-
Liczba zawartości
3 848 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez pmroczko
-
Cześć! Idzie dobrze! Jak tak patrzę, to inne Mi-24 nie za bardzo mają start do tego zestawu... A ten nawet podobno jest poprawnie "krzywy" - aż zaczynam nabierać ochoty żeby się rzucić na ten zestaw - ostatnio jak robiłem Mi-24 to był Italeri z wirnikiem od Airfixa - ten był dopiero słaby... Wnętrze wygląda bardzo dobrze. Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
-
Tak, bardzo ładny model - mam sentyment do tej maszyny, bo to pierwszy samolot, którym leciałem (w sensie typu - numerów nie sprawdzałem). Spotter - przecież łączenia płyt są grubo posmołowane - to ma prawo tak wyglądać. Z tymi oknami to rzeczywiście się dziwię, że nie zrobili po prostu jednolicie czarnych - chyba było by lepiej. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
MayonesEXG7 - moje początki po dłuższej przerwie.
pmroczko odpowiedział MayonesEXG7 → na temat → Portfolio
Cześć! Witamy na pokładzie! Dobra zabawa nigdy nie jest zła Powiem Ci, że ja bym wiele rzeczy zrobił inaczej niż Ty, ale skoro jesteś zadowolony, to też nie chcę sypać żadnego piasku w tryby, kija w szprychy (numer 7) ani nic takiego. Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia Paweł -
Mamy XXI wiek - można by udostępnić modelarzom (przecież nie za darmo) pliki do wydruku, żeby sami sobie te najgorsze detale na drukarkach 3D wydrukowali. Albo dać je na Shapeways - pół godziny roboty a potem się już tylko czeka aż pieniążki zaczną wpływać... To tak jakby firma Lukgraph chciała kilka złotych dodatkowo zarobić, za robotę, która już właściwie jest zrobiona. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Gorąco popieram, jest to dobry towar. Jeszcze odrobinę lepsze były ostrza które kiedyś kupiłem w niemieckim OBI (lepszy kształt), ale już są nie do dostania. Przy okazji, te same ostrza super się sprawdzają do odcinania średniej wielkości elementów żywicznych od bloków wlewowych - nie tworzy się pył tylko kulturalne wiórki. Życzę wszystkim powodzenia w budowie i pozdraiwam Paweł
-
A ile też trzeba dać za takie cudo?
-
Cześć! Pierwsze, co mi na myśl przyszło to F2Fy - bo cena dobra i ilość części też nieprzesadna. Gorzej, że jest to wszystko dosyć małe - chociaż może nie będzie to aż tak przeszkadzało, kiedy paluszki też małe. W większej skali już raczej wszystkie koła drogowe i gąsienice będą osobno Poza tym zostają wszelkiej maści modele gamingowe - ale to są skale 1:72 i mniejsze - gdzie standardem są podwozia z gąsienicami w jednym kawałku na stronę. Pozdrawiam i życzę powodzenia Paweł
-
Cześć! Nie chciałbym tu psuć zabawy, ale nasuwa mi się taka uwaga, że pędzle równie dobrze sobie stały w puszcze po orzeszkach ziemnych albo w słoiku po pasztecie (bardzo luksusowy, grube szkło) - a te można mieć w prezencie i bardzo ekologicznie... Gorzej, że jedna miła pani w sklepie dla artystów powiedziała mi, że nie jest korzystne trzymać pędzle (zaraz po czyszczeniu) włosiem do góry, bo woda/rozpuszczalnik wtedy najdłużej trzyma się pod skuwką i rozwala klej, który tam trzyma włosie razem, co ma ujemny wpływ na żywotność pędzla. Jej zalecenie żeby pędzle suszyć w poziomie. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Cześć! "Koniczyny" są fajne, ale w moim (jak kiedyś do tego dojdę) to chciałem jakieś malowanie z Wietnamu zrobić. Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
- 58 odpowiedzi
-
- usmc
- the last gunfighter
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ja jestem wielkim fanem lodówkowców - zbudowałem sobie ich kilka i mam zapas Jeżeli kogoś by naprawdę bieda do muru przyparła, albo wszystkie pieniądze na aerograf wyda, to najbardziej partyzancki setup można zrobić w taki sposób: znajdujemy lodówkę w lesie albo w rowie ew. bierzemy od znajomych i wymontowujemy z niej agregat i najlepiej przewód sieciowy (50Hz znaczy). Po zamontowaniu przewodu sieciowego do agregatu (w wersji wypasionej może tam jeszcze być wyłącznik) już właściwie moglibyśmy podpiąć tam aerograf tzw. ruska przy pomocy gumowego wężyka, ale jeżeli mamy coś bardziej wypasionego (z zaworem odcinającym powietrze) będzie nam ten przewód gumowy strzelał (ciśnienie wzrośnie), więc musimy w linii dodać jeszcze tzw. pierdzioszek - czyli kawałek rurki o takiej średnicy, żeby można było wygodnie założyć na niego wężyk gumowy z jednej i drugiej strony. Oczywiście jeden koniec rurki (np. wymontowanej z długopisu) łączymy z agregatem, drugi z aerografem i jeszcze w rurce wiercimy otwór boczny i zasłaniamy go fragmentem gumowego wężyka. Jeżeli ciśnienie wzrośnie powyżej pewnej wartości, to powietrze będzie upuszczane przez ten właśnie otwór. I już można malować. I teraz ktoś powie butla - już jest! Obudowa agregatu lodówkowego jest niewielkim zbiornikiem powietrza. W prosty sposób można go powiększyć dodając np. 20 m dodatkowego wężyka. Pomoże to jeszcze dokładniej odfiltrować ewentualne tętnienia a przy okazji schłodzi i odolei powietrze z agregatu. Oleju w powietrzu jest tym więcej, im cieplejszy jest agregat - więc w pierwszej kolejności dobrze by było założyć jakiś wyłącznik, najlepszy jest oczywiście ciśnieniowy, ale nie jest prosto znaleźć taki, który od razu będzie działał z lodówkowcem. Warto wiedzieć, że fabrycznie w wielu lodówkach jest montowane termiczne urządzenie rozruchowe, które musi ostygnąć po wyłączeniu agregatu zanim da się go ponownie załączyć. Takich nie lubimy, warto poszukać urządzenia elektromagnetycznego które jest po wyłączeniu od razu gotowe do pracy. Jak widać w wariancie najbardziej prymitywnym, przy odrobinie szczęścia można mieć swoje pierwsze sprężone powietrze za 0 złotych ewentualnie może być konieczność zakupu wężyka gumowego. Mam nadzieję, że komuś to pisanie pomoże - pozdrawiam i życzę powodzenia! Paweł
-
KTO Rosomak - wersja bazowa- IBG Models
pmroczko odpowiedział robertmodelarz → na temat → [M]Galerie
Cześć! Wygląda dobrze, ale niestety copycat ma rację - opony są założone "bez patrzenia" - jedne dobrze, a jedne "tyłem do przodu". Jest to kwestia świadomości - jeżeli się nie wie, że oponę (albo gąsienice) można założyć "dobrze" albo "źle" to się na to nie patrzy. Ogólnie jeżeli opona ma coś w rodzaju "V" na bieżniku, to patrząc z przodu powinno to być właśnie "V" a nie "^" Chodzi o to, że wóz malepiej hamować niż przyspieszać I wszystkie opony zakładamy po wojskowemu - ****owo, ale jednakowo! Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł -
Co za wyposażenie, nie mam więcej pytań! A bardziej poważnie, szacunek za to malowanie, nie jest prosto znaleźć przykład, kiedy ktoś daje radę to zrobić tak, żeby wyglądało to naturalnie - a u Ciebie zagrało. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
apc m113 war wietnam m577 acav m163 mortar M113 apc i jego wersje w wojnie wietnamskiej.
pmroczko odpowiedział zippo132 → na temat → [M]Galerie
Cześć! Bardzo ciekawy post, jak raz z mojego obszaru zainteresowań... Ja osobiście jeszcze "nie doszedłem" do budowy M113 a jest tyle ciekawych wersji. Polecam lekturę Tech Orderu do M577 - jest to praktycznie gotowy zbiór pomysłów na dioramę. Warto by było, żeby ktoś kiedyś pokazał coś podobnego jak na Twoim pierwszym zdjęciu - agregat prądotwórczy zdjęty przy pomocy żurawika i podłączony przewodem do pojazdu. Bardzo Ci też dziękuję za kolekcję zdjęć które można (było?) oglądać w sieci - bardzo mi swojego czasu pomogły przy budowie mojego M42 Dustera. Nawet weterani z Wietnamu, którzy naprawdę na tym jeździli używali tych zdjęć czasem w rozmowie, żeby pokazać o co im chodzi. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł -
A gdyby tak te koła wydrukować na drukarce 3D?
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Stary znajomy... Ten Gladiator to był mój pierwszy model z Matchboxa - a drugi był Walrus Pozdrawiam Paweł -
W moim pierwszym lodówkowcu na początku nie miałem żadnego wyłącznika, więc potrafił bez przerwy chodzić tak długo jak zajmowało pomalowanie modelu na jeden kolor - więc pewnie i z 45 minut... Nie jest to dobre, bo maszyna się grzeje wtedy olej paruje i nie dość, że dmucha się zaolejonym powietrzem (Humbrole wtedy nie miały nic przeciwko temu), to oleju w sprężarce ubywa... I objawem tego ubywania było właśnie termiczne wyłączanie się sprężarki - jak się zrobiła gorąca mówiła klik i gasła - aby po chwili wrócić. Ale ja zawczasu uzupełniłem olej i ten agregat do dziś, ponad 20 lat później nadal mi służy. Żeby było bardziej konstruktywnie - po zdjęciu całej elektryki od strony przewodu zasilającego łącznie z przekaźnikiem, na agregacie powinno pojawić się złącze w postaci trzech styków (bolców). Jeżeli masz miernik to ustaw go na omomierz i powinieneś mieć jeden styk wspólny i od niego powinno być przejście do pozostałych dwóch - w okolicach 10 Ohm do jednego i około 20 Ohm do drugiego (wartości orientacyjne). Jeżeli się okaże, że jeden styk z pozostałymi nie ma połączenia (Megaohmy!), to wtedy jedno z uzwojeń (robocze albo rozruchowe) jest spalone i niestety agregat jest do wymiany. Pozdrawiam i życzę powodzenia Paweł
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Pracując kilka lat w Niemczech dowiedziałem się, że po zdobyciu tytułu doktora (nie musi być medycyny) tytuł taki staje się częścią Twojego nazwiska. W praktyce często spotyka się taką sytuację, że do człowieka wszyscy mówią Doktor XX albo Herr Doktor XX - na samo Herr XX niektórzy próbują się nawet obrażać. Myślę, że w Czechach (będących pod dużym wpływem austriackim i niemieckim) ten zwyczaj się przyjął, a może nawet rozwinął pod wpływem pewnych kompleksów... Pozdrawiam Paweł -
1/72 Kalkomanie do Cobry (AH-1)
pmroczko odpowiedział pmroczko → na temat → Giełda [WOP] Wymienię Oddam Przyjmę
Dzień dobry! Przepraszam, za taką późną odpowiedź... Nie - jednak kalki PrintScale się dla mnie nie nadają - tylko jedna Cobra z Wietnamu i to bez działa 20mm - także podziękuję, ale jestem wdzięczny za wiadomość. Może ktoś inny by miał kalkomanie jak w pierwszym poście? Z góry dziękuję i pozdrawiam Paweł -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
hamp - wielkie dzięki za info! Ile to już lat... Nie wiem, czy znalazłbym jeszcze ten numer... Pozdrawiam! Paweł -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Ja pamiętam... To było Aero-Technika Lotnicza. Mam wszystkie egzemplarze... To było super czasopismo, byłem załamany, jak je zamknęli Pozdrawiam Paweł -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Cześć! Ja miałem "Fanatyka plastiku" tylko jeden numer... To może od razu poproszę o pomoc Was, wiernych fanów - mój numer który miałem, miał w sobie wklejoną próbke kolory "sky" (swoją drogą, kolor prawie taki sam jak papier na którym to było dukowane/kserowane) . Był tam też opisany jeden niemiecki as lotniczy - kto to był? Wiem, jest to wszystko skomplikowane - ale moze dacie radę? Z góry dziękuję i pozdrawiam Paweł -
1/72 Kalkomanie do Cobry (AH-1)
pmroczko odpowiedział pmroczko → na temat → Giełda [WOP] Wymienię Oddam Przyjmę
Pozwolę sobie jeszcze raz zapytać... -
Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie - nie wiem kto projektował i budował Twoją sprężarkę, na ile się orientował w temacie, czy części nie były w nim wymieniane itd. Bywa też tak, że zaworki mogą mieć jakiś rozrzut ciśnienia pod jakim się zamykają, a sprężarki mogą mieć trochę różne wydatki - no i jak się nie spotkają... Miałem kiedyś taki przypadek, że do firmy kupiliśmy fabryczna sprężarkę "super-cichą" - czyli lodówkowca. Tam był taki bajer, że agregat był rozbierany, miał zamiast zaspawanej - otwierana obudowę i "oczko" które pokazywało poziom oleju. Co z tego, skoro zaworek w presostacie się nie zamykał, przynajmniej nie zawsze i sprężarka przynajmniej połowę powietrza marnowała - stąd wiem, że takie rzeczy się zdarzają. Jako ciekawostkę jeszcze powiem, że po późniejszych moich przeróbkach ta sprężarka mnie raz zadziwiła w ten sposób, że napompowałem ją do 8 atmosfer i wyłączyłem, nie zastanawiając się zbytnio. Jakie było moje zdziwienie kiedy po tygodniu dokładnie, kiedy chciałem znów ją załączyć nie włączyła się, bo nadal było tam 8 atmosfer. To się nazywa profesjonalne uszczelnienie! Co do Twojego pytania - ja bym presostatu nie wymieniał skoro działa, tylko spróbował coś z tym zaworkiem zadziałać - przerobić go albo w ogóle usunąć i myślę, że będziesz zadowolony. Jeszcze raz życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
No i dzisiaj niektóre rzeczy byśmy zrobili inaczej, ale jak na tamte czasy był śliczny, prawda? -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Ta Avia... Pierwszy model który mnie "pokonał" - nie dałem rady przykleić górnego płata. To było już ponad 30 lat temu a nadal boli - dlatego kiedy w sklepie zobaczyłem nową Avię Eduarda, musiałem ją mieć. Teraz już dam radę to zbudować. Przy okazji słyszeliście, że był jakiś film, chyba kręcony przez Niemców? - w którym Avie grają polskie samoloty, z szachownicami itd. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
