Skocz do zawartości

meser262

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 162
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez meser262

  1. Jeśli to do mnie pytanie to Tak. Dragon initial a, ten model Tamki jest w wersji późnej. Pozdrawiam Krzysztof PS Zapomniałem wkleić rysunki.
  2. Popatrz na fotki . Na końcówkę anten jest założone co jak zabezpieczenie - ANTEN bo 2 sztuki. Widok z boku - żółte strzałki pokazują antenę ; pomarańczowa właśnie to zabezpieczenia (blokadę przed wypadnięciem ; czerwone kreski wielkość tej osłony. Na drugim widok lekko z góry - tu widać doskonale dwa pręty anteny. Fotki wyłącznie w celach dyskusji. Doskonałej jakości podobne fotki są na str.35 w Nuts & Bolts No.17. Pozdrawiam Krzysztof
  3. No to i ja też popatrzę. Pozdrawiam Krzysztof
  4. meser262

    Warsztat Stugów IV

    Weryfikować ? Raczej nie. Piszą tam różni modelarze tak jak i u Nas na Forum. Trzeba zacząć od początku czyli od dokumentacji zdjęciowej. Generalnie budowa od stycznia 1944 roku StuG-ów IV przez montownie Krupp'a to śmiało można powiedzieć taka trochę "wolna amerykanka". Nie ma "zasad" liczy się sztuka. Jednak ta pierwsza seria (30szt.) jest ograniczona w spekulacjach z powodu podwozi od Nibelungenwerk. I tu jest konkret - fotografia. Ta fotka jedyna jak na razie tego pojazdu mówi bardzo dużo. Wiemy że wszystkie pojazdy złożono w zakładach Krupp'a. Montownie Krupp'a składały od początku Pz.Kpfw.IV. W grudniu 1943 roku zmontował tylko 22 sztuki Pz.Kpfw IV ausf.H - wersji ausf.J już nie montował. Jednak jak rozpoczęto składanie StuG-i IV to Krupp już kończył ich składanie - pozostały mu ogromne ilości części od wcześniejszych wersji. Części te używał do montowania StuG-ów IV do wyczerpania zapasów. Krupp przymierzał się do produkcji StuG-a IV (luty 1943 roku) jednak stwierdzono że jest zbyt drogi. Sytuacja się zmieniła gdy zakłady Alkett zostały zbombardowane i stanęła produkcja StuG-ów III. Na froncie ogromne straty trzeba było czymś uzupełnić. Dlatego powróciła wersja montowania w zakładach Krupp'a StuG-ów IV - choć bardzo drogi projekt. Dlatego też pilne przesłanie gotowych podwozi z Nibelungen. Pierwsza seria 30 pojazdów złożona przez Kruppa z kompletnych podwozi (z błotnikami włącznie) oraz z obudową silnika przyszły z montowni Nibelungen. Czyli pierwsze pojazdy będą z detalami tej właśnie montowni. Nibelungenwerk stosował w tym czasie już wanny - 10/BW. Reszta czyli nadbudowa to wczesna wersja StuG'a IV. Teraz popatrzy na fotkę pojazdu No.4334 - Trzeba pamiętać że szukamy takich detali które są powiedzmy nie wymienne. Co jest dziwnego w tym pojeździe - to na pewno koło napędowe - które jest z wcześniejszej wersji niż czas budowy StuG-ów IV czyli Podwozie Pz.Kpfw.IV ausf.H. Zastanawiające jest też koło napinające - spawane. Też możliwa wymiana po uszkodzeniu poprzedniej wersji odlewanej. Jednak jest to element jak najbardziej wymienny po uszkodzeniu. Kolejnym jest co prawda słabo widocznym, ale jednak przód błotnika - zaokrąglony.(popatrz fotka) Ostatecznym dowodem jest mocowanie dla liny holowniczej na tylnym pancerzu. Po prawej stronie mocowanie jest na skraju , natomiast lewe w środkowej pozycji.(popatrz fotka) Jako jedyna montownia Pz.Kpfw.IV - Nibelungen na skrajnej lewej stronie montowała trzy ogniwa gąsek. Krótko mówiąc jest to jeden z pierwszych 30 pojazdów na podwoziu z Nibelungen zmontowany przez Krupp'a w grudniu 1943 roku. Wyremontowany w późniejszym czasie - koło napędowe i napinające. Bardzo, ale to bardzo rzadko można zobaczyć na fotce pojazd StuG IV na podwoziu z montowni Nibelungen. 99 % fotek Stug'a IV przedstawia pojazd z montowni Krupp'a. Poniżej tył w wersji Nibelungenwerk - jedno z fabrycznych fotek z montowni Krupp'a tej pierwszej serii z grudnia 1943 roku. Zaślepka odstaje od płyty i jest prostokątna bez pasty. Doskonale widać mocowania na linę holowniczą oraz zamocowane zapasowe ogniwa gąsek. Światło kwadratowe, koło napinające odlewane + reszta. Pozdrawiam Krzysztof PS. W styczniu 1944 roku Krupp wypuścił parę pojazdów ze spawaną osłoną działa. To myślę że fajny motyw na kolejny pojazd.
  5. meser262

    Warsztat Stugów IV

    Melduję się na widowni. Pozdrawiam Krzysztof
  6. Melduje się na widowni. Tylko chwilkę mnie nie było, a tu takie fajne tematy. Pozdrawiam Krzysztof
  7. Zdjęcia nr.94-96 na stronach 60 i 61 Pozdrawiam Krzysztof
  8. Polska broń pancerna to nie do końca moje zainteresowania, ale. Właśnie zawsze jest to ale - śledziłem te pozycje od początku. Chciałem zakupić je w czasie gdy cena za sztukę wynosiła 48,-. Jednak zawsze było coś pilniejszego. Kupiłem teraz wszystkie trzy części w pakiecie po 63 złote. Za TRZY książki taka cena to jak za darmo. Wychodzi po 21 złotych za sztukę. https://vesper.pl/historia/1081-vickers-renault-ft-tom-1czesc-12-adam-jonca-pakiet No na tym przykładzie to znaczna obniżka ceny w/w wydawnictwa. Co oznacza że w wydawnictwie mają poważne kłopoty - niestety. Nowych w tym roku na pewno nie będzie(z tej serii), a te które mają - wyprzedają. Pozdrawiam Krzysztof
  9. meser262

    Warsztat Tygrysów 1:35

    Z tego co się orientuję to żaden initial/wczesny Tygrys z RFM nie ma prawidłowych kół napędowych. Przeróbka jest zrobiona jak najbardziej poprawnie, ale dla wersji koła napędowego w wersji drugiej. I tym samym zależy jaki pojazd z tych bardzo wczesnych chcemy zbudować. Pozwól że postaram się wyjaśnić o co chodzi. Śruba mocująca powinna być zawsze pod każdym "zębem".(zielony kolor) NIE między zębami. (czerwony kolor) Zaznaczyłem parę śrub - dotyczy to wszystkich śrub na pierścieniu. Pierwsza wersja wprowadzona w prototypie Tygrysa - V1. Na początku produkcji czołgu Tygrys koła zębate były powiedzmy w pierwszej wersji. Ramiona łączące pierścień z piastą w pierwszej wersji były bezpośrednio pod śrubą mocującą w/w pierścień. Czarne linie łączą się ze śrubą i zębami - to pierwsza wersja. DRUGA wersja. Druga wersja miała również otwory i śruby mocujące pierścień pod każdym zębem, lecz ramiona łączące były już umieszczone między śrubami mocującymi w/w pierścień. Kiedy dokładnie nastąpiła zmiana tego nie wiemy jak na razie. Ile było kół w pierwszej wersji też nie wiadomo. Wiadomo że takowe koło w pierwszej wersji miał prototyp V1 zapewne z obu stron. Jednym z kilku zidentyfikowanych z kołem/kołami napędowymi w pierwszej wersji był No.102 z 502 BCC który miał tę wersję koła z prawej strony. Jednym z nich jest do dzisiaj zachowany Tiger I - No.712 - Fgst.250031 produkcja listopad 1942 roku - również z prawej strony ma koło w wersji pierwszej. Natomiast z lewej strony ma/miał na pewno już drugą wersję koła napędowego. Mam nadzieję że Komuś się to przyda. Pozdrawiam Krzysztof
  10. Pozdrawiam Krzysztof
  11. https://www.panzerwrecks.com/panzerwrecks-has-taken-over-panzer-tracts/ Pozdrawiam Krzysztof
  12. Kolejna publikacja z tej serii - w zapowiedziach https://www.panzerwrecks.com/product/tiger-102-s-ss-pz-abt-102/ Pozdrawiam Krzysztof
  13. Może kogoś ta książka zainteresuje - zapowiadana na styczeń 2023 roku https://www.panzerwrecks.com/product/scale-modeling-ww2-german-camouflage-uniforms/ Pozdrawiam Krzysztof
  14. Nie jest tak źle jak myślałem - nowe wieści na ten temat - Szczęśliwego Nowego Roku Pozdrawiam Krzysztof
  15. Ten model to Tygrys I LATE (Późny). Pozdrawiam Krzysztof
  16. Niedługo w sprzedaży - 35503 - Kfz.70 with Zwillingssockel 36, WWII German military vehicle https://icm.com.ua/2022/12/26/soon-on-sale-s-e-pkw-kfz-70-with-zwillingssockel-36/ Pozdrawiam Krzysztof
  17. Tak. KwK 39 Pozdrawiam Krzysztof
  18. BT026 Jagdpanzer IV L70/A 2 in 1 https://www.facebook.com/StudioTrex?fref=mentions Pozdrawiam Krzysztof
  19. Jeśli chodzi o kolory to są OK. Jeśli chodzi o wzór - łaty pasy - popatrz na stronę 9-3-69 w Panzer tracts No.9-3. Dwie fotki i dwa różne wzory malowania z końcówki produkcji. Pozdrawiam Krzysztof
  20. Wiem że to drobiazg, ale w ostatnim wpisie wyraziłem się mało precyzyjnie. Przód mocowania powinien być blisko pancerza, jednak swoim obwodem nie zrównuje się z korytkiem na antenę. Jest około w połowie jego szerokości. W modelu zaś wystaje poza obrys korytka, lub zrównuje się z nim. Mocowanie łopaty z przodu jest pod lekkim kątem, co powoduje że koniec łopaty (trzonek) mocniej odstaje od pancerza. Tak Masz rację dystans jest na zapince i na przedzie też zapewne jest - tylko minimalny. Pozdrawiam Krzysztof
  21. Trop całkiem słuszny tylko nie dla siekiery, lecz dla łomów. Ostrze siekiery wsuwane do "pokrowca" i trzonek mocowany w dwóch zapinkach. "Pokrowiec" ostrza przykręcany na śruby do błotnika uniemożliwiał wypadnięcie siekiery z zapinek. Zawsze mocowana na dwie zapinki. Jeśli chodzi o ograniczniki "wypadania" to popatrz na obydwa łomy - powinny mieć takowy - na fotkach duży łom. Ogranicznik taki też powinien być przy elementach wyciora. Wiem na fotkach słabo to widać, ale powinien być. Dodatkowo popatrz na zamocowanie łopaty - powinno dolegać do mocowania korytka anteny. Na końcu łopaty też powinien być taki ogranicznik wypadania. Pozdrawiam Krzysztof
  22. Dokładnie - takie mocowanie dla siekiery stosowane od wersji ausf.H. Tak trzeba zeszlifować. Pozdrawiam Krzysztof
  23. Nadal jest dostępny - jakby co. https://www.mojehobby.pl/products/German-Agricultural-Tractor-D8500-Mod.-1938.html Pozdrawiam Krzysztof
  24. K31 - wynika z rozpiski. Jednak po sprawdzeniu dat to - K31 - stosowany od stycznia 1943 roku. Jednak maszyny w jednostce DR pojawiły się już na początku stycznia 1943 roku (04) . Czyli większość składana była jeszcze w grudniu 1942 roku. Tylko jeden jest datowany na 17 stycznia 1943 roku. Stare części zapewne jeszcze na początku stycznia też się zdarzały. Myślę więc że to jednak K32 będzie właściwym detalem. Pozdrawiam Krzysztof
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.