Ciężko mi teraz dokładnie powiedzieć, jak to malowałem bo podejść było pewnie z 6-7 i za każdym razem próbowałem czegoś innego. W każdym razie kolory, których tutaj używałem to XF-63 jako baza, potem przyciemniony XF-54 i XF-19 na koniec (chyba). Rdza to zestaw Lifecolor Rust and Dust, świetne farby moim skromnym zdaniem.
Taa, zdjęcia nie kłamią. Byłem zdziwiony, jak bardzo model na zdjęciach różni się od tego, co widzę przed sobą - zastanawiałem się nawet, czy jeszcze raz nie zmywać całości, ale pewnie model trafiłby po tym do pudła na kolejne X miesięcy Na obecnym etapie jestem za cienki na efekty w idealnej skali, może kiedyś się uda