meser262
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 162 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez meser262
-
Dostępne pod koniec września 2022 roku.(od 24.) https://pekobooks.com/books/elephant-paths/ Od października 2022 roku tu - https://www.panzerwrecks.com/product/elephant-paths-combat-history-of-sturmgeschutz-abteilung-203/ Pozdrawiam Krzysztof
-
Dawno nie zaglądałem na forum. Wiem że trochę późno, ale może da się coś jeszcze poprawić. Niestety jeszcze parę detali pozostaje do poprawy. O otworach strzelniczych - że bez rynienek powinny być już pisałem - ale przy okazji powtarzam. Uchwyty na włazach kierowcy i radiotelegrafisty powinny być w wersji drugiej - na skraju włazu. Wieszak narzędziowy z lewej strony powinien być inny - też w późnej wersji - najbardziej rzuca się w oczy - siekiera. Może da Ci się to poprawić. Paski mocujące tubę na boku powinny być na skraju tuby z obu końców. Pozdrawiam Krzysztof
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
meser262 odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Niestety w jednej publikacji nie ma całego tematu omówionego całościowo. Nawet w dwóch czy trzech. Na początek jako podstawa proponuję : To takie "podstawy programowe" moim zdaniem . Pozdrawiam Krzysztof -
Zimmerit wyszedł bardzo fajnie, Tylko teraz do tej pasty (ułożenie) będzie trzeba szukać pojazdu. W seryjnych pojazdach Ferdynand i Elefant - tylny właz był jednoczęściowy. Pozdrawiam Krzysztof
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
meser262 odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Tutaj trochę o tym pisałem - różne koła jezdne Stosowane w obu wersjach, jeśli to o to chodzi? Pozdrawiam Krzysztof -
Tak niestety jedna cyferka, a tyle zamieszania. Dzięki - też doszedłem po godle do tej właśnie jednostki. Pozdrawiam Krzysztof
-
Najszybciej to na zdjęciach z okresu wojny. W większości montowni "wzór" pasty się zmieniał - i to dość radykalnie. Przykładem jest ta Pantera z tego warsztatu (DB) i ostateczny ich dobrze znany "zimmeritt". We wczesnym etapie zastosowania pasty trzeba najpierw rozpoznać (jeśli to możliwe) z jakiej to montowni pochodzi dany pojazd - po cechach konstrukcyjnych danej montowni. W późniejszym etapie właśnie wzór "zimmeritu" mówił z jakiej jest on montowni. Dobrym przykładem będą Alkett i Miag. Oczywiście nie za każdym razem po samym "zimericie" można określić montownię w danym czasie. Doskonałym przykładem jest "zimmerit'' - M.N.H i Daimler-Benz - przez krótki okres. Poznanie tajników pasty "zimmerit" jest nadal w powijakach, a dokładniej jej zasad używania i nanoszenia przez poszczególne montownie. Pozdrawiam Krzysztof
-
Trudno wyszperać odpowiednie ujęcie tego detalu, ale udało się znaleźć ausf.F1. Łom zamocowany lekko pod skosem. Na osłony nic nie zachodzi. Pozdrawiam Krzysztof
-
Zapowiadana pozycja na grudzień 2022 roku - Spezialfahrzeuge Peenemünde. Part 1: Design and Production https://www.panzerwrecks.com/product/spezialfahrzeuge-peenemunde-1942-45/ Pozdrawiam Krzysztof
-
W obydwu przypadkach - uczyli się. Rozkaz wprowadzający użycie pasty jest znany. Natomiast czym i w jaki sposób ma być nakładany - nie ma takowych wpisów. Widać to w poszczególnych montowniach w jaki sposób do tego podchodzili - MAN ; MNH ; DB ; MIAG ; Alkett itd. Gdyby były jakieś wytyczne to montownie robiły by tą czynność raczej jednakowo. Proszę bardzo. Pozdrawiam Krzysztof
-
Panzerkampfwagen VI Tiger Ausf. E (Sd.Kfz. 181) czyli oswajanie Tygrysa
meser262 odpowiedział mandrivecs → na temat → [M]Warsztat
Dokładnie TAK. Pozdrawiam Krzysztof -
Były to początki nakładania pasty - uczyli się. Ta Pantera to DB więc widać jak układanie pasty później się ukształtowało. Świetnie to wygląda. Jednak skoro ten temat został poruszony popatrz na poniższe fotki - parę ciekawostek. Początek montażu rynienek nad celownikiem - różne montownie - początki. Dodam tylko że na stałe później wszedł właśnie wzór Daimler-Benz. Zielona linia to wysokość umieszczenia daszku u góry w D.B. Brązowa linia dolny łuk daszka w D.B - tak mniej więcej. Czerwona linia dolny łuk daszka w M.N.H. Twój daszek - wysokość umieszczenia daszka to M.N.H. Daimler-Benz nie zainstalował rynienek na otworach pistoletowych. Pozdrawiam Krzysztof
-
Zaczęto wprowadzać ten ze "spłaszczonymi kołnierzami" w maju 1943 roku w Alkett, bo w MIAG wprowadzono go już w kwietniu 1943 roku. Pozdrawiam Krzysztof PS. Śmiało można dać ten stary tłumik.
-
Panzerkampfwagen VI Tiger Ausf. E (Sd.Kfz. 181) czyli oswajanie Tygrysa
meser262 odpowiedział mandrivecs → na temat → [M]Warsztat
Pytanie zasadnicze. W jakim MALOWANIU/czasie Chcesz przedstawić ten pojazd No.332 z 503 BCC? 1. Czy w malowaniu zaraz po wyjściu z montowni. 2. Z walk pod Kurskiem. 3. Ze zdjęć po walkach pod Kurskiem na ćwiczeniach w październiku 1943 roku. Dostawy do 503 BCC - 4 Tygrysy 30 listopada 1942 roku - 16 Tygrysów 31 grudnia 1942 roku W walkach - straty to 8 maszyn - 4 długoterminowy remont w Niemczech i 4 to całkowite straty - 31 marca przybyło 10 nowych i większość przydzielono do 1. Kompanii. W tym czasie są 31 maszyny i 3 kompania jest niepełna - ma tylko pojazdy z 502 BCC. - 30 kwietnia przybyło 10 Tygrysów - 10 maja "ostatnie" 4 Tygrysy Z tych ostatnich dwóch dostaw razem 14 Tygrysów - 13 z nich było wyprodukowane w marcu 1943 roku. I właśnie w tej dostawie był omawiany No.332. Tygrys No.332 z 503 BCC wyprodukowani między Fgst.250144*, a Fgst.250182** w MARCU 1943 roku. Produkcja Tygrysa w marcu 1943 roku od Fgst.250144 do Fgst.250184 - sztuk 41 * - wprowadzono uproszczoną konstrukcję komory powietrznej dla filtra Feifel ** - ostatni pojazd bez peryskopu ładowniczego Teraz wiadomo z jakiego okresu produkcyjnego jest ten Tygrys - to teraz odpowiedzi na powyżej zadane pytania.(1; 2 ; 3) ad.1 - Malowanie TROPEN 1 - RAL 8000 + RAL 7008 - BARDZO PRAWDOPODOBNE ad.2 - RAL 7028 - Jest tylko - DOMNIEMANY - mógł pozostać w TROPEN 1 ad.3 - RAL 7028 + RAL 6003 - BARDZO PRAWDOPODOBNY W tym Tygrysie nie zastosowano RAL 8017. Odnośnie kolorów numeru wieży No.332 jest czarne z białym konturem. Pozdrawiam Krzysztof -
No to informacja na kalkomanii wprowadza w błąd. Jestem ciekaw czy tylko z tym wprowadzają w błąd. Czyli to jednostka wchodząca w skład 86 Dywizji Piechoty co może świadczyć o braku fotek. Trudno sprawdzić czy dostali jakieś StuG'i, a jeśli tak to kiedy. Wracając jeszcze do Alketta i gąsek - to jest jeszcze jedna możliwość którą zobaczyłem na - Alkett - kwiecień 1943 - Fgst.92271 - założone gąski pusty ząb + zapas z przodu pełny ząb; stary wspornik błotnika Pozdrawiam Krzysztof
-
Stawiam na modernizację jeszcze niemiecką - przed wprowadzeniem bocznych osłon. Z tyłu na boku też ma takową część. To zapewne jeden z wielu pojazdów testowych. Pozdrawiam Krzysztof
-
Ja nie znalazłem żadnego pojazdu z tej jednostki StuG-Abt.186. Nie znam się na tych wszystkich jednostkach, ale takowej nie znalazłem. W książkach kończy się na StuG-Abt.185 i następna w kolejności to StuG-Abt.189. Raczej powiem że na dzień dzisiejszy - to daty wprowadzenia danej modernizacji/modyfikacji. Dlaczego na dzień dzisiejszy - ponieważ nie ma fotek potwierdzających daną modyfikację z wcześniejszą datą - jeśli nie ma na to żadnej dokumentacji. Zgadza się pojazd z produkcji LUTY - MAJ 1943 roku(z uwagi na wyrzutnik granatów). Pojazd zaginął w maju 1944 roku i mógł teoretycznie od daty produkcji przejść wiele zmian w tym i gąsek, o tym właśnie wspomniałem. Co do zasady pełna zgoda maj 1943 roku i zmiana wspornika to data wprowadzenia nowej wersji. Wiadomo że zużywano stary zapas i na pewno dwie wersje były używane na linii montażowej później tylko najnowszy wzór. Czasami stare wersje zastosowano dużo później bo zabrakło nowych, a na samym dnie górki z tymi elementami zostały te stare. Parę konkretnych przykładów - Alkett - Maj 1943 - Fgst.92463 - nowy wspornik błotnika ; gąska z pustym zębem Alkett - Maj 1943 - Fgst.92475 - stary wspornik błotnika ; gąski z pustym zębem Alkett - Maj 1943 - Fgst.92478 - stary wspornik błotnika ; gąski z pełnym zębem Alkett - Maj 1943 - Fgst.92509 - pancerz przedni dokręcany ; stary wspornik błotnika ; gąski z pełnym zębem Alkett czerwiec 1943 - Fgst.92557 - stary wspornik błotnika ; gąski z pełnym zębem Pozdrawiam Krzysztof
-
Dla StuG'ów od kwietnia 1943 roku. Nie eliminuje ich w użyciu w tym StuG'u z wczesnymi osłonami które też weszły w kwietniu 1943 roku. Cały problem w tym że to model ma być z montowni Alkett. Wiadomo że nowe gąski są wprowadzane powoli. Montownia Alkett i MIAG stosują do swoich pojazdów jednakowe prętowe wsporniki błotników - a tylko takie są w modelu W marcu 1943 roku - montownia MIAG przechodzi na swoje "firmowe" które stosuje do końca wojny - Natomiast montownia Alkett - wprowadza swoje "firmowe" od maja 1943 roku - które też stosuje do końca wojny - Teraz widzisz że wcześniejsze gąski łatwiej dopasować do jakiegoś malowania. Z tymi nowszymi może być problem jeśli chcesz zrobić jakiś konkretny pojazd. Wątpię że w ciągu miesiąca wprowadzili nowe gąski , aby załapać się ze starymi wspornikami. Choć jest to teoretycznie możliwe. Jest też drugie wyjście/możliwość że później ten pojazd dostał te nowe gąski bo stosowane były do końca wojny, choć te starsze również. Natomiast ze "starymi" gąskami nie było by problemów. Dlatego tylko lekko o tym wspomniałem. Pozdrawiam Krzysztof
-
Tak przyglądam mu się i jednak coś mi tu nie pasuje - i "eureka" to ma być przecież pojazd z 1941 roku. "Bronko" zapewne to "dał" myśląc o bocznych osłonach dla innych modeli tak myślę. W Twoim modelu trzeba je ściąć. Pozdrawiam Krzysztof
-
Z chęcią pooglądam. Dla StuG'a zamieniłeś gąski na późniejszy model. Pozdrawiam Krzysztof
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
meser262 odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Merytorycznie NIE. Żadna z tych części nie pasuje do późnego pojazdu StuG/StuH "Dach" z modelu w wersji późny - dodatek 1 Dla wcześniejszych wersji ausf.G dodatek 2 Dla wcześniejszej wersji - brak mocowań na dźwig 2t i jest tylko zaślepka dla MG. Po dodaniu tych elementów, chociażby mocowania dla dźwigu może być. Ma jarzmo Saukopfblend. dodatek 3 Dla bardzo wczesnej wersji ausf.G. Pozdrawiam Krzysztof -
https://www.panzerwrecks.com/product/panzerregiment-1-from-origin-to-the-polish-campaign-vol-1/ https://www.panzerwrecks.com/product/panzerdivision-frundsberg-ukraine-normandie-1944/ Pozdrawiam Krzysztof
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
meser262 odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Brak farby możliwe choć nieprawdopodobne. Ta "byle jakość" obowiązywała od samej góry. Pamiętam jak elementy stalowe słupów zagruntowane powinno się malować farbą chlorokauczukową, ale ona poszła (ta farba) "do żyda" (została sprzedana na lewo), a dane elementy kazano pomalować farbą olejną. Kto trzeba dostał "działkę" lub "w łapę" i było OK - brak uwag. Słupy pomalowane - pomalowane, a że wytrzymałość powłoki malarskiej spadła o 80% to nikogo nie interesowało. Następna konserwacja słupa zaplanowana zgodnie z normami na farbę chlorokauczukową. Efekt wiadomy nie trzeba dalej pisać. W normalnym kraju rzecz nie do pomyślenia. W wojsku też tę farbę zakombinowano na coś innego bo i tak nikt nie będzie się tego czepiał. Pomalują tym co zdobędą/znajdą itp - to będzie już ich problem. Tak rozwiązywano różne problemy to pamiętam. Dwa słowa - pokombinować lub zakombinować. Najczęściej chodziło o zwykłą kradzież/oszustwo - tak nazwaną, aby ładnie brzmiało. Na końcu zwykły szary żołnierz musiał kraść, aby doczekać końca służby w wojsku. Tak logistyka kulała łagodnie mówiąc. Farby do kamuflażu były wysyłane wraz z pojazdem. Jeśli pojazdy dotarły do jednostki to i farby również. Do warsztatów polowych wysyłano kolory farb kamuflażowych dostosowanych do danego okresu produkcyjnego. Pozdrawiam Krzysztof -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
meser262 odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
W wojsku obowiązują rozkazy. Kolory między innymi pojazdów też określone są w odpowiednich rozkazach. Na ustalenie kolorów i kształtów wydają armie na świecie ogromne pieniądze. Stosowanie innych kolorów niż wymagane - to złamanie rozkazu. Nagminnie stosowało się to w wojsku "LWP" i jak czytam stosuje/stosowało się do teraz. W wojsku byłem już dawno temu. Nie jest to sprawą normalną, a raczej jest to tak zwana "byle jakość" związana nieodłącznie z sowietami i ich normami. Jest to związane z Naszą mentalnością "post sowiecką" taka "byle jakość" wpajana nam przez długie lata. Taka "byle jakość" stosowana w czasach pokoju, a jak by wyglądała podczas wojny? No to widać teraz w "armii" sowieckiej na Ukrainie. Akurat w tym przypadku to bardzo dobrze dla wszystkich. Na zmiany u nas długo jeszcze będzie trzeba czekać - zmiany mentalne - zbyt długo wpajano nam wschodni styl życia i bycia. Nawet taką "byle jakość" widać na nowo odmalowanym pojeździe - fotka poniżej i czerwona strzałka. Kolory fabryczne stosowane w "armii" niemieckiej podczas II wojny światowej określono w tabelach kolorów RAL - i takie stosowano. W warunkach polowych mogło podkreślam mogło wyglądać trochę inaczej. Jednak do dyspozycji mieli kolory z tabeli RAL dostępne w warsztatach polowych przekazane przez montownie wraz z pojazdami, lub zakupione od producentów w fabrykach. Niemieckie dążenie do porządku jest sprawą dość znaną choć i tego bym nie przeceniał. Wyjątkiem jest teatr Afrykański na którym stosowano farby zdobyczne i Włoskie oczywiście jeśli nie było swoich kolorów. Nie było to też zasadą, a raczej wyjątkiem od reguły. Określanie kolorów tylko na podstawie kolorów na fotografii moim zdaniem to błąd. Pisałem już o tym że do określania tych kolorów trzeba brać pod uwagę stosowane kolory w danym czasie z tabeli kolorów RAL i związanych z nimi rozkazów. Dobitnie to pokazuje fotka z dzisiejszych czasów na czwóreczce ausf.J w polskim muzeum. Tak jak pisałem brązowy musi być ciemniejszy bo to powinien być RAL 8017. Kolor brązowy jak i zielony - jakby dwa zupełnie inne pojazdy. To nie moja skala, ale na forum jest sporo Speców od tej skali. Pozdrawiam Krzysztof -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
meser262 odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Fajna fotka pojazdu z 11 Dywizji we Francji. Moim zdaniem są tu kolory - farby podkładowej i ten sam kolor zmieszany z kolorem żółtym i jest kamuflaż w trzech kolorach - typowo jesienny. Pojazd zniszczony pod koniec 1944 roku. Malowanie polowe. Ciekawostka w tym pojeździe to pojemniki wewnątrz - ma w kolorze bazowym. Po lewej stronie fotka ze zbyt dużą gamą koloru żółtego tak myślę. Mimo pełnego słońca wszystko przekolorowane - nawet niebo wygląda jakby zaraz miało "ostro lać". Po prawej (fotkę powiększyłem dlatego tak widoczne piksele) brak żółtego i kolory ciemniejsze. Zarówno zielony jak i brązowy. Ja nie kombinowałem z kolorami. Pozdrawiam Krzysztof
