Hejka
Generalnie ja to w dzieł okrętowym tylko od czasu do czasu, więc znawca że mnie żaden. Nie znaczy to jednak że nie śledzę tego co się tutaj pokazuje. Wybrałeś ciekawy temat i idziesz na bogato. Sam skleiłem tylko jeden model w tej skali i miał około 11 cm długości i trochę więcej niż 1 szerokości. Wiem że jest to wymaga ace skala, a zdjęcia nie darują pomyłek. Czasem więcej na nich widać niż gołym okiem.
To tyle wstępu. Już wcześniej ktoś zaznaczył że nadużywasz kleju CA. O ile może faktycznie od spodu pokładu nie będzie tego widać to już przy kablu demagnetyzującym będzie. Myślę że powinieneś zaopatrzyć się w debonder i spróbować to naprawić. Kolejnym elementem jest czystość obróbki. Zerknij na zdjęcia poniżej - to tylko wybrane przykłady.
Mam nadzieję że to zaznaczone na czerwono już poprawiłeś. Słabo to wygląda, a jest takich miejsc więcej.
To co zaznaczyłem na zielono, to osobiście przed zamontowaniem jakichkolwiek elementów PE prysnąłbym podkładem. Nie chcę być czarnowidzem, ale będę pozytywnie zdziwiony jak po pomalowaniu będzie to wyglądało elegancko.
Zbudowałem raptem dwa okręty, parę samolotów i kilkanaście pojazdów. Przy okrętach nauczyłem się że najważniejsze jest przemyślenie budowy. Nie chcę Ci nic narzuć, ale przyjrzyj się jeszcze modelowi. Takie niedoróbki wyjdą zdecydowanie mocniej po malowaniu.
Tyle ode mnie na narazie. Obserwuję dalej.