Skocz do zawartości

TerraIncognita

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    262
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez TerraIncognita

  1. Skoro nikt Ci nie powiedział nic o tej tarczy z białym krzyżem, to ja Ci powiem. Otóż to enigmatyczne urządzenie to Leitkreuz Tarnlicht. Otóż jest to wytrzymała gumowana tarcza z namalowanym białym krzyżem. Na jego środku znajduje się żarówka o niewyobrażalnej mocy 4 watów. Jest ona zabezpieczona okrągłą obudową, która z kolei posiada 4 otwory wychodzące po jednym na każde z ramion krzyża. Te dwie przecinające się rurki o które pytałeś, to nic nie robią, stanowią tylko osłonę żarówki przed uszkodzeniem. Lampka ta ma 4 poziomy jasności świecenia. Generalnie służy ona o nocnych jazd w kolumnie w warunkach całkowitego zaciemnienia. Przepisy nie pozwalają używać takiego oświetlenia przy przejazdach na drogach publicznych. Chodzi o to aby kierowca pojazdu wiedział jak daleko/blisko jest od pojazdu poprzedzającego. Niemcy taki system stosowali już podczas IIWŚ. Tylko wtedy wyglądało to oświetlenie inaczej. O tak: Zdjęcie z neta, jakieś randomowe. Poczytaj sobie o systemie Notek i wszystko stanie się jasne.
  2. Wszystko pięknie i ładnie. Ale pomyśl może nad dorobieniem wieszaka - uchwytu na wieży. Te koła zapasowe na ta chwilę trzymają się; no właśnie nie wiadomo na czym. Wydaje mi się że, umieszczasz je też zbyt wysoko - zasłaniają widok z wieżyczki dowódcy. Na to nie mogli sobie raczej pozwolić.
  3. O widzisz o tych kolorach uchwytów to nie wiedziałem. Być może chodzi tu o lepsza widoczność, tzn. jaki kolor na jakim tle jest lepiej widoczny. Jeżeli chodzi zaś o śmigła to można na pewno wyróżnić ich 3 rodzaje: "zakute" Hamilton Standard - z charakterystycznym pogrubieniem, coś na kształt opaski bliżej kołpaka. Ma zaokrąglone końce. Zazwyczaj na egzemplarzach stricte z II WŚ. Z angielska wpisz w Google - Hamilton standard cuffed propeller. Testowane przez krótki czas, późniejsze śmigło Aeroproducts. Z uwagi na to że, było puste w środku wpadało w potężne drgania i szybko je wycofano. Bardzo smukłe w wyglądzie. "niezakute" (uncuffed) Hamilton Standard - tępe końce łopat, brak pogrubienia. Charakterystyczne dla końca wojny i czasów późniejszych. Z tym śmigłem najczęściej parowano czarne kokpity w Korei. Lecz reguł brak. Czyli masz do wyboru dwa kolory kokpitu, 3 wersje śmigieł (co było na magazynie warsztatu) oraz 5 wersji owiewek ( 3 Inglewood oraz 2 Dallas). Należy też zwrócić uwagę na to, że w Korei lakier bezbarwny na Mustangach był o wiele bardziej matowy, już tak się nie błyszczał. Kolor bliższy utlenionemu aluminium. Nie widziałem też, na zdjęciach, żadnego egzemplarza z zaszpachlowanymi liniami podziału. Na II WŚ to się zdarzało. Korea ze względu na różnorodność jest mega ciekawym tematem dla modelarza.
  4. A no, Merlin był wrażliwy na ostrzał z ziemi. Krzychu tylko nie maluj kubła fotela na czarno, ten raczej pozostał zielony.
  5. Tak szanowny Panie, można przyjąć, że występowały czarne kokpity. Otóż gdzieś tak od roku 47 czy też 48, w UAF zapanowała moda na malowanie kokpitów na czarno w samolotach myśliwskich. Powszechne to było dopiero od lat 50. Generalnie po zakończeniu wojny wiele ocalałych Mustangów trafiło do magazynu. Jednak część latała nadal, choćby nad niebem Japonii. I to te latające, w pierwszym rzucie trafiły na front koreański. W tych też nie szukał bym raczej czarnych kokpitów. Zazwyczaj miały one "zakuty" typ śmigieł Hamilton Standard. Te rewitalizowane w magazynach (najczęściej modele K z fabryki w Dallas) otrzymywały późniejszy typ "niezakuty" powyższych śmigieł. Przy okazji niejednemu majdnięto kokpicik na czarno. I to tutaj kolor czarny wydaje się być najwłaściwszy.
  6. A ja poproszę Valentine, daj dane do przelewu na pw.
  7. Zdjęcia dużo mniej wyraźne niż te poprzednio. Ale widać że malowanie jest w cholerę lepsze.
  8. Moim zdaniem zajeb.....e t pomalowałeś. Mistrzu ucz mnie. Ty chyba nie masz samokrytyki.
  9. Sprzedaje jak poniżej: Farby (pakiet) Całość 120zł + przesyłka 14 zł paczka priorytet SPRZEDANE Tamiya XF-7 90% XF-73 (dwie sztuki) 10 + 30 % XF-80 (trzy sztuki) 60+60+30% XF-75 10% X-35 50% X-8 20% XF-59 20% XF-11 10% XF-1 10% X-19 30% XF-61 50% XF-5 40% XF-9 20% Gunze GX100 50% H-26 30% H-50 50% H-11 ( trzy sztuki) po 100% H-25 100% H-46 100% H-61 30% H-329 30% H-92 30% Mr Metal 212 30% 213 30% 217 10% 218 10% Washe, filtry (pakiet) 70zł + 14 paczka priorytet SPRZEDANE Brown Wash 75% Fuel Stains 80% Dark Brown 40% Light Rust 90% Slime Light Grime 50% Engine Oil 80% Slime Dark Grime 80% Naval Salt 90% Streaking Panzer Grey 90 Fresh Mud 90% Heavy Chipping 100% Pigmenty ze zdjęcia, po około 80% każdy. BMD-1 Panda 1/35 model nie ruszany za wyjątkiem niewielkiej próby podszlifowania kratki wlotowej na spodzie kadłuba - 50 zl SPRZEDANE + 14 paczka priorytet Me-109 D AMG 1/48 model nówka nie śmigana - 60 zł SPRZEDANE + 14 paczka priorytet Aerograf Mecafer AG-4 + wąż zasilający ( wszystko nówka) razem 180 zł + 14 paczka priorytet W razie zainteresowania proszę o pw.
  10. Kto woziłby drabinę na czołgu? Po co? A ten łańcuch to chyba od kotwicy z jakiegoś pancernika wzięli. Czy miałeś kiedy styczność z grubym łańcuchem? i czy masz pojęcie ile to waży?
  11. Dlaczego Andersen usunął moje poprzednie posty To ograniczanie swobody. Oj, schodzi to forum na psy, schodzi coraz bardziej.
  12. Kokos obczaj priv
  13. Model piękny, ale lądowanie w pobliżu słupów musiało być cholernie niebezpieczne:)
  14. A może tu jest właśnie problem, być może zbyt luźno (nie do końca) pozsuwałeś ze sobą poszczególne odcinki? Albo w drugą stronę - za luźno. Popatrz jeszcze raz na to.
  15. Wydaje mi się, że dałeś o jedno ogniwo za dużo, prawa strona pod ostatnim kołem jezdnym. Dodatkowo po lewej na kole napinającym gąski Ci się rozjechały. A fe, brzydaku:)
  16. Nie wiem, zapytaj mamy. Nie skreślaj się tak od razu, co prawda kolor podobny, ale lipy nie ma:)
  17. Ok. Dla mnie nie ma problemu. Jeśli Ci się będzie chciało to prześledź moje posty. Ja raczej jak coś tam komuś negatywnego napisałem, to wynika to raczej z tego że jakiś element jest kretyńsko zamontowany, albo odbiega od prawdy historycznej. W tym konkretnym Tygrysie mi na przykład, nie podobają się niechlujnie przycięte rury od Feiflów, czy też unoszące się liny holownicze. Ale cóż skoro autorowi to nie przeszkadza, to co ja mogę. Co do brudzenia na polskich forach utarło się że jeśli model nie jest wykonany tak jak pisze w gazetach MIGA czy tez innych pismach o wykonywaniu brudzenia to zawsze jest źle. Wszyscy traktują te pisemka jako pewnik i jedyna prawdę objawioną. A tak nie jest. Dla przykładu dwa auta z salonu po przejechaniu tej samej drogi i takim samym dystansie, będą brudne, ale każde inaczej. Jest różnorodność. Osobiście teraz z powodu pracy, na sklejanie mam bardzo niewiele czasu. Dlatego tez nie zamieszczam warsztatów ani zdjęć. Kiedyś to robiłem, ale właśnie takie jechanie spowodowało że już mi się nawet nie chce tego robić. Nie ma sensu. I tak napiszą Ci że jest źle. Efekt jest taki że na tym forum mało jest modelarzy, a dużo dopie.....czy. Nie zrozum mnie źle proszę, pozdrawiam.
  18. Pasowałoby. Wtedy można by ocenić Twój kunszt. I na tej podstawie subiektywnie każdy by odczuł ,czy jesteś lepszy w modelarstwie od Bartasa czy też nie. Bo dużo tu jest takich co komentują czyjeś modele, odżegnują od czci, a sami nie robią ich wcale, lub też zazwyczaj słabiej. Komentarz opieprzający, napisany komuś zawsze podnosi własne morale i utwierdza w przekonaniu, że ja jestem lepszy. Także pokaż, pokaż niech wszyscy ocenia twoje sensowne obicia i perfekcyjne kurzenie.
  19. Stary Bornie, jest propozycja nie do odrzucenia. Teraz Ty pokaż swój model, reszta po komentuje. Dawaj nie wstydź się!!! Jak będzie dobrze, to rzecz jasna przyznamy wspólnie i w porozumieniu zaszczytne odznaczenie dla Ciebie. Ej jaki ćmok usunął mi ponad 20 postów? Nabiłem je specjalnie aby móc coś opchnąć a tu d..a. Króca bomba pełna poracha na tym forum. Andersen mnie nie lubi?
  20. O zaintrygowałeś mnie tym. Wcześniej nie zwróciłem na to uwagi. Faktycznie pagodę na przednim maszcie zaczęto budować w 1924. Co za tym idzie zdjęcie musi być zrobione później. Samolotem i obecnością radaru bym się bardzo nie przejmował, ponieważ: pierwotnie katapulta była na wieży numer dwa, potem zdemontowali i dali na numer trzy. W końcu przerobili go tak że podobno mógł przewozić do 13 samolotów. Ale nie wiem gdzie były zmagazynowane. Jak widać eksperymentów i przeróbek było dużo. Radar najpierw dali 2-metrowy, potem go zdjęli i pływał bez. Potem był 10 metrowy, tez go zdemontowali, w końcu 1943 wylądował tam na stałe. Generalnie Japończycy byli bardzo nieufni co do techniki radarowej, nie mogli się przekonać do niej. Z tego tez powodu ich flota podwodna ponosiła takie straty. Co do miejsca mam pewność, że to Pescadory, przeszukałem różne kanały, kotwicowiska, od Truk do Wysp Browna. Ma-Kong pasuje najbardziej. Fuso był tam też : 5 kwietnia 1926 oraz 15 kwietnia 1928 oraz 7 sierpnia 1936. Możliwe że potem też wpływał, ale nie znalazłem na ten temat wiadomości. Potem raczej był bazowany w Hashirajima, o ile nie był na przeróbkach w Kure. Ostatecznie mógłym polemizować co do tego jeszcze miejsca: http://www.tageo.com/index-e-ja-v-45-d-m339507.htm Najlepiej niech autor sam sobie wybierze. Pozdrawiam
  21. Zdjęcie jest jak najbardziej autentyczne. Jest zrobione 27 lutego 1918 roku. IJN Fuso zawija na nim do bazy Mako (obecnie Ma-Kung) na Pescadorach, nieopodal Taiwanu. Gdzieś za nim płynie Yamashiro. To nie jest rzeka, a cieśnina miedzy wulkanicznymi wysepkami. Widział ktoś z was naturalna rzekę po której mógłby płynąć pancernik? Nie szukałem dokładnie miejsca na mapie bo mi się nie chce:), zresztą przez 100 lat mogło się dużo zmienić. Ale macie trop dla wnikliwych. Jednak poszukałem:) https://www.google.pl/maps/place/Peskadory,+Tajwan/@23.6220311,119.6031842,798m/data=!3m1!1e3!4m5!3m4!1s0x346c51373ec4c45d:0xb8e82c8665cfb023!8m2!3d23.5711899!4d119.5793157
  22. Bardzo ładny, taki nietypowy. Ale ten krzyż to zupełnie niepotrzebnie nalepiłeś.
  23. To modelarska bzdura, wymysł Miniartu stworzony na fali zainteresowania gawiedzi grą World of Tanks. Ale umalowany pięknie, fakt.
  24. Wypaśny. Stg eksponowane na wyrost, bo teraz nie było by możliwości zamknięcia włazu. To rzuca się w oczy, ale jest to też jedyny sposób, aby pokazać ten ciekawy wymysł inżynierii.
  25. Moim zdaniem konieczna byłaby przebudowa dolnej części kadłuba, jej wzmocnienie. Nos samolotu również wymagałby modernizacji. Komory bombowe w skrzydłach należałoby zlikwidować, aby zyskać na udźwigu. Wszystko to w celu zamontowania wewnątrz działka czy też już może działa GAU-8. Podczas ataku wspaniale byłoby słychać dźwięk prrryt-bzyyt. Wprawny słuchacz od razu powiąże te kakofonię z odgłosami godowymi Łosi. Nomen omen. Efekt byłby taki, że zagony pancerne Blitzkriegu, padły by już drugiego, no może trzeciego dnia. Proszę pomyśleć ile okropieństw wojny by to wszystkim zaoszczędziło.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.