Oj, długo się nie odzywałem!
Pewnie większość z was uznało, że ten projekt już poległ.
Na szczęście mimo kilku trudności, projektu nie porzuciłem.
Kilka fotek moich zmagań z czarną materią. Nie doszukujcie się tu naukowego i logicznego sensu.
To w końcu magia Sci-fi! Te czerwone…eee…placki… to modelina firmy Astra, gorąco polecam.
Ma imitować takie jakby mięcho! Ot, taka moja wizja artystyczna.
Lepszy efekt, będzie po pomalowaniu, bo teraz wszystko się zlało i ciężko dopatrzeć się szczegółów. Wygląda to jak kawałek postrzępionego plastiku…
Z tych plastikowych profilów (z wyprasek) będę robił odnóża pająka. Będzie ich 6, po 3 z każdej strony. Wiem, wiem, że powinno być ich osiem, no ale ze względów konstrukcyjnych będzie ich tyle ile będzie. Poza tym nie wzoruję się w 100% na pająku!:-)
No cóż, pora na…