Skocz do zawartości

greatgonzo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    4 381
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez greatgonzo

  1. Wklep sobie w google 'sutton harness' i popatrz jak wyglądała uprząż w tych samolotach. Bo wiesz, to jest bardzo duża skala... . http://www.cairdpublications.com/scrap/survgearbit/images/SuttonHarness.jpg Być może zechcesz coś z tym zrobić .
  2. Cała rzecz opisana jest np. w Polish Wings 16 Stratusa. Są tam też wymienieni i pokazani panowie z RAF wytypowani do lotu do Polski. Samolot dotarł tylko do Poznania, a misja nosiła znamiona lekko szpiegowskiej. Nazwisk dżentelmenów w służbie Jego Królewskiej Mości bez zajrzenia do książki nie przytoczę. Pniakowi daję jak najwięcej. Ale oficjele potwierdzili mu 6 3/4 pewnych, za to wszystkich do kupy tak z jedenaście.
  3. Obstawiasz odważnie. Tablica wyników była fikcyjna. U podstaw jej powstania leżała planowana wyprawa na prezentację Spitfire'ów PSP w Warszawie. Zresztą te osiem zwycięstw dla Pniaka o też tak bardziej w przybliżeniu ;).
  4. Naturalny kolor światła z żarówki? Kolor klosza.
  5. Nie daj się namówić na żadne kasyno ;). Światło było bursztynowe.
  6. 'awaria' No, to jest słowo klucz do dowolnego kształtowania modeli samolotów i nie tylko ;). Mnie chodziło o to, że nie znając konstrukcji danego samolotu trudno stwierdzić, czy nie miał funkcji wspomagania klap lotkami.
  7. Masz oczywiście rację, ale trzeba przyznać, że Sławko napisał 'Nie znam aż tak dobrze Karasia' i po tej wypowiedzi napisało Ci się 'w każdym'. Że tak sobie pozwolę podtrzymać kolegę na duchu .
  8. Żaden nie jest 'rybką' o ile nie jest to umowne określenie tylko na wymogi tego warsztatu. Kolektory w tej wersji były różne dla każdej kolejnej pary cylindrów. W dodatku poszczególne kolektory (w sensie, że dla tej samej pary cylindrów) spawano na kilka sposobów. Ale wyloty pozostawały takie same - o stałym przekroju, zapewniające określony efekt 'odrzutu'. Ostatnia para miała kolektor z okrągłym przekrojem wylotu, a dwie pierwsze z księżycowatym, jednak zupełnie różnym od późniejszego fishtaila. Tu w modelu dwa końcowe kolektory wklejone są po jednej stronie. Sorki, że fota modelu, ale idea do podejrzenia:
  9. greatgonzo

    B-25 Mitchell - 1/72

    Hę? Wydech po prostu. http://pl.scribd.com/doc/7273418/Walk-Around-n12-North-American-B25-Mitchell-97 http://data3.primeportal.net/hangar/alan_davilla/b-25j_old_glory/images/b-25j_old_glory_04_of_58.jpg http://data3.primeportal.net/hangar/alan_davilla/b-25j_old_glory/images/b-25j_old_glory_08_of_58.jpg
  10. Wtarty w powierzchnię proszek zmieni zwój wygląd po werniksie. Będzie to wynikiem wydmuchania i przesuwania się drobinek pod wpływem zalania płynem. Generalnie zwiększają się kontrasty i nikną te najdelikatniejsze elementy. By zabezpieczyć się przed niespodzianką pierwsza warstwa musi być bardzo delikatna. Po prostu trzeba położyć jak najmniej lakieru, żeby drobinki pasteli nie wypłukiwały się i nie zaczęły żyć własnym życiem. Ta pierwsza warstwa przytwierdzić ma je do podłoża tak na słowo honoru. Kolejne warstwy można kłaść już śmielej, ale trzeba pamiętać, że sama obecność lakieru wpływa na wygląd pudru. Raz, że zmienia się stopień połysku, dwa, że pojawia się przejrzysta warstwa wpływająca na sposób odbijania się światła. Innymi słowy - im więcej lakieru tym większa potencjalna różnica w wyglądzie przed i po.
  11. greatgonzo

    Muzeum lotnictwa

    http://www.nmusafvirtualtour.com/full/tour-std.html
  12. greatgonzo

    Muzeum lotnictwa

    Aaa, Dayton! Jeżeli byłoby to możliwe, to poproszę: - A-36 - Podwozie, szczególnie to co dzieje się między pokrywą podwozia, a goleniami i chętnie wnęki. - Udający Fiery Ginger Razorback to samo i zbliżenia nasady blast tubes. - P-38 też podwozie i wnęki. Chodzi mi o zbliżenia połączeń przewodów, siłowników i popychaczy, tabliczki znamionowe itp. W P-47 szczególnie od tyłu. Poza tym chętnie zbliżenia na wszelkie dreny, krany spustowe i stałe otwory dostępowe powyższych samolotów oraz mocowania przewodów antenowych. Wszystkie oczywiście w hangarze WWII.
  13. Moim zdaniem niedobrze to przedstawiasz. Autor budując model przyjmuje jakieś założenie i z niego będzie rozliczany. To nie ważne, czy samolot był kiedyś nowy (wbrew popularnemu twierdzeniu nie każdy przecież był), czy był kiedyś umyty albo zalany olejem. Istotne jest tylko to, jakie zadanie postawił sobie modelarz i jak z niego wybrnął. Oczywiście rozliczającym będzie sam autor, ale jeżeli decyduje się on na publiczne przedstawienie swojej pracy to i publika dołączy do oceny. Pozostaje tylko patrzeć na te dołączone oceny przez pryzmat założeń do budowy modelu. No i te założenia nie zmienią naturalnie wartości samego modelu. Jeżeli wyzwanie będzie przeciętne, a autor podoła mu doskonale, to model nie będzie lepszy niż przeciętny. To tak z rozpędu napisałem, bo to już inny temat.
  14. Kiedy ja używałem white spirit to Talens był na kartki i w Ameryce . W normalnym chemicznym kupiłem po parę zeta za pół lytra.
  15. Komu drogo, komu tanio. Mnie np. zawsze zastanawia które to jest tanie hobby, jeżeli modelarstwo nie. Mnie do emalii humbrolowych sprawdzał się white spirit. Fakt, że Gunze LT bardzo dobry.
  16. Możesz potwierdzić drewnianego Rotola na Spittfire bez okucia?
  17. Mimo, że wg mnie w dyskusji o Rotolach Rotole mają niewielkie znaczenie, to wykorzystam okazję i wspomnę, że wytwórca stosował na natarciu okucia z mosiądzu i stali. Te drugie bez wątpienia stosowano na Spitfire, co w przypadku utraty zewnętrznej warstwy dałoby, jak sądzę, srebrną rysę.
  18. Odnoszę się do tego przewodu od tylnego zacisku do klamki przy kierownicy. Zdziwiło mnie te 8,5 mm dla przewodu w stalowym oplocie i by móc spać spokojnie sprawdziłem sobie. Nie jest wykluczone, że nieco za gruby przewód wygląda właśnie bardziej realistycznie. To już na żywo trzeba by patrzeć .
  19. Zmierzyłem. 7mm.
  20. Hand Brake, jak sądzę. Linka byłaby z drutu, czyż nie? Zakładam, że linka to Bowden. Ale to jest hydrauliczny zacisk, przecież widać. Aż zmierzę ten przewód, bo tak na oko te prawie 9mm wydaje mi się sporo. Ale o dużej różnicy nie może być mowy.
  21. Z punktu widzenia modelarza zapewne tak - nie wiem jak wygląda ta farbka, ale przy EG można stosować dość duży margines. Dla zainteresowanych tematem dodam, że każdy z etapów powyższego przeliczenia obarczony jest rzeczywistym, lub potencjalnym błędem. Nie tu jest miejsce na zajmowanie się specyfiką systemów ANA i FS oraz praktyką zakupu farb na potrzeby amerykańskiego lotnictwa. Wspomnę tylko, że łatwo można wyszukać w sieci modelarskie wzorniki ANA przedstawiające kolor Engine Grey w dwóch odcieniach (sprzed 1943 i po bodajże) z przypisanym tym samym numerem, co jest absurdem na kilku poziomach. Silnik R-2800-10 z fabryki malowany był Engine Grey (blok i osłona reduktora). Cylindry, głowice itp w naturalnym kolorze materiału (cylinder - odkuwana stal chromowo molibdenowa, głowica - odlewane aluminium). Pokrywy dostępowe do popychaczy rozrządu na ogół malowane (ciemno szare/czarne). Liczne złączki i przewody gumowe - czarne. Deflektory opływu powietrza malowane na czarno. Przewody metalowe - naturalny kolor. Iskrownik Scintilla czarny. 'Żelowy' kolektor przewodów zapłonowych i dedykowane rozdzielacze - Engine Grey. Osłony popychaczy zaworowych czarne. Przewody zapłonowe w koszulkach z tworzywa brązowe lub czarne, czasem dodatkowo w osłonkach ze srebrnej plecionki utleniającej się w kierunku złotego. Sterownik skoku śmigła czarny.
  22. OK, jasne. Ogólnie masz rację z akcją -21/-10, z tym że tu też nie wszystko jest całkowicie jednoznaczne. Poza tym rzecz jest w kolorystyce i takich tam różnych. Ogólnie Twój silnik to do nielatającego samolotu pasuje, ale kto to będzie wiedział ;). Warsztat bardzo fajny.
  23. Inaczej. Masz trochę błędów, w tym dość kłopotliwe do poprawienia, o ile to co widać jest już sklejone. Nie chcę się tu wcinać z nimi, jeśli nie jest to dla Ciebie istotne.
  24. Silnik klasa. Interesuje Cię jak wyglądał w Hellcacie?
  25. Okopcenia to raczej termin umowny i większość modelarzy chyba tak go używa. Spór, czy są to okopcenia, wypłowienia, nalot wywołany reakcją chemiczną, odbarwienia od temperatury, czy może kompilacja tych i innych zjawisk byłby bardzo interesujący, ale zmiany powłoki lakierniczej pod wpływem emisji spalin są jednoznacznie widoczne na przedstawionych zdjęciach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.