Skocz do zawartości

HKK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 423
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez HKK

  1. HKK

    Procon Boy 770 Supreme. Kupować?

    Aha. No to on też nie ma zbyt małego zbiornika, chociaż nie tak duży jak 770. Za to w tej chwili kosztuje 26 tys.
  2. HKK

    Procon Boy 770 Supreme. Kupować?

    A jakiego masz Olymposa? Bo wydaje mi się, że najbliższy odpowiednik 770 ale z mniejszym zbiornikiem to MP-200A lub MP-200B. Ale w tej chwili już wychodzą drożej niż 770 nawet bez doliczenia cła i VAT-u. MP-200B to już wogóle - ponad 250 GBP. Cena 770 dalej spada i jest już 175 GBP (z dostawą i podatkami). Z tymi cenami Procon Boy w japońskich sklepach na Amazonie to w ogóle dziwne rzeczy się dzieją. Swojego 289 kupiłem parę miesięcy temu za 78 GBP. W tej chwili kosztuje 130.
  3. HKK

    Procon Boy 770 Supreme. Kupować?

    Cena na Amazonie stopniowo spada (mniej więcej co kilka godzin) i w tej chwili jest 181 GPB (900 PLN). Czuję się jak gracz giełdowy. Kupić czy jeszcze poczekać...
  4. Jest w tej chwili oferta na Amazonie UK za 188 GBP (ok 940 PLN). To bardzo dobra cena i łamię się żeby kupić. Mam Procon-a 289 i jestem bardziej niż zadowolony. Moje poprzednie aerografy (m.in Hansa 281 z dyszą 0.2) głównie zalegają w szufladzie. Nie mam wątpliwości, że 770 to super aerograf do detali, Iwata Custom w przebraniu itp, itd. Mam więc pytanie do tych którzy mają i używają. Czy da mi jakąś nową jakość w stosunku do 289? Czy po prostu zrobię sobie drogi i fajny prezent, ale i tak będę głównie używał 289 bo dysza 0.3 jest bardziej uniwersalna? Aha, robię w 1/72.
  5. Ok. Tylko że Microscale schnie długo i pędzel ci nie zarośnie. Można go zresztą co jakiś czas przepłukać. Nawet jak go zostawisz na pędzlu, to po wyschnięciu łatwiej go wyskrobać z włosia, bo się nie lepi i nie ciągnie. Być może da się go nawet zmywać jakąś chemią, ale nie próbowałem, bo nie miałem potrzeby,
  6. Jak pisałem wcześniej, Micro Mask od Microscale zmywa się wodą dopóki nie zaschnie na amen. Podobnie jak akryle. Oprócz tego, że nie jest "gumowy" ma wszystkie potrzebne cechy płynu do maskowania. W dodatku jest bezzapachowy, półprzeżroczysty po wyschnięciu i bardziej lepki (jak gęsta farba). Można go precyzyjnie nałożyć drobnym pędzlem. Nieco dłużej schnie. Za to nie starzeje się i nie zasycha w buteleczce. Próbowałem swego czasu maskola od Vallejo, bo też nie śmierdzi i daje się na świeżo zmywać wodą. Ale poza tym to porażka. Trudno się go zdejmuje. Lepi się niemiłosierne nawet po długim schnięciu. Maczam w nim wykałaczki które potem służą mi do łapania drobnych detali.
  7. Wrócę z wyjazdu za parę dni to postaram się pokazać na jakimś vacu. Inna rzecz, że niekoniecznie oznacza to ułatwienie. W typowych przypadkach lepiej jest maskować taśmą, lub nawet docinać taką maskę na modelu niż docinać Micro Mask. Ten maskol daje cieńszą warstwę i trudniej jest prowadzić nożyk tak, aby maska była dobrze nacięta, a tworzywo pod spodem nie. A co do mazania płynem maskującym po szczegółach, żywicach, elementach PE to owszem, bardzo zły pomysł. Micro Mask jest tu nawet bardziej wredny. Nie jest elastyczny, więc się rwie a w szczelinach zostaje.
  8. Cóż, nie zgodzę się. Micro Mask od Microscale jest inny niż typowe "gumiaste" maskole. To taka folia w płynie. Da się ją fajnie nakładać pędzelkiem znacznie lepiej niż pozostałe maskole a pędzel myć wodą. Ale główną zaletą jest to, że po zaschnięciu Micro Mask tworzy nieelastyczną, właśnie taką "foliową" warstwę którą da się przycinać ostrzem. Więc można nałoźyć na kabinę a potem przyciąć dokładnie przy brzegach i zdjąć nadmiar. Pozostanie ostra, dobrze maskująca krawędź
  9. Acetonu technicznego bym unikał. Może zawierać metanol. Niewiele, ale po co to wdychać. Aceton czysty jest droższy, ale i tak wychodzi tanio. A jest bezpieczny. A tak a propos, to Atlisowy zmywacz = Tamiya Tool Cleaner = Tamiya Extra Thin Cement
  10. Generalnie wtedy, gdy na powierzchni nie powstaje wilgotna, kryjąca warstwa, tylko mocno prześwitująca i od razu zasychająca. W tym celu, farba musi być dobrze rozcieńczona, bo inaczej w celu uzyskania mgiełki będziesz musiał pryskać z oddali, mocnym ale już suchym strumieniem. Ale przy silnym rozcieńczeniu, ciśnienie musi być niewielkie, żeby nie rozdmuchiwać tego co położyłeś albo nie malować z oddali "mgiełką" ale zbyt szeroką. Czyli mocne rozcieńczenie. Przynajmniej 2:1, ale to zależy od konsystencji farby. Ciśnienie najlepiej jak najmniejsze, ale już nie powodujące plucia drobnymi kropelkami. Wtedy już łatwo dobierając odległość i otwarcie spustu malować cienką, silnie prześwitującą warstwą, która błyskawicznie zasycha. Nb. podawanie ciśnienia w oparciu o wskazanie manometru na kompresorze jest mało przydatne. Liczy się ciśnienie na wyjściu z aerografu, a ono zależy od długości i grubości wężyka, charakterystyki zaworu oraz konstrukcji aerografu i wielkości dyszy. Możemy sobie Ty i ja ustawić takie samo ciśnienie na kompresorze i mieć zupełnie różną atomizację takiej samej i tak samo rozcieńczonej farby. Zresztą dla wygody, coraz częściej korzystamy z zaworków MAC na aerografie. Wówczas wskazanie manometru na kompresorze nie ma już żadnego znaczenia.
  11. To co wygląda jak "guma" gumą być nie musi. Do produkcji uszczelek "gumowych" stosuje się głównie: Nitryl (kauczuk syntetyczny) Gumę silikonową Neopren Viton (FKM) EPDM Ten ostatni ma generalnie największą odporność na chemię "modelarską". Ale diabeł tkwi w szczegółach, bo EPDM jest np całkowicie odporny na aceton i MEK, nieźle odporny na octan butylu a bardzo słabo słabo na toluen. Za to Viton niemal odwrotnie - jest bardzo odporny na toluen, ale aceton, octan butylu i MEK są dla niego zabójcze. Tutaj można sobie sprawdzić odporność tych materiałów na różne chemikalia: https://www.polymax.co.uk/o-rings/rubber-viton-oring/
  12. Mam ostatnio takie samo zjawisko. Dowolny aerograf i dowolna farba. Oczywiście na matowych prawie niedostrzegalne. Rozebrałem sprężarkę, ale tam czysto. Filtr na zaworze wejściowym wyczyściłem. Na wyjściu z reduktora też jest filtr. Zjawisko mogłem obserwować pryskając z aerografu alkoholem (IPA) na podświetloną od spodu szybę. Co jakiś czas nagle pojawiał się paproch i rzeczywiście wyglądało, jakby był wypluty z aerografu. Ale jak pryskałem rozpuszczlnikiem z puszki to miałem tak samo. Po czym zachlapałem szybę alkoholem żeby stwierdzić, iż paprochy pojawiają się "znikąd" również wtedy. To kurz z powietrza. Póki sobie lata, jest niewidoczny. Natomiast w pobliżu gładkiej powierzchni ma tendencję do błyskawicznego przyklejania się. Sądzę poza tym, że samo działanie aerografu powoduje potęgowanie zjawiska przez zwiększone zawirowania powietrza i podnoszenie kurzu ze stołu.
  13. Taki Paul Budzik znany z youtube rozróżnia "modele" i "makiety". Jak rozumiem, makieta wg. niego coś możliwie najbardziej zbliżonego do zmniejszonego oryginału. Czyli bez żadnych technik malarskich i innych tworzących optyczne złudzenia. On nawet potrafi szpachlować wszystkie linie podziału i drapać je w farbie aby były jak najdelikatniejsze. Taka "makieta" co prawda nie wygląda jak prawdziwy samolot w pomniejszeniu ale za to jak wygląda!
  14. "Wystarczające" ciśnienie na wyjściu kompresora to za mało. Konkretny aerograf podłączony konkretnym przewodem (średnica, długość, poskręcanie) po otwarciu przepływu działa jak dławik. Zmniejsza się ciśnienie na wyjściu z kompresora a jeszcze bardziej na wejściu do aerografu. O ile? To można jedynie zmierzyć. Osobną sprawą jest wydajność źródła powietrza. Jeśli nie jest w stanie dostarczyć potrzebnej ilości, to żadne ciśnienie nie pomoże. To podobnie jak ze źródłem prądu. Nawet mały zasilacz da nam 12V na wyjściu, ale akumulatora samochodowego tym nie naładujemy.
  15. HKK

    Aerograf cz.2

    Pewnie zaciągasz przy wyjmowaniu iglicy. Uszczelka trzyma na tyle mocno, że farba nie przecieknie od strony zbiornika. Ale nie na tyle, żeby zdjęła całą pozostałą farbę z igły przy jej wyjmowaniu. Szczególnie jak farba rzadka.
  16. Akurat Alclad zaleca malowanie z ciśnieniem 12-15 PSI, czyli 1 bar to niemal maksimum, a 1.5 zdecydowanie za dużo. No i tak by to wyglądało. Pryskasz zbyt "suchym". Pierwsza warstwa Ci się nie wgryza w podkład, a następne budują matową powierzchnię. Ja nie malowałem chromem, ale "polished alu" owszem. Niezbyt szeroki strumień, stosunkowo blisko od powierzchni (5 cm). Wtedy ciśnienia nie trzeba mierzyć, widać kiedy jest za duże i rozdmu:bip:e położony lakier. Malować trzeba nieco jak pędzlem - niezbyt zachodzącymi na siebie pasmami. Nie poprawiać w tym samym miejscu. Po 3 -4 cienkich warstwach powinno być ok.
  17. Zainspirowany radami Kamila (KFS), od dłuższego czasu używam niemal wyłącznie farb Tamiya rozcieńczonych Levelling Thinnerem. Rzeczywiście, w aerografie zachowują sie bardzo ładnie i świetnie kryją (co akurat jest cechą samych farb a nie rozcieńczalnika). Nawiasem mówiąc, tak rozcieńczone Tamiy-e praktycznie nie nadają się pod pędzel, nawet do drobnych detali. Ale to inna historia. Problem jest taki, że uzyskane pokrycie jest wg mnie niezbyt trwałe. Jako podkładu używam wyłącznie surfacer-a, powierzchnie przed malowaniem odtłuszczam wódką lub spirytusem. Kłopoty zaczynają się przy maskowaniu. Taśmę Tamiyi osłabiam kilkukrotnie i przyklejam bardzo delikatnie, bo często zdarzało się oderwanie taśmy wraz z farbą, nawet na małych powierzchniach. Da się tak pracować, ale jest to nieco upierdliwe, czasochłonne i stresujące. Czy macie podobne problemy, czy może ja coś przegapiam?
  18. HKK

    B-25 Mitchell - 1/72

    Ja mam cały zestaw kabin vacu nowozelandzkiego Falcon-a do amerykańskich samolotów. Wśród nich jest komplet do B-25 - dokładnie ten sam co Squadron-a, bo oni sprzedają na sztuki to, co Falcon wypuszcza jedynie w zestawach. Ponieważ B-25 mnie nie interesuje, mogę ci oddać. Mieszkam w UK, więc z przesyłką nie ma problemu. Moge najpierw pomierzyć suwmiarką te elementy i podac wymiary, żebyś mógł sie upewnic, że będą pasowały. Inaczej nie ma sensu wysyłać, bo mogą sie przydać komu innemu do modelu Hasegawy. Skontaktuj się na priv.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.