Lubię czasem pooglądać i poczytać te WHATIf-y Spitona. Heinkel robi na mnie nieco niepokojące wrażenie. Trochę idzie w poprzek polskim przedwojennym tradycjom malowania (gdyby przynajmniej Polish khaki na górę lub szaroniebieski w miejsce tego beżu). Ale OK, jedziemy po całości. W takim razie może Spiton rozważ w kolejnych modelach (jeśli planujesz pociągnąć ten wątek)taką możliwość, że wraz ze wzrostem intensywności powietrznych zmagań połączonych sił Polski i Rzeszy nad Sowietami wzrosła też liczba zestrzeleń polskich samolotów przez Flak i Luftwaffe (friendly fire - powiedzieliby na zachodzie), a to z powodu czerwieni naszych szachownic czyniącej je podobnymi do sowieckich gwiazd. W związku z tym, pod naciskiem sojuszników (a może własnych pilotów?), Polacy zmuszeni byli zastąpić kolor czerwony szachownic czernią, co upodobniło je z daleka do niemieckich krzyży. Takie czarno-białe szachownice to by było WHAT IF..., jeśli zważyć losy oznaczeń bułgarskich, węgierskich czy rumuńskich.