Trzy lata temu z kawałkiem dostałem zestaw Mława 1939 z Mirage Hobby czy coś. Zestaw pewnie każdy zna, więc nie ma co się rozpisywać. Tks, schron bojowy i działko były już częściowo polepione i pomalowane. Siedem dni temu wszystko wylądowało w mieszance żelu do wc i kreta, więc zabawa zaczyna się na nowo.
Dla oglądających i komentujących uwaga: - będą to pierwsze modele malowane przeze mnie aero, pierwsze z własnym przeróbkami (w blaszki typu Eduard czy lufa z RB nie inwestuję), przy wykonaniu których wspomagam się zdjęciami zachowanych egzemplarzy.
Generalnie oba modele robię tylko dla treningu technik modelarskich, własnej cierpliwości, wyrobienia sobie nawyku korzystania z wszelakich źródeł historycznych i przede wszystkim nauki malowania aero.
Zastałem:
Działko:
TKS:
Postęp prac:
Pierwsza próba z kolorem bazowym: