Skocz do zawartości

pmroczko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 848
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez pmroczko

  1. Dzień dobry! Bardzo Wam dziękuję za komentarze i za miłe słowa. Trochę się zatrzymałem na kardiomonitorze, stojak na kroplówkę już zrobiłem od nowa i mam nadzieję, że niedługo jakiś update będzie. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  2. Bartosz - serdecznie dziękuję za miłe słowa! Adam - No dobra, szkoda nowych samochodów, żeby jakiś C-130 je rozwalił jednym pociskiem 40mm... A słyszałeś że jeździły tam też Stary 66 i ciągniki Mazur? copycat - wkładasz palec w ranę! To już 12 lat jak go buduję A ja spróbuję teraz błotniki przykleić, jednocześnie je prostując... Bardzo dziękuję za komentarze i pozdrawiam Paweł
  3. Jest tak śliczny, że aż nie wiem co powiedzieć! Jednak Accurate Armour to była (jest?) bardzo porządna firma. Twoje wykonanie, jak to mówią, absolutnie oddaje mu sprawiedliwość! Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  4. pmroczko

    Italeri M978 1:35

    Wygląda dobrze! Tylko jak taka piękna pompa będzie pasować do Italerowskiego podwozia? Życze powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
  5. Adam - na szlaku Ho Szi Mina! Bartosz - no nie wzięli skurczu pod uwagę, niektóre ramki są całe lekko paraboliczne. Ale da się z tym pracować, tylko trzeba uważać jak przy modelach kartonowych. Bardzo dziękuję za komentarze i pozdrawiam Paweł
  6. Dzień dobry! Chciałbym zaprosić do warsztatu o modnym dziś "ukraińskim" temacie. Smutny fakt wybuchu Wojny spowodował, że skrystalizował się u mnie pomysł na spożytkowanie tego zestawu: Sam zestaw zresztą też został wyprodukowany na Ukrainie. Ci którzy trochę mnie znają to wiedzą, że przekornie nie lubię budować prosto z pudełka. Szukając materiałów, dokumentacji znalazłem to zdjęcie, które od razu ujęło mnie za serce: Budując mój model będę się starał maksymalnie zbliżyć do tego co tu widać. A sam zestaw ICMu - trzeba powiedzieć, że prosto z pudełka wygląda on dobrze, ale kiedy zacznie się wnikać wychodzą na jaw liczne uproszczenia, np. takie jak brak siłowników hamulców, albo brak widocznego połączenia kierownicy z przekładnią kierowniczą. Najlepiej to widać porównując ten zestaw z zestawem firmy Bronco - tamten z kolei jest tak szczegółowy, że aż może być dla niektórych modelarzy przykry. Chcąc "iść na maksa" należało by podwozie wziąć z Bronco a z tego zestawu tylko warsztat - ja się nie zdecydowałem z różnych powodów. Klejenie zacząłem od podwozia: "Zagłębienia" na tym etapie pomalowałem czarną farbą Gunze - z jednej strony nie przeszkadza ona w klejeniu "nitrosem", a bardzo to pomaga potem na etapie malowania, powstaje naturalne cieniowanie. Przednia oś i wyciągarka są poskładane na sucho. Patrząc kilka ruchów do przodu zauważyłem pułapkę. Instrukcja mówi, że do ramy montujemy silnik, potem wyciągarka i przednia oś, potem - co ważne - błotniki i do nich dopiero reszta kabiny. I zaczyna się problem, bo błotniki są troszkę wygięte... Stąd obawiam się, że przyklejenie do tego kabiny może nie wyjść. A jeżeli pokleję kabinę z błotnikami, to nie będę tego w stanie założyć na ramę z silnikiem (silnik jest za szeroki). Dlatego postanowiłem kabinę pociągnąć dosyć daleko i dopiero potem wszystko poskładać. Dlatego zrobiłem deskę rozdzielczą: Trzeba powiedzieć, że kalkomanie z zestawu są trochę dziwne - na wierzchu jest taka folia która mnie zaskoczyła i na początku nie chciała zejść, ale w końcu zeszła. Tabliczki znamionowe w środku z mojego zapasu (mój projekt). Pomalowałem też siedzenia i drzwi, a potem połączyłem części walcząc z ich skrzywieniami: Myślałem o tym, żeby drzwi osobno pomalować na czerwono - ale myślę, że na koniec to by nie pasowało, bo jak już wspomniałem - części są pokręcone. Teraz plan jest taki, żeby do tego przykleić błotniki, jednocześnie je prostując no i potem pomalować podzespoły. Na razie prace są na takim etapie: Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  7. pmroczko

    Karaś 1:72 ibg modele

    Cześć! Cieniowanie nieźle wyszło - a za co ten ban był? Pozdrawiam Paweł
  8. pmroczko

    Firefly VC Tasca 1/35

    Cześć! Całkiem ładnie wyszedł! Gąski z Bronco pewnie miały silny rys sadomasochistyczny, prawda? Ja kiedyś kleiłem jedne do M60... Za to Sherman z Tasca to sama przyjemność! Pozdrawiam Paweł
  9. pmroczko

    Kto naprawi kompresor?

    Słuchajcie, z presostatami we współpracy z lodówkowcem jest jeden problem: zaworek odpowietrzający. Ma to działać tak, że po wyłączeniu sprężarki z przewodu pomiędzy sprężarką a presostatem spuszczane jest powietrze po to, żeby przy następnym załączeniu sprężarki nie startowała ona pod obciążeniem. Myk polega na tym, że ten zaworek zamyka się dopiero po osiągnięciu pewnego niewielkiego ciśnienia, ale lodówkowiec ma na tyle mały wydatek, że nie osiągnie tego ciśnienia z otwartym zaworkiem. Można próbować po prostu tego zaworka nie podłączać (lodówkowiec powinien bez problemu pod obciążeniem ruszyć), albo można kombinować z samym zaworkiem - ja na przykład zamiast fabrycznego zaworka dałem wentyl samochodowy w odpowiednio zmodyfikowanej obudowie i działa jak złoto. Przy okazji, mnie się nie wydaje, żeby u kolegi M4A2 presostat był zły - jeżeli ciśnienie nie rośnie powyżej 5 atmosfer, to zawór bezpieczeństwa raczej się nie otworzy (one zwykle koło 30 atmosfer działają), presostat zwykle też na więcej jest ustawiony niż 5, a ciśnienie nie wzrośnie, bo jest wyciek, więc będzie pompował w nieskończoność. Przy okazji sprężarka się nagrzeje i w powietrzu będzie więcej oleju niż zwykle. Ten olej o którym kolega pisał to właśnie razem z powietrzem wychodzi i albo jest to miejsce tego wycieku, którego szukamy, albo wychodzi przez zaworek odpowietrzający - albo po prostu ten zaworek się nie zamyka i to jest cały problem. Nawiasem mówiąc, pneumatyka to nie jest moja specjalność, ale dłubanie przy tym tak mi się spodobało, że mógłbym budowanie sprężarek zakwalifikować jako osobne hobby. I dlatego trochę w głowie mi się nie mieści dlaczego ktoś chciałby oddać tę naprawę, zamiast samemu ją zrobić - ale to ja, a przecież ludzie są różni... Także życzę powodzenia z tym kompresorem i innymi "lodówkowcami" też, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  10. pmroczko

    Kto naprawi kompresor?

    Jak sam nie chcesz, to szukaj serwisu sprężarek albo pneumatyki przemysłowej. Konkretnych firm z Warszawy raczej nie dam rady podać, trzeba się też dowiedzieć, czy podejmą się takiego małego i nietypowego zlecenia, mogą też ceny zaporowe stawiać
  11. pmroczko

    Kto naprawi kompresor?

    No to wszystko wskazuje na to, że jest "przeciek" powietrza - trzeba go znaleźć i usunąć. Jest to zadanie z którym "cywil" jest w stanie sobie poradzić. Może któreś połączenie gwintowe trzeba doszczelnić, może też tak być, że strzelił wężyk albo któraś część. Jak już będzie gwizdało, spróbuj tego przecieku poszukać. Pozdrawiam Paweł
  12. Wygląda jak sklep modelarski z początku lat 90-tych... Wystarczy tylko jeszcze uzupełnić stojakiem z farbami Humbrol i kasą fiskalną, ewentualnie radiem nastrojonym na Trójkę albo Radio S i jest 1:1
  13. pmroczko

    Kto naprawi kompresor?

    Jeśli dostała sama sprężarka (np. spaliło się uzwojenie rozruchowe) to pewnie raczej nikt nie będzie się chrzanić z rozcinaniem, naprawianiem i spawaniem obudowy - ale w lodówowni można znaleźć agregat, który będzie pasował do tej sprężarki 1:1 albo przynajmniej będzie blisko i naprawić ją metodą wymiany podzespołów. Ale może tylko padło urządzenie rozruchowe - i wtedy też w doświadczonej firmie maja takich urządzeń całe skrzynie. Ale jeśli jest to kwestia jakiegoś kabelka, włącznika czy uszczelki, to takie rzeczy można też z powodzeniem naprawić samemu. Więc co mu jest?
  14. pmroczko

    Kto naprawi kompresor?

    To jest właśnie pierwsze pytanie: A co mu jest?
  15. pmroczko

    Co lata/spada nad Ukrainą

    @Grzes- a dzięki, teraz widzę! Tylko, że film jest tak zlinkowany, że defaultowo odtwarza się od środka, na to nie zwróciłem uwagi i najciekawsza część filmu mnie ominęła. Ale ten płaski korkociąg to jest mocna rzecz, ciekawe jakie to daje przeciążenie i czy ciężko się pozbierać i katapultować z czegoś takiego... Na pokazach czegoś takiego nie pokazują! Pozdrawiam Paweł
  16. pmroczko

    Co lata/spada nad Ukrainą

    Na tym filmie to już w ogóle nic nie widać...
  17. pmroczko

    Co lata/spada nad Ukrainą

    Jestem ciekaw, kto to filmował i z czego...
  18. Noo... Z drugiej niż w moim Fiacie 126p...
  19. Ciekawe: kierownica po lewej stronie?
  20. Cześć! Ja pierwszy raz to chyba przeczytałem o nim w "Młodym Techniku" i to na pewno była druga połowa lat osiemdziesiątych. I ten artykuł był tak napisany jakby już mieli je klepać w tysiącach egzemplarzy - a zrobili tylko kilka sztuk i pomysł się nie przyjął... Model wygląda doskonale! Gratulacje! Ja bym miał takie pytanie: Jak technologicznie ta kabina/bąbel był rozwiązany? Bardzo czysto Ci się to udało zmontować. Pozdrawiam i życzę powodzenia z następnymi projektami Paweł
  21. pmroczko

    Bolkow 105 C Airfix 1/72

    Cześć! Idzie dobrze! Takie kulki najlepiej wychodzą z wikolu, spróbuj sobie. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  22. Takie trochę myślenie życzeniowe... Ale w sumie można by było - tylko sporo ich by musiało być - 200kg raz x żeby te tony nośności zapełnić... Ale i tak one by były w drewnianych skrzyniach, więc w sumie i tak można by duże drewniane skrzynie na pace postawić i niech wyobraźnia widza podpowie co jest w środku... Pozdrawiam Paweł
  23. Zarzuciłem takie hasło na google: MAZ-7310 груз I znalazłem taki popularny ładunek: Często jest też stosowany jako ciągnik balastowy: Tak sobie myślę, że niektóre rzeczy, które tam są na przyczepie można by pojedynczo na pakę wrzucić... Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
  24. @Robertas- Twoje foty to skarb!
  25. Dzień dobry! To kabina jest skończona: I już miałem zamykać kadłub, ale zebrało mi się na myślenie (tak, tak, to boli...) i doszedłem do wniosku, że sposób w jaki Special Hobby chce zamontować główny wirnik to w sumie skandal... Reszta zestawu jest bardzo ładna, ale tego mocowania nie mogę zaakceptować. W związku z tym postanowiłem opracować coś w rodzaju przekładni głównej i nowy wał wirnika, żeby wirnik główny mógł być obracany/zdejmowany do transportu czy malowania, a przede wszystkim, żeby mieć realistyczną "dziurę" tam na górze. Przy okazji przekładnia główna przyda się dla każdego, kto będzie chciał zbudować Hueya. To biorę się do roboty - dziękuję za uwagę i pozdrawiam Paweł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.