo przykre, że uważasz myślących inaczej za głupio i nieżyciowo ograniczonych. W zasadzie powinieneś za takie wypowiedzi dostać miesiąc bana na ochłonięcie. Nie chciałbym, żebyś sprowadził dyskusję na taki prymitywny poziom. -
Strasznie brzydkie to było dla mnie. Na szczęście nikt mnie nie uszczęśliwił tym zestawem, bo sam nigdy bym nie wydał na to grosza. Skleiłem koledze z klasy, bo był humanistycznie utalentowany, czyli dwie lewe. Potem oczywiście kupiłem, gdy zacząłem kolekcjonować.
-
Wszystkim zastanawiającym się nad vintage i koniecznością ograniczeń czasowych dedykuję artykuł "Nowe technologie" z nr 49/89. Jest tam wzmianka o modelach Trimastera, które wg obowiązujących praw są vintage:) Szkoda, że tego nie wiedziałem, gdy dyskutowaliśmy datę graniczną i ustaliliśmy ją nieszczęśliwie na Sylwestra 1989 roku.
-
Taka intepretacja gładkiego skrzydła Mosquito w wykonaniu Airfixa. Jestem pod ogromnym wrażeniem kreatywności:) Wywalam z koszyka. Klatka z filmu. https://www.youtube.com/watch?v=GigldyHXE6E&t=540s
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Takie wędrówki modeli z rąk do rąk zdarzyły mi się parę razy. Najdziwniejsze było z jednym Matchboxem. Jakieś 15 lat temu kupiłem w Szwecji Spitfire. Dałem go w prezencie koledze w Polsce. Ten go sprzedał. Model po jakimś czasie trafił w komis do sklepu modelarskiego i tam go kupił mój szwedzki kolega, gdy był w Polsce. Model wrócił do Szwecji po paru latach. Kolega chciał mi go dać, ale mam tych Spitfire dość dużo Charakterystycznie wypisana mazakiem cena na pudełku wyklucza, że to inny Matchbox. -
Współczesne techniki w budowie modeli vintage - felieton dyskusyjny
letalin odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → Dyskusje ogólne
Nie ma sensu zamykać, po długiej dyskusji zostaliśmy przy swoich opiniach. Nie pierwszy raz taka dyskusja miała miejsce i nie po raz ostatni. Lepiej zostawić, zamiast zaczynać wszystko od początku za kilka miesięcy.
