Mikolaj75
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 833 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
82
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Mikolaj75
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 113
-
-
Oj, podoba się. Zdecydowanie zachęca do budowy. Rodzinne zdjęcia też super, świetnie dobrane mundurki tworzą atrakcyjną kolekcję. Miła refleksja, że krajowy producent pozwala na budowę ładnych modeli
-
Bardzo ładny model. A czy podzielisz się informacją, z jakich to kolorów doboru jesteś zadowolony?
-
Ładne kolory, ładne zdjęcia, model z tych zachęcających do zakupu zestawu Aha - mi te czechosłowackie/czeskie placki nie wadzą
-
Niezwykle elegancki model i do tego historycznie wpasowany w pożegnanie Suczek.
-
Nie ulegaj podszeptom Złego, siły zachowaj na bieżący egzemplarz... Bardzo fajny model powstaje
-
Gonzo - za takie żarciki stawiasz w Winylu
-
Lipstein - powoli się maluje... DobreMzimu - liczba z nicka nakazuje już używać szkiel nagłownych. Mam jakieś no-name z wymiennymi szkiełkami. W istocie pomaga, o np przy takich drobiazgach jak głowiczka wirnika ogonowego: A tu sam wirnik - średnica 12 mm:
-
Dziękuję bardzo To dalej z wirnikiem: Takie małe nic, łezkowate ciężarki w skali mające 1,5 mm, nie da się obrobić w rękach. Ale da się tak: Cały podzespół to maleństwa jak np. poniżej: Elemencik po elemenciku dało w sumie to: I fotka dla pokazania rozmiaru: Aaa - sanki też już są: Powoli do brzegu...
-
Z przyjemnością będę odwiedzał ten warsztat
- 67 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- fokker dvii
- wingnutwings
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Piękny, zjawiskowy model. Kopeć godzien solidnego tutoriala. Dowód na to, że jeden kolor nie obniża "z urzędu" potencjału atrakcyjności
-
Dzięki wszystkim Robi się wirniczek główny - po staremu, z możliwie najprostszych składowych krok po kroku. Na koniec weekendu miałem tyle, ile na ostatnim zdjęciu...
-
Lordzie - dzięki za ciekawy film. Leonie - ufam, że jak zobaczysz tego Bellusia na żywo, to sam powiesz "helikopterek" Tymczasem zrobiły się zbiorniki, wszelakie do nich przewody oraz wał do wirnika ogonowego. Prezentuję sposób malowania obejm, które następnie został nawleczone na uprzednio pomalowany wał i dokładnie spozycjonowane na kratownicy: Pomalowane i zamontowane w zasadzie zamknęło etap silnikowy. Już widać światełko w tunelu
-
Mi się ten migacz też bardzo podoba, a wnioski co do wielokolorowych mam zbieżne z TM48, a pisałem o tym przy którymś z modeli. Zresztą Szanowni... Tomasz nie może teraz zmienić tych przejść, bo ktoś gotów by pomyśleć, że uległ naszym sugestiom...
-
Technicznie fajnie, ale co mu tak skrzydła "oklapłeś"?
-
Podoba mi się i model i warsztat. Trochę żałuję, że nie poprosiłem o obrazkowe pokazanie wykonania naciągów, ale myślę, że to się nadrobi. Dobrze też, że w warsztacie zebrano poglądy w sprawie silnika i różnic wizualnych VV vs. HS. Gratki
-
Greg - tak jak wcześniej pisałem, przede wszystkim poxipol. Klej klasyczny także, ale mikroskopijne ilości nakładane końcówką cienkiego drucika. Również thin niekiedy jako takie muśnięcie po sklejeniu poxipolem. W niektórych miejscach punktowe wzmocnienia CA, znów cienkim drucikiem.
-
Ciekawy warsztat. A jak pójdą te naciągi? To mnie zawsze zastanawia jak to jest robione bez demolki malowania...
-
Dziękuję bardzo. Dziś krok po kroku zbiornik oleju. Nawet w 72 Italeri daje to jako jeden kloc. A podzespolik jest fajny i warto mu poświęcić trochę uwagi. Baniak ma różne wypustki i przewody, a mocowanie do kratownicy to obejmy, na których dodatkowo zamontowane są agregaty tajemniczego przeznaczenia. Na początek obejmy, które są trzy i muszą być takie same: Połączone podłużniczkami z pla-paper i przymierzone do pręcika o średnicy odpowiadającej zbiornikowi: I sam zbiorniczek: Zamontowany w helikopterku: Przy okazji z drugiej strony doszły wydechy: A skoro strefa silnika zamknięta, to można przejść do sanek: CDN
-
Tu masz różne podpowiedzi. Różowe jest też omówione - 3 albo 4 strona.
-
1. Przybliż nieco kwestię - bo nie wiem co masz na myśli mówiąc o prowadnicach. 2. Pisząc SB, miałem na myśli SBLima. Moje wszelkie SBLimy to wyłącznie maszyny siemirowickie, co gwarantuje dożywotnią pracę, rozkminkę oraz oczopląsy kamuflażowe - to jedne z niewielu maszyn w polskim lotnictwie, gdzie malowania i wariacje do nich nie wieją nudą.
-
Już kumam, dopiero po obejrzeniu filmu ta konfiguracja się ujawnia. Ogólnie fajna ciekawostka. Chyba wyjmę z pudła SB, który sklejony czeka już chyba ze 3 lata na malowanie... Trzeba czyścić biurko
-
Ok. A daj proszę fotę gotowego wyrobu z małym hamulcem i krojem cyfr kalkomaniowym.
-
Tomaszu, jak stary hamulec - to pierwszy krój cyfr, jak nowszy - to ten z zestawu kalkomanii. Mało który SBLim był takim "od urodzenia". Z reguły były to przebudowywane samoloty, pod koniec prawdopodobieństwo na natrafienie na "mały" hamulec było znikome - wszystko miało tyły kadłuba z dwójek. Trzeba (o ile się chce) na to uważać. I o ile Twoje podejście raczej znam, to Grzesiowi się dziwię, że deklaruje niezauważenie różnic... PS. wydaje mi się, że nawet z tym pierwszym krojem cyfr ma "duży hamulec"... - chodzi o zdjęcie, na którym ten numer 027 w kroju z MiG-ów-21 widać..
-
Znakomita popularyzacja naszej solidnej krajowej szkoły modelarskiej. Gratulacje Czy wskazany tom jest już gdzieś do nabycia?
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 113
