-
Liczba zawartości
3 848 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez pmroczko
-
Dzień dobry! A oto i same części prosto z drukarki 3D - drukował @Przemek Przybulewski- wielkie dzięki! Blacha podestowa mi wyszła tak, że na zdjęciach wygląda na trochę grubą, patrząc jednak gołym okiem na wydruki bardzo mi się podoba. Osobnym kawałkiem zabawy będzie teraz wycinanie się z dżungli podpór, ale mi się ta robota podoba - to trochę jak rozwiązywanie łamigłówki. Mam nadzieję, że niedługo będę miał dla Was następne zdjęcia z montażu. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Jak się dowiedziałem to właśnie pomyślałem sobie o Tobie - życzę Ci i Twoim kolegom po fachu, tak jak tylko się da, spokojnej i bezpiecznej służby. Pozdrawiam! Paweł
-
Tygrys hachette 1:16 - moja wersja i radosna twórczość.
pmroczko odpowiedział Feldbahn600 → na temat → [M]Warsztat
Cześć! A propos pasków - skóra i guma to surowce strategiczne, potrzebne gdzie indziej, więc stawiał bym na parciane paski. w tym przypadku. Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł -
Douglas C-47A (Ludowego) Wojska Polskiego 1945 - Italeri 1/72
pmroczko odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Warsztat
Cześć! Nie pisałem wcześniej... Nie kusi Cie, żeby sobie odrysować ten napis i dać do któregoś z drukarzy, żeby Ci wydrukował go jeszcze raz (albo kilka razy) tym razem w porządnej jakości? Jeżeli potrzeba, to ja mogę pomóc. Nie żebym miał coś przeciwko LWP, ale ten "Spirit of Ostra Brama" chodzi za mną od czasu jak zobaczyłem go w TBiU (czyli dawno) i chciałbym zobaczyć go zbudowanego.. Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Ja to nawet kiedyś wygrałem konkurs, bo w SKO liczyła się ilość (a nie wysokość) wpłat. Pamiętam że na początku dostałem książeczkę dwudzielną, a jak ja zapełniłem, wtedy dostałem trójdzielną książeczkę (nie wiem czy się zachowała) i tej już nie dałem rady zapełnić, ale do wygrania konkursu wystarczyło i w nagrodę jechałem na wycieczkę a inni musieli siedzieć w szkole hłe, hłe... Z wypłacaniem to nie pamiętam - może tak być że rodzice musieli się zgodzić, ale w tym wieku to jeszcze prawie o wszystkim im mówiłem, więc nie był to problem... Pozdrawiam i życzę miłego dnia! Paweł -
He he, wspomnienia... Matka mi przywiozła z Sojuza ten model w późnych latach 80-tych. Był sprzedawany bez pudełka (w woreczku) i nie jestem pewien czy miał kalomanie. Rysunki na instrukcji te same, ale napisy były po rosyjsku. Z tego samego wyjazdu matki miałem też Beaufightera (nawet go odbudowałem) i Buccaneera (zakochałem się w tym samolocie, był taki ładny, duży!). Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam! Paweł
-
Dzień dobry! Budowa trwa dalej - założyłem osłony pod spodem i "nos" - przy czym tu na częściach znowu były dziwne ślady, więc postanowiłem problematyczne części odciąć i dorobić z płyty polistyrenowej: Potem nałożyłem więcej "wietnamskiej czerwieni" i założyłem na stałe podwozie i pomost, a także spasowałem na sucho maskę i zbiorniki: Jak widać zbiornik paliwa wymagał szpachlowania i jeszcze szlifowania - na nim też były w jednym miejscu takie dziwne ślady/zapadliska. Bardzo ciekawa jest ta część ze wszystkimi przewodami, na zdjęciach niepomalowana: Natrafiłem też na niezgodność modelu z instrukcją: Pedał "gazu" jest zupełnie inny niż w instrukcji. I według instrukcji miłaby być zamontowany razem z pozostałymi pedałami w jednej z trzech szczelin w podłodze, ale chyba trzeba będzie to zrobić inaczej. Teraz próbuję poskładać traktor i pomalować go na kolor, ale równolegle zaczynam też prace nad lemieszem. Dziękuję za uwagę i pozdrawiam Paweł
-
Ciężki temat, bo niszowy - takich ratowniczych śmigłowców było góra kilkadziesiąt sztuk, a pewnie mniej... Warto wiedzieć, że "mały" minigun, czyli kalibru 7,62mm ma tak, że jak jest amunicja, to prąd nawet może być wyłączony, obrócisz lufy i on strzeli - pewnie właśnie dlatego tak uważali, bo inaczej na pewno by się znalazł ktoś kto złapie za lufy i będzie próbował tym kręcić. Poza tym super risercz - dziękuję, bo liczę, że i mnie się on kiedyś przyda.
-
Cześć! Ciekawy model. Ja słyszałem, że w Wietnamie Marines używali nie tej haubicy, ale tzw. Howtara, czyli łoża takiej haubicy z lufą od moździerza 4,2 cala. Tutaj taki link znalazłem: http://www.primeportal.net/artillery/david_althaus/m98_4.2in_howtar/ Pozdrawiam Paweł
-
Cześć Jacku! Miło widzieć, że znowu coś budujesz! Wnętrze Ci tak dobrze wychodzi, że jak kiedyś się zabiorę za mój model tego śmigłowca, to będę musiał się ostro starać, żeby równie dobrze to wyszło... Jak go skończysz, to może miałbyś ochotę też go rzucić na moją starą stronkę? Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
-
Holowany most szturmowy na gąsienicach MH-12 w Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu
pmroczko odpowiedział hamp → na temat → [M]Walkaround
Ciekawa informacja! Dzięki! -
Dzień dobry! Dawno nie pisałem, bo budowa tego modelu chwilowo przeniosła się w trójwymiar: Ale tu niedługo wszystko będzie gotowe i zobaczymy kiedy wydruki by mogły być... Dziękuję za uwagę i pozdrawiam serdecznie Paweł
-
Cześć! No to jak wróciłeś do prac tutaj, to nie ma bata, muszę to zobaczyć! Z podwoziem będziesz miał sporo pracy - lepiej weź moje, przy trzech to już Ci mogę dużą zniżkę dać! A wymiary już w praktyce potwierdzone... Myślę też, że mogło by Ci się opłacić napisać do Milana z MMK, żeby Ci przysłał zestaw wybranych części ze swojego opracowania (dla mnie tak zrobił) - też możesz sporo czasu i może nawet pieniędzy w ten sposób oszczędzić. Jeszcze taki link dokumentacyjny, myślę że Ci pomoże: https://www.steelsoldiers.com/threads/looking-for-v100-chassis-pics.218205/ https://www.steelsoldiers.com/threads/new-v-100.23235/ Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam! Paweł
-
Dzień dobry! Po lekkich przeróbkach silnik zamocowałem na razie razem z chłodnicą. Wałek łączący silnik ze skrzynią biegów wymagał skrócenia, dodatkowo połączyłem silnik z chłodnicą przewodem wykonanym z drutu lutowniczego. W tej chwili wygląda to tak: Teraz będę chciał obudować ten silnik a potem na stałe zamontować gąsienice. Pozdrawiam i życzę miłego dnia! Paweł
-
Gaz Tigr i inne MRAP w działaniach w Ukrainie
pmroczko odpowiedział Bartosz Ciesielski → na temat → [M]1:1
Coś? Czyli co? Czy to może być Leopard?- 3 038 odpowiedzi
-
- tigr kamaz ural
- mrap
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dzień dobry! Kolejny update - silnik pomalowany: Przygotowuje też podwozie do zamontowania silnika: Zacząłem też prace nad nadwoziem - "nos" ma pewne problemy, trzeba będzie tu zadziałać: Myślę, że tę prostokątną płytę po prostu zrobię od podstaw. Podobnie trochę pracy trzeba było włożyć w poprawianie "wanny": Duże wrażenie robi wyciągarka, wydrukowana w jednej części - chociaż i tu spod farby wychodzą pewne problemy: Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Dzięki za komentarz! A propos silnika: Dołożyłem resztę części z zestawu i kilka własnych... Mamy tu do czynienia z silnikiem Caterpillar D339. Jak widać poziom detalu jest całkiem w porządku, a można też dołożyć trochę swoich. Jest też trochę pozostałości po wydruku 3D, trochę wyczyściłem, zobaczmy ile się pokaże po pomalowaniu części na kolor. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Cześć! Nie, żebym miał jakieś wielkie doświadczenie, jeśli chodzi o linie podziału, ale chyba można powiedzieć, że trzeba uważać, żeby nie stosować dużej siły przy tej operacji - czyli trzeba bardzo lekko naciskać, a za to powtórzyć przejście kilka razy. I postarać się, żeby już istniejący rowek prowadził igłę przy następnych przejściach. Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
To pewnie będzie tak, że 1/4 cala na modelu to 1 stopa (12 cali) w rzeczywistości - czyli 4*12 -> Skala 1:48 -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Kto by pomyślał, miąłem dobre przeczucie! Powodzenia w budowie życzę! -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Następny strzał na ślepo - VEB Plasticart 1:100 -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Strzał z biodra - Ił-18 -
Bardzo dziękuję za komentarz! Tak, lubię dłubać przy podwoziach, nawet bardzo. Ale tych profili to używam zaskakująco mało - głównie biorę płytkę polistyrenową różnych grubości i tnę ją na śmieszne kawałki. Pozdrawiam i życzę miłego dnia! Paweł
-
Jak już może pisałem, szykuję się do tego tematu już od wielu lat i z tego co wiem jest tak: Bardzo popularnym "rozmiarem" buldożera jest D7 - na tyle duży, że już dużo można nim zrobić, a na tyle mały, że jak najedzie na rurociąg naftowy to go nie zgniata, daje się transportować itd. Miniart zrobił bardzo ładny model D7-ki z lat 40-tych. W tych czasach hydraulika jeszcze nie była tak popularna, nie było jeszcze różnych wynalazków z dziedziny przekładni hydromechanicznych, ale podstawowe zasady konstruowania traktorów na gąsienicach już były znane i miały pozostać bez zmian na długo. Wczesne traktory można rozróżnić po tym, że steruje się nimi za pomocą dźwigni, które przechodzą przez podłogę i idą prosto do przekładni. Jeszcze jest taki szczegół, że kółka podtrzymujące gąsienice są zamontowane "od zewnątrz". I te traktory były konstruowane aż do końca lat 50-tych prawie bez zmian, aż na początku lat 60-tych Caterpillar przekonstruował całą rodzinę traktorów gasienicowych i wprowadził troche nowsze silniki, ale przede wszystkim nowsze przekładnie i do Wietnamu pojechały już traktory tej nowszej rodziny. Można je rozróżnić po tym, że steruje się nimi za pomocą małych dźwigni umieszczonych zaraz na końcu maski silnika a rolki podtrzymujące gąsienice są montowane "od wewnątrz". Dla porównania "stary" D7 miał silnik o mocy 93 koni mechanicznych, a D7F z silnikiem z turbosprężarką miał moc 180 koni mechanicznych. Podobno najbardziej "poprawny" do Wietnamu byłby D7E - pierwszy z "nowych". Co do samego silnika - najwyraźniej mamy tu do czynienia z silnikiem typu D339 i w zestawie jest trochę detali, które właśnie montuję. Jeden człowiek, który jeździł spychaczami w Wietnamie twierdzi, że tych bocznych osłon silnika mogło by nie być gdyby się uszkodziły, albo gdyby krzaki nie były za gęste, wtedy ułatwia to prace obsługowe i tak bym to chętnie zrobił, żeby trochę silnika pokazać. A Miniarta mam i chyba sobie go kiedyś zbuduję jako koreański z Wietnamu. Dziękuję za komentarz i biorę się do dalszej roboty - pozdrawiam serdecznie! Paweł
-
@Endrju, @Barthass, @Lipstein - bardzo dziękuję za komentarze i za miłe słowa! Wszystkiego najlepszego w nowym roku! A ja pracuję nad przygotowaniem części: Widać tu rzeczy, które wyszły spod czarnej farby i wymagały trochę gładzenia. Boczne szyny mały dość wyraźne podłużne ślady podobne do tych w zaznaczonym obszarze: Tych od wewnętrznej strony nie ruszam, bo nie będzie tego za bardzo widać, ale te od zewnętrznej były by na widoku, więc postanowiłem je wygładzić, zanim będzie za późno. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
