Skocz do zawartości

HKK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 438
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez HKK

  1. To co wygląda jak "guma" gumą być nie musi. Do produkcji uszczelek "gumowych" stosuje się głównie: Nitryl (kauczuk syntetyczny) Gumę silikonową Neopren Viton (FKM) EPDM Ten ostatni ma generalnie największą odporność na chemię "modelarską". Ale diabeł tkwi w szczegółach, bo EPDM jest np całkowicie odporny na aceton i MEK, nieźle odporny na octan butylu a bardzo słabo słabo na toluen. Za to Viton niemal odwrotnie - jest bardzo odporny na toluen, ale aceton, octan butylu i MEK są dla niego zabójcze. Tutaj można sobie sprawdzić odporność tych materiałów na różne chemikalia: https://www.polymax.co.uk/o-rings/rubber-viton-oring/
  2. Mam ostatnio takie samo zjawisko. Dowolny aerograf i dowolna farba. Oczywiście na matowych prawie niedostrzegalne. Rozebrałem sprężarkę, ale tam czysto. Filtr na zaworze wejściowym wyczyściłem. Na wyjściu z reduktora też jest filtr. Zjawisko mogłem obserwować pryskając z aerografu alkoholem (IPA) na podświetloną od spodu szybę. Co jakiś czas nagle pojawiał się paproch i rzeczywiście wyglądało, jakby był wypluty z aerografu. Ale jak pryskałem rozpuszczlnikiem z puszki to miałem tak samo. Po czym zachlapałem szybę alkoholem żeby stwierdzić, iż paprochy pojawiają się "znikąd" również wtedy. To kurz z powietrza. Póki sobie lata, jest niewidoczny. Natomiast w pobliżu gładkiej powierzchni ma tendencję do błyskawicznego przyklejania się. Sądzę poza tym, że samo działanie aerografu powoduje potęgowanie zjawiska przez zwiększone zawirowania powietrza i podnoszenie kurzu ze stołu.
  3. Taki Paul Budzik znany z youtube rozróżnia "modele" i "makiety". Jak rozumiem, makieta wg. niego coś możliwie najbardziej zbliżonego do zmniejszonego oryginału. Czyli bez żadnych technik malarskich i innych tworzących optyczne złudzenia. On nawet potrafi szpachlować wszystkie linie podziału i drapać je w farbie aby były jak najdelikatniejsze. Taka "makieta" co prawda nie wygląda jak prawdziwy samolot w pomniejszeniu ale za to jak wygląda!
  4. "Wystarczające" ciśnienie na wyjściu kompresora to za mało. Konkretny aerograf podłączony konkretnym przewodem (średnica, długość, poskręcanie) po otwarciu przepływu działa jak dławik. Zmniejsza się ciśnienie na wyjściu z kompresora a jeszcze bardziej na wejściu do aerografu. O ile? To można jedynie zmierzyć. Osobną sprawą jest wydajność źródła powietrza. Jeśli nie jest w stanie dostarczyć potrzebnej ilości, to żadne ciśnienie nie pomoże. To podobnie jak ze źródłem prądu. Nawet mały zasilacz da nam 12V na wyjściu, ale akumulatora samochodowego tym nie naładujemy.
  5. HKK

    Aerograf cz.2

    Pewnie zaciągasz przy wyjmowaniu iglicy. Uszczelka trzyma na tyle mocno, że farba nie przecieknie od strony zbiornika. Ale nie na tyle, żeby zdjęła całą pozostałą farbę z igły przy jej wyjmowaniu. Szczególnie jak farba rzadka.
  6. Akurat Alclad zaleca malowanie z ciśnieniem 12-15 PSI, czyli 1 bar to niemal maksimum, a 1.5 zdecydowanie za dużo. No i tak by to wyglądało. Pryskasz zbyt "suchym". Pierwsza warstwa Ci się nie wgryza w podkład, a następne budują matową powierzchnię. Ja nie malowałem chromem, ale "polished alu" owszem. Niezbyt szeroki strumień, stosunkowo blisko od powierzchni (5 cm). Wtedy ciśnienia nie trzeba mierzyć, widać kiedy jest za duże i rozdmu:bip:e położony lakier. Malować trzeba nieco jak pędzlem - niezbyt zachodzącymi na siebie pasmami. Nie poprawiać w tym samym miejscu. Po 3 -4 cienkich warstwach powinno być ok.
  7. Zainspirowany radami Kamila (KFS), od dłuższego czasu używam niemal wyłącznie farb Tamiya rozcieńczonych Levelling Thinnerem. Rzeczywiście, w aerografie zachowują sie bardzo ładnie i świetnie kryją (co akurat jest cechą samych farb a nie rozcieńczalnika). Nawiasem mówiąc, tak rozcieńczone Tamiy-e praktycznie nie nadają się pod pędzel, nawet do drobnych detali. Ale to inna historia. Problem jest taki, że uzyskane pokrycie jest wg mnie niezbyt trwałe. Jako podkładu używam wyłącznie surfacer-a, powierzchnie przed malowaniem odtłuszczam wódką lub spirytusem. Kłopoty zaczynają się przy maskowaniu. Taśmę Tamiyi osłabiam kilkukrotnie i przyklejam bardzo delikatnie, bo często zdarzało się oderwanie taśmy wraz z farbą, nawet na małych powierzchniach. Da się tak pracować, ale jest to nieco upierdliwe, czasochłonne i stresujące. Czy macie podobne problemy, czy może ja coś przegapiam?
  8. HKK

    B-25 Mitchell - 1/72

    Ja mam cały zestaw kabin vacu nowozelandzkiego Falcon-a do amerykańskich samolotów. Wśród nich jest komplet do B-25 - dokładnie ten sam co Squadron-a, bo oni sprzedają na sztuki to, co Falcon wypuszcza jedynie w zestawach. Ponieważ B-25 mnie nie interesuje, mogę ci oddać. Mieszkam w UK, więc z przesyłką nie ma problemu. Moge najpierw pomierzyć suwmiarką te elementy i podac wymiary, żebyś mógł sie upewnic, że będą pasowały. Inaczej nie ma sensu wysyłać, bo mogą sie przydać komu innemu do modelu Hasegawy. Skontaktuj się na priv.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.