Skocz do zawartości

greatgonzo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    4 381
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez greatgonzo

  1. Wybrzydzę na geometrię podwozia. Ostatnio nie sposób zobaczyć modelu Spita bez takich problemów.
  2. Miałem raczej na myśli wyposażenie, konstrukcję... .
  3. Nie wiem jak daleko sięga Twój zapał. Jeżeli daleko, to wykonywanie elementów modelu przed wyborem odwzorowywanego egzemplarza może skończyć się niemiłymi niespodziankami.
  4. Subiektywizm, obiektywizm... . Henry Kuttner Ex Machina.
  5. Kamuflaż prosty, model większy niż większość jednomotorowców w 48. Ja wiem, czy jest powód do sensacji?
  6. Jeśli tak, to tym lepiej . Ja tego zestawu nie znam, ale widziałem w galeriach, że da się bez problemu zbudować go z jednoznacznymi błędami zarówno w temacie geometrii, konstrukcji jak i konfiguracji. To ostatnie zresztą jest dość oczywiste wobec mnogości wersji i modyfikacji Spitfire. Zestaw jest pewnie świetny, ale nie ma co liczyć na to, że zwolni modelarza z pracy 'biurowej', o ile zależeć mu będzie na zgodności z oryginałem.
  7. Jest rzeczą niezwykłą, że modelarz wkładający wysiłek w zrobienie lepszego modelu jest zachęcany do odpuszczenia sobie, a osoby współpracujące z modelarzem zniechęcane do pomocy. I to na modelarskim portalu! Moim zdaniem świat oszalał. Mimo to, Karambolis i Marek, gdybyście byli w potrzebie, chętnie wam pomogę, o ile będę umiał. A te 5 sekund to może i prawda, o ile chce się mieć jakiekolwiek rysunki. Ich weryfikacja, interpretacja i ustalanie konfiguracji danego samolotu to zupełnie inna skala czasowa i mierzy się nawet w latach. Nie wspominając o szczegółach konstrukcji, które nijak nie chcą wyskakiwać w googlach po kilku sekundach.
  8. Tam jest dość dziwnie i niejednoznacznie. Ale po przejrzeniu źródeł skłonny jestem odszczekać. Klapa nie zakrywała całego żeberka. Linia producenta modelu powinna być.
  9. greatgonzo

    F-14A Tomcat 1:48 Italeri

    Będzie obrazą tylko wtedy, gdy taka będzie Twoja intencja. Bez niej będzie to zwykły błąd ortograficzny.
  10. Ale w modelu i tak robiłem to na oko, żeby wyglądało. Przy tej wielkości w 48 pojawiają się już 'zniekształcenia optyczne' i moim zdaniem zrobienie tak, żeby wyglądało naturalnie wystarczy, a nawet jest lepsze niż walka z setnymi milimetra. Wlot jest większy, ale przy nim nie stałem . Trzeba złapać proporcje do krawędzi natarcia. Pamiętajmy, że skrzydło w modelu wcale nie musi idealnie odzwierciedlać rzeczywistość. Dla modelu lepiej będzie, gdy proporcje zagrają niż gdy jakiś element zostanie wykonany idealnie w skali podkreślając tym samym inne niedoskonałości. Jak wspomniałem nie ma (nie znam) zdjęć rozstrzygających tę kwestię. Ale specyfika jednostki (reprezentacyjna grupa 'asów' z zadaniami głownie o charakterze prestiżowym) i czas sugerują obecnośc fotokarabinu. W Anglii w PSP montowano je jeszcze w zimie. Zielone, czerwone... na tej fotce niewiele widać, ale wygląda, że jedno i drugie jest nie tak. Klapa Spitfire nie miała pojedynczych zawiasów. W zasadzie sama była zawiasem. W tym miejscu (czerwone) rura nośna żeberek łączyła się ruchomym złączem z żebrem skrzydła. To złącze było widoczne z zewnątrz bo w rogu klapy wycięty pył kawałek poszycia. Fajnie to oddają klapy fototrawione. A w tej grubości zaznaczonej w modelu linią podziałową mieściło się właśnie żebro skrzydła. Linia jest akurat w osi żeberka klapy i tu mogłaby być jedynie linia nitów. omawiane miejsce wątek Britmodeller
  11. Bo ja wiem. Różne średnice. Do chłodnicy kanał w środku. Do fotokarabinu tunel w postaci 'rynny' zakończony pionową okrągłą szybką z uszczelką. Dalej panel dostępowy. Może i tak samo ;).
  12. Zmylił mnie brak otworu na żarówkę. fotokarabin fotokarabin wlot do chłodnicy wlot do chłodnicy Fotokarabinu nie widać, ale w tym czasie powinien już być. Nie widać, w sensie, że nie ma zdjęć po których można by wnioskować. Aha, i wygląda, że pomiędzy klapą i lotką masz kawałek skrzydła. Tam nie było żadnej konstrukcji, lotka i klapa sąsiadowały ze sobą.
  13. Tak na pierwszy rzut oka w modelu brakuje wlotu do chłodnicy paliwa w nasadzie lewego skrzydła, fotokarabinu po prawej stronie i białej lampy na grzbiecie za anteną. Do kolejnych rzutów okiem brakuje zbliżeń . W temacie IFF nie jest łatwo. Mk.II stosowano do końca wojny i poza Europą powszechność Mk.III nie jest jednoznaczna. Gniazdo anteny Mk.II na samolotach PFT wypada w miejscu pokrytym ciemną farbą (Dull Red) i jest kłopot określić, czy jest ono 'aktywne'. Ale: - Wyraźnie widać je niezaklejone na zdjęciu rozebranego ZX-1 - Zaślepka powinna wychodzić nieco na białe tło i to już powinno być widoczne. - EN286 (ZX-8) po przeniesieniu do 1 sqn SAAF jednoznacznie wyposażony jest w IFF Mk.II.
  14. A. I tak zawsze lepiej sprawdzić ;).
  15. Artur, to nie na temat tego P-38 korespondowaliśmy?
  16. Ooo, a który z tych linków prowadzi do zdjęć samolotu? Nie umiałem znaleźć.
  17. Jak Ci się dalej nie otwiera to może tak się uda. linka Zdjęcie trzeba klikać, żeby powiększać. Można sobie wtedy zinterpretować.
  18. Bardzo mi się podoba ten pomysł! Tylko skąd ja wezmę to kombi, tego durnego dukata i jakim cudem dojadę nim do Włoch? ;) A w temacie wyglądania jak idiota, to ja trochę inaczej stawiam akcenty i to co opisałeś to wg mnie jest mniejszy 'obciach' (a czasem w ogóle żaden - wręcz przeciwnie) niż różne rzeczy, które widzi się na co dzień. Fakt, że tu nie miejsce... .
  19. Oczywiście. Ale może zastanowi się chwilę przeczytawszy mój komentarz. Wykorzystałem Twój model jako pretekst . W temacie samego modelu to wg mnie zamyka dyskusję.
  20. Abstra:bip:ąc od technicznych problemów modelarskich, to sprawa kombi i czapki nie jest kwestią mody i bycia na czasie. To jest rzecz bezpieczeństwa i komfortu. Zupełnie serio: kwestia życia i śmierci. Gdyby zrobić tego dukata z hamulcem bębnowym z przodu, byłby podobny zgrzyt. I piszę ten post, ryzykując nieco, że zepsuję Ci trochę frajdy. Ale robię to, ponieważ zawsze jest możliwość, że czyta to jakiś młody adept motocyklizmu, który z właściwą dla swego wieku swobodą może potraktować temat ochronnego ubrania jeźdźca. Pewnie przesadzam, ale to jest realny problem i ja staram się go poruszać wszędzie, gdzie podejrzewam, ze może to mieć jakiekolwiek znaczenie. Ale mam nadzieję, że tej radości Ci nie odbiorę swoim skromnym postem. Za to zupełnie nie zgadzam się z zarzutami dotyczącymi spraw 'wystrojowych', czy to sprzętu, czy koleżki. Dopóki nie odtwarza się konkretnego tematu, trudno jest mieć zastrzeżenia do takich elementów jak napisy, czy kolorystyka detali. Są ludzie , którzy tylko w wyglądzie fabrycznym widzą wartość. Inni, ze mną włącznie, natychmiast po przejęciu moto kombinują jak go przemalować na własną, indywidualną modłę.
  21. Nie przesadzajmy. Takie religijne podejście to anachronizm. Owszem i dzisiaj zdarzą się typkowie, którzy z przekonaniem będą twierdzić, że lepiej mieć siostrę w burdelu niż kumpla na Hondzie, ale to nie jest standard. Większość ludzi po prostu jeździ bo lubi, a obecność ortodoksyjnych grup nie wyklucza istnienia licznych bikerów, którzy zmieniają markę bez szczególnych emocji. Motocykle stały się na świecie na tyle popularne, że większość użytkowników tylko powierzchownie kupuje dawne idee świata dwóch kółek, nie bardzo nawet je rozumiejąc.
  22. W sumie racja. I to grzechotnik i to grzechotnik.
  23. Oj! Gdyby Dountlessy latały z R-2800 to chyba bym się już więcej do Ciebie nie odezwał. ;)
  24. A, w sensie, że w ogóle karbon. Owszem pełno jest karbonowych wydechów, a także takich imitujących ten materiał na podobnej zasadzie co tu, w modelu.
  25. Zdefiniuj 'dobre'. Bez układu odniesienia nie sposób powiedzieć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.