-
Liczba zawartości
1 351 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
10
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Hubert Kendziorek
-
F-8E Crusader VF-103 'Sluggers' 1/72 Academy
Hubert Kendziorek odpowiedział rudy0007 → na temat → [L]Galerie
Bardzo fajny, wcale nie widać po nim tych wszystkich przejść, a skoro Ukochana użyczyła (?) cieni do powiek i wyraża w ten sposób zrozumienie, a nawet może akceptację dla hobbystycznego zacięcia - no to powiem tak, że masz w domu prawdziwy skarb. Pozdrawiam Hubert -
a5m2b claude Wingsy Kits
Hubert Kendziorek odpowiedział Hammett → na temat → Lakierowanie i zabezpieczenie powierzchni
Zobacz tu, może coś pomoże. Moim zdaniem, jeżeli wnętrze malowane Mitsubishi cockpit color, to tablica też. Pozdrawiam Hubert -
Mitsubishi J2M3 RAIDEN ⚡ 1:32
Hubert Kendziorek odpowiedział shadowmare → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Bardzo fajny, choć samolot mi się nie podoba (chyba jedyny produkt japońskiego przemysłu lotniczego z tego okresu, który nie przekonuje mnie estetycznie), model wyszedł super - do tego masz swój styl, rozpoznawalny w kolejnych modelach. No i gratulacje z okazji pierwszej galerii konkursowej! Pozdrawiam Hubert -
Nakajima Ki-84-I Hayate, Hasegawa 1/48
Hubert Kendziorek odpowiedział Skyraider → na temat → [L]Galerie
Chyba, że dany zbiornik jest z drewna lub bambusa. A tu na Hayate. Można by jeszcze podyskutować o kolorze zbiorników, raczej jednak nie był to żaden kolor metaliczny. Obstawiałbym osobiście Ki midori iro, taki jasny zielonkawo - żółty. http://www.aviationofjapan.com/2009/02/ki-43-iii-ko-colours-part-3.html Model bardzo przyzwoicie pomalowany i sfotografowany (z wyjątkiem tła), ogólne wrażenie jest dobre, mimo że w detalach widać pośpiech. Myślę, że następne będą jeszcze lepsze. Pozdrawiam Hubert -
Aviatik Berg D.I//Flashback//1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział krosto → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Tak sobie pomyślałem, że skoro zrobiłeś śmigło z drewna, to także wnętrze kadłuba można by spróbować ;). Żart, oczywiście - aczkolwiek myślę, że w większej skali niektóre okleiny drewnopodobne albo drewniane dostępne w marketach budowlanych mogłyby się nadać. Super robota, oglądam. Pozdrawiam Hubert -
PZL P.7 / I prototyp | Arma Hobby 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Wnętrze pomalowane, najpierw podkład czarnym Surfacerem 1500 od Gunze, potem Vallejo Metal Color Duraluminium. Tak przy okazji, widać jak metalik wyciąga wszelkie nierówności powierzchni, tylna część wnętrza kadłuba nie była potraktowana podkładem, różnica jest wyraźna. Potraktuję to delikatnym washem, dokleję pasy do fotela i będzie można zamykać. Ponieważ zegary są w opcji blaszka + film z tarczami przyrządów, jako trzy oddzielne elementy, które łatwo można wkleić po złożeniu połówek kadłuba, myślę że jestem blisko zamykania bryły samolotu. Przy okazji, pytanie do znawców tematu - czy podobnie jak w P.6, tablica przyrządów powinna być także w kolorze duraluminium, czy pomalowana jakimś jasnym kolorem? Odcień wydaje się być inny, bardziej matowy - ale jednak metaliczny. Z pozdrowieniami Hubert -
T-60 w jesieni swojego żywota. Miniart 1/35
Hubert Kendziorek odpowiedział Kamil K. → na temat → Klasa 2 - Pojazdy wojskowe
Piękne. Po prostu, piękne. -
Spitfire Mk. Vb EN951 J. Zumbacha 1:32 Hobby Boss + dodatki
Hubert Kendziorek odpowiedział karambolis8 → na temat → [L]Warsztat
Mam! Jednak pomalowałbym ten klosz na kolor kamuflażu. Przemawia za tym opisany przez greatgonza proces zamalowywania tego klosza (potwierdza to także fakt, że na wcześniej wykonanej fotografii BM144 ma klosz nie zamalowany), a także kolorowa fotografia, na której odcień jest co najmniej bardzo zbliżony. Czarno-białe fotografie nie byłyby dla mnie w tej sytuacji decydującym oparciem - jaki byłby sens użycia innego koloru, maskowania okolic klosza, skoro pod ręką mieli OG i można było tym prysnąć przy okazji, nie marnując cennego na wojnie czasu. Logika podobna do malowania w jednostkach kamuflażu na pojazdach, zwłaszcza czołgach - często nie zdejmowano do tego wyposażenia z pancerza, tylko malowano jak leci, po linach, siekierach, bo tak łatwiej i szybciej. Co do wlotu, widać go na obu kolorowych zdjęciach, także na tym prezentującym maszynę w locie - a skoro nie ma między samolotami na tych ujęciach widocznych różnic detali (oznakowanie, lusterko), obstawiam że to ta sama maszyna. Ja bym ten wlot dorobił. Pozdrawiam Hubert -
PZL P.7 / I prototyp | Arma Hobby 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Niewielki postęp w składaniu wnętrza, dokleiłem też blaszki wzierników i pokryw w kadłubie. Pozdrawiam Hubert -
Spitfire Mk. Vb EN951 J. Zumbacha 1:32 Hobby Boss + dodatki
Hubert Kendziorek odpowiedział karambolis8 → na temat → [L]Warsztat
Moim zdaniem klosz jest ewidentnie zamalowany. Przemawia za tym brak połysku, zdecydowana różnica pomiędzy przejrzystością wiatrochronu i owiewki kabiny, no i to że na wszystkich znanych mi kopiach tej fotografii tak to właśnie wygląda. Ten sam efekt widoczny jest zresztą na fotografii z postu karambolisa8, w przeciwieństwie do fotografii z postu greatgonza, na której mamy ujęcie współczesne, samolotu pomalowanego wg wcześniejszego standardu (choć nie wiem, czy osoby które to robiły miały pełną świadomość takich szczegółów, jakie opisuje greatgozno, ja oczywiście nie miałem). BTW, na kolorowej fotografii widać dość wyraźnie mały wlot powietrza z lewej strony wiatrochronu, warto go tu odtworzyć. Podglądam warsztat z zainteresowaniem i uznaniem, super robota. Pozdrawiam Hubert -
Spitfire Mk. Vb EN951 J. Zumbacha 1:32 Hobby Boss + dodatki
Hubert Kendziorek odpowiedział karambolis8 → na temat → [L]Warsztat
Jeżeli to ta maszyna, to moim zdaniem obudowa była barwiona. Pozdrawiam Hubert -
Skala 1:72 ma oczywiście ograniczenia wynikające ze skali właśnie i przez to nity, aby w ogóle były widoczne, do pewnego stopnia muszą być przerysowane, ale chodzi o ten stopień właśnie. To samo dotyczy linii podziału. To o czym piszesz, że będzie podkład, farba, które spłycą wszystko - oczywiście pomaga, ale jeżeli końcowy efekt ma być subtelny, a nie przesadzony, wskazany jest umiar już na wcześniejszym etapie. Pewnym remedium były nity z HGW, ale nie wiem, czy jeszcze żyją, moje ostatnie zamówienie zignorowali... Skoro to eksperyment, to nie można się zatrzymać w pół drogi. Składaj Jaczki do kupy, podkład, farba i zobaczymy, co wyszło. Kibicuję dalej Pozdrawiam Hubert
-
Może pryśnij kontrolnie podkładem, przeszlifuj i pokaż jeszcze raz, jak to wygląda? Mam wrażenie, że te nity - jak na 1:72 - są po prostu ogromne. Być może kwestia zbyt dużej siły, jaką przykładasz do nitowadła podczas pracy, widać to moim zdaniem na przykład na krawędziach komór podwozia. A tak poza tym, oczywiście że z nitami wygląda lepiej, niż bez - powodzenia! Pozdrawiam Hubert
-
Pomysł na podstawkę rewelacyjny, chyba wybiorę się do jakiegoś marketu budowlanego..., a model - klasa światowa. A jaki to numerek (lub mieszanka) Gunze posłużył do malowania kokpitu? Pozdrawiam Hubert
-
Gdzieś już widziałem ten warsztat i model, ale napiszę raz jeszcze - super! Włoskie maszyny zawsze mi się podobały, ta jakoś w szczególny sposób pokraczna - nawet bardzo, a tu jeszcze fajne wykonanie i dużo smaczków w malowaniu. Pozdrawiam Hubert
-
Hs 123B-1, 1/48, GasPatch Models, A. Galland zwiedza Polskę
Hubert Kendziorek odpowiedział Ferret37 → na temat → [L]Warsztat
Dzięki, wyglądają świetnie. Pozdrawiam Hubert -
Hs 123B-1, 1/48, GasPatch Models, A. Galland zwiedza Polskę
Hubert Kendziorek odpowiedział Ferret37 → na temat → [L]Warsztat
Jest moc! Już przy dolnej części tablicy przyrządów miałem zapytać, ale po tym, jak pokazałeś zdjęcie jej górnej części, to już muszę: te zegary to kalkomanie z zestawu, czy coś kombinowałeś (fototrawione zegary Eduarda, Airscale)? Pozdrawiam Hubert -
PZL P.7 / I prototyp | Arma Hobby 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Części zostały odcięte i oczyszczone z nadlewek i pozostałości bloków wlewowych, a następnie umyte. Czeska piłka, ostry nożyk, zestaw miękkich pilniczków oraz maska przeciwpyłowa - moim zdaniem to podstawowe narzędzia i bez nich ryzyko zniszczenia części z żywicy lub uszczerbku na zdrowiu bardzo rośnie (wdychanie pyłu z żywicy jest niezdrowe). Wszystko gotowe do rozpoczęcia pracy nad złożeniem i pomalowaniem modelu - szczęśliwie udało mi się niczego nie zniszczyć, lekkie uszkodzenie jednego z zastrzałów szybko naprawiłem CA i kilkoma pociągnięciami Flex-i-File. Pozdrawiam Hubert -
C U D N Y !
-
PZL P.7 / I prototyp | Arma Hobby 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Pierwsze wycinki i przymiarki. Spasowanie części kadłuba jest bardzo dobre, jedynie w tylnej części, w okolicach usterzenia, kołki ustalające trochę przeszkadzają, muszę też popracować nad połączeniem pozostałych elementów kadłuba, ale to raczej wynik niedokładności mojej pracy przy odcinaniu części (widać, że miejsca łączeń są dobrze spasowane, problemy są bliżej osi kadłuba), zwłaszcza w przypadku silnika blok żywicy był szczególnie masywny, co wymagało zastosowania nieco większej siły perswazji. Muszę przyznać, że modelik wielce sympatyczny i wart swojej ceny. Pozdrawiam Hubert -
Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Kategoria Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Kategoria Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Kategoria Specjalna 3 - Najlepszy model w barwach Polski Jesień. Pora roku, w której przyroda powoli zbiera się do zimowego odpoczynku, szybciej się ściemnia, robi się jakoś tak melancholijnie - wydawałoby się, że nie warto niczego nowego zaczynać. Ale na szczęście tak nie jest - na przykład, wiele ciekawych typów samolotów rozpoczęło jesienią swoje życie, postanowiłem więc wystartować w konkursie z modelem samolotu, który oblatano na jesieni. Wyszukiwarka przyniosła kilka ciekawych podpowiedzi, ale jedna z nich szczególnie mi przypadła do gustu: I prototyp PZL P.7. Samolot był rozwinięciem PZL P.6, a oblatany został w październiku 1930 roku. A więc jesień. Nawiązań do jesieni jest więcej, bo malowanie było w barwach zdecydowanie jesiennych, zaś wrzesień 1939 (a jak już ustalono w tym konkursie, wrzesień to jesień) był areną największej próby tego typu: walk z nowszymi i dużo lepszymi maszynami niemieckiego najeźdźcy, o dziwo - czasami z kiepskim wynikiem dla przeciwnika. Model Arma Hobby, żeby było jeszcze bardziej jesiennie, kupiłem we wrześniu. Dzisiaj przyniesiony przez kuriera - trzy dni od wysłania zamówienia. Nieźle. Doświadczenie z modelami żywicznymi mam niewielkie - ot, złożony Sum z Ardpolu w małej skali, nie może się doczekać malowania od ponad dwóch lat - ale model Arma Hobby wygląda bardzo przyzwoicie, jestem więc dobrej myśli. Przepisowy inbox: Mało części, proste malowanie - powinienem się wyrobić. Płyn do mycia naczyń - w pogotowiu. Klej CA - jest. Zatem - piłka w dłoń! Pozdrawiam Hubert
-
Gee Bee R Racer | Williams Bros. 1:32
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Zdjęcia robiłem bezpośrednio z placu boju i po prostu nie miałem siły sprzątać i rozkładać warsztatu foto, a rolka ręcznika była pod ręką. Mam nadzieję, że koledzy wybaczą tą odrobinę niechlujstwa Pozdrawiam Hubert -
Gee Bee R Racer | Williams Bros. 1:32
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Trochę zwolniły prace, a wszystko z prostego powodu... braku pomysłu, jak uporać się z malowaniem wewnętrznej strony ścian kadłuba. Poszycie białe, wręgi i podłużnice w naturalnym kolorze drewna. Przyszło potem olśnienie, trzeba było pomalować te wręgi i podłużnice przed wklejeniem. Po dwóch nieudanych próbach malowania straciłem cierpliwość i - co tu kryć - poszedłem na łatwiznę. Prysnąłem całość brązowym, potem białym, przetarłem papierem ściernym i tak już zostawię. Zdjęć tego nie zrobiłem z premedytacją, nie ma się czym chwalić. Posiłkując się zdjęciami repliki R-2 włożyłem za to porządny i dość podobny do tego z repliki fotel pilota z pasami. Mam nadzieję, że bracia Granville mi wybaczą. Na usprawiedliwienie napiszę, że nie udało mi się namierzyć fotografii, na której widać byłoby jak wyglądał fotel pilota w R-1, ale jakoś nie sądzę, żeby była to tylko taka deseczka, w ojczyźnie Cadillaca. Składa się także jednostka napędowa. Montaż jest trudniejszy, niż się spodziewałem, nasady cylindrów nie do końca odpowiadają otworom w głowicy silnika, są zbyt szerokie - a rury łączące głowicę z cylindrami zbyt długie. Ale i tak już widać, że to będzie najbardziej efektowna część modelu. Podwozie: Jeszcze przede mną dużo szlifowania, odtworzenie linii podziału poszycia i nitów, no i limuzyna kabiny, oczywiście. Tablica przyrządów powstanie z użyciem kalkomanii i elementów fototrawionych Airscale. Pozdrawiam Hubert -
Oj tak, tak. Polecam lekturę wspomnień, ostatnio wydane, As. Wspomnienia legendarnego dowódcy Dywizjonu 303 - jestem w połowie książki, fascynujące. Tyle off topic ode mnie. Co do budowy, przód z żywicy rozumiem doskonale, w porównaniu z kadłubem z pudełka jest świetny, ale zbiornik... ta część jest dostępna także z blaszki i wygląda moim zdaniem lepiej, no sam byś zrobił chyba lepszy z hipsu. Mam nadzieję, że z tego "niedopasowania" wybrniesz obronną ręką Podglądam dalej, nie z pierwszego rzędu może (wzrok mi się tak zmienił, że z bliska słabo widzę) i bez popcornu (trzeba uważać z takimi przekąskami w moim wieku) - ale z ciekawością, trzeba by wreszcie porządnie tą 11tke zrobić. Pozdrawiam Hubert
-
PZL-23A Karaś - Mirage Hobby 1/48
Hubert Kendziorek odpowiedział Duży Modelarz → na temat → [L]Warsztat
Oparcia o których piszę, to takie pasy między burtami z blaszki fototrawionej, tak przynajmniej jest w Czajce. Karasia mam w szafie i jeszcze nie robiłem, ale myślę że tam powinno być podobnie. Chciałbyś latać bez możliwości oparcia się? ;) Trudne miejsca... z tego, czego sam doświadczyłem: łączenie skrzydła - kadłub, szczególnie łączenie dolnej części skrzydła z kadłubem, łączenie części skrzydeł z centropłatem, dopasowanie osłon podwozia do spodu płata, dopasowanie steru kierunku, dopasowanie gondoli do jej oszklenia, a poza tym sprawy być może właściwe tylko Czajce: niedolewki osłony silnika, która do tego jest bardzo ciasno dopasowana i cieniutka, więc powierzchnia klejenia jej elementów niewielka oraz problem z dopasowaniem oszklenia do kadłuba, w zasadzie wszędzie poza małymi okienkami w dole centropłata - których moment wklejenia warto przemyśleć - wkleisz za wcześnie, to ryzykujesz że się pojawią na nim drobinki kurzu od malowania lub szlifowania. Ja to zostawiłem na koniec, tuż przed zamknięciem kadłuba oszkleniem i zabezpieczeniem otworów gąbką pod malowanie. Pozdrawiam Hubert
