Seb - a choć widać, że modelarz nie jest doświadczony to warto takie osoby nakierowywać zawczasu na dbałość o detale jak oznaczenia, mundury etc., mnie kiedyś doświadczony modelarz ochrzaniał za "robienie popeliny" jak miałem 14-15 lat i wyszło to po latach na dobre mojemu warsztatowi i dokładności. Lepiej zwracać na to uwagę niż głaskać i mówić jak to ładnie, miło i w ogóle - są też pozytywy, jak choćby całkiem spoko brudzenie jak na początki i malowanie kamo mundurów lepsze niż u niejednego "doświadczonego" pancerniaka.
Co do licznika postów (a też masz go spory ;) ) to dla mnie mógłby nie istnieć i było by to zdrowsze, już to kiedyś na tym forum pisałem