Skocz do zawartości

Moses

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    7 046
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    50

Zawartość dodana przez Moses

  1. Nadal nie rozgryzłem kalek na stateczniku. Maszyna jest z dywizjonu USMC a ma oznaczenia USN. Ktoś się orientuje jak to powinno być, bo chyba nie powinno tak być.
  2. A Wamod nie wejdzie w reakcje z tworzywem?
  3. Wrzuć to do cleanuxa
  4. Ten otwór w kabinie to tak mały jest że pilot to chyba tracił ręce przy katapultowaniu ;)
  5. Damn It. Chodź produkty Monogramu i tak lubię, taki sentyment z młodości BTW, wspominałem to już w wątku warsztatowym, ale warto przypomnieć dla innych. Monogram jest przygotowany pod maszyny używane przez USAF, więc z radarem. USN (którego kalki są w zestawie) i USMC, radarów nie posiadały i ekrany w kokpicie były usunięte.
  6. Brak pieniędzy na kontynuacje projektu, brak pieniędzy w wojsku, brak zapotrzebowania (wg decydentów), chęć wprowadzenia UH-60? wybierz sobie sam.
  7. Jeden Monogram jest obecnie na forum czyniony (AFV chyba nie robi wersji F?)
  8. Gdy robiłem preshading na skrzydłach od Bird Doga, z pojemniczka wyskoczyła mi farba wprost na oszklenie, czyściłem cleanuxem było wszystko ok.
  9. Cleanux nie będzie reagował z tworzywem (no chba że zostawisz na bardzo długi czas)
  10. Na wyposażeniu Korpusowego dywizjonu HMX-1, obsługującego krótkie przeloty są oprócz VH-60 i VH-3 także maszyny VH-46 i VH-53 Maszynami tymi nie lata prezydent, ale np. dziennikarze, lub/oraz mniej ważna świta prezydencka. Dodatkowo używane są do przewożenia bagaży. Więc analogicznie może i po to specpułk dostał Skytrucki Co do EM ze spec pułku. Z tego co pamiętam, to na stanie były dwie maszyny Tu do dalekich podróży i Jak-40 do krótkiego zasięgu. Obie maszyny należało wymienić, i o ile się nie mylę Jaki w pierwszej kolejności. Jednego Tutka straciliśmy, ale dalej może być wykorzystywany, a EMki mogą być pierwszym krokiem do kompletnej wymiany floty, zastępując Jaki na krótkich dystansach. Oczywiście są to moje dywagacje
  11. Zawsze się znajdzie ktoś co wszystko popsuję swoimi mondrościami
  12. Moses

    Fw-190 D9 Tamyia 1:48

    Mroźna tak, słoneczna nie w stolicy
  13. Dokładnie Iryda nie był kiepskim samolotem, konstrukcję zabił czas i ciągle zmieniane wymagania.
  14. Niestety widzę jakąś dziwną tendencja, zaczynając przygodę z modelarstwem sklejałem same 72 bo były w przystępnej cenie patrząc łakomym okiem na drogie 48. Teraz skleja się 48 patrząc na łakomie na drogie 72 ;)
  15. Wuwumaster, zgodzę się z Tobą ale też nie zgodzę Su37 jest maszyną która powinna powstać z 10-15 lat temu, w chwili kiedy trafiła do produkcji była już reliktem minionej epoki. Co do Polskich projektów, uważam że kilka polskich było naprawdę godnych uwagi i jak na tamte czasy dojrzałych. Gdyby wtedy powstały (nie podzielając losu Irydy, na pewno wzmocniły by nasze siły powietrzne i przemysł też na tym by skorzystał. Kilka ode mnie
  16. Chyba Irański No dobra ale co zrobić jak nie ma żadnej alternatywy? Zestaw Pandy w 48 ciężko znaleźć a jak się pojawi na jebaju na przykład, to aukcja kończy się o wiele większą sumą niż ten zestaw
  17. Moses

    Cessna OE-1 Bird Dog - 1/48

    Dobrze, że zacząłeś coś działać, bo organ nieużywany ponoć zanika
  18. Teraz będzie z ręki robione. Niestety tak to jest jak człowiek chce być za sprytny ;)
  19. No i cały dzień prac wziął w łeb. Chcąc sobie ułatwić życie po położeniu czarnej farby, wszystkie panele pokryłem maskolem. Po położeniu koloru bazowego i przeschnięciu zacząłem ściągać maskowanie. Niestety maskol nie chciał schodzić, czarny się rysował, a i samo malowanie nie spodobało mi się. Teraz kokpit i tablice przyżądów kąpią się w cleanuxie.
  20. Marku czy w Twoim egzemplarzu stateczniki były oddzielnie, czy samemu je oddzielałeś? Crustian mając zamiar robiąc wersję jednomiejscową na pewno wybiorę produkt AFV
  21. Linie pozostają wypukłe. Przy dyszach będzie trzeba sporo ingerencji, nie wiem jak było w przypadku wersji jednomiejscowej ale w eFce patrząc we wloty powietrza widzi się "na wylot" przez dysze silnika ;) Malowanie pudełkowe jest ciekawe, jednak nadal jest to malowanie Marynarki Wojennej a nie Marinesów A przy okazji efekt porannych zmagań Maszyny używane przez USN, sądzę też te w USMC, posiadają wymontowany radar, więc usunąłem ekrany, i dałem na ich miejsce kawałki folii aluminiowej, imitujące kartkę papieru na której piloci zapisują sobie różne rzeczy ;) Dokleiłem wolanty i pociągnąłem wszystko czarnym jako podkład
  22. W latach 50tych gdy królowały ciężkie maszyny osiągające zawrotne prędkości o zwrotności TIRa, firma Northrop opracowała za własne fundusze projekt lekkiego myśliwca N-156F. Lotnictwo USA jednak nie były zainteresowane taką maszyną, w odróżnieniu do armii której przydała by się mała maszyna wspierająca piechotę, jednakże było to w okresie kiedy na arenę zaczęły wkraczać pierwsze śmigłowce szturmowe, które okazały się bardziej przydatne dla tej formacji niż N-156F. Troszkę lepiej poszło z projektem 2 miejscowym czyli N-156T który do dziś dzień jest podstawową maszyną do treningu w siłach powietrznych USAF i nosi oznaczenie T-38 Talon. Ale wróćmy do F-5. Firma Northrop miała już spisać na straty projekt N-156F kiedy do władzy doszedł JF Kennedy, a komuniści zaczęli coraz bardziej machać szabelką. Kennedyemu się to nie podobało (ogólnie komuchów nie lubił ;) ) wtedy też powstał m.in. program MAP, czyli Military Assistance Program. Program ten zapewniał dostawy uzbrojenia dla sojuszniczych krajów mniej rozwiniętych, zagrożonych przez kraje komunistyczne. N-156F był do tego stworzony. Prosty w pilotażu, i obsłudze, wielozadaniowy, mogący operować z gruntowych lotnisk, a co najważniejsze tani. I tak Narodził się F-5 Freedom Fighter. Swoje zalety ukazał w wojnie Wietnamie, a wiele krajów azjatyckich, oraz południowo amerykańskich, oraz kilka europejskich wybrało tą maszynę jako swój podstawowy myśliwiec. Wraz z sukcesami F-5A firma Northrop postanowiła stworzyć następce F-5, posiadającego wszystkie zalety F-5A. I tak powstał F-5E oraz dwu miejscowa wersja F-5F. Maszyny są troszkę większe od F-5A, posiadają lepszą awionikę i mocniejsze silniki, co przekłada się na lepsze osiągi, jednakże jest w ok. 70% kompatybilna z młodszym bratem. Maszyna charakteryzowała się bardzo dobrymi osiągami, porównywalnymi z maszynami rosyjskimi. Dzięki czemu, zainteresowały się nimi siły zbrojne USA. Maszyny te używane są w USAF, USN oraz USMC do symulowania rosyjskich maszyn m.in w słynnej szkole Top Gun. In Box Zestaw Revella to leciwy już Monogram w nowym pudełku oraz z nowymi kalkami. Niestety widać bardzo zużycie form, kupa nadlewek oraz niedoróbek. Rażą, miejsca po wypychaczach w widocznych miejscach. Dodatkowo widać że model był przygotowywany bardziej jako zabawka. Linie podziału są wypukłe, kokpit wykonany jako jeden element wraz fotelami, a na dolnej powierzchni skrzydła mamy wytłoczony napis o zastrzeżonych prawach do kopiowania. Bierzemy się do roboty. Mója miniatura F-5F Frankera będzie przedstawiała ex Szwajcarską maszynę BuNo 761586 z dywizjonu agressorów VMFT-401 Snipers Stacjonującego w MCAS Yuma. Będzie to model typowo z pudełka Powycinałem części i spędziłem trochę czasu na szlifowaniu, Superglutem po szpachlowałem ślady po wypychaczach.
  23. Moses

    Cessna OE-1 Bird Dog - 1/48

    Już przedni są fototrawione, więc i tył tak zrobię coby było do kompletu
  24. Moses

    Cessna OE-1 Bird Dog - 1/48

    Na ptaszku osiadł kurz, a to wszystko przez to że czekam na luźniejszą gotówkę aby złożyć zamówienie na żywice do innych zestawów, oraz fototrawione paski dla siedziska obserwatora Bird Doga. Póki co grzebie coś tam przy usterzeniu, a i dokleiłem golenie. Skrzydła nałożone na sucho.
  25. Moses

    Comanche po ... "Irańsku"? :)

    I wrzuć je tutaj Ależ właśnie o to chodziło, egoistą nie jestem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.