Skocz do zawartości

Baas ArK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 578
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Baas ArK

  1. Dywan to było największe ZUUUOOOO dla kolejek. Wszelki syf nawijał się na osie. I masz rację pół godzina/godzina rozkładania, a potem składania dla chwila jazdy - zero frajdy. Porządna makieta powiadasz? U mnie to byłą sklejka jakieś 1,70 m x 1.20 m (tak pi razy drzwi) od spodu usztywniona kantówkami, a od góry przymocowane na rogach drewniane klocki na tyle wysokie (około 20 cm) by przewyższać wszystkie budynki na makiecie. Po zabawie makietę opierano nimi pionowo o ścianę, więc nie zabierała dużo miejsca. Tyle o warunkach, a czy były umiejętności? Obsługa młotka i pęsety (do przybijania torów), lutownicy (do połączeń elektryki sterowania) i kleju Hermol (do przyklejania arkusz trawy i całej reszty) dla mniej więcej 12-to latka jakim wtedy byłem wystarczyła (+ pomoc/podpowiedzi ojca). A dla opornych przy dużym szczęściu można było trafić w CSH gotową samą plansze makiety (TT) z wyznaczonymi miejscami na tory, drogi i budynki : Oczywiście bez torów, budynków i całej reszty.
  2. Dzięki Kolego . Poprawione. Tak mi właśnie coś kołatało po łbie, ale nie byłem do końca pewny która jest która.
  3. A i owszem 1:87 zdecydowanie większa i cięższa nią 1:120. Ale zasada ta sama. Posługując się ilustracyjnie powyższą ilustracją: odcinek toru "przerwa z wyprowadzeniem" (6610 na ilustracji, nie wiem jaki był symbol jego odpowiednika w H0) przesunąć jeszcze dalej przed semafor (tak jak na dolnym schemacie). Ewentualnie jak nie było miejsca czyli np. na łuku wyjmowało się z jednej szyny sztyft łączący ją z następnym odcinkiem toru (aby powstała przerwa) i mocowało się przewody do tej szyny i właśnie sąsiedniego odcinka. A zaczynałem od spalinówki (uproszczonej BR130 (alias Ludmiła) i dwóch wagonów dwuosiowych towarowych: niskoburtowej lory z budką hamulcową i odkrytego towarowego/węglarki. Ech... Wspomnień czar...
  4. FZ1 to zasilacz dwuobwodowy (12V trakcja i 16V urządzenia), F2 tylko do trakcji. W przypadku używania F2 potrzebny był osobny zasilacz do urządzeń. W FZ1 mostkowało się jeden biegun. Obydwa można było stosować bez względu na wielkość makiet, tyle że w przypadku dużych makiet robiło się kilka podłączeń do toru (spadek napięcia na odległości). Wystarczyło wydłużyć "martwy tor" przed semaforem. U mnie wystarczyło na "długość lokomotywy" czyli jednego odcinka toru prostego (w TT to było chyba 225 mm). Ona była starszej o kilka lat produkcji niż pokazane z nią Stary i nie wiem czy to nie był import ze "zgniłego zachodu" (ale oto kłócił się nie będę)
  5. Jak nie, jak tak . A swoją drogą jestem ciekawy jak wyjdzie względem oryginału w porównaniu do wspomnianego post wcześniej dziadka Revella czy nowszego Airfixa.
  6. Jeśli można kilka uwag: 1. Mniej ziemi, więcej zieleni. Nie wiem, czy na tym etapie jest to wykonalne, ale zwłaszcza po bokach i z tyłu kościółka jednak trawnik (ewentualnie z jakąś dróżką/ ścieżką procesyjną). Z przodu chodnik do wejścia z imitacją bruku/kamienia. Resztę można zostawić ziemną (wiadomo, wierni zadeptają, zwłaszcza podczas ważniejszych świąt). 2. Kamienie z przodu. Na moje kaprawe oko trochę za duże (np. ten za figurantem) i zbyt dużo. Wierni (zwłaszcza starsi) by się na nich wywracali. 3. Oświetlenie. Zbyt ostre i zimne (wiem, pisałeś że kupione za 5 zł). Może dało by się przyciemnić jakimś żółtym malunkiem/otuliną, żeby przypominało światło żarówek? Teraz wygląda jak z zimnej przemysłowej świetlówki i nie zgrywa się czasowo z ustawionymi przez Ciebie pojazdami (ani w pierwszej, ani w drugiej wersji). Mam nadzieję, że nie potraktujesz moich uwag jako złośliwość, czy "mieszanie się". Myślę że te zmiany poprawiły by odbiór.
  7. Baas ArK

    Polskie Herculesy

    Nie rozpaczaj. "Koleją naturalną rzeczy jest", Yoda mistrz powiedział by tak.
  8. Baas ArK

    Polskie Herculesy

    Chyba niedługo można będzie pomału zamykać wątek: https://www.wnp.pl/bezpieczenstwo/koniec-ery-herculesow-przed-polska-kluczowy-wybor-giganci-walcza-o-kontrakt,1010000.html
  9. Się melduję na widowni.
  10. Miało się, miało.... I nawet latało.
  11. Teraz to bardziej jest czas na karpia. Pewnie będę podglądał z cicha, a i bajeczka na dobranoc zacna .
  12. Baas ArK

    Borsuk

    Niedługo Borsuki będą "ogólnodostępne": https://geekweek.interia.pl/militaria/news-polska-dolacza-do-elity-nowe-wozy-bojowe-borsuk-na-dniach-tr,nId,22462710
  13. Podsufitka, tapicerka.... Normalnie wersja "de Luxe". Ja pamiętam gołe blaszaki.
  14. Bywał na tym forum taki kolega: "p11c" (piszę w czasie przeszłym, bo chyba z rok się ujawniał), specjalista od Flotylli Pińskiej i po ocenę merytoryki trzeba by było z nim się kontaktować.
  15. Baas ArK

    TS-11 ISKRA 1/72

    O takie bezeceństwa posądzać??? Toć z dobroci serca Ci podpowiadamy. Stu modeli i tyluż krasnali !
  16. Nie zapomnij o perfumie dla w pełni realistycznego efektu
  17. Baas ArK

    TS-11 ISKRA 1/72

    @Robi, Kolego weź pod uwagę rady @jachud3. Nie gniewaj się ale na prawdę słabo to wygląda : Naprawdę? Nie przeszkadza Ci ta szczelina na grzbiecie za kabiną? Albo szwy na zbiorniku i zasobniku NPR? A ten uskok na łączeniu płat kadłub? Weź chociaż zwykły CA ("Kropelka") i zalej tą szparę, potraktuj wszystko pilnikiem (razem z tymi szwami i uskokiem - przynajmniej go wyrównasz do linii płatu). Chociażby dla własnego treningu. Sorry, na razie "jestem na nie.
  18. Jak wyżej radzi kolega, ale bez oklejania taśmą.
  19. A tu wogóle coś jest na tym zdjęciu po za linijką??? Panie, weź się pan za jakieś grubsze rzeczy, bo nie widzę co Pan robisz!
  20. Bomboluk był otwierany, ale klucha wisiała na stałe. Natomiast do pokryw podwozia, trzeba było dorobić zawiasy, a do wnęk do mocowania podwozia dorobić i dokleić elementy zamykające od góry (żeby powstało coś w rodzaju łożyska/otworu mocującego). Piszę to co pamiętam ze swojego Tu-2 z lat szczenięcych, możliwe, że były różne edycje.
  21. Baas ArK

    SBLim-1, Eduard, 1/72

    Powtarzam jak poprzednio: super robota z malowaniem. Dobrze, że dałeś zdjęcie w parze z 05, bo człowiek gotów pomyśleć, że tylko numery przekleiłeś. (Chociaż kto wie czy nie fotoszopka... )
  22. Zawsze szacun za sznurowadła, lozenga zwłaszcza na dolnych powierzchniach MEGA.
  23. Jak tam sobie chcecie. Dla mnie MSFS to w dalszym ciągu gra i bardziej bym opierał na wcześniejszych zdjęciach. Na końcu artykułu jako jedno ze źródeł wymieniona jest książka Piekałkiewicza. Przynajmniej w polskiej edycji za dużo zdjęć wersji pływakowej to niema (wszystkiego chyba 3) i tylko z rejonu Morza Śródziemnego.
  24. Ostatnie wygląda na skrina z gry i raczej bym się nim nie sugerował.
  25. Według Tygryska początkowo przyznano po 1/2 Lanphierowi i Barberowi i ostatecznie niewyjaśniono do końca czyja to sprawka. Co do "KG 200 bezimienny ..." to umówmy się, to powieść sensacyjna w klimatach II wś. I moim skromnym prywatnym zdaniem lepiej napisana niż wspomniana "Cena życia". I także moim zdaniem lepiej Arctowi poszło z "Kamikadze - boski wiatr" (choć nie ustrzegł się kilku błędów np. umieszczając jako czynne myśliwce P-51H czy F8F w okresie działań wojennych). W przypadku tygryskowej "KG 200 bez tajemnic" autor skupił się tylko na działalności wywiadowczej jednostki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.