Od jakiegoś czasu zastanawiam się, gdzie te słowa napisać i wrzucić zdjęcia; doszedłem do wniosku,ze w tym dziale będzie dobrze. modele pojazdów pancernych sklejałem od 2001 roku, wyłącznie produkcji amerykańskiej i raczej z czasów D-Day. Malowałem wyłącznie pędzlami, farbami Humbrola. Żadnych obić, washów, pigmentów, biedronek, preszajdyngów ani innych technik. Po zakończeniu studiów modele dumnie wypełniały półkę w moim pokoju. Potem wyprowadzka do Krakowa, a modele do pudełek, żeby nikt ich nie zniszczył.
Do 2010 roku powstało to, co mieszczą pudełka:
Ostatnimi czasy kończę (po ponad 2 latach) model niszczyciela czołgów M18 Hellcat.
Wpadłem na pomysł, że każdy z modeli przejdzie gruntowny lifting: mycie (może nawet z farby), lakier błysk, nowe kalki, wash, potrenuję na nowo ze śladami eksploatacji, może jakieś podstawki.
Będę starał się na bieżąco zamieszczać zdjęcia pojazdów przed i po rewitalizacji, liczę na doping Szanownych Kolegów.