może w lądówce było tak samo jak w marynarce ----> na czas ćwiczeń, parad czy "sesji propagandowych dla prasy" numeracja była zmieniana
Tu nie jestem w temacie, ale w MW to był standard. Do tego stopnia iż w pewnym momencie przestano się bawić z każdorazowe przemalowywanie numerów tylko opracowano system wymiennych numerowanych tablic mocowanych do okrętu (kryptonim "Narcyz") co było bardzo wygodne, bo od końca lat 60tych wszystkie okręty wojenne opuszczające port miały podmieniane tablice, nawet jeśli był to króciutki patrol czy rejs np. Oksywie-Hel (jedynie w porcie miały swoje numery "stałe"). Oczywiście nie dotyczyło to okrętów podwodnych ( z wiadomych względów )