Skocz do zawartości

socjo1

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 848
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez socjo1

  1. Raczej będzie sobie stał na tej podstawce, na której stoi. Warsztatu nie ma, bo nieregularnie i wolno mi on idzie oraz niełatwo. Pozwalam sobie też odpuszczać pewne sprawy, a to jednak wstyd tak się z tym obnażać. Będzie galeria jak skończę, z jakimiś rozszerzonymi uwagami.
  2. Wyczerpująca relacja i przezacny efekt końcowy. Czyli Twój standard z którym niełatwo się mierzyć. Po tylu pochlebnych słowach od modelarskich wyjadaczy trudno napisać coś oryginalnego, zatem na oryginalność silił się nie będę i tylko powtórzę za tym znanym krytykiem malarstwa: Czego sobie, oglądającym i Autorowi życzę. Michał.
  3. Możesz zawsze dołożyć Avangera albo choć Wildcata - w sumie to byłby naprawdę ciekawy pomysł. Sunderland takoż jest w 1/350 i Catalina chyba też. Michał
  4. Aye, Aye, Sire! Nie od jutra i ja to tylko jeden, ale będzie. Wena i zainteresowanie tymi sprawami po pół roku modelarskiej impotencji powoli i nieśmiało wraca. Ale na razie poszedłem z motoryzacyjnem duchem czasu, czyli w downsizing. Innemi słowy, bzykam się z tą PRZczołOM. A że Żona powiedziała, że najpierw się muszę skończyć bzykać z jednym, zanim się zabiore za inne, no to wyboru nie mam i muszę kończyć, com nieopatrznie zaczął. Więc póki co z Argonautem myziam się tylko przez folijkie. Żeby jakiejś skuchy nie było, jak Żona nas nakryje.
  5. Od Trąbki drugi z serii Didosów już dostępny, a nawet wylądował u mnie już na półce W promocji w Modeledo kosztował ok. 280 zł + wysyłka Czyli HMS Argonaut. W stosunku do poprzednika - HMS Naiad, model ma lub powinien mieć m.in.: - nieco inny mostek - inną konfigurację lekkiego uzbrojenia przeciwlotniczego - nieco krótszy tylni komin (chyba) Generalnie drobiazgi. Przy okazji wspomnę, o dostępnych waloryzacjach (acz przeznaczonych do Naiada. Jest pokład drewniany, a także konkurencyjne zestawy wydruków 3 D belgijskiego (chyba) producenta Swordfish Models oraz dostępny m.in. na Ebay i w Hobbyeasy zestaw nieznanej mi firmy YZM. Nic tylko zakasać rękawy, siadać, robić... Michał
  6. Powinieneś pracować w dyplomacji.
  7. Brązowe, szare, zielone...
  8. JAk dla mnie może być mosiUNC, może być złoto, ale nieco je przypatynuj - raczej olejami będzie Ci chyba łatwiej, niż pigmentami.
  9. Nie mam pojęcia prawdę mówiąc. Być może prowadzący z p. Matusiakiem. Organizator (Krzysztof Wagner) poprosił mnie o przekazanie info. Z drugiej strony myślę, że osoba Wojtka Matusiaka gwarantuje rzetelność przygotowania tematu - nawet jeśli okaże się, że bardziej będzie to wykład lub prezentacja.
  10. 17 stycznia 2005 2025 r. o godz. 18.00 w budynku nr 5 Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie odbędzie się inauguracyjna debata z cyklu Debat Historyczno-Militarnych, prowadzonych przez Wojciecha Łuczaka. Jej temat to "Pierwsze Spitfire'y w lotnictwie polskim", przygotuje go Wojtek Matusiak. Organizatorzy zapraszają wszystkich chętnych!
  11. Jadźka!... EDIT: No jasne, Michu, że Miećka! (amnezja już mnie chyta...)
  12. Polecam stronę navysource. Poszukaj np. na wiki innych przedstawicieli tego i pokrewnych typów. Potem wejdź tu: NavSource Online: Destroyer Photo Archive - jest to największy znany mi zbiór online amerykańskich okrętów. Owocnych poszukiwań! Michał
  13. Ale mam nadzieję, że chusteczki-płaczki już przygotowane.
  14. SIĘWIE!!!
  15. socjo1

    PZL.13

    Kurczę, projekt ciekawy, ale jak patrzę na ten beton na górze kadłuba i na burtach, to jednak myślę, że to robota jest mocno punkowo-modelarska. Ale skądinąd dobry punk nie jest zły... natomiast surowość wykończenia powierzchni modelu bardziej mi się kojarzy z oryginalnym wykonawstwem utworu przez założyciela, frontmena i jedynego członka zespołu:
  16. Tupnij jeszcze, będzie poważniej wyglądało! (powyżej dałem wykrzyknik na wypadek gdyby ktoś myślał, że żartuję!!!)
  17. Kamil, życie jest za krótkie, żeby tracić czas na takich gawędziarzy. Nie piszę o jakiejkolwiek dyskusji, bo takiego puszczenia bąków - insynuacji w rodzaju "wiem, ale nie powiem" "sam się domyśl", nie sposób nazwać dyskusją. Ciekawe, czy chłop w ogóle wie, którym końcem maluje aerograf. Pewnie został w epoce pędzla ślinionego.
  18. ... choć chyba po trosze ich samych też troszkę zamordował, jak się wczytać w to, co napisali i zrobili później (zmiana podejścia przy projektowaniu Airacobry).
  19. Pamiętam, że nad Dromaderem długo pracowała Karaya, po czym odsprzedała efekt swoich prac innemu producentowi. Czy model Answera to ten przypadek?
  20. Oj, fajna informacja - tym bardziej, że budujący Biesa Koledzy donoszą, że ów mimo pewnych irytujących mankamentów (powierzchnie kryte płótnem!) nie jest taki zły. Wypada mi przeprosić, ze wcześniejsze nieprzychylne słowa wobec modelu Biesa, co też i czynię. Może i Dromi się okaże nienajgorszy? Ciekawe, czy na ogłoszenie tej nowości wpłynął fakt zapowiedzi wypuszczenia przez IBG Dromadera w 1/48.
  21. Miłość to siła potężna ...i ślepa. Dlatego miej dobry Boże w swojej opiece wszystkich zakochanych w Biesie, bo producent modelu funduje im intensywny i trudny związek za niemałe pionionżki. Moją ciekawość tego modelu materiał video zaspokoił z nawiązką (niestety), a zakochanym w Biesie życzę dużo wytrwałości, cierpliwości i czułości do materiału wyjściowego podczas pracy twórczej. Zaś pozostałym (nam) ciekawych i licznych relacji na Forum. PS. Jako miłośnik RWD-13, mam nadzieję że Answer go NIE zrobi.
  22. Dziękuję za odpowiedź.
  23. Jest taka seria wydawana przez AK Interactive "Modelling Full Ahead". Wyszło ze sześć zeszytów. Każdy numer jest poświęcony jakiejś konkretnej klasie okrętów (wyszły np. Tribale, krążowniki klasy New Orlean, Bismarck/Tirpitz). W kazdym znajdziesz kilka opisów budowy "step by step" różnych modeli (różne skale, różni producenci) przedstawicieli danej klasy, budowanych w nieco inny sposób (wypasione zestawami / więcej dodatów samodzielnych, na dioramie/ na podstawce bez wody itd). Tak poza tym, to chyba trudno znaleźć czasopismo dedykowane pod amatorów plastikowych modeli okrętowych (poza naszym rodzimym Modelarstwem Okrętowym). Jest książka "Modelling Naval Ships in Small Scales" - niektórzy ją chwalą, ale trudno mi się o niej wypowiadać, ponieważ jej kupno sobie odpusciłem. Niezmiennie za to polecam lekturę wątków warsztatowych użytkownika robgizlu na forum Britmodeller - dzieli się wiedzą w sposób bardzo informatywny, klarowny i ciekawy. Wiele się z nich dowiedziałem (nawet w podziękowaniu mu książkę wysłałem o naszych Huntach ;-). Poza tym (ale to oczywista oczywistość) nasze Forum, stare wątki są nie do przecenienia.
  24. Świetny jest ten zając na pudełku, rewelacyjny pomysł. Ciekawe, czy sytuacja na box-arcie, to jakiś low- pass nad Walią, Lake District lub gdzieś indziej na Wyspach (miałem okazję obserwować, zawsze robi spore wrazenie).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.