-
Liczba zawartości
3 848 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez pmroczko
-
Cześć! Nie negując tego co koledzy przede mną napisali to chciałem napisać, że Twój model robi na mnie duże wrażenie ze względu na swoją oryginalność. Nie wpisuje się on ani ani w grupę "maksymalnie realistycznych pojazdów cywilnych" ani w grupę "zupełnie czystych pojazdów cywilnych" ani w "styrane życiem pojazdy wojskowe" - to już jest duża sztuka. Kolory są żywe, a jednak podniszczone na przykład - ciekawy zabieg. Wydaje mi się, że z założenia nie szedłeś w realizm, więc traktuję Twoją pracę bardziej w kategoriach artystycznych - i tutaj ta oryginalność jest atutem. Przy okazji chciałbym się nauczyć tak malować, chociaż ja jednak idę w realizm. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Wiadomość poszła
-
Co mnie trochę rozbija to te niejednolite oznaczenia... Jak pierwszy raz zobaczyłem napis WKS Rossiji (niedawno) - to mówię: co to? Okazało się, wojska powietrzno-kosmiczne Rosji. A potem patrzę, że powołano je w 2011 roku. Albo mają jakieś rozróżnienie, czy malują napis WWS czy WKS, albo 11 lat im nie wystarczyło, żeby to przemalować... No dla tego Mi-24 z powyższych obrazków to już nie będzie miało znaczenia. Pozdrawiam Paweł
-
Jak zajumać Tora? :) Ukraina AD2022-putin idi na%%j!
pmroczko odpowiedział SnajperTBG → na temat → [M]Warsztat
Patrz, już w 2014 wiedzieli, że będzie Z i przekreślone - to wszystko jest elementem większego planu! -
Może zaparowała? Spróbuj tę maszynę na chwilę na słońcu postawić i jak zniknie to byś tylko wywiercił "wywietrznik" i powinno być OK...
-
@em- to nie jest takie oczywiste, w dół i na boki opary super glue też pójdą, jak mocno - to oczywiście zależy.
-
Cześć! Opcje są różne - zależnie też od tego jakich farb używasz. Mój ulubiony biały podkład to Tamiya w sprayu, ale nawet to lepiej jest położyć tak, że najpierw dać warstwę szarego, żeby wyrównać kolor podłoża, a dopiero potem na to warstwę białego. Bo jak podłoże masz w łatki (np. jasna szpachlówka na ciemnym tworzywie) to te łatki mogą prześwitywać przez wiele warstw białego. Niektórzy również polecają - i sprawdziłem, że to dobrze działa - dawać biały na warstwę srebrnego. Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
-
Całkiem ładnie wyszedł - a najlepsze jest to, że tych zamgleń na zdjęciach nie widać - musimy Ci wierzyć na słowo Ciekawe by było wiedzieć, od czego tak się to zrobiło. Niektórzy zalecają "namoczenie" kabiny w sidoluksie przed zamontowaniem - wtedy super glue już jej nie zmatowi. Ale tu pewnie było coś innego, tak jak piszesz. Co następnego? Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Bardzo ładnie wyszedł - ja bym jeszcze poprosił o zdjęcie przed (wiem, jest w warsztacie) - chodzi o to, żeby jeszcze większe wrażenie na publiczności zrobić Co następne? Pozdrawiam i do usłyszenia Paweł
-
1:72 Piaggio P.180 Avanti LPR (nie, nie Liga Polskich Rodzin)
pmroczko odpowiedział pmroczko → na temat → [L]Warsztat
Dzień dobry! Wolno to idzie... Próbowałem poprawić cieniowanie foteli i zacząłem pracę nad szafką - ale niestety proporcje są złe, idzie ona do poprawy: Przy okazji pytanie do kumatych - obok szafki jest uchwyt na butlę tlenową i chciałbym tam postawić butlę. Czy biała ze srebrną pokrywą zaworu będzie OK? Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł -
Nie żebym był jakimś ekspertem, ale z tego co na szybko w sieci poszukałem to widzę, że jako "demonstrator technologii" Strike Eagle wzięto dwumiejscowego F-15 (wczesnego), który nie był powzmacniany do przenoszenia bomb. No to żeby pokazać, co potencjalnie jest do zrobienia potrzebowali jakichś wyjątkowo lekkich bomb. No to wzięli kasetowe Rockeye - które maja blaszaną skorupę i do niej normalnie ładuje się mniejsze bombeczki - no i w tym przypadku wystarczyło ich nie ładować, żeby dostać coś co w efekcie było przerośniętą puszką po piwie, ale bardzo groźnie wyglądającą. A w ogólności Amerykanie mają taki system, że żółty pierścionek oznacza materiał wybuchowy, brązowy pierścionek to silnik rakietowy, niebieski pierścionek to makieta/ćwiczebny - coś co nie wybucha, elektronika może działać. Czasem cała rakieta jest niebieska, wtedy też to jest rakieta. Czerwony pierścionek to zapalający (np. napalm) a szary to chemiczny - dym, biały fosfor albo inne świństwo. Bardziej zjadliwa chemia może mieć jeszcze inne kolory, a czasem też występuje to razem z żółtm pierścionkiem, który oznacza, że w środku jest ładunek wybuchowy, który to rozrzuca. To tak w skrócie, jeżeli kogoś to interesuje... Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Ale wredne - biały na czerwonym... Napiszesz w szczegółach jak to kładłeś? 10 warstw białego czy zastosowałeś jakiś "chłyt"? Gdybym ja miał takie zadanie, to najpierw położyłbym biały, zamaskował, i potem dopiero na to czerwony - ale tutaj wyszło bardzo dobrze! Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
-
Bardzo mi się spodobało. Nie znaki inwazyjne, tylko znaki przeciwinwazyjne - ja bym proponował N
-
Jak ten zestaw się ukazał, to wszyscy chcieli ten ładunek robić, gdzie samolot był obwieszony bombkami jak choinka: Tu wszystkie bombki są "niebieskie" - puste w środku, w przypadku kasetówek to jest łatwe - bo były powieszone na prototypie tylko do pokazania, a prototyp by nie przeniósł pełnej masy. Pozdrawiam i do usłyszenia Paweł
-
Fixer - piękny model, wygląda bardzo dobrze! Jedną uwagę bym miał, jeżeli chodzi o podwieszenia - niebieskie paski na bombach oznaczają bomby ćwiczebne (bez materiału wybuchowego) - jaki jest sens mieszania bomb "żywych" z ćwiczebnymi w ten sposób? Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Cześć! Filmik ze śmigłowcami naprawdę mocny... Wyobraźcie sobie, jak się musiał czuć pilot kiedy zobaczył, że pierwszego zdjęli a on może być następny? Grzes - może i między bajki, na pierwszy rzut oka wygląda realistycznie
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
To ja kiedyś doszedłem do wniosku, że plastikowi "Space Marines" są o wiele zbyt drodzy i plastikowi (stan z połowy lat 90-tych!) i wystarczy zrobić gipsową formę i skopiować sobie ich w ołowiu i będzie super! Pierwsza część poszła dobrze, gipsowa formę wzięliśmy na działkę, tam wkręciliśmy w imadło na warsztacie i poprosiłem ojca, żeby zalał ją roztopionym ołowiem. Jak się obaj zdziwiliśmy, kiedy świeżo wlany ołów od razu wrócił i opryskał ojca! Na szczęście nie trafił go w twarz (chociaż było blisko) tylko poszedł na stara kurtkę roboczą - jednak bóg chroni głupich, jak mówią Żydzi. Dla wszystkich, którzy chcą się bawić w odlewników przestroga - gipsowa forma musi być dobrze wyschnięta, zanim się ją ołowiem zaleje, bo inaczej para wodna robi wredne triki a przynajmniej w odlewie są wżery po pęcherzach gazu (pary wodnej). Co ciekawe - kiedyś w okolicach roku 2004 w sklepie z zabawkami w Niemczech widziałem zestaw do odlewania żołnierzy ołowianych - zabawkę kiedyś polecaną do samodzielnej zabawy dla kilkuletnich chłopców - ale to był stan na połowę XX wieku, w XXI wieku jest to jakoś nie do pomyślenia... Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł -
Już miałem napisać: to ile to będzie miało? Metr długości? Ale nie patrzę i 96 cm Chyba trochę ich porąbało, metr prostej szyny ma być taki ciekawy? Jeżeli już, to ja bym to w 1:72 widział. Pozdrawiam i do usłyszenia Paweł
-
Łaty precz, czyli Kolekcja Spitfire'ów W Kolorach Od Czapy (1:72)
pmroczko odpowiedział Helmut → na temat → [L]Galerie
Bez grupy kontrolnej to nie wiesz, czy się robią, czy też może wcześniej mieli takie tendencje... Inna sprawa - dajmy na to trzymasz pęsetą detal nad którym spędziłeś dwie godziny i pstryk! już go nie ma - to na pewno nie uspokaja... Ale jeżeli jakoś sobie z tym poradzisz, to potem już nic cię nie dotyka Ja bym Cię namawiał do zostania - mam nadzieję, że od takich dyskusji jak ta może damy radę zbiorowo stać się trochę lepsi - i nie skupiać się tylko na tym co złe. -
Ja już w Aero/TL czytałem, że ten samolot jest naprawdę twardy... Ale ten chyba wylądował w oranym totalnie bez usterzenia - to jest konkretny wyczyn!
-
Łaty precz, czyli Kolekcja Spitfire'ów W Kolorach Od Czapy (1:72)
pmroczko odpowiedział Helmut → na temat → [L]Galerie
Dobrze, że skomentował. Ale niestety niestarannie dobrał słowa Moim zdaniem, oczywiście. -
Łaty precz, czyli Kolekcja Spitfire'ów W Kolorach Od Czapy (1:72)
pmroczko odpowiedział Helmut → na temat → [L]Galerie
Drogi kolego, ale naprawdę nie rozumiesz co to znaczy szacunek? Kolega się napracował, z problemami, ale zrobił, a tu ktoś piszę "wstyd"... Jak to mówią, wstyd to kraść, a nad wklejaniem owiewek można popracować, ale obowiązku też nie ma, jak ktoś nie chce. Ja nie mówię, żeby zamykać oczy na rzeczy wymagające poprawy - ja proszę, otwórzmy oczy na to, co jest dobre, nie traktujmy tego jako oczywistości, bo takie coś już mnie w Polsce zaczyna wnerwiać. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł -
Łaty precz, czyli Kolekcja Spitfire'ów W Kolorach Od Czapy (1:72)
pmroczko odpowiedział Helmut → na temat → [L]Galerie
Cześć! Postanowiłem, że jednak napiszę w tym wątku, bo boli mnie takie podejście - napiszę komuś, że zbombał robotę i to go zmotywuje... Drodzy koledzy - to tak nie działa. Może na ofiary przemocy domowej. Przede wszystkim jednak pytanie: gdzie tu miejsce na szacunek dla czyjejś ciężkiej pracy? To że nie wszystko jest tak zrobione jak autor komentarza kiedyś chciałby umieć zrobić (idealne malowanie, wszystko bez śladu spasowane itd.) to nie znaczy, że ktoś się nie napracował przy budowie. I oczywiście można wspomnieć o dostrzeżonych problemach - ale proszę Was, z szacunkiem. Kolekcja bardzo ciekawa moim zdaniem, z pomysłem. O ewentualnych problemach z modelami inni już byli uprzejmi wspomnieć - zachęcam do prób jak to na przyszłość zrobić lepiej. Czy są planowane jeszcze jakieś następne Spitfire'y? Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł -
1:72 Piaggio P.180 Avanti LPR (nie, nie Liga Polskich Rodzin)
pmroczko odpowiedział pmroczko → na temat → [L]Warsztat
Wielkie dzięki! No teraz to można rzeźbić (i trzeba). Rzeczywiście, ładny kontrast jest, a ile towaru! Ta szafka na zdjęciu powyżej - cały czas na nią patrzyłem i nie widziałem! Ale teraz już z górki... Jeszcze raz dziękuję i serdecznie pozdrawiam! Paweł -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Szczerze mogę powiedzieć, że tak. Najdłużej to trzymałem książkę Adama Słodowego (dlaczego go jeszcze tu nie było, swoją drogą?!) W mojej bibliotece musiała być zapisana jakaś kanalia, która wyrywała centralne strony z TBiU i oddawała bez nich - potem nie mogłem poznać najciekawszych punktów historii rozwoju konstrukcji! Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
