Skocz do zawartości

filipsg

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 825
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez filipsg

  1. Tutaj żadne walkaroundy nie pomogą, w tym wypadku to raczej kwestia gustu
  2. Wrzesień 1945, a więc najładniejszy amerykański kamuflaż okrętowy będzie, hurra Będę obserwował!
  3. filipsg

    1:72 F-84G Thunderjet

    Fantastyczna maszyna! Trochę kiepawo wyszło malowanie owiewki, ale generalnie ten Thunderjet zrobił mi smaka na własny egzemplarz
  4. filipsg

    Malowanie Massachusetts

    Wszystkie amerykańskie wzory malowania z okresu wojny zakładały szary albo granatowy pokład, więc z tym będzie słabo. Przejrzyj zdjęcia tutaj: http://www.navsource.org/archives/01/59a.htm Wydaje mi się że gołe drewno byłoby dopuszczalne tylko w przypadku świeżo wykończonej jednostki, ewentualnie dla okresu powojennego, ale wtedy czeka Cię sporo przeróbek zestawu Trumpetera (bo chyba tylko oni robią ten okręt?)
  5. filipsg

    Dywizjon 303

    Już są, bardzo ładne prace i świetna kolekcja
  6. filipsg

    Dywizjon 303

    Jak wyżej, też nic nie widzę.
  7. Zawsze fajnie widzieć gotowego M24, uwielbiam ten czołg a tak rzadko się pojawia na forum. Bardzo fajna robota. Gąsienice to jeszcze pół biedy, ale ten pluszowy Browning na wieży będzie mi się śnił po nocach Takie pytanie co do zestawu- czy skoro są późne gąsienice, to czy są w zestawie późne kalki, dla Chaffee w Korei chociażby?
  8. Raz w życiu miałem przyjemność widzieć to krówsko w locie, i nawet z daleka robi kosmiczne wrażenie- a Twój model dobrze to wrażenie oddaje, świetna robota
  9. filipsg

    P-51K Mustang 1:32 Dragon

    P-51D od 51K różnił się właściwie tylko śmigłem, a nie wiem czy w Twoim zestawie jest wybór tych śmigieł, czy tylko to do wersji K. Z tych zestawów kalkomanii które podsuwasz najbardziej podoba mi się Thunderbird, ale przerabianie 51D na C to trochę porywanie się z motyką na słońce... Zostaw Iron Assa, ten nose-art jest kapitalny
  10. filipsg

    Muzea militarne w Holandii

    Świetne muzeum militarne jest w Brukseli, chociaż większość swojej pancernej kolekcji trzymają w barakach Bastogne. We Flandrii muzea trzymają się raczej tematyki pierwszowojennej, więc pancerki tam za wiele nie uraczysz (Ypres, Passchendaele) ale i tak- w takie miejsca jechać warto
  11. filipsg

    Muzea militarne w Holandii

    Nie zapomnij o wizycie w Bredzie! Czołgu tam żadnego nie uraczysz, ale upamiętnienia polskich pancerniaków- i owszem. Z Holandii masz blisko do Belgii, a tam też jest co oglądać.
  12. Tematycznie to niby całkiem nie moja działka, ale na pewno będę obserwował- jestem bardzo ciekaw jak poradzisz sobie z nobliwym Airfixem Powodzenia!
  13. Kret Vallejo nie ruszy albo ledwo ruszy, z tego co wiem lepiej pójdzie spirytusem.
  14. filipsg

    Pantera - lipiec 1944

    Bardzo ładny debiut Zwłaszcza podoba mi się podstawka, a co do modelu to dodam tylko, że na zdjęciach od góry widać przez grille goły plastik wewnątrz kadłuba- domyślam się że to przez lampę błyskową aparatu, ale i tak na przyszłość warto podmalować wnętrze kadłuba na czarno.
  15. Dark Yellow użyłem na paru swoich pancermodelach, i moim zdaniem jest trochę za ciemny. Jest chyba najbardziej podobnym do farby używanej przez Niemców, ALE biorąc pod uwagę że modele powinny być minimalnie jaśniejsze niż oryginały (przez światło) i to że wszelkie efekty brudzenia najczęściej dodatkowo przyciemniają bazowy kolor, na modelach trzeba użyć czegoś jaśniejszego- czyli najwyraźniej Middle Stone'a.
  16. Poza tym takie błoto na wczesnej Panterze nie ma racji bytu, bo -znając ich awaryjność- jakby w takie bagno wjechała to by w nim została na amen
  17. Piękna robota, czysty tak jak sam lubię Ale ale, położyłeś lakier błyszczący pod kalki? Na trzecim od dołu zdjęciu rufy widać że wszystkie kalki się błyszczą.
  18. http://www.1999.co.jp/eng/10462378 Fujimi zrobiło wieżę do pancernika typu Yamato w 1/200 z kompletnym wnętrzem, taka wieża może już robić za model sam w sobie
  19. O proszę, to nie wiedziałem. Z tego co pamiętam przyzwoite są też niektóre modele Airfixa z dawnych lat, ale nie chcę teraz skłamać które to. No i nie zmienia to faktu że jak ktoś kompletuje okręty w 1:700 to chyba i tak lepiej mu będzie modyfikować wypociny Trumpetera niż kombinować z Italeri.
  20. Jedyny sens tych modeli to zbijanie piniążków na nieświadomości kupujących. 1/720 to skala która funkcjonowała ponad 40 lat temu u europejskich producentów, razem z takimi dziwadłami jak 1/400 i 1/600 (Airfix) i 1/5xx (Revell?). A że ziemniaczane formy do tych modeli wciąż leżą w magazynach Revella i Italeri, to wydają je raz po raz i kupują je ludzie którzy nie zdają sobie sprawy z ich tragicznej jakości. Ta skala pewnie wzięła się z tego, że samoloty były zawsze w 1:72- więc ładnie wyglądało dopisanie jednego zera i zrobienie skali dla okrętów Szcześliwie weszli Japończycy i stworzyli 700 i 350- chociaż mi brakuje jakiejś skali pośredniej, 1/500 albo 1/450. Różnica między 720 a 700 jest jednak spora, jak kupisz zestaw blach w 700 i zamontujesz na 720 to położysz proporcje modelu. Obok siebie takie okręty też dobrze nie będą wyglądać.
  21. Witajcie, szukam zdjęć i informacji na temat tego wozu: Jak widzicie polskie opracowanie umieszcza ten czołg w Gdańsku, a jedyne znane mi zdjęcie tego czołgu na rosyjskich stronach jest opisywane jako IS z 7 Gwardyjskiej BPanc w Niemczech (Gdańsk z ówczesnego radzieckiego punktu widzenia to też Niemcy, ale 7 Brygada szła na Berlin) : Nie sądzę żeby jakimś cudownym zbiegiem okoliczności istniały daleko od siebie dwa Icki pomalowane w identyczny sposób, ktoś tu się musi mylić...
  22. Ja bym na polskie sklepy w tym temacie nie liczył IBG potwierdziło- nowa linia okrętów w siedemsetce ukaże się pod koniec roku. Obstawiam niszczyciele typu G albo N, ale pożyjemy- zobaczymy. Byleby pełny kadłub dali
  23. Jedyne o czym wiem to Hiyo, w 1/700 wersję z pełnym kadłubem ma wydać za niedługo Fujimi, a w 1/350 wypuszcza go Hasegawa.
  24. Tyłem do przodu zamontowałeś też bryły osłon nad karabinami maszynowymi:
  25. filipsg

    Katyń 1940 1/35

    Z tego co pamiętam to miały też miejsce mordy bezpośrednio nad dołami, ale faktycznie- takie ustawienie figurek bardziej przypomina mi metodykę z piwnic NKWD. Cała historia to poważna sprawa i wszyscy jako modelarze mniej lub bardziej ją tabloidyzujemy. O ile kolega nie robi jej jako pomnika działań NKWD w walce z wrogami klasowymi (o co oczywiście nie podejrzewam) to nie widzę problemu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.