Skocz do zawartości

HKK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 423
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez HKK

  1. HKK

    He-219 G9+DH, Dragon 1/72

    Jak szaleć, to szaleć. Akcesoriów do tego modelu jest jeszcze całkiem sporo. Postanowiłem się nie ograniczać. ...i pójść za ciosem. Przy tej literaturze cena modelu i dodatków blednie. Ale samolot zawsze mi się podobał, więc uznałem, że warto przy okazji uzupełnić krynicę wiedzy
  2. Krótki rys modelarsko-historyczno-wspominkowy. Kiedy modele serii Golden Wings pojawiły się na początku lat 90-tych, były absolutną rewelacją. Poziomem zdetalowania i dbałością o wierność historyczną biły na głowę niemal wszystko co do tej pory ukazało się na rynku w tej skali, włącznie z Tamiyą czy Hasegawą. No i te tematy... Moim marzeniem wtedy były P-38, P-61 i właśnie He-219. wszystkie wydane w ramach Golden Wings. Niestety, były trudno dostępne i zbyt drogie jak na mój ówczesny budżet. Co prawda wieść niosła, że pod względem spasowania nie są już tak rewelacyjne, ale jak ktoś wychował się na ZTS czy nawet Airfix-ach lub Revell-ach, to już nic nie było straszne. W końcu stałem się szczęśliwym posiadaczem P-61 i P-38 z Dragon-a. Pierwszego zrobiłem (nie było tak tragicznie), drugiego bez żalu się pozbyłem. Heinkla nigdy nie kupiłem, bo straciłem zainteresowanie niemczyzną. Ale sentyment do dawnego, nieziszczonego marzenia pozostał. Zastanawiałem się jaki następny model wziąć na warsztat. Przejrzałem magazynek, a tam nic co naprawdę chciałbym robić, lub modele za duże jak na moją aktualną gablotkę. I przypomniałem sobie o "UHU".... Okazało się, że na e-bayu nie ma problemu ze znalezieniem modeli z pierwszego wypustu i to w rozsądnych (jak na dzisiejsze czasy) cenach. No i mam.
  3. Zaintrygowany tematem, postanowiłem odświeżyć swoje doświadczenia z Hataką. Użyłem koloru Polish light blue-grey, serii orange oczywiście. Rozcieńczyłem ich firmowym rozcieńczalnikiem (czyli prawdopodobnie metoksypropanolem). Testy polegały na precyzyjnym malowaniu drobną plamką - kółka, a w zasadzie obrączki o grubości 0k 1mm i średnicy 4-5 mm. Na polistyrenie pokrytym wcześniej szarą farbą AK RC. Początkowo szło bardzo dobrze, chyba nie gorzej niż AK RC. Ale po chwili pojawiły się problemy. Farba nagle stała się jakby za rzadka i aerograf zaczął zalewać powierzchnię zamiast rozpylać. Regulacja ciśnienia nie pomogła. Zgęściłem nieco farbę (w zbiorniczku) i dobrze wymieszałem. Pomogło... na chwilę. Znowu dodałem kroplę z buteleczki i znów przez chwilę było dobrze. Dziwnie to brzmi, ale farba jakby stopniowo zmieniała właściwości pod wpływem rozcieńczalnika - jakby się rozwarstwiała tracąc spoistość. Zaznaczam - mówimy o malowaniu drobną plamką. Rozpylanie jak z pistoletu lakierniczego zwykle nie jest problemem nawet z kiepską farbą. Nie mówię że Hataka jest kiepska, ale do precyzyjnego malaowania słabo się nadaje. Albo ja nie potrafie się jej nauczyć. Ale z AK RC nie mam problemów, tym bardziej z MRP. Gwoli prawdy, to Tamiya rozcieńczona MLT też potrafi zrobić podobny do Hataki numer. Dlatego nie użyłbym ani Hataki ani Tamiyi do malowania jakiegoś wężykowego kamuflażu z ręki czy innego mottlingu.
  4. Kiedyś robiłem porównanie pod mikroskopem. Trudno wyciągnąc jednoznaczne wnioski, ale wygląda na to, że Hataka rzeczywiście ma jakiś problem z ziarnistością. Może pigmentu, może żywicy, nie wiem.
  5. Mam takie samo wrażenie.
  6. Phil Flory to fajny gość, ale zbyt często mówi co wie, zamiast wiedzieć co mówi. Wg mnie, Hataka ustępuje farbom które wymieniłeś i również za nią nie przepadam. Ma bardzo fajne buteleczki i dużą paletę. Poza tym, to przeciętna farbą IMHO.
  7. Jak zwykle nieco enigmatycznie. Kluczowy jest ten środkowy element przy śrubce. Inaczej ostrze nie będzie stabilne. Wiem, bo próbowałem i na tym się poddałem. Więc może pokaż co tam jest i jak to zrobić?
  8. HKK

    Mr. Procon Boy... ale który?

    Nie za bardzo rozumiem skąd ta opinia, że do podkładów i lakierów to jakiś osobny aerograf, np. kiepski chińczyk... Skoro mamy już dobry aerograf 0.3 to dlaczego go nie używać również do tego celu? Nic takiego strasznego w lakierach i podkładach nie ma, aby oszczędzać markowy sprzet. A jeżeli już osobny aero do podkładów itp, to niech będzie jakiś dobry, dedykowany, dający szeroki strumień z małym odkurzem. Wg. mnie osobny aerograf z dyszą 0.3 jest owszem potrzebny - ale do metalizerów i podobnych. Po prostu metaliczny pigment starsznie trudno całkowicie wypłukać a nawet najmniejsza pozostałość może dać opalizujący efekt na normalnej farbie.
  9. HKK

    Mr. Procon Boy... ale który?

    Wygoda to mało powiedziane. Wg mnie konieczność. Przecież optymalny przepływ powietrza trzeba dobrać indywidualnie do typu farby, jej rozcieńczenia i rodzaju malowania. I żadne cyfry na manometrze tego nie załatwią. Trzeba psikać gdzieś na boku i jednocześnie regulować. Robienie tego z jedną dłonią na pokrętle kompresora jest co najmniej udręką. Przy użyciu zaworka trwa to kilka sekund i jest naturalną czynnościa. Wg. mnie cała masa problemów przy malowaniu aero jakie ma niejeden modelarz, wynika właśnie ze złego ustawienia przepływu powietrza w stosunku do gęstości farby. Ustawia się jakąś wartość na manometrze, na zasadzie - "zawsze tak maluję" lub "przeczytałem na forum" i rezultat jest też podobny - "mniej więcej dobrze". A wystarczy nieco zwiększyć lub zmniejszyć ciśnienie i nagle zaczyna być po prostu dobrze. Skreślanie Iwaty jest przesadą. Procon to bardzo uniwersalny aerograf ale nie jest odpowiedzią na każdy problem. Przy precyzyjnych pracach i malowaniu detali problemem zaczyna być jego ciężar i duże wymiary. Duży zbiornik ograniczający pole widzenia tez wówczas nie pomaga. To nie sa jakies fundamentalne wady, ale trzeba zdawac sobie z nich sprawę. Iwata ma w swojej ofercie przyjemniejsze pod tym względem aerografy. Również Badger Sotar jest bardziej "zwinny" w porównaniu do Procon-ów.
  10. HKK

    Mr. Procon Boy... ale który?

    Różnica jest bardziej fundamentalna. PS-270 i PS-289 mają specjalną konstrukcję głowicy z dwustopniowym doprowadzeniem powietrza analogicznym do rozwiązania w Iwatach Custom Micron.
  11. Pomijając fakt, że mieszkając w UK nie kupuję ruskiego paliwa odpowiem tak - paliwo kupować musimy aby funkcjonować, modele Zvezdy możemy sobie odpuścić.
  12. HKK

    Jak 40

    Piękny zabytek. W dzieciństwie bardzo chciałem go mieć, ale się jakoś nie złożyło. Podobnie jak An-24. Ma ktoś? Chętnie zobaczyłbym też inboxa TU-144. Chyba mój pierwszy pasażer z Plasticarta.
  13. Ależ oczywiście. Ale ich miejsce jest głównie w literaturze, sztuce, lub w mowie potocznej. W języku technicznym powinniśmy dbać, aby było tych niejednoznaczności jak najmniej.
  14. Własne konstrukcje mają zwykle jedną podstawową wadę - są wielkie i ciężkie. Jesli ktoś ma dużo miejsca w warsztacie to ok. Ale przynoszenie za każdym razem takiego grzmota z miejsca składowania do np. pokoiku w którym się maluje, raczej odpada. O estetyce nie wspomnę, choć oczywiście można się postarać zrobić sprzęt wygladający lepiej niż coś co wypadło z układu paliwowego ruskiej rakiety. Ja chciałem mieć kompresor lodówkowy, bo żona narzekała na hałas przez scianę sypialni. Ale musiał być niewielki, bo nie mam miejsca na grzmota w pokoju. Zrobienie samemu odpadało, bo nie mam czasu ani warunków lokalowych na roboty warsztatowe. Tym bardziej, że musiałbym chyba sam pospawać odpowiednio mały zbiornik i ciąć/giąć blachę na obudowę. Byłem już w zasadzie zdecydowany na kupno tego: Koszt - prawie 1500 zł. Na szczęście @Adamek1003kupił właśnie podobnego uszkodzonego używańca. Naprawił, odremontował, usprawnił i mi odsprzedał. Nie zamieniłbym się na inny za nic w świecie.
  15. - Poproszę o farbki akrylowe do szkoły dla dziecka. - znaczy jakie? Plakatowe, akwarele? - A one sa akrylowe? - Nie wiem... pewnie tak. W wodzie się rozpuszczają. - Chce akrylowe, bo to podobno ekologiczne. - To dam panu te plakatowe akrylowe. @greatgonzoTerminologia jest po to, żeby było jak najmniej nieporozumień kiedy komunikujemy sie ze sobą. Jeśli mówimy o różnych rzeczach używając dla nich tych samych nazw, to cel komunikacji jest nie do osiągnięcia, lub wymaga dodatkowego wysiłku, na który nie zawsze jest czas i chęć.
  16. Tak, chodzi o ten artykuł. W ramach "obalania mitów" oni mity upowszechniają. Aceton rzeczywiście może degenerować uszczelki z syntetycznego kauczuku ale po pierwsze trzeba je w tym celu dość długo moczyć. Po drugie, w miejscach które mają kontakt ze zmywaczem w trakcie płukania aero takich uszczelek zwykle nie ma. Po trzecie, jeżeli już są, to w markowych aero stosuje się uszczelki z gumy EDPM lib Viton które na chemię są odporne. A większość uszczelnień i tak jest teflonowa. Natomiast twierdzenie, że aceton i tzw "nitro" reagują z powłoką chromową to już w ogóle bzdura. Nb "nitro" to potoczna nazwa na różne rozcieńczalniki do farb. Zwykle podstawowym składnikiem "nitro" jest... aceton. Smiało stosuj aceton do czyszczenia, tylko warto go w tym celu pomieszać z czymś wolniej parującym np IPA lub octan butylu.
  17. Super Model redagują modelarze którzy o farbach wiedza ni mniej ni więcej od innych modelarzy. To, że ludzie powielają informacje któych sami nie sprawdzają to inna sprawa. I rzecz jasna w żadnej profesjonalnej publikacji nie powinno mieć miejsca. Ale co znaczy "profesjonalna" w dzisiejszych czasach? Na stronie znanego sprzedawcy aerografów cały czas widnieje informacja, że czyszczenie aerografu acetonem jest absolutnie zakazane. Jednocześnie sprzedają płyny do czyszczenia z 50% zawartością acetonu.
  18. To zrób mi taki jak na zdjęciu, poproszę. Dam 200 zł. 100% przebitki to chyba nieźle? A co do tego kompresora sprzedawanego przez @Adamek1003, wart jest każdej złotówki. Przede wszystkim kompresor lodówkowy o tak zwartych i małych wymiarach to rzadkość. Zmieści się pod biurkiem nawet w małym kącie warsztatowym w mieszkaniu. A fakt, że lodówkowiec nie warczy tylko cicho brzęczy, ma fundamentalne znaczenie dla domowników. Gdybym już podobnego nie miał (też od Adamka) to bym brał natychmiast.
  19. Paradoksalnie, nazwa "emalia akrylowa" w budownictwie ma znacznie więcej sensu. Bo emalia to generalnie pewien rodzaj powłoki lakierniczej. Zwykle twardej, odpornej i błyszczącej. Więc możemy mieć emalie o różnej recepturze. Ale właśnie w modelarstwie przyjęło się stawiać znak równości między farbą ftalową/olejna a emalią. Zapewne dlatego, że na Humbrol-ach od wieków stało "enamel". A Twój argument potwierdza moje słowa o bałaganie. Bo jak piszesz, wg SM "emalie akrylowe" to te nierozcienczalne w wodzie. A w marketach budowlanych mamy "emalie akrylowe wodne". To jak wyjaśnić fakt, że Tamiya X i Gunze H dają się rozcieńczać wodą? To my, modelarze wprowadzamy zamęt nazewniczy i upowszechniamy błędne podziały.
  20. W świecie modelarskim panuje bałagan nazewniczy dot. farb i ich podziału. Doprowadził do sytuacji, w której upowszechniły się błędne nazwy i co gorsza poglądy. W rozmowach o farbach już nikt nie wie o co chodzi i co naprawdę kryje się pod nazwami. I to brnie jak widać coraz dalej. "Emalie akrylowe". Do tej pory, pod słowem "emalia" modelarze rozumieli farby ftalowe (olejne). Niezbyt ściśle i prawidłowo, ale przynajmniej każdy wiedział o co chodzi. Ale za dobrze by było. No to mamy już "emalie akrylowe". Co dalej? "Akryle olejne" czy "winyle celulozowe"?
  21. Bo po pierwsze, farba Vallejo nie jest akrylowa tylko winylowa (przynajmniej w części). Po drugie, nawet farby w pełni akrylowe mogą być na bazie niekompatybilnych rozcienczalników,
  22. A dlaczego w ogóle sugerować się FS skoro instrukcja z Army podaje kolor Hataki 016? Model Tamiya jest dość wiekowy. Wówczas jeszcze nie mieli RAF Dark green w palecie XF.
  23. Krótkie wprowadzenie. Klej PVA to rozpuszczona żywica poliwinylowa (octan winylu). Klej akrylowy to rozpuszczona żywica akrylowa. Zarówno jedne jak i drugie moga posiadać różne dodatki polepszające właściwości. Prócz tego, jest wiele różnych rodzajów żywic akrylowych i rozpuszczają się one w przeróżnych substancjach. Tym samym, paleta mozliwych klejów akrylowych jest olbrzymia. Podobnie zresztą jak farb akrylowych, które stanowią mieszaninę rozpuszczonej żywicy i pigmentów. Ale w tym temacie rzecz o klejach. Kleje winylowe nie reagują z tworzywem. Kleje akrylowe - tak lub nie w zależności od rozpuszalnika. Zarówno kleje winylowe jak i łagodne dla tworzywa kleje akrylowe nadają się do klejenia elementów przrźroczystych. Oprócz tego stanowią alternatywę dla klejów cjanoakrylowych przy klejeniu blaszek i żywic. Stad poniższe porównanie. 1. Klej PVA (winylowy) z marketu budowlanego. 2. Klej Mig Ammo Ultra Glue. Wszystko wskazuje, że to również klej PVA 3. Własnej produkcji klej akrylowy na bazie żywicy Paraloid B72 rozpuszczonej w IPA Test rozcieńczalności w wodzie: PVA Ultra Akrylowy się nie rozcieńcza. Choć z innym gatunkiem żywicy i po dobrym roztarciu może dałoby się uzyskać emulsję. Rozcieńczalność w alkoholu: PVA Ultra Akryl. Nie tylko się rozcieńcza ale idealnie rozpuszcza. Żadna niespodzianka, bo żywice akrylowe rozpuszczają się w alkoholu. Kleje tuż po nałożeniu. PVA po prawej, Ultra pośrodku. Po częściowym przeschnięciu. Po zastygnięciu. Wszystkie kleje są nadal elastyczne - widac ślad po paznokciu. Kleje winylowe nie zastygają na idealnie przeźroczysta masę. Kleje winylowe łatwiej oderwać z gładkiej powierzchni. Są też bardziej "gumiaste". Klej akrylowy da się zmyć bez śladu alkoholem lub innymi rozpuszczalnikami do akryli. Winylowe sabardziej odporne. Co akurat nie jest w tym wypadku zaletą. Moje wnioski: Do większości zastosowań "zwykły" klej PVA będzie tak samo dobry jak Ultra Glue. Daje nieco żółtawą spoinę, ale Utra też nie jest idealnie przeźroczysta. Poza tym, nie różnią się właściwościami. Klej akrylowy pod wieloma względami przewyższa winylowe. Zaletą winylowych jest możliwość wymycia nadmiaru wodą. Ale przed zaschnięciem.
  24. Mógłbyś wyjaśnić, dlaczego wg Ciebie akryl ma być nie odporny na wodę? Żywice akrylowe stosuje się np do impregnacji drewna i ochrony zabytków np monet przed korozją. Nb. MRP to farby akrylowe.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.