Skocz do zawartości

greatgonzo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    4 381
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez greatgonzo

  1. Nitkę z rajstop należy wstępnie naciągnąć przed montażem i miejscowo przeciągnąć lakierem, albo CA. Po wyschnięciu mamy sztywny kawałek nitki, który po przecięciu możemy przeciągać przez otworki bez przyrządu.
  2. Ja nie przesądzam, bo tylko zgaduję. Może źle zgaduję. Za to odcinam się od grona sugerującego za grubą linkę. Nie wiem co montowano tam na wschodzie i dlatego zapytałem co ma imitować Twoja linka.
  3. O ile dobrze odczytuję ideę podstawki to jesteś na najlepszej drodze do skutecznego odwracania nią uwagi od modelu i utrudnienia jego oglądania. Z czego antena i co emituje ;) ?
  4. To dodatkowo dorzuca ponad 60 lat historii tego łomu, przy założeniu, że to faktycznie drugowojenny kij.
  5. gdzie?
  6. Ano nie ma. Warto tylko dodać, że fotka jest z 1994 roku, kiedy przemalowano samolot z oznaczeń Ilfreya. 42 67543 rozbił się w Duxford dwa lata później.
  7. Fajna sprawa. Można spytać, gdzie zachowały się szablony sprzed 80 lat?
  8. Aaaa, Ty o wozie, ja o kozie . Teraz ten pierwotny post jest jasny i logiczny nawet i dla mnie. Dzięki.
  9. A, no tak. Ale nie dziw się mojemu zdziwieniu Rozpoznawcze Spity znam słabo, ale czy PRXIX to nie jest jednoczęściowy wiatrochron i limuzyna bez blisterów, na ogół ciśnieniowa?
  10. które to?
  11. Zdjęcia słabe, bo niestaranne: słabo doświetlone, nie z tej strony i na byle jakim tle.Te rzeczy to nie jest wina aparatu. To poniżej to takie byle co, by zobrazować, że wszystkim mogło by być przyjemniej. Wystarczy zadbać o rzeczy powyżej i 'byle co' będzie jeszcze bardziej oczywiste. Pewnie fajny model, ale tak na serio to czarny lampart w tunelu.
  12. A ten wstyd to dla kogo? Bo ja na przykład zupełnie się nie poczuwam...
  13. A nie, nawet jak ktoś stwierdzi, że jest w stanie odtworzyć kolory pointylistycznej abstrakcji z czarno białej fotki to nie jest przecież niesympatyczne zachowanie ani powód do takich. Mnie ruszają dopiero osobiste wycieczki, ale w moim przypadku to wtedy raczej kończy się tylko fochem . Masz nieduży staż, może jeszcze się doczekasz... .
  14. No popatrz, a są ludzie, którzy na podstawie amatorskiej, monochromatycznej fotki sprzed prawie stu lat, w dodatku nie wiadomo ile razy przetworzonej przez różne media są w stanie wyrokować o takich kolorystycznych niuansach ;). Zrób se lepszą tę podstawkę. Mnie w te otworki mieszczą się ledwie ze dwa naparstki, z których chyba jeden zgubiłem. Nie chce mi się powiększać, więc ratuję się taśmą dwustronną, albo suchą plasteliną.
  15. No rozmawialiśmy, ale na forum jest szansa, że przeczyta to też ktoś inny ;). Nie chodzi mi o jakieś linie, czy nity. Chodzi o zasadę, podejście do tematu. Powszechnie głoszona zasada o budowaniu kolejnych, coraz lepszych modeli, stopniowo podnosząc umiejętności może być konieczna w przypadku młodych ludzi, którzy mogą mieć obiektywny problem z utrzymaniem zainteresowania tematem bez szybko widocznych efektów. Nie ma żadnych przeszkód, żeby nauczyć się szlifować szpachlę zanim zrobi się to na modelu. Dotyczy to dosłownie każdej techniki modelarskiej. Niedawno młody stażem modelarz pytał bardziej doświadczonego czy ten rzucił się na liczne żywice w czwartym modelu. Ja się pytam co za różnica w którym? Czy w trzecim, czy w dziesiątym wymagają tych samych czynności i żadna z nich nie jest szczególnie trudna. I te żywice to też tylko dla zobrazowania tematu bo przecież one z zasady nie wydłużają szczególnie czasu budowy. Kłopotem jest tylko ten czas i tu jest kwestia jaką decyzję się podejmie. Ale świetnego modelu nie da się zrobić szybko. Odkładanie czegoś na kolejny model to tylko ściema przed samym sobą, o ile w ogóle chce się to coś robić. I oczywiście niezrobienie czegoś przesuwa w czasie przyswojenie sobie takiej umiejętności. Zrobienie sprawia, że następuje to szybciej. Budując prosty model, nie nauczysz się jak planować skomplikowaną budowę, malując pędzlem nie dowiesz się nic o pryskaniu aerografem itd,itp. W rezultacie po zbudowaniu stada modeli nie możesz patrzeć na większość z nich. To jest ogólna uwaga, nie personalna do Ciebie. I wcale nie próbuję namawiać Ciebie, ani kogokolwiek innego by poszedł opisywaną przeze mnie drogą. Tym bardziej, broń Boże, nie krytykuję Cię za niemalowanie aerografem. Takie wybory i ich przyczyny nie są moją sprawą. I mam nadzieję, że jest rzeczą oczywistą, że to co piszę w ogóle nie dotyczy tych, dla których hobby to tylko hobby, rzecz nie warta zaangażowania. Modelarstwo jest taką dziedziną, gdzie od pierwszego kopa można celować w najwyższy poziom i cieszyć się niemal zupełnym brakiem konsekwencji. Ani zdrowotnie, ani ekonomicznie krzywda nikogo nie spotka. Moim zdaniem szkoda nie skorzystać z takiej możliwości. Hmm, czyli jednak trochę namawiam. Ale bezosobowo .
  16. Ja dla odmiany uważam, że o ile chce się zostać dobrym modelarzem, no i o ile mamy do czynienia z osobą dorosłą, to nie ma na co czekać. I zestaw nie ma tu znaczenia. Znaczenie ma tylko jakie podejście będzie miał autor. Jeżeli pogodzi się z tym, ze model będzie gotowy za trzy lata to bez problemu wyćwiczy sobie wszystkie te rzeczy, co do których ma obawy, że zepsują wygląd miniatury. A jak założy, że za trzy tygodnie, to nie wyćwiczy. Oczywiście czas rzucam tylko ideowo. Nic nie zastąpi doświadczenia jakie zbierasz przy tym Karasiu. Skoro chcesz robić takie poprawki, to wszystko inne byłoby stratą czasu. Niestety będzie nią też malowanie bez aerografu. Oczywiście nic złego się nie dzieje. Jednak na koniec będziesz miał model, na który za kilka lat będziesz patrzył bez szczególnego entuzjazmu, powiedzmy.
  17. Nie znam Solo, ale miło jest usłyszeć, że wykonano go świetnie.
  18. Znam takiego, co się rzucił w drugim na więcej. To zresztą bez znaczenia . Żywice mogą sprawić realny kłopot przy mocno pociętym modelu. Wtedy może pojawić się problem z geometrią. Ale to też raczej coś co wynika jedynie z nieświadomości zagrożenia.
  19. Właściwie to ja powinienem wcześniej to zrobić uprzednio przejrzawszy... A póki co : dla greatgonzo! Pozdrawiam! Kto wie, może kiedyś się upomnę?
  20. Właściwie powinienem był wrzucić ten link: http://en.wikipedia.org/wiki/Kanton_Island Tu naniesiono ten kamuflaż i na dole stronki można znaleźć zdjęcie lokalnego podłoża, które było przyczyną takiego malowania.
  21. Z dokładnością do pół świata. ;) http://en.wikipedia.org/wiki/Makin_%28islands%29 Model bardzo piękny.
  22. greatgonzo

    Aerograf

    Prawdopodobnie w opisie paasha jest błąd, albo podano zewnętrzne średnice dysz. Paashowska dwójka to tak bliżej o,3, a jedynka około o,2. Raczej więcej niż mniej. Ale sprawdziłbym to przed kupnem . Aerograf jest bardzo solidny, bezkonkurencyjny w obsłudze, w sensie czyszczenie. Wciąż używam go obok H&S (Ultry nie znam, mam inny). Z dolnego zbiorniczka zasysa bez problemu mieszaninę uzyskaną z jednej kropli farby. Dolny zbiornik czasem pomaga w temacie widoczności i podejścia (nie dotyczy aerografów z odkręcanym górnym zbiorniczkiem), czasem przeszkadza. wszystkie Paashe w tym poziomie są identyczne konstrukcyjnie, z wymiennymi między sobą zestawami dysza - igła. Brak regulowanego ogranicznika odciągnięcia spustu.
  23. greatgonzo

    Lotnicze wariacje:)

    Z wielkim udziałem Spitona:
  24. Jakich oczek? :> http://www.historicflyingclothing.com/myarchive/759.jpg Po prostu zrobiłeś uprząż, na której pojawienie się trzeba było poczekać jeszcze parę lat. I jeszcze ciekawi mnie, dlaczego powierzchnia zbiornika paliwa jest taka pikowana?
  25. Zarzut, czy pochwała?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.