Twoja metoda czyszczenia jest bardzo ok, ja w sumie robię bardzo podobnie (zużywam 2-3 niepełne zbiorniczki Tool Cleanera albo acetonu), dodatkowo jeszcze lubię pędzelkiem z długim włosiem przetrzeć kanał od strony zbiorniczka. Iglicy i dyszy na co dzień nie odkręcam i nie czyszczę, robię to raz na jakiś czas (ja co prawda używam Iwaty, ale to w sumie podobne konstrukcje, zresztą czyszczę tak samo aerki różnych firm).
Lubię też na koniec czyszczenia odciągnąć spust bez naciskania go, tak że zmywacz wycieka kroplami z dyszy - to nieco dokładniej czyści jej wnętrze i końcówkę iglicy. Czasami nawet tak zostawiam aerek na dłużej, ze zmywaczem wewnątrz dyszy.
Zależy ile tej farby w zbiorniczku. Jeśli jest dużo, to teoretycznie może długo postać. Ale generalnie to nie polecam np. parkowania aerka z farbą w zbiorniczku przez kilka godzin, bo prędzej czy później coś Ci zaschnie w dyszy i będzie trzeba dłubać. Po malowaniu wylewam resztę farby i myję go. Jeśli potrzebuję dużo mieszanki do malowania w ratach, to ją sobie przechowuję np. w strzykawce i dodaję w razie potrzeby po odrobinie w trakcie malowania. Ale nigdy z reguły nie zostawiam aerka z farbą na dłużej niż na kilka minut.