Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 632
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. Zgodzę się z "przyjaznością dla modelarza" i ceną, która jest prawie o połowę mniejsza, o ile nie doliczy się kół, które jednak są obligatoryjne. Montaż AH może dać w kość , a przynajmniej gdy chce się trzymać instrukcji (montaż goleni przed złożeniem skrzydła). Wycięcie kratownicy wklejanej na burty kabiny jest niewątpliwie ponad siły początkującego sklejacza, bez czeskiej piłki się nie obejdzie. W ogóle odniosłem wrażenie, że Airfix był inspiracją dla polskiego modelu, ale w moich oczach AH jest jednak bardziej finezyjny w prezentacji faktury poszycia, zamków paneli, czy wspomnianych już linii podziału. Subiektywna ocena. Kółko ogonowe jest dużo lepsze w Mk.II z AH i polecam wymianę:) Przyznam, że to bardzo zbliżone modele i zareagowałem tylko dlatego, że napisałeś, że są miejsca, gdzie Airfix jest jakoś lepszy. Chciałem po prostu wiedzieć, gdzie widzisz wyższość? Ja nie brałem w ocenie trudności montażu. Wskazałem, że Airfix ma dwa grube błędy projektu wynikające z błędnego odczytania dokumentacji. W AH jest tylko problem z oprofilowaniem przedu przejścia skrzydło-kadłub na dolnej części, ale to wynik zapatrzenia na Airfixa, z którym ten błąd dzieli. Oba modele nie mają też idealnych końcówek skrzydeł w rzucie z przodu, ale błąd AH jest wyraźnie mniejszy. Z drugiej strony szkoda, że AH nie zapatrzyła się bardziej w Airfixa, bo skrzydła niestety nie są wymienne, (są różnice w cięciwie płata) i ewentualne ożenienie płóciennego skrzydła z kadłubem mającym już późniejsze modyfikacje (wiatrochron z szybą pancerną) nie jest możliwe bez mocnej ingerencji. Takie maszyny latały w 1940.
  2. Hurri z Airfixa miejscami widzisz jako lepszy od Army, ale czy widzisz, że dali nieodpowiednie koła z czterema otworami w felgach, poszycie skrzydła jest z prototypu, wszędzie płótno, a w seryjnych były fragmenty kryte blachą. Pomijam już znacznie grubsze linie podziału. Najlepszy wczesny Mk.I, ale z grubymi felerami i trudnymi do naprawy, koła trzeba wymienić.
  3. letalin

    Tu-20, Plastikard,1/100

    Wygląda, że to druga część opracowania. Nie ma nic we wcześniejszych numerach?
  4. Kniaź kiedyś coś takiego napisał na Modelforum, że uważa tworzywo używane przez AH za kiepskie i sugerował używanie takiego jak on uważa za najlepsze. Pozostaje kwestią, czy to by rozwiązało całkowicie problemy? Wypraski Eduarda też miewają wciągi. Może to wynikać z nieprzetrzegania reżymów pracy wtryskarki, a niekoniecznie z rodzaju tworzywa, wad projektu, czy rodzaju wtryskarki. Ludzie się chwalą, że kupili 5 Mustangów i nie mają wciągów na skrzydłach, a jedynie na prawej stronie kadłuba przy kabinie.
  5. To może być ciekawa rywalizacja. Z drugiej strony nie bardzo wiem, co można zrobić lepiej w tej skali? Eduard pewnie będzie 10-15% tańszy, ale czy lepszy?
  6. Masz rację. Mi się czasem zdaje, że wszyscy lubią to co ja.
  7. To jest tylko kwestia, czy doczekamy przyjścia Bre XIX, czy nie. Poza tym IBG nie umie w samoloty
  8. Oczywiście, że będzie leżał Nie ma innego wyjścia, ale trzeba mieć jakieś plany na emeryturę:)
  9. Bre XIX byłby przebojem. Po Potezie XXV z Azura będzie może dalszy ciąg tych międzywojennych dwupłatów? To jest jednak trudny temat. Poszycie kadłuba jest tam dość skomplikowane. A tak przy okazji: Kupiłem takiego oto cudaka. Dla mnie cudak, bo rury są mi raczej obce. Dobrze zrobiłem?
  10. Bre XIV i Orliński? Jak to?
  11. Da się bez tony książek. Chociaż coraz trudniej. Są fora internetowe i wyszukiwarki. Można zadawać pytania i czasem się pojawiają ludzie, którzy odpowiadają na nie dość szybko:)))
  12. Dzięki:) Nie byłem w stanie załapać:))))
  13. O co chodzi z tym gościem widelcorękim z piłą? Nie czaję.
  14. Powinna być licencja z wyłącznością, żeby Eduard nie mógł już robić Mustanga
  15. Dlaczego w rzeczywistości nie miałby mieć takich detali jak na renderach? Dla mnie to też nie jest główny nurt zainteresowań, ale zachęca jakością. No i przeciwnika trzeba stadzie Mustangów sprawić
  16. poszerz krąg zainteresowań. Dora to klasyk.
  17. Zapowiedzieli D i K. Znając politykę firmy, co parę miesięcy bedzie nowe pudełko B i C z innymi malowaniami. Nie pamiętam, żeby obiecali A i pochodne, ale D to też zupełnie inny samolot, niż B, więc czemu nie?
  18. Zbanowanie Josteina nie zmieni niczego w jego emocjach, a najwyżej je jeszcze rozgrzeje. Przekonywanie go, że nie wszyscy muszą się zgadzać z jego surowymi ocenami produkcji AH nie stanie się łatwiejsze, gdy uzna, że administracja jest w zmowie z producentami "byle jakich" modeli. Jestem też przeciwko banowaniu w tak niegroźnych przypadkach jak ten. Nie było gróźb karalnych, nie było tam nic co uraziło adresata tego słabego wierszyka. Wnioskuję o skrócenie bana ( może z okazji zbliżających się Świąt?) i powrót Josteina do dyskusji. Możemy się pięknie różnić, a jako świadomi ludzie rozumiemy, że to tylko "praskly nervy" w gorącej wymianie zdań i każdemu może się zdarzyć. Jostein, nie zgadzam się z Tobą, nie masz pojęcia o projektowaniu i produkcji modeli, ani o rzeczywistych brakach zestawów, które krytykujesz, ale to nie powinno być karane. Wolę Tobie to spokojnie tłumaczyć.
  19. Więcej światła Jakbyś zrobił fotkę górnej pow. skrzydła, nad komorami podwozia, tam widziano wciągi i zapadliska. Popatrz na recenzję KFS, gdzie dobrze to wyszło w bocznym oświetleniu.
  20. Szkoda Josteina. Mam nadzieję, że wróci ze zdwojoną energią, bo wątek nam zdechnie, a tego nie chcemy. A kiedy wydzielą osobny dla narzekań i hymnów pochwalnych nad nowościami AH? IBG i Mistercraft mają osobne wątki, dlaczego AH jest traktowane tak nierówno?
  21. AH oznacza trudność montażu gwiazdkami. Ten ma dwie. Przynajmniej tak rozumiem symbole pod logo firmy. Obecność blaszek w zasadzie dyskwalifikuje zestaw na prezent dla 8 latka. Czy to zarzut, że celują w klienta najbardziej wymagającego? Wszystkich zadowolić się nie da. Zvezda, Hobby Boss i Airfix robią takie prostsze zestawy, przynajmniej w części swojej oferty. Ich wybór i sposób na trafienie do klienta. Te grupy, dzieci i dorośli modelarze raczej się nie nakładają. Zupełnie inne projekty.
  22. Jostein może się teraz poczuć podwójnie oszukanym.
  23. Można też stwierdzić, że są tacy, którym ich ręce zawsze wydają się za krótkie. Jeśli będę miał jednak problem z Mustangiem, to już wiem do kogo uderzać. Nawet jak się nie wie wszystkiego, to np. o knyplu rozkminiłeś w sposób b. jasny i dobrze, że jest to na forum. Może się komuś przyda, gdy będzie budował Revella:)
  24. Masz rację, wiedza jest dostępna na wyciągnięcie ręki. Ja zakładam jednak, śledząc relacje na forach, że przeciętny sklejacz ma bardzo swobodne podejście do wierności oryginałowi. Może nie jesteś jednak przeciętnym sklejaczem, skoro czytasz fachową literaturę i przeglądasz internet gdy planujesz budowę swojego modelu?
  25. Czyli jesteś też bubelarzem Witaj w klubie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.