Skocz do zawartości

HKK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 438
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez HKK

  1. Octan butylu nie tyle wzmacnia działanie zmywacza, co przedłuża. W istocie, mieszanka jest nawet mniej agresywna niz czysty aceton. Ale aceton szybko paruje, więc spływ po ściankach zbiorniczka i znika zanim do końca zrobi swoją robotę. Również restki osadu z farby często zdażą zastygnąć zanim opuszczą aero. Dodanie octanu który paruje znacznie wolniej, pozwala mieszance działać dokładniej. Czyszczenie czystym acetonem powoduje marnowanie płynu, bo często trzeba płukanie powtórzyć lub użyć więcej acetonu.
  2. "Pajączek" jesli mówimy o tym samym, polega na rozdmuchaniu farby na powierzchni przez powietrze z aero, zanim farba zwiąże sie z podłożem. Pajączki moga być spowodowane zbyt rzadką farbą w stosunku do ciśnienia. Ale jesli aero splunie nagle nieco większą ilością farby to taki kleks też często zamieni sie w pajączka. Dlatego pytam, czy to rozdmuchiwanie farby na wszystkie strony jest ciągłe, czy chwilowe - np. tuż po naciśnięciu spustu. Jesli aero rozdmu:bip:e farbę cały czas, to znaczy, że ona nie gęstnieje i po trafieniu na powierzchnię nadal jest wodnista. Albo, ciśnienie z aero jest za wysokie. Jesli malujesz dobrze rozcieńczonym Gunze i nie masz problemów przy takim samym stylu malowania, to znaczy, że do tego MIG-a musisz najpierw zmniejszyć ciśnienie, bo może masz zbyt duże na tą farbę i jej konsystencję. Ale to takie gdybanie. Bez zobaczenia (i usłyszenia) co się dzieje, diagnoza będzie niepewna. P.S. Skoro używasz Gunze, to moim zdaniem przesiadka na "błoto" jest nieuzasadniona. Jesli nie Gunze, to użyj AK RC albo w ostateczności pomarańczowej Hataki. Z Mig-ami i innymi Vallejo dałbym sobie spokój.
  3. Nie maluję farbami winylowymi, więc nie mam takich doświadczeń. Ale przy tak skromnym opisie, trudno powiedzieć co się dzieje. Malujesz powierzchniowo, czy małą plamką? Z bliska, czy z większej odległości? Masz ciągłe rozdmuchiwanie, czy sporadyczne? Itd, itp. Przyczyny w zależności od sytuacji mogą być zupełnie różne. Np. w upalny dzień, duża wilgotność powietrza może powodować słabe schnięcie farby, szczególnie wodorozcieńczalnej.
  4. HKK

    F-14A, Tamiya 1:48

    Co najmniej 2:1 talku do kleju objętościowo.
  5. HKK

    F-14A, Tamiya 1:48

    Do zwykłego CA można dodać talku. Robi się podatny na szlifowanie.
  6. Można tez uniknąć matowienia bez stosowania specjalnych CA. Bo CA nie reaguje z szybką, tylko z wilgocią na niej. I tworzy się mleczna warstwa. Dlatego wyczyszczenie i dobre wysuszenie szkiełka przed klejeniem powinno pomóc. A im mniej wilgoci w powietrzu tym lepiej.
  7. Contacta Special Revell-a rzeczywicie się ciągnie. Ale to rozpuszczona w octanie metylu i spirytusie żywica akrylowa. Powinno pomóc rozrzedzenie go jedną z tych substancji, ew. moża spróbowac octanu etylu lub IPA. Po rozcieńczeniu nie będzie sie ciągnął a nieco dłużej wysychał. Ja sobie przygotowuję własne kleje akrylowe. Do szybek używam żywicy B72 rozpuszczonejw IPA z dodatkiem alkoholu diacetonowego jako retarder. To zapobiega nitkowaniu. P.S. Nadmiar kleju akrylowego (nawet po zaschnięciu) zmywa się np. IPA lub spirytusem. Ale one są dość łągodne dla akrylu. Szybszy efekt uzyska się stosując metoksypropanol, czyli np. rozpuszczalnik do pomarańczowej Hataki lub AK high compatibility thinner. Wszystkie te substancje nie zmatowią szybki.
  8. To nieprawda. Woda nie ROZPUSZCZA żywicy akrylowej. Żywicę już rozpuszczoną (alkoholem, acetonem i dziesiątkami innych substancji oraz ich mieszanek) można ew. dodatkowo rozcieńczyć wodą (rozpuszczanie i rozcieńczanie to spora różnica) tworząc emulsję, o ile użyty rozpuszczalnik jest z woda kompatybilny (np MLT nie jest). To, że woda może przeniknąć przez warstwę akrylu i ROZPUŚCIĆ znajdujący sie pod nią lakier do chippingu wynika z tego, że warstwa farby jest zwykle porowata, czyli ma mikro dziury przez które woda może przesiąknąć. Szczególnie farba matowa. Jeśli położy się odpowiednio grubą lub gładką i szczelną warstwę farby akrylowej, to z chippingu nici. Powtórzę jak katarynka po raz kolejny: Jeśli farba jest wodorozcieńczalna to nie znaczy że jest akrylowa i odwrotnie. Jeśli natomiast jest wodorozpuszczalna, jak np. farby winylowe, plakatowe czy ten lakier do chippingu, to na pewno nie jest akrylowa.
  9. W pierwszym wydaniu PK-11 są białe - taki sam kolor jak na kokardach.
  10. HKK

    Mi-4 - VEB Plasticart 1:100

    Może. Albo prawie. Na pewno w l. 70-tych, raczej gdzieś w połowie. Zwykle w tubce był klej, a tu były dwie tubki, co w małych modelach się nie zdarzało.
  11. HKK

    Mi-4 - VEB Plasticart 1:100

    A ja miałem taki wypust, który zawierał czerwoną farbkę w tubce. Była matowa, i ładnie kładła się pędzlem. Kolor bardziej ceglasty niż czerwony o ile pamiętam.
  12. HKK

    P-51D Mustang 1/72 Matchbox PK-13

    Zgadza się. I wydaje mi się, że właśnie dlatego zdecydowali się na takie nietypowe rozwiązanie. Każdy aerograf odcinający powietrze wymaga sprężarki z wyłącznikiem ciśnieniowym. Tu wystarczyło jakiekolwiek ciągle źródło powietrza.
  13. Były później dostępne przez większą część 1975r. Bo pamiętam dokładnie, że gdy zachodziłem co jakiś czas do CSH popatrzeć sobie na modele, to francuskie samoloty z 1940r były mi znane z książki Rolskiego "85 dni pod francuskim niebem". A ona ukazała się w 1975 r właśnie.
  14. Też mi tak wygląda. Więc faktycznie, chyba dostałem ten model na początku 1975r. Czyli pojawiłby się u nas od razu po premierze.
  15. Oczywiście. Ja też mogłem coś źle zapamiętać. Teraz, jak to sobie próbuję odtworzyć, to jedno co wiem na pewno - modele z Hellera pojawiły się u mnie w CSH póżną jesienią 1974 lub zimą 1974/75. Dlaczego? Otóż pamiętam kupowanie modelu Morane, gdy już było ciemno, a przecież CSH była zamykana najpóźniej o 18? Więc jest możliwe, że model YAK-a dostałem nie pod koniec 1974 a na początku 1975. A był moim trzecim, po Morane i Hurricane z Matchbox-a. Poza tym jest możliwe, że Heler wydał Jak-a w drugiej połowie 1974 a umiescił go dopiero w katalogu na 1975.
  16. Miałem - jeden z pierwszych MM który sklejałem. Ale to numer z 1973r.
  17. HKK

    P-51D Mustang 1/72 Matchbox PK-13

    Rusek to o ile pamiętam, pojawił się po 1980r. I niemal do końca lat 80 był dość trudno dostępny i drogi.
  18. HKK

    P-51D Mustang 1/72 Matchbox PK-13

    Panie, jaki aerograf w latach 70-tych czy nawet 80-tych. Patentu z pompką nie znałem. Ale gdybym zaczął rozpylać srebrzankę w pokoju, to by mnie matka pogoniła razem z całym modelarstwem.
  19. Z filmu wygląda na to, że rzeczywiście, po nagrzaniu wyłącznik ciśnieniowy nie działa i kompresor chodzi cały czas, dławiąc się so chwilę. Widze 2 możliwe przyczyny: 1. Czujnik po nagrzaniu przestaje reagować a kompresor "nie ma siły" dopompować więcej i się dławi. Ale bardziej mi się widzi drugie wytłumaczenie. 2. Nagrzany kompresor słabo pompuje - pojawiają się nieszczelności lub zatarcia. Albo jedno i drugie. Kompresor się dławi a wyłącznik ciśnieniowy nie działa, bo ciśnienie jest cały czas za małe. PS Uświadomiłem sobie, że można to sprawdzić. Dokręć maksymalnie pokrętło reduktora, aby manometr pokazywał ciśnienie w zbiorniku. Włącz kompresor i sprawdź przy jakim ciśnieniu sie wyłącza gdy jest zimny, a do jakiego ciśnienia pompuje gdy zaczyna się szopka.
  20. Jeżeli przestudzenie pomaga, to prawdopodobnie się przegrzewa. Wtedy jedno z dwojga - albo wada/uszkodzenie albo po prostu zbyt intensywnie z niego korzystasz. Te tanie kompresorki niezbyt sie nadają do dłuższych sesji malowania. Trzeba robic przerwy, aby się mógł schłodzić. Mówisz, że nie ma "kliknięcia". Czy to znaczy, że kompresor się przestaje wyłączać po pewnym czasie? Sugeruje to uszkodzenie wyłącznika ciśnieniowego, lub nieszczelność nasilającą się wraz z temperaturą. Opisz może dokładniej, lub załącz film.
  21. HKK

    Browning

    Przepraszam z odgrzanie zamkniętego (z punktu autora) tematu, ale mam mały update. Otóż jak gdzies czytałem, Browningi różnych modeli były przed wojną tak rozpowszechnione, że w Polsce każdy mniejszy pistolet samopowtarzalny nazywano popularnie "brauningiem". Na takiej samej zasadzie jak kiedyś piecyk gazowy to był "junkers", odkurzacz - "elektroluks", sportowe buty "adidasy" itp. Dlatego sądzę, że w 1962r Jeremi Przybora mógł nie mieć na myśli żadnego konkretnego typu ani modelu pistoletu. Nb. pamiętam z dzieciństwa, że "kolt" był dla nas nazwą każdego rewolweru.
  22. HKK

    Polska kupi czołgi K2

    To źle przeczytałeś . Produkcja czołgów w wersji PL ma być równolegle w Polsce i Korei. Taki jest plan, a co z tego wyjdzie i ile da się wyprodukować w kraju, to wróżenie z fusów.
  23. HKK

    Polskie KAI FA-50

    Nie porównuj sytuacji z węglem i innymi bzdurnymi decyzjami, bo tam politycy nie muszą się z nikim konsultować i sie nie konsultują. Bardzo często to po prostu Jarozbaw albo MM mówi jak ma być i tyle. Z wojskiem tez się tak pewnie zdarzało. Ale w tym wypadku jest nieco inaczej. Po pierwsze wygląda, że wojskowi mają dużo więcej do powiedzenia. Ale co wazniejsze, zaczynają swoje decyzje sensownie uzasadniać. Oczywiście zgadzam się, że na 100% zaufanie nie ma miejsca zważywszy na doświadczenia z ta ekipą, ale lepiej później niż wcale. Nie dyskutujmy moż o polityce, i o tym co by było gdyby, tylko o sensowności zakupu FA-50 w sytuacji jaka jest. P.S. I pamiętajmy o tym, że tego co mamy, nie sposób było sensownie przewidzieć. Gdyby mi ktoś 5 lat temu powiedział, że trzeba rozwinąc wojsko do 5-6 dywizji i wydać nieprzytomną kasę na nowe systemy, bo Rosja może nas zaatakować w perspektywie kilku lat, to bym sie w głowę popukał. Jeśli dziś ktoś powie, że trzeba przywrócić pobór - to jestem skłonny się zgodzić, choć od zawsze byłem przeciw.
  24. HKK

    Polskie KAI FA-50

    Dzięki ostatniej rozmowie Jarosława Wolskiego z płk. Płatkiem wiadomo, że ta logika jest. Czy się sprawdzi, to inna sprawa. Ale to nie jest tak, że politycy wymyślili coś bez sensu, wbrew wojskowym. PS Jeśli ktoś nie oglądał, to pokrótce. Założenie jest takie, że Rosja będzie gotowa do nowej agresji nie za 10 lat, a za 5. Stąd te szalone (z pozoru) zakupy. W ciągu 5 lat, nie da się dokupić więcej F-35 ani (uwaga) potrzebnej liczby F-16, nawet używanych. A Su-22 pójdą wtedy na złom. FA-50 to zapchajdziura, ale z potencjałem. Będzie miał wkrótce radar EASA i integrację z najnowszymi AIM-9. Również zasobnik do podświetlenia celów. Potem integrację z AMRAAM i być może z Brimstone. Na dodatek, Koreańczycy nie robią problemu z produkcją elementów i serwisem oraz szkoleniem w Polsce.
  25. HKK

    Polska kupi czołgi K2

    Ja co nieco zrozumiałem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.