Skocz do zawartości

pmroczko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 848
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez pmroczko

  1. Cześć! Wygląda dobrze! Te dwa kolory zielonego mi się podobają - trudno stwierdzić, czy to miał być taki kamuflaż, czy po prostu w pośpiechu i trudnych warunkach go składano... Jedna rzecz, której się niedawno dowiedziałem to taka, że silnik który go napędzał - BWM 003 - po przeróbkach we Francji jako ATAR napędzał potem Mirage (Mach 2 w 1958 roku!). Pozdrawiam i życzę powodzenia w następnych projektach! Paweł
  2. To obicia to zamiast podpisu - one mówią: "Malował mnie Jerzy!". Gratulacje, kolekcja rośnie i rośnie! Jeżeli można, ja bym proponował wywalić te tablicę rejestracyjną Bundeswehry. Nawet puste miejsce lepiej by tu pasowało, albo dać kawał tworzywa, że coś tam jest i ubłocić to tak, żeby nie było nic widać, albo dać jakieś liście... To życzę następnych sukcesów, a może już wiadomo co następne na warsztacie będzie? Pozdrawiam Paweł
  3. pmroczko

    Co lata/spada nad Ukrainą

    Bo ludzie myślą, że metalu ogień się w ogóle nie ima - a to nieprawda, zwłaszcza w przypadku jakichś bardziej wymyślnych stopów np. z dodatkiem magnezu czy innych wynalazków, które są lekkie, wytrzymałe, ale po przekroczeniu pewnych warunków po prostu się palą. Podobno magnezowe blachy od H-34 (zaprojektowany jako śmigłowiec ZOP, czyli musiał być odporny na korozję) się paliły jak nic dobrego. Pozdrawiam Paweł
  4. Cześć! Dzięki wielkie za recenzję. Ja już od dawna takich klejów nie kupuję - raz na kilka lat jak trzeba nowy warsztat urządzić to proszę jakąś miłą panią o niepotrzebną już butelkę lakieru do paznokci (jak na razie zawsze się znajdowała ), płuczę ją (butelkę znaczy ) i napełniam rozpuszczalnikiem (ostatnio octan butylu). Jeszcze wywalam włosie od pędzla i na to miejsce wtykam obcięty dentystyczny microbrush, jest to dobre do nakładania rzadkich klejów. Tanio i skutecznie! Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  5. pmroczko

    Co lata/spada nad Ukrainą

    Tak, to śmigło robi upiorne wrażenie... Ja myślę, że to wiatr, ale niesamowite jest to, w jak dobrym stanie wszystkie łożyska i dwie ostatnie przekładnie są mimo tego przyglebienia. W jednym momencie widać końcówkę wału śmigła ogonowego, który oczywiście też się obraca... Mocne!
  6. @em- nie, tu nie mówimy o prywatnej inicjatywie, tylko o regulaminie. Dokument nazywa się Mil-C-18263 (polecam, jest tam mnóstwo modelarskich inspiracji) i mówi tak: Oczywiście regulamin to jedno a rzeczywistość to drugie, ale przepisy warto znać. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  7. To może ja sie przyłączę do dyskusji - taką fotę wygooglowałem: Jak widać bywa różnie, ale najważniejsze jest to, że w rzeczywistości krawędź tej pokrywy wygląda inaczej niż w modelu i jak sie to sfotografuje pod takim kątem, że większość zewnętrznej powierzchni jest widoczna, to wtedy tego czerwonego nie ma prawa być widać. Ja bym jednak te krawędzie na czerwono pomalował - po pierwsze dobrze to wygląda, po drugie jest zgodne z regulaminem i po trzecie na relatywnie nowym samolocie jest dobra szansa, że tak właśnie było. Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
  8. A nawet myślałem o tym (H-13)... Ale nie wiedziałem, że zapotrzebowanie społeczne jest. Bo jeżeli tak, to kto wie, może się za to wezmę? Tylko najpierw muszę kilka tematów skończyć. Pozdrawiam Paweł
  9. pmroczko

    Co lata/spada nad Ukrainą

    Jest to mocny sprzęt... I ładnie nisko idzie. Miejmy nadzieję, że te flary mu pomogły.
  10. Cześć! Bardzo dziękuję za komentarze. @alienus - bardzo dziękuję. Jak rysowałem kalkomanie do moich OH-6: To od razu zrobiłem dodatkowe kalkomanie na gaśnice i apteczki, bo wydawało mi się, że mogą się przydać - i wyszło na moje! @kret69 - taki jest plan, może nawet jeszcze "maszt" - czyli wał wirnika głównego w mosiądzu się uda wydrukować. tylko najpierw projekt muszę skończyć, dam znać, jak już to będzie gotowe. Na razie stan mam taki: Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  11. Dzień dobry! Bardzo dziękuję za komentarze! Bartosz - cieszę się bardzo! axel - wyszedł dobrze! Już o tym pisałem, ICM po otwarciu pudełka wygląda dobrze i ma też dosyć dobrą składalność (żeby tylko taki krzywy nie był) - ale jak się modelarz zacznie nad nim zastanawiać, to uproszczenia wychodzą, tak jak piszesz. Ja się będę starał niektóre rzeczy uzupełniać, ale akurat na tym modelu nie chcę ekstremalnie dużo pieniędzy ani czasu zostawić, także postawiłem sobie pewne ograniczenia. Z kupowanych dodatków planuję tylko inne kalkomanie. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  12. @bulik58, @Endrju - bardzo dziękuję za komentarze i za miłe słowa. A tymczasem coś się buduje, a właściwie maluje... Zacząłem od podkładu Tamiya w sprayu: Na to czerwony - Humbrol 60: Na masce pasy 5mm wycięte z taśmy Tamiya. Na to Humbrol 163. Po zdjęciu masek wygląda to tak: Teraz przygotowuję się do zamontowania kabiny na ramie, tylko muszę jakoś naprostować błotniki, które trochę tak w różne strony "patrzą". Postanowiłem przy pomocy punktowo nałożonego CA przykleić do nich "wzornik", całość do ramy, a jak wyschnie to mam nadzieję, że i bez "wzornika" będzie się to trzymać prosto: Jak widać wkleiłem też przednią szybę i już trochę przybrudzeń zrobiłem na podwoziu. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  13. A to niefart... Ja też się nad tym zastanawiałem, ale krótkie sprawdzenie w wikipedii pozwoliło stwierdzić, że tam gdzie jest łycha to tył - są tam też czerwone lampy. Ale na tym wozie są dwa stanowiska kierowców - jedno specjalnie do jazdy do tyłu. No i teraz pytanie - czy tak jak na zdjęciu pokazano to jest regulaminowe założenie tych gąsienic, czy też jakiś szeregowy zaszalał i potem nikomu sie już nie chciało przekładać?
  14. No to ja też obserwuję - nasz młody kolega ma talent do wywoływania ożywionych dyskusji! Powodzenia! Paweł
  15. Ten wóz to prawdziwy klasyk!
  16. pmroczko

    Karaś 1:72 ibg modele

    To dobrze, to masz motywację do dalszego rozwoju!
  17. pmroczko

    Karaś 1:72 ibg modele

    Cześć! Chciałbym też poprzeć @Roland_Sebastian- warto kolory kłaść od najjaśniejszego, wtedy można poprzestać na cieńszych warstwach i jest lepiej. Zgadzam się też, że nie warto się hamować z maskowaniem. Sam kiedyś tak miałem, że zdjąłem maski i były widać miejsca gdzie jakieś opary farby usiadły - po co się denerwować? Jestem też ciekaw, czy @BHmodelsbędzie zadowolony ze swojej pracy? W każdym razie życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
  18. Edytowane. Marcin Rogoza I tu pozwolę sobie wrócić do ataku przez strumień - oczywiście, że można by lepiej to zrobić, ale szacunek dla Mateusza, że zamiast teoretyzować albo marzyć po prostu to zbudował. Jest dobra szansa, że następne będą lepsze! Pozdrawiam Paweł
  19. Do modelu z mc to ciężko będzie cokolwiek dobrać... Ile ta Pavla by musiała kosztować? Za to to vacu z MH wygląda ciekawie, zwłaszcza, że są tam dwie sztuki - może to by mi się przydało? Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  20. @bart207skw- niestety w temacie kabiny nie pomogę, ja planuje użyć zestawowej. Tymczasem trwają prace nad przekładnią główną i na razie wygląda to tak: Dołożę jeszcze jeden przegub mocujący tarczę sterującą do przekładni i popychacze i biorę się za wał wirnika głównego. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  21. @greatgonzoi inni - to jako eksperyment proponuję tu wypisać te rzeczy, które są zrobione dobrze... Zobaczmy jak nam pójdzie
  22. pmroczko

    Karaś 1:72 ibg modele

    @BHmodels- ja z kolei mam takie wrażenie, że koledzy tu na forum, którzy przecież próbują Tobie pomóc - maja problem ze zrozumieniem, dlaczego niektóre rzeczy są zrobione tak jak są zrobione, np. dlaczego łączenie połówek kadłuba nie jest albo nie było zaszpachlowane na gładko, albo dlaczego problemy były z osłoną silnika. Próbują sobie to jakoś wytłumaczyć i wychodzi im "pośpiech". Ty mówisz: "Na pewno nie pośpiech". Ale dlaczego? Koledzy uważają, że koniecznie trzeba to zmienić, cokolwiek to jest, bo szpachlowania mają być gładkie, części obrobione i prosto przyklejone itp. Może trzeba by na samym początku wyjaśnić, czy się zgadzamy co do tego czy też nie, bo inaczej będzie dochodziło do nieporozumień. Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam! Paweł
  23. Chętnie! Miałem na myśli to, że jak coś jest zrobione dobrze, to traktujemy to często jako oczywistość, błędy o wiele łatwiej rzucają na się w oczy. A już w Polsce to w ogóle, od dzieciństwa spotykamy się z tym, że wszyscy koncentrują się na brakach i niedostatkach, a ten kto podkreśla dobre rzeczy albo broń boże jest z czegoś zadowolony to jest naiwny albo w ogóle głupi - takie mam obserwacje... Pozdrawiam i do usłyszenia Paweł
  24. Cześć! Zgodzę się chętnie, że ta diorama w jakiś sposób oddaje magiczny klimat lat 90-tych, kiedy ludzie tak budowali i powiem więcej - wtedy większość osób BY CHCIAŁA umieć zbudować dioramę w takim standardzie. Trudno o tym pisać, zwłaszcza w Polsce, ale jest całą masa rzeczy które Ci tutaj wyszły - np. taki detal, że pojazdy wyglądają że rzeczywiście stykają się z glebą, a nie unoszą się nad nią w jakiś dziwny sposób. Na pewno całą masę rzeczy można by zrobić lepiej, ale to w każdym modelu tak jest. A propos oczu figurek to chciałbym napisać o jednym triku, który na pewno pomaga, a mianowicie takim, żeby nie używać do tego czarnego i białego, tylko zamiast tego jasnego i ciemnego szarego - od razu są mniej wybałuszone. No i jak już Ci wyjdzie "sadzone jajko" to możesz spróbować jeszcze namalować na tym "górną powiekę" a może też i dolną, będzie to wyglądało lepiej. Jak pisał klasyk - Shep Paine - żołnierze dużo są na słońcu i się mrużą, więc on np. oczu nie malował. Ja z kolei maluję, ale nie używam do tego pędzla, tylko wyrwanego z głowy włosa i najpierw jasnym szarym maluję poziomą kreskę na "białko", a potem ciemnym szarym krótka pionową kreskę - "tęczówkę". Prawdziwy zegarmistrz dodał by jeszcze na tym malutką białą kropkę - odbłysk światła. To tyle mojego pisania - mam nadzieję że w jakiś sposób się przyda... Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  25. Nie nie - w Macku już błotniki mam od ponad 10 lat przyklejone... A to że ten projekt jest zawieszony to kombinacja dwóch przeprowadzek i skomplikowanej sytuacji osobistej - na ujawnienie bliższych szczegółów nie jestem jeszcze gotowy... Ale powiem Wam, że niedawno córce mówiłem, że trzeba będzie wrócić do tego... A tymczasem wracam bardziej do tematów ruskich niż amerykańskich... Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.