Każdy ma swoją opowieść. Przy malowaniu na czarno skrzydła "w warunkach polowych" w końcu roku 1940 można sobie wyobrazić, że najprostszą metodą było podparcie samolotu na kozłach i schowanie podwozia przed malowaniem. Wtedy wnęka i goleń zostałaby w swoim poprzednim kolorze. Przy metodzie innej, malowaniu stojącego na własnych kołach samolotu, będzie efekt zależał od inwencji malarza. Jeśli na zdjęciu widać, że wewnętrzna strona osłony podwozia i goleń jest czarna, to sugeruje to dokładną robotę estety, który pewnie nie żałował też farby na wnękę. Taka metoda była chyba częstsza przy czarno-białym malowaniu z roku 1939. Wtedy malowano również felgi na odpowiedni kolor spodu.
W tym przypadku samolot wyszedł z fabryki cały Sky od spodu. Domalowano mu czarne skrzydło i ja bym zostawił wnękę w Sky, bo patrząc na zdjęcie można podejrzewać, że malowano skrzydło pierwszą metodą, po zamknięciu podwozia. QJ-F natomiast ma ciemną felgę i osłonę podwozia i tu bym zakładał drugą metodę.
https://www.iwm.org.uk/collections/item/object/205210050