-
Liczba zawartości
3 848 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez pmroczko
-
Cześć! Wygląda dobrze! Też chciałbym takiego kiedyś skleić - jaki on duży wychodzi? A miałbyś może jakieś materiały na temat Be-6 Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia Paweł
-
Miałem nie więcej niż 10 lat jak dostałem i rozgrzebałem ten model - bardzo mnie zasmucił, bo widać było, że to coś fajnego, ale po zepsuciu kilku pierwszych części straciłem nadzieje na zrobienie tego... Wiele lat jeszcze trzymałem pozostałe części - żal było wywalić...
-
Nie jestem pewien, czy dobrze kojarzę, że MiGi-21 były malowane na srebrno? Tak czy inaczej mimo, że srebrne, to one wcale bardzo błyszczące nie były. To jedne z tych samolotów do malowania których stary Humbrol 11 całkiem dobrze się sprawdzał Ja bym powiedział, że u Ciebie ten srebrny rzeczywiście wygląda dobrze i jest właśnie aż za błyszczący. Ale "zgasić" go to zawsze mniejszy problem niż zrobić bardziej błyszczący. Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
-
No przecież nie na dachu, bo by się z wirnikiem przecięła... Ale co to za drabina - coś te szczeble tak daleko od siebie - co to w sumie za wysięgnik jest?
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
A przecież Esbuszka to prawdziwy klasyk lotnictwa - w swoim czasie jeden z najszybszych samolotów jakie były! -
Cześć! To ten obrazek? Ciekawy temat! Jak byłem mały kombajny mnie fascynowały. A chyba najbardziej barokowe kształty ma Vistula... Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
-
To i ja chętnie popatrzę - życzę powodzenia!
-
Jak byłem mały to pamiętam taką albo podobną maszynę, która zawsze była w okolicy jak panowla łatali dziury w jezdni - zawsze dziwiły mnie dwie rzeczy - pierwsza, to taka, dlaczego ta maszyna jest tak potwornie zasyfiona, a dwa, to dlaczego tam na dole się ogień pali... Model wychodzi świetnie ale jak na razie jest niesamowicie wręcz czysty... Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
-
Lipstein - widzę, że mam tu do czynienia z koneserem mojej pracy, to naprawdę motywuje! Od razu dodam, że tutaj także jest planowana lampka z tego samego czerwonego tworzywa, tyle że mniejsza, na górze. Zdjęcia - sam model jest i w sumie ma być bardzo ciemny, ale znając efekt skali i tak starałem się go rozjaśnić. Będę się starał, żeby nie sprawiało to wrażenia "ciemnej plamy". Bardzo dziękuję za komentarze i pozdrawiam Paweł
-
U mnie też się taka pokusa pojawiła... Zrobię trochę otarć i zobaczymy jak to się będzie komponowało jeszcze z ew. podmalówkami. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Bo te znaki zostały świeżo namalowane
-
Dzięki, tak podejrzewałem... A jak one były odpalane?
-
Bardzo dziękuję za komentarze! Mitrandir - właśnie, pomysł jest taki, żeby pociągnąć to sidolukssem z niewielkimi domieszkami, to powinno zrobić wash i od razu przygotować powierzchnię pod kalki. Przy Shermanie to zadziałało. Dziękuje też za miłe słowa M.A.V. - dzięki, też zauważyłem. Zrobi się tam realistyczne podmalówki (touch up). Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Cześć! Nie znam się, a więc się wypowiem Tytus jak widać już się kompletnie uczłowieczył... Ta figurka przesuwa całą dioramę w kierunku sztuki, ciekawa sprawa. Ja się dziwię, że Ci goście jadą na holowanym dziale - zwykle w Polsce się mówiło, że na przyczepie nikogo nie ma prawa być, oczywiście od tego zawsze sporo wyjątków było, ale te krzesełka wyglądają tak, że bardzo łatwo można z tego spaść.. A najbardziej chciałem zapytać o te Kałasznikowy zamontowane przy wylotach luf - co to z kolei za wynalazek? Podejrzewam Tu fascynującą historię. Gratuluję pięknej dioramy i życzę powodzenia przy następnej. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Wygląda dobrze!
-
Tomek - jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam!
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Bardzo ciekawe - widać większe części nie za bardzo chciały wyjść, to zrobili je vacu - ma to w sumie sens. -
Cześć! Dzięki za komentarz i pozdrowienia z Poznania do Poznania. Jeśli chodzi o składalność to oceniłbym jako bardzo dobrą. Części jest niewiele i bardzo dobrze do siebie pasują. Tak sobie myślę, że jakbym był napalonym nastolatkiem, to w jedno-dwa popołudnia bym mógł ten model zrobić... Jest trochę szpachlowania połówek kadłuba, ale najgorszy fragment - z przodu pod spodem jest wklejany jako osobna płyta od dołu i tam w ogóle nie trzeba szpachlować. Jak już pisałem kabina pasuje bez kleju tak, że ciężko ją zdjąć po pasowaniu na sucho. Sam kokpit ubogi, ale piloci dosyć ładni. Bardzo ładne linie podziałów blach. Oba wirniki montowane na tulejki "poly cap" - zobaczymy jak to będzie działać, ale składanie bardzo upraszcza. Ruchome czujniki na nosie i obracane w płaszczyźnie poziomej działko na nosie. Mam nadzieję, że to Ci pomoże - jakby jeszcze jakieś pytania były to chętnie. Pozdrawiam i do usłyszenia Paweł
-
tomekk - wielkie dzięki! Może byś tak coś napisał, było by mi bardzo miło! Nie krępuj się! Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Dzień dobry! Nikt nie pisze? Tak dobrze czy tak źle? W międzyczasie zamaskowałem okna i spróbowałem coś wycisnąć z tego jednokolorowego malowania (drut działa jako trzymak do malowania). Preshading Humbrolem 67 (Panzergrau), na to Helo Drab z Model Mastera i rozjaśnienia Helo Drabem ze sporą domieszką jasnoszarego : Starałem się farbę na tyle rozcieńczyć, żeby położyć ją jak najbardziej błyszcząco, ale i tak jest bardzo matowa, spróbuję ją teraz pociągnąć sidoluksem pod kalkomanie. Na takiej farbie kalki uwielbiają się srebrzyć! Serdecznie dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Dzień dobry! I maszyna z wyjątkiem maskowania szkła jest przygotowana do malowania: Na górze i na dole użyłem czarnego podkładu Vallejo w sprayu do sprawdzenia, czy szpachlowanie jest gładkie. Mam złe przeczucia co do tego podkładu - po kilku dniach nadal czasem w dotyku sprawia wrażenie lepkiego. No ale zobaczymy jak to dalej pójdzie - na szczęście tu nie będzie (zbyt dużo) maskowania, bo maszyna jest jednokolorowa. Na dole kadłuba uzupełniłem anteny, w tym te które odciąłem przy klejeniu kadłuba, żeby nie przeszkadzały przy szpachlowaniu. Większą zrobiłem z blachy, mniejszą z opakowania po lodach. Z przodu są dwa noże systemu WSPS (do przecinania kabli), jeden dorobiłem od podstaw: Kabina trzyma się bez kleju, co więcej po zamontowaniu (na sucho) trudno ją zdjąć. Z przodu i z tyłu delikatnie zaszpachlowałem łączenia. Na górze z tyłu będzie jeszcze jeden nóż systemu WSPS, ale dodam do po malowaniu, ułatwi to maskowanie kabiny: No to teraz zamaskować okna i znaleźć dobrą okazję do malowania, kiedy nie będzie chętnych do kwękania że śmierdzi... Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
pmroczko odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Cypis - a znasz taką stronę scalemates.com ? Takie wyniki tam dostałem: https://www.scalemates.com/search.php?fkSECTION[]=Kits&q=1%3A48+panzer+I Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł -
Mike Boat rulez
-
Właśnie Dragona kiedyś kleiłem... I nie było to zbyt miłe. W pudełku wygląda to super, ale jak się zacznie kleić to niestety pasować za bardzo nie chce, trzeba naprawdę z pomysłem do tego podejść, dołożyć trochę klinów, podkładek itd., żeby było dobrze. Ja miałem wersję "Droop Snoot" - przód wymagał sporych poprawek merytorycznych, żeby się w miarę z oryginałem zgadzał. Dobre było to, że dostałem go w Niemczech za 6€ Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
I co oni tam pakują w środku?
