Skocz do zawartości

HKK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 438
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez HKK

  1. HKK

    He-219 G9+DH, Dragon 1/72

    Walka z szybką wcale nie szybka. Odkleiłem maskę z przeźroczystego segmentu kadłuba, bo obawiałem się, że mogły przykleić sie od środka jakies paprochy. Decyzja nie była łatwa, bo bez względu na wynik inspekcji i tak trzeba by było zmyć otaczający maskę surfacer przed przyklejeniem nowej. Okazało się, że paprochy są. Jak je usunąć z wnętrza sklejonego kadłuba? Przez otwór wlazł cienki pędzelek i sięgnął do szybki. Przy okazji, pokryłem wnętrze okna lakierem do szybek, coby "glanc był". Niestety, zmycie surfacera naruszyło również szpachlówkę pod spodem i pojawiły sie drobne szczeliny na styku z kadłubem. Zupełnie niewidoczne gołym okiem, ale po malowaniu by się ujawniły. Trzeba więc szpachlować (surfacerem 500) i szlifować ponownie. Niestety, nie wystarczyło. Drobinki surfacera odpadły w trakcie szlifowania i znów pojawiły się mikroskopijne wżery. Kolejne nakładanie płynnych szpachlówek mogło się zakończyć tym samym. Trzeba było sięgnąć po CA. Znów kolejne szlifowanie i polerowanie. Użyte po kolei narzędzia od lewej, do prawej: Po pierwszych dwóch: Na koniec, po pokryciu lakierem do szybek. No i maska. Na szybkę był położony pędzlem lakier nabłyszczający. Jako człek małej wiary, wolałem od razu sprawdzić jak sie sprawy mają. No i proszę. Niby lakier rzadziutki i warstwa cienka, a schodek jak ... teges. Tak ku przestrodze dla wyznawców kultu "to zniknie pod farbą". Wyprowadzenie tego na gładko nie będzie problemem, tym bardziej na podkładzie. Jakby wylazło spod farby, wtedy kłopot.
  2. To się załatwia odpowiednimi narzędziami i techniką szlifowania. Najpierw sztywniejszy pilnik któy zdejmie wystający nadmiar i nie będzie dotykał otaczającego plastiku. Trzeba go w dodatku prowadzić delikatnie, żeby tak się nie działo. Potem można użyć pilników na miększym podłożu (gąbczastym) które dostosują sie do krzywizny powierzchni ale nadal będa działać większym naciskiem na ew. pozostałą wypukłość kleju/szpachli. Potem można już wypolerowac na gładko. Niestety, używając palców i papieru ściernego, jest to trudne do wykonania. Pilniki o różnej elestyczności i różnej gradacji pozwalają pozbyć sie problemu. W tym wąskie, aby szlifowac na jak najmniejszym obszarze. Ja korzystam z pilników Flory Models, ale są chyba niedostępne w Polsce. Ale są też inne podobne, np MIG-a. Odkąd zacząłem używać, większość problemów ze szlifowaniem po prostu zniknęło.
  3. HKK

    Polskie T-72 dla Ukrainy

    Stwierdzenie, że ktoś się myli to jeszcze nie brak kultury. Wszystko zależy od formy i intencji. Jesli usłyszę "mylisz się bo..." (tu argumenty) nie uznam tego za brak kultury. Za to "mylisz się, bo jesteś głupi" będzie obraźliwe. Ale "mylisz sie, bo masz braki w temacie" - tu już śliska sprawa. Czy intencją było dokopanie mi, czy po prostu rzetelna ocena mojej wiedzy? No, ale odjeżdżamy w offtop, więc chyba starczy.
  4. HKK

    Polskie T-72 dla Ukrainy

    Dlatego nie dziw się, gdy ktoś uzna ją za bezwartościową (w sensie obiektywnej racji). Choć masz do niej prawo, bo każdy ma prawo sie mylić.
  5. Zależy do jakiej postaci chcesz doprowadzić powierzchnię. Jesli ma być idealnie gładka np pod metalizer to jednak CA jest zwykle najwłaściwszym wyborem. Oczywiście jeśli rysa jest niewielka lub płytka, płynna szpachlówka i podkład powinny załatwić sprawę. Problem polega na tym, że te specyfiki niewystarczająco mocno wiążą się z podłożem na tak małej powierzchni styku. Wtedy podczas szlifowania i polerowania mogą się pojawić małe ubytki czy wgłębienia których podkład nie ukryje. CA wiąże się bardzo mocno, a jego powierzchnia jest na tyle twarda, że przy szlifowaniu nie "wyrzeźbisz" wgłebień. Alternatywą dla CA może być rozpuszczony (np w acetonie) polistyren. Ale on zwykle mocno nitkuje, więc nie przepadam. Innym sposobem jest wymieszanie CA z talkiem. Taka masa podobno równie dobrze trzyma sie powierzchni jak czysty CA ale szlifuje się łatwiej. Nie próbowałem. Inną zaletą CA jest możliwość ponownego trasowania linii w tym miejscu. Szpachlówki sa zwykle zbyt miękie lub kruche i trudno wykonać gładkie, równe line. Ale wg. mnie, kluczem do sukcesu są odpowiednie narzędzia ścierne i technika szlifowania.
  6. HKK

    Polskie T-72 dla Ukrainy

    To prawda, ale szanowanie zdania innych nie oznacza, że każdemu należy się racja. Postać z filmu reprezentuje raczej Ciebie a nie Damiana Ratkę i tych którzy sie z nim zgadzają. Jeśli lekarz zdiagnozował u pacjenta zapalenie wyrostka, a Ty stwierdzisz, że to wcale nie wyrostek, bo znasz się na medycynie i tak uważasz - to mam brać twoją rację pod uwagę? Ekspert może się mylić, ale prawdopodobieństo błedu u dyletanta jest nieporównywalnie większe. Jeśli Ty, anonimowy forumowicz nie zgadzasz się z ekspertem, występującym pod własnym nazwiskiem i mającym dobrze określony dorobek w danej dziedzinie, to poprzyj to zdaniem innego znanego eksperta. Pokaż mi nieanonimowego znawcę tematu z udokumentowanym dorobkiem, który wyraźnie stwierdzi, że Abramsy przejmowane przez Polskę sa u kresu swej żywotności i nie przeszły generalnego remontu ani przebudowy. Wtedy uznam, że to muszą roztrzygnąć między sobą eksperci. W przeciwnym wypadku, Twoja opinia i opinie zgadzających się z Tobą forumowiczów, to jedynie spekulacje, bez żadnej merytorycznej wartości.
  7. W UK jest ogólnie przyjęte, że nie ocenia się negatywnie czyjejś aktywności lub zachowania w sposób publiczny. Oczywiście poza przypadkami łamania norm społecznych, prawnych, pracowniczych lub innych przepisów. A już tym bardziej nie krytykujemy, gdy ktoś prezentuje nam swoje dokonania. No chyba, że bardzo wyraźnie stwierdzi, że sobie krytyki życzy. Jesli coś się nam nie podoba, to albo nic nie mówimy, albo chwalimy zdawkowo, że np. "ładne", "przyjemne" lub "ok". Nb. powiedzieć w Anglii o czymś że jest "ok" to już oznacza, że nie jesteśmy zbyt zadowoleni. A gdy sie podoba, no to trzeba chwalić używając przymiotników typu "wspaniałe", "wielkie", "cudowne" itp. Taki zwyczaj i taka kultura. Niektórzy twierdzą, że to hipokryzja. Ale ja skłaniam się ku gdzieś zasłyszanej opinii - "wolę udawaną grzeczność od szczerego chamstwa". Natomiast gdy chodzi o fora modelarskie, to bardziej mi odpowiada nasze podejście. Pokazujesz - bądź gotowy na krytykę (byle uprzejmą).
  8. Stan wojenny został zniesiony w 1983 w lecie. Jruzel z ekipą starali się, żeby ludzie odczuli jakąś poprawę. Pojawiły się różne importowane dobra - sowiecki sprzet fotograficzny i kalkulatory (całkiem przyzwoite na owe czasy), NRD-owskie motocykle i motorowery itd. Oczywiście trzeba było trafić albo wystać w kolejce, ale wrażenie poprawy było. Podobnie jak @letalin, pamiętam dobrze tę dostawę. Kupiłem sobie Mosquito. Jak minął pierwszy szał, to można było te modele w CSH dostac bez kolejki jeszcze przez wiele miesięcy. Cena 700 zł za mały model to było sporo. Moje stypendium naukowe wynosiło coś 1200 zł na miesiąc. Inna rzecz, że wówczas Matchbox nie wzbudzał już u mnie przyśpieszonego bicia serca. Detal i zgodność wymiarowa zaczęły mieć dla mnie kluczowe znaczenie. Italeri, Hasegawa lub Fujimi, ewentualnie nowe Revell-e i Airfixy - to był przedmiot marzeń. Na giełdach które wtedy się pojawiły, takie modele były w cenie kilku tysięcy zł!
  9. HKK

    He-219 G9+DH, Dragon 1/72

    Na chwilę wróciłem do wanny podkadłubowej. Nigdy nie myslałem, że ta piłka RB może się do czegoś przydać Tak zostanie, bo tylna komora będzie zamknięta. Ale wystające kawałki musiałem obciąć bo przeszkadzałyby w montażu osłon luf. Zawiasy do pokryw są na miejscu i działają. Przednia część wanny jako tako ogarnięta. Okaże się po podkładzie.
  10. A czy ona nie jest czasem uszkodzona? Ale może to kwestia światła na zdjęciu.
  11. A cechą żelaza jest, że rudzieje z czasem? Daj spokój, mosiądz pokrywa się patyną lub czernieje na powierzchni na skutek reakcji chemicznych. Przetrzyj papierem ściernym lub płynem do czyszczenia mosiądzu i zobaczysz, że zniknie. Określenie tego jako nalot jest może niezbyt precyzyjne, ale prawidłowe. Twój zawór w porównaniu ze zdjęciami kolegi nie ściemniał za bardzo mimo dłuższej kariery. Z kolei w moich aerografach nalotu praktycznie nie ma, choć niektóre też są ponad 10 - letnie. Może dlatego, że od czasu do czasu smaruję tłoczki zaworków, lub powietrze w mojej okolicy zawiera mniej chemii. Żeby nie być gołosłownym. To analogiczna część z mojego chyba najstarszego wiekiem aerografu Olympos. Kupiony co prawda kilka lat temu jako fabrycznie nowy, ale wyprodukowany najpóźniej pod koniec lat 90-tych, bo jakoś wtedy Olympos zakończył produkcję. Jak widać, tłoczek niespecjalnie ściemniał, ale nakrętka owszem. Może dlatego, że raczej nie była smarowana, a wilgoć z powietrza zbierała się głównie na niej. Teraz czary, mary (sprężynki nie czyściłem)
  12. HKK

    Sprężarka z OLX.

    Ja mam identyczny. Z 1992r. Też kupiony na aukcji, ale sprawdzony i odświeżony przez @Adamek1003. Jeśli działa, to być może wymaga jedynie uzupełnienia oleju. Albo nawet nie. Wtedy po prostu podłączyć i używać. Brał bym w ciemno. Jest nie tylko cichutki, ale też niewielki. Nie większy niż typowe chińskie bezolejowce.
  13. Na pierwszym zdjęciu, element po prawej wkręca się w korpus jednocześnie ściskając sprężynę. Im mocniej dokręcimy, tym mocniej sprężyna będzie zamykać zawór. I tym twardszy będzie spust przy nacisku. Ale wg mnie, problem leży gdzie indziej. Tłoczek jest pokryty nalotem co powoduje zacieranie się. Oczyść drobnym papierem ściernym i nasmaruj. Np wazeliną techniczną. Nie za dużo smaru, żeby nie był zabierany przez powietrze wgłąb aerografu. PS. Wygląda na to, że powietrze z kompresora ma bardzo dużo wilgoci. Stąd tak mocne utlenianie. Sprawdź swój odwadniacz na kompresorze, ew. dołóż drugi na wężyku.
  14. HKK

    Polskie T-72 dla Ukrainy

    Tak, NATO zmiotło by Rosję (gdyby nie doszło do konfliktu nuklearnego) za cenę zbombardowanej Warszawy, Krakowa, Lublina i wielu innych miast. Za cenę zawalonych mostów, zniszczonych elektrowni i zrujnowanej infrastruktury, spalonych zabytków. Za cenę setek tysięcy lub więcej uchodźców z zagrożonych terenów. Za cenę zamordowanych cywilów i zgwałconych kobiet w polskich wsiach i miasteczkach. Zastanów się dobrze o czym Ty mówisz.
  15. HKK

    Polska kupi czołgi K2

    To samo dotyczy Chin, Hong-Kongu, Holandii, UK i wielu innych krajów. Cała masa firm tam prodkujących ma siedzibę (lub większość kapitału) gdzie indziej. Jeśli sprzedaż firmy wlicza się w eksport Polski to znaczy, że te pieniądze przychodzą do Polski i tu sa płacone wynagrodzenia, podatki i inwestycje. Poza tym, od 2012 r. więcej niż połowa polskiego eksportu wytwarzana jest przez polskie firmy. „Impuls rozwojowy dla eksportu związany z uzyskaniem dostępu do jednolitego rynku europejskiego okazał się o wiele większy w przedsiębiorstwach z kapitałem wyłącznie polskim niż w firmach z kapitałem zagranicznym” https://300gospodarka.pl/analizy/polski-eksport-pie Więc wiesz co mówisz, czy mówisz co wiesz (lub Ci się wydaje)? Chyba przespałeś ostatnie 10 lat. Mit "polskiej taniej siły roboczej" nie ma już wiele wspólnego z rzeczywistością. Pracuje od wielu lat za granica i dobrze zarabiam. Od paru już lat, wielu moich kolegów w Polsce zarabia w tej samej branży i na takich samych stanowiskach więcej niż ja.
  16. HKK

    Polskie T-72 dla Ukrainy

    Gdzie jest informacja, że 116 używanych czołgów kupimy? Bo ja póki co nie widzę. W cytacie jest mowa o zakupie 250 sztuk nowej wersji o których dobrze wiemy. Oraz o pozyskaniu używanych. Tylko tyle. Przynajmniej na razie. Nb. łączenie zakupu 250 czołgów co zdecydowano już w ub. roku z oddaniem naszych Ukrainie w tym roku jest nieco bez sensu. Nie widzę związku.
  17. HKK

    Polska kupi czołgi K2

    Ale wiesz, że tak jest, czy tak byś chciał? 2020 Sumaryczny roczny eksport dóbr i usług z krajów wg klasyfikacji Banku Światowego (w tys. USD): 1 China $2,723,250.43 2 United States $2,123,410.00 3 Germany $1,669,993.51 4 Japan $785,365.75 5 United Kingdom $770,478.62 6 France $733,165.40 7 Netherlands $711,504.80 8 Hong Kong (China SAR) $612,566.52 9 Singapore $599,216.28 10 South Korea $596,945.20 .... 20. Russia $378,635.85 21. Poland $335,209.38 (trzysta trzydzieści pięć MILIARDÓW USD) Z populacją 4x mniejszą niż Rosja, bez ropy, gazu i wielu innych surowców, Polska uzyskuje ze sprzedaży za granicę tylko ciut mniej. Z populacją ponad 3x mniejszą od Japonii Polska eksportuje nieco 2x mniej. W 1995r polski eksport wynosił $32,640.00 - 10x mniej niz dziś. W tym samym roku, polski eksport był 17x mniejszy od niemieckego. Dziś jest 5x mniejszy. W 1995r przychody z eksportu stanowiły ok 24% PKB. Dziś to ponad 60%. Napiszę dużymi literami, żeby nie było watpliwości. POLSKA STAŁA SIĘ ZNACZĄCYM ŚWIATOWYM EKSPORTEREM DÓBR I USŁUG.
  18. HKK

    Polskie T-72 dla Ukrainy

    Zgoda. Ja równiez pośpieszyłem sie z interpretacją o darmowych Abramsach za T-72. Ale dotychczasowe doniesienia temu nie zaprzeczają: Polska czeka już na dostawę 250 nowych abramsów. Do tego dojdzie 116 używanych maszyn. Wicepremier i minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak przekazał, że umowa z administracją USA została uzgodniona — dowiedziała się Informacyjna Agencja Radiowa. Czyli jest umowa na dostawy uzywanych czołgów, ale zupełnie z tego doniesienia nie wynika, że wiąże się to z zakupem a nie z przekazaniem w ramach LL.
  19. HKK

    Polskie T-72 dla Ukrainy

    Mylący tytuł. Przecież nie kupi, tylko otrzyma za darmo (w ramach LL) w zamian za przekazane Ukrainie T-72. Chociaż oczywiście koszty utrzymania i szkolenia (niemałe) poniesie Polska.
  20. Zdecydowałem się budować model z Airfix-a, więc z żalem pozbywam się zbieranego latami kompletu. Podstawą jest Trumpeter: Zestaw jest kompletny, ale nie w "dziewiczym" stanie. Główną ingerecją były moje próby zlikwidowania zbyt wyraźnej faktury na skrzydłach. Próbowałem ją osłabić przez szlifowanie więc jedno ze skrzydeł oraz jedna strona statecznika pionowego ma ślad tych prób: Podobnie, próbowałem poszerzyć wnęki podwozia, bo w zestawie sa ewidentnie za małe: Z efektów nie byłem zadowolony, więc zdecydowałem się podmienić całe skrzydła na te z MPM-u. Do kadłuba pasują bez problemów, choć samo mocowanie trzeba przerobić. Jedyny problem był z dopasowaniem silników z Trumpeter-a do gondol MPM. Okazało się, że po obcięciu przedniej części gondoli, element z Trumpetera pasuje niemal idealnie: Pozostała część zestawu MPM powinna być kompletna i wchodzi w skład oferty. Dodatki: Zestaw żywicznego usterzenia i metalowych klap z CMK, oraz żywiczne podwozie CMK. Wloty powietrza do silnika, kolektory spalin, wyważenie sterów: Blachy do wnętrza i maski (Trumpeter) UWAGA! Zestaw Trumpetera zawiera kalki z oznakowaniem GRoH z 301 Dywizjonu Bombowego. Model będę mógł wysłać z Polski dopiero we wrześniu. Cena wywoławcza: 50 PLN plus wysyłka paczkomatem. Czas trwania aukcji - tydzień. Najwyższa oferta wygrywa. Edit: Doczytałem, że aukcje w dziale nie sa dozwolone, bo do tego służy Allegro. Nie przekonuje mnie ta argumentacja, ale regulamin to regulamin, Cena to 200 PLN plus wysyłka paczkomatem.
  21. HKK

    He-219 G9+DH, Dragon 1/72

    Spasowanie statecznika poziomego jest żadne. Przede wszystkim, trzeba było nieco podnieść końcówkę części ogonowej... ...ale to i tak dopiero początek. Sama szpachlówka by nie wystarczyła. Skończyło się wklejaniem pasków tworzywa i dopiero na to szpachlowanie, zarówno białą masą Tamiyi jak i płynną szpachlówką Mr Hobby. Jak widać, jeszcze nieco pracy przede mną. Trzeba również poprawić linie blach i naciąć nowe, bo łączenie zaprojektowane w zestawie ma się słabo do oryginału. Wlot powietrza na stateczniku musiał być nawiercony. W zestawie nie ma nawet zaznaczenia otworu.
  22. Określenia "do pędzla" i "metalizer" się w zasadzie wykluczają. Więc zapewne chodzi Ci o farbę metaliczną. Przy niewielkich jak mówisz podmalówkach, żadna farba nie powinna naruszyć warstwy poprzedniej. Aczkolwiek podmalowywanie pędzlem na metalicznej powierzchni, uważam za niewskazane z wielu względów. Jeśli zależy Ci na metalicznych farbach olejnych/ftalowych (zwanych zupełnie nieprawidłowo emaliami) to masz Revell-e w małych puszkach.
  23. Do takich celów, owszem. Tym bardziej, że wyciągnięcie nitki o stałej grubości 0.3 czy 0.2 na większym odcinku jest kłopotliwe.
  24. No proszę, są. Co prawda, zastanawiam się nad sensem stosowania gdziekolwiek tak wiotkich (ale nie dających się dobrze wyginać) elementów, zamiast drucika o tej samej grubości.
  25. Pokażesz efekt? Bo wg. mnie, rezultat będzie daleki od oczekiwań. Patyczków nie obetniesz równo na żądaną wysokość ok 0.2 mm. Ich obrabianie papierem ściernym skończy się na rozsmarowaniu końcówek w przeróżne kształty i wielkości. Mówimy o skali 1/72. Oczywiście mogę się mylić, dlatego chętnie zobaczę dowód. P.S. Nigdy nie spotkałem gotowych profili polistyrenowych o grubości ponizej 0.5 mm. Więc alternatywy dla samodzielnie wyciągniętej nitki (chyba) nie ma.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.